Witam. Wiem ze to forum dla kobiet ale mam pewne pytanie.
Otóż sprawa wygląda w ten sposób że 1.5 miesiąca temu poznałem pewna dziewczyne na portalu randkowym. Na prawdę super nam się pisało. Nie jeden raz pisaliśmy do późnych godzinn. Zawsze jest o czym pogadać i wogóle. Myślę że dlatego ponieważ ona się udziela i ja w tej rozmowie.
Ale niestety ostatni czasy tzn. 2 tygodnie ostatnie wogóle dziewczyna mnie zaczęła unikać. Odpowiada mi na wiadomości na mesengerze po 10 12 godzinach. Wiadomości sa bardzo krótkie i odnoszą się tylko tego co napisałem do niej.
Ona pracuje w tyg a weekendami studiuje. Teraz jeszcze sesja. I ogólnie poruszyłem tydzień temu ten temat. Co się dzieje ? A ona że teraz jest ciężki czas i musi się uczyć. Dlatego tak mało i rzadko pisze. Nwm miesiąc temu też odpisywała po 8 10 godzinach bo była w pracy. Ale potem starała się to nadrobić wieczorem pisząc co jakiś czas. A teraz po 2 krótkie wiadomości dziennie. I to takie na odwal.
Ok. Ja rozumiem sesja egzaminy. Ale przez cały dzień nie znaleśc kilka razy chwilki, dosłownie minutki żeby odpisać.
Mówi nie ma czasu bo tu praca bo tu się uczy. Ale codziennie potrafi dodać relacje na insta i snapa.
Tu niby mówi że rzadko ma kiedy telefon wręce a czasem widzę że jest aktywna.
Naprawdę co mam zrobić?? Spytacie się czemu się nie spotkamy. Raz że ona mieszka odemnie 2 godzinny jazdy. Dwa proponowałem jej to ale ona cały styczeń ma zawalony studia egzaminy. I mówi że nie da rady. A niechce się spotykać na godzinkę.
Co prawda jesteśmy umówieni na spotkanie za 2 tyg. Bo wtedy ma czas.
Co mam robić? Nie chcę wyjśc na jakiegoś wariata czy chisteryka. Tym bardziej że spotkanie niedługo. Ale to już mnie wkurza.
Te ciągle gadanie nie mam czasu, jestem zestresowana. A jakoś po tych relacjach nie widać tego.
Naprawde powiedzcie mi nie znalesc minutki żeby odpisać kilka razy. Ja wiem że to może nie są jakieś ważne wiadomości ale jednak.
Ja się staram jak mogę. Chwale ja, wspieram, pocieszam,rozśmieszam, staram zainteresować. Kiedyś to doceniała. A teraz jestem jakby jej obojętny.
1 2022-01-27 11:21:35 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-27 12:35:59)
Podobne tematy
Już wychodzisz na wariata. Znacie się 1.5 miesiąca, nie widzieliście się jeszcze na żywo, a Ty już wpadasz w kontrolę kiedy jest aktywna, co wrzuca, gdzie wrzuca, co robi i już pretensje.
Też bym ochłodziła kontakt z kimś takim.
Ostatnio. Jak się wkurzyłem to też odpisywałem jej po 10 godzinach. Ale to wogóle na nią nie działało. I potem tak odpisywała po dłuższym czasie. Dzisiaj wogóle pierniczę nic do niej nie pisze. Niech sama też się coś wykaże. Jeżeli wogóle zauwazy ze nic nie napisałem. Ja wiem że to tylko pisanie. Nie widzieliśmy się jeszcze. Ale szczerze nie zasłużyłem sobie na takie traktowanie. Traktuje mnie ostatnio jak powietrze czy jakiegoś intruza.
Ostatnio. Jak się wkurzyłem to też odpisywałem jej po 10 godzinach. Ale to wogóle na nią nie działało. I potem tak odpisywała po dłuższym czasie. Dzisiaj wogóle pierniczę nic do niej nie pisze. Niech sama też się coś wykaże. Jeżeli wogóle zauwazy ze nic nie napisałem. Ja wiem że to tylko pisanie. Nie widzieliśmy się jeszcze. Ale szczerze nie zasłużyłem sobie na takie traktowanie. Traktuje mnie ostatnio jak powietrze czy jakiegoś intruza.
Ojojoj, straszne. Nie odpisała gościowi, którego praktycznie nie zna.
No ja też bym ochłodziła kontakt, bo z takim podejściem to Ty nie rokujesz za bardzo na zdrową relację. Jak Ty już kontrolujesz, oburzasz się i strzelasz fochy, to ja bym się bała, co będzie dalej.
Ja pisałam ze swoim mężem 3 miesiące zanim się spotkaliśmy i zdarzały nam się i 2tygodniowe przerwy.
To tylko pisanie. Po jakimś czasie zaczyna być nużące, bo ile można pisać do obcego gościa i życiu.
Wrzuć na luz po prostu. Poczekaj na ewentualne spotkanie i staraj się tego po drodze nie skopać bardziej niż kopjesz teraz.
Już wychodzisz na wariata. Znacie się 1.5 miesiąca, nie widzieliście się jeszcze na żywo, a Ty już wpadasz w kontrolę kiedy jest aktywna, co wrzuca, gdzie wrzuca, co robi i już pretensje.
Też bym ochłodziła kontakt z kimś takim
To co mam robić ? Wogóle się do niej nie odzywać? Nie kontroluje jej. To że wejdę na mesengera i jest akurat aktywna, to że pokaże mi się jej relacja na ista. To odrazu kontrola. Niech robi co chce. Ale nie uważasz że takie lekceważenie drugiej osoby to trochę przesada.
Spotkanie proponowałem ale zawsze brak czasu.
Ale jakie lekceważenie jak Wy się praktycznie nie znacie. Jak mozesz pytac czy jej zależy, jest za wcześnie na to, żeby jej zaczęło w ogóle zależeć.
I kontrolujesz. Bo tutaj zrobiłeś dokładną analizę tego, co wrzuca, kiedy wrzuca i co robi. To jest kontrola i sprawdzanie.
Odzywaj się normalnie jak chcesz pogadać, wrzuć na luz i sam zobaczysz.
Przestań się zachowywać jakby to był 5letni związek, Wy znacie się tak krótko, że jeszcze nawet nie wiadomo czy cokolwiek z tego będzie.
7 2022-01-27 11:54:46 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-27 12:02:05)
Ja jej nie kontroluje. Niech chodzi robi co chce.
Ostatnio była na wyjeździe w górach na kilka dni. To nie wypytywałem się jej z kim pojechała co robiła. Wiem tylko ze z paroma kolegami i koleżankami. Bo sama mi to powiedziała.
Zaufanie do podstawa. I ja je mam.
Chodziło mi o to że ostatnio jakby bardziej stała się oschła wobec mnie.
Ok. Posłucham się, bardziej wyluzuje.
Nigdy nie byłem w żadnej relacji internetowej. Tylko na żywo. Ona już tak. Wiec może inaczej to odbiera myśli.
Sama przecież tez może się odezwać jak zechce.
Ja jej nie kontroluje. Niech chodzi robi co chce.
Ostatnio była na wyjeździe w górach na kilka dni. To nie wypytywałem się jej z kim pojechała co robiła. Wiem tylko ze z paroma kolegami i koleżankami. Bo sama mi to powiedziała.
Zaufanie do podstawa. I ja je mam.
Chodziło mi o to że ostatnio jakby mnie lekceważyła.
Ok. Posłucham się, bardziej wyluzuje.
Sama przecież tez może się odezwać jak zechce.
Czytaj to, co napisałam. Zrobiłeś tu dokładną analizę tego, kiedy jest dostępna, co wrzuca, gdzie wrzuca, a do Ciebie nie pisze.
Zaufanie? Chłopoe, Ty jej nie znasz. Tak, zaufanie to podstawa, ale to by było śmieszne, jakbyś na tym etapie ją o cokolwiek dopytywał. Ona może jechać gdzie chce i z kim chce.
Czy lekceważy? Nie wiem. Wiem za to, że dla niektórych ludzi pisanie dzień w dzień z praktycznie obcym człowiekiek robi się po prostu nudne. Bo po jakimś czasie niezbyt jest o czym pisać, bo ile można mówić, co się robiło w ciągu dnia czy coś.
Tak jak napisałam, odpuść jej trochę. Jak ma pracę i sesję, to pewnie jest zmęczona i nie chce jej się jeszcze odpisywać facetowi z neta. Poczekaj na to spotkanie za 2 tygodnie i sam zobaczysz jak będzie.
Dobra dobra. Juz nie jedz tak po mnie
Przeciez to że napisałem to co dodaje to znowu nie to samo jakbym u niej pod oknem siedział czy ją śledził. Nie nie wiem tego o której godzinie i ile czasu była aktywna haha
Ale wiem moja wina moja wina ![]()
Dobrze wiem ze pisanie codziennie co u nas robi sie nudne. To co innego niz gadanie na żywo.Dlatego zawsze staram się jakoś urozmaicić.
Tak jak mówię to sa moje poczatki w randkowaniu onnline.
Posłucham się rad kobiecych.
Bo na innym forum faceci mówią " weś sobie chłopie daj z nią spokój" " taka sama jak wszystkie te z tindera"
" jak facet nie odpisuje to odrazu katastrofa, a jak kobieta to nic się nie dzieje"
I nawet jakby to była kobieca solidarnośc to wole twoja poradę.
Bo nie chce tego zepsuć.
Dam jej kilka dni spokoju odemnie. A jak bedzie przecież miała chwile czasu i ochotę pogadać to się sama odezwie. Nic na siłę.
Nie znam jej, więc się nie solidaryzuję z automatu
ale właśnie ja jestem osobą, którą takie pisanie mega męczy. I jak poznałam męża, to on był 700km dalej niż ja przez 3 miesiące. I to było bardzo, bardzo ciężkie. Bo takie pisanie zajmuje czas, zajmuje głowę, ciężko się skupić na czymś, trzeba pamiętać, żeby odpisać, serio ciężkie. A u nas jeszcze były wakacje, ja wyjeżdżałam na trzy tygodnie jako opieka na wyjazd dla dzieciaków, no tego pisania nie było zbyt wiele.
A jednak to było już 4.5 roku temu i żyjemy normalnie i daliśmy radę. Więc ja bym się nie nastawiała od razu jakoś mega negatywnie, ale też bym się nie nakręcała. To tylko pisania. Jak Wam umrze kontakt po drodze, to nie ma czego żałować, a jak dotrwacie do spotkania to samo zobaczycie.
Jedyne, na co bym zwróciła uwagę to te 2h odległości między Wami. To może być problematyczne w przyszłości, jeżeli ona jest taka zajęta normalnie. Pytanie, czy któres z Was planuje zmieniać miejsce zamieszkania. Bo inaczej, jeżeli macie tak się spotykać np. raz na 2-3 tygodnie przez rok, to rozwijanie tego mija się z celem, bo nic nie rozwiniecie. Tu widzę większy problem niż to jej nieodpisywanie.
12 2022-01-27 13:22:45 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-27 13:38:34)
⬇️
13 2022-01-27 13:22:51 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-27 13:38:11)
⬇️
14 2022-01-27 13:23:00 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-27 13:37:36)
⬇️
15 2022-01-27 13:24:30 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-27 13:37:16)
⬇️
16 2022-01-27 13:26:36 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-27 13:36:50)
⬇️
17 2022-01-27 13:29:36 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-27 13:36:23)
⬇️
Wiem, zdaje sobie dobrze sprawę że to nie jest łatwe zawsze odpisywać. Właśnie u niej jest na odwrót.
Tindera ma już kilka lat, była w dwóch związkach przez niego. I sama mówiła że lubi ten rodzaj poznawania się.Może dlatego ze ma malo czasu
Ogólnie sama dużo przez ten pierwszy miesiąc pisała. Czasem rzadko ale dużo. Dlatego to mnie pewnie zdziwiło że ostatnio rzadko pisze i mało typu ok,prawda,haha. Ja tindera dopiero mam 3 miesiące. Wiec nie jestem do końca obyty jeszcze.
Wolałbym żeby nie umarł kontakt
Bo fajna,dziewczyna się wydaje.
Wiem że ta odległosc to jest problem. Na początku pewnie jak coś to w weekendy do niej bym jeździć. Ale też pewnie nie w każdy bo co 2 ma zajęcia. Zawsze można jakiś pokój wynająć dla mnie. Żeby nie wracać na noc. Raczej, jak by coś z tego było to ja bym się przeniósł do niej. Bo ona mieszka w okolicy dużego miasta. I to tego studia.
Ale zobaczymy. Nie ma co za dużo planować na tym etapie
Trzeba spróbować.
19 2022-01-28 00:03:04 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 00:11:06)
Jesteś bogaty? Masz co jej pokazać? Zaprezentować jej swój byt, życie, istnienie? Charyzmatyczny charakter? Jak jesteś bardzo młody, to jeszcze przejdzie, a później to czas pokaże, co z Ciebie będzie...
Jesteś tyle samo wart, co ona. Nie mniej, nie więcej. Mam nadzieję, że tak myślisz.
Pogrzeby (choroby) to najlepiej weryfikują, ile Ty i Twoje poglądy są warte. Tym bardziej że to się ciągle zmienia.
O czym ty wogole do mnie gadasz ?
Nie na temat, skąd ty się urwałeś ?
21 2022-01-28 00:50:30 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 00:57:55)
O czym ty wogole do mnie gadasz ?
Nie na temat, skąd ty się urwałeś ?
Mówię o rzeczach, które wzbudzą jej zainteresowanie...
Jesteś kozakiem w klasie liceum? Ona też. Aha... OK.
Bo wydajesz mi się, sorki za wyrażanie, ale „szczylem na utrzymaniu rodziców".
I o tym mówię? Ty chcesz kobiety zdobywać? Nie wiem, skąd ten temat Twój tutaj się wziął?
Pytam jeszcze raz. Co sobą reprezentujesz?
Chcesz wartościowe kobiety w swoim życiu? To pytam? Proste... stwierdziła, że jesteś za "młody". Rozumiesz, czy to też trzeba rozkładać na czynniki pierwsze?
Jesteś tylko towarem, tak jak miłość jest "towarem". Dziś nawet miłość jest materializowana.
22 2022-01-28 01:33:41 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-28 17:51:17)
Nie jestem młodym szczylem na utrzymaniu rodziców. Liceum juz 8 lat temu skończyłem. Już jestem po studiach.Teraz pracuje mam własną działalność firmę. Wiec zarobki są ok
Wiec jasnowidzu sie pomyliłeś. Zła diagnoza.
Czyli ja i tak samo ty jesteśmy tylko towarem.
Ech fajna masz logikę. Widac, szanujesz siebie i ludzi wokół.
Współczuje.
Jakbys dokładnie ze zrozumieniem przeczytał. To ma teraz sesje. A sesje są na studiach nie liceum.
24 2022-01-28 01:42:13 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 10:22:21)
Jakbys dokładnie ze zrozumieniem przeczytał. To ma teraz sesje. A sesje są na studiach nie liceum.
Dla mnie tak jak dla dojrzałej kobiety -- bez żadnej różnicy — też kiedyś miałem sesje na studiach, ale od liceum to się nie wiele różni. Sorry, man.
Śmieszne, że tu przychodzisz z takim problemem. Bo przecież, żadna kobieta nigdy ci tego nie powie.
Diagnoza jest jedna... sprzedasz palca, szykuj łokieć.
Chwale ja, wspieram, pocieszam, rozśmieszam, staram zainteresować.
Haha... i myślisz, że tak zdobywa się kobiety?
Przychodząc tutaj i zadając takie pytania — ona to w tobie wszystko widzi i dlatego tak się zachowuje.
Panie Autor, skończ pisaninę i jak najszybciej przenieś znajomość na grunt realny. Ileż można klepać w klawisze.. jak się będzie wykręcać, to sprawa jest jasna.
Ghosty
Co we mnie widzi ? Czemu się tak zachowuje ?
To że jestem nią zainteresowany, okazuje troskę.
To co mam twoim zdaniem robić ? Jak mamy narazie tylko kontakt przez internet?
Ok. To zamiast mnie tylko negować. To pomóc mi. Co robić. Jak zdobywa się kobiety ??
Podaj jakieś przykłady rozwiązania
27 2022-01-28 11:24:34 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 11:31:54)
Ghosty
Co we mnie widzi ? Czemu się tak zachowuje ?
To że jestem nią zainteresowany, okazuje troskę.
To co mam twoim zdaniem robić ? Jak mamy narazie tylko kontakt przez internet?Ok. To zamiast mnie tylko negować. To pomóc mi. Co robić. Jak zdobywa się kobiety ??
Podaj jakieś przykłady rozwiązania
Co robić? Okaż troskę w realu, a nie na niby przez Internet.
Po drugie, wymagaj. Nie ulegaj. Bądź twardy i stanowczy. To dla Twojego własnego dobra. Kobieta o to nie zadba, jeśli sam tego nie zrobisz.
Jednak, aby wymagać, trzeba mieć co zaoferować.
Pokazałeś słabość (brak inicjatywy itp.), a świat jest brutalny. Dlatego kobiety tego nie lubią.
Dlaczego sądzisz że nie mam co zaoferować ?
Chodzi Ci o sprawy uczuciowe materialne osobowościowe kulturalne?
Co według cb jest słabością u mnie ?
To że napisałem do niej trzemu mnie unika ?
Czy o co innego Ci chodzi
29 2022-01-28 11:41:30 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 11:52:24)
Dlaczego sądzisz że nie mam co zaoferować ?
Chodzi Ci o sprawy uczuciowe materialne osobowościowe kulturalne?Co według cb jest słabością u mnie ?
To że napisałem do niej trzemu mnie unika ?
Czy o co innego Ci chodzi
Tego nie wiem, ale skoro tu pytasz o takie rady, to można się domyślać.
Brak inicjatywy. To mówi wiele o Twoim zachowaniu i osobowości.
Samo to, że nie rozumiesz, czemu Cię unika. Ty już masz rolę „proszącego się” o coś. Czekającego na jej "znak", "pozwolenie".
No zobacz sama, jaki przez Internet ja jestem „troskliwy". Ale w swoim życiu musi już liczyć sama na siebie.
Odpuść sobie. To już jest przegrana relacja. Tylko byś się męczył, więc może lepiej.
Haha nie wiesz. Ale mówisz że można się domyśleć. To co ty w jasnowidza się bawisz.
To chyba po to te forum jest. Aby takie tematy zamieszczać. To chyba nie koniec świata. Zapytać o poradę kogoś, podzielić się swoimi przemyslenia.
A ty zachowujesz się jak egocentryk, jakbyś pozjadał wszystkie rozumy. I wiedział najlepiej
Jaka inicjatywą. Dziewczyna nie ma czasu się spotkać. Jest ambitna, uczy się jeszcze pracuje. To przecież nie będę nalegał codziennie na spotkanie. Chyba to logiczne
31 2022-01-28 11:56:22 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 12:00:40)
Haha nie wiesz. Ale mówisz że można się domyśleć. To co ty w jasnowidza się bawisz.
To chyba po to te forum jest. Aby takie tematy zamieszczać. To chyba nie koniec świata. Zapytać o poradę kogoś, podzielić się swoimi przemyslenia.
A ty zachowujesz się jak egocentryk, jakbyś pozjadał wszystkie rozumy. I wiedział najlepiej
Jaka inicjatywą. Dziewczyna nie ma czasu się spotkać. Jest ambitna, uczy się jeszcze pracuje. To przecież nie będę nalegał codziennie na spotkanie. Chyba to logiczne
Niech ci będzie.
Poza tym śmieszne jest to, że pytasz o poradę, jak dostajesz odpowiedź, która ci nie odpowiada, to...
Jak widać ma większe ambicje niż Ty. I dlatego ma cię w "dupie".
Ona tylko myśli o sobie, a Ty?
Trzeba się z porażką pogodzić. Potrafisz czy nie? Nie masz wyjścia.
A jak już będzie w pełni niezależna, to Twoja troska będzie dla niej wręcz "żałosna".
Piter25 napisał/a:Dlaczego sądzisz że nie mam co zaoferować ?
Chodzi Ci o sprawy uczuciowe materialne osobowościowe kulturalne?Co według cb jest słabością u mnie ?
To że napisałem do niej trzemu mnie unika ?
Czy o co innego Ci chodziTego nie wiem, ale skoro tu pytasz o takie rady, to można się domyślać.
Brak inicjatywy. To mówi wiele o Twoim zachowaniu i osobowości.
Samo to, że nie rozumiesz, czemu Cię unika. Ty już masz rolę „proszącego się” o coś. Czekającego na jej "znak", "pozwolenie".
No zobacz sama, jaki przez Internet ja jestem „troskliwy". Ale w swoim życiu musi już liczyć sama na siebie.
Odpuść sobie. To już jest przegrana relacja. Tylko byś się męczył, więc może lepiej.
A co ja siedzę w jej głowie. Żebym wiedział co myśli. Masz chore podejście. To co mam powiedzieć jej jak sie nie zgadza na spotkanie przez brak czasu. Że to koniec jak sie nie zgadzasz.
No weś.
A właśnie ze nie odpuszczę. Tym bardziej że nie doszło do spotkania. Jak po sesji ponownie odmówi to wtedy zakończę temat.
Tak to bym żałował że odpuściłem.
33 2022-01-28 12:04:19 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 12:07:41)
Ghosty napisał/a:Piter25 napisał/a:Dlaczego sądzisz że nie mam co zaoferować ?
Chodzi Ci o sprawy uczuciowe materialne osobowościowe kulturalne?Co według cb jest słabością u mnie ?
To że napisałem do niej trzemu mnie unika ?
Czy o co innego Ci chodziTego nie wiem, ale skoro tu pytasz o takie rady, to można się domyślać.
Brak inicjatywy. To mówi wiele o Twoim zachowaniu i osobowości.
Samo to, że nie rozumiesz, czemu Cię unika. Ty już masz rolę „proszącego się” o coś. Czekającego na jej "znak", "pozwolenie".
No zobacz sama, jaki przez Internet ja jestem „troskliwy". Ale w swoim życiu musi już liczyć sama na siebie.
Odpuść sobie. To już jest przegrana relacja. Tylko byś się męczył, więc może lepiej.
Masz chore podejście.
To nie jest moje podejście. Świat i ludzie bywają brutalni.
Próbujesz to sobie tłumaczyć, ale dziewczyna to widzi.
Oczywiście, że ona myśli o sobie
a o kim ma myśleć? O facecie z internetu, z którym się jeszcze nie spotkała? No bez jaj ![]()
Oczywiście, że ona myśli o sobie
a o kim ma myśleć? O facecie z internetu, z którym się jeszcze nie spotkała? No bez jaj
Dlatego nic z tego nie będzie. Jak nie ma czasu, to nie jest zainteresowana. Czego tu nie rozumiesz?
Zawaliłeś. Temat do zamknięcia.
No bez jaj
Kobiety lubią jaja.
Jak ci urosną, to będzie inaczej...
36 2022-01-28 12:11:54 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-28 17:35:20)
Aleś się uczepił tej troski. Jakbys wszystko dosłownie brał.
Lepiej powiedz czy ty masz swoją lubą i jak ja zdobyłeś. To może się czegoś nauczę.
Bo narazie mam wrażenie jakbyś był tylko na tym forum aby każdemu dokopać, wynajdywać wady i podnieś swoje ego.
Oczywiście, że ona myśli o sobie
a o kim ma myśleć? O facecie z internetu, z którym się jeszcze nie spotkała? No bez jaj
Widzę że dzisiaj zmieniłaś podejście. A czy ja pytam czy myśli o mnie.
Czyli co ty byś odwołała potencjalne spotkanie
Czy dostała przy tym co wczoraj
38 2022-01-28 12:20:22 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 12:25:06)
Aleś się uczepił tej troski. Jakbys wszystko dosłownie brał.
Nie chce się spotkać, ma w dupie te spotkanie.
Myśli tylko o sobie, o swojej ambicji.
To chyba nie świadczy źle o mnie tylko o niej ewentualnie.Lepiej powiedz czy ty masz swoją lubą i jak ja zdobyłeś. To może się czegoś nauczę.
Bo narazie mam wrażenie jakbyś był tylko na tym forum aby każdemu dokopać, wynajdywać wady i podnieś swoje ego.
![]()
Zawaliłeś temat
Jak niby? Skoro nie chciała się spotkać.
Zobacz co Lady Loka pisała.
Jak nie chce to nie. Nie ma co nalegać.
Moje jaja zostaw spokoju
Pilnuj swoich jak masz
40 2022-01-28 12:25:13 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 12:32:06)
Zawaliłeś temat
Jak niby? Skoro nie chciała się spotkać.
Zobacz co Lady Loka pisała.
Jak nie chce to nie. Nie ma co nalegać.Moje jaja zostaw spokoju
![]()
Pilnuj swoich jak masz
Jak dorośniesz, to może coś zrozumiesz...
Ważne jest to, że nie odpowiadasz jej.
A w realu boisz się pokazać, więc... koło się zamyka.
Troska przez Internet. Chyba zabawa przez Internet. Ona na takie zabawy czasu nie ma.
Lady Loka pisze to co ja, tylko delikatniej, mówi, że nie masz jaj.
Ales się tej troski uczepił.
To czemu przez miesiąc w dzień dzień była zainteresowana, odpowiadałem jej. Poświęcając swój czas na pisanie. parę godzin dziennie
Chce się w realu ukazać. Tylko jej nigdy nie pasuje.
Zaproponuje jeszcze raz. Jak odmówi to dam sobie spokój.
Jest dużo par które miesiącami ze sobą pisali zanim się spotkali. Mam takiego kumpla który jest w takim związku
42 2022-01-28 12:33:02 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 12:36:14)
Ales się tej troski uczepił.
Jest dużo par które miesiącami ze sobą pisali zanim się spotkali. Mam takiego kumpla który jest w takim związku
To zależy, jakie ma branie. Im większe, tym szybciej zostaniesz spławiony z byle powodu.
No tak, jak widać, bywają bardziej troskliwi.
Lady Loka pisze to co ja, tylko delikatniej, mówi, że nie masz jaj.
Tak tak wiem. Ty wszystko wiedzący wiesz najlepiej. A może pozwolisz żeby ona się wypowiedziała sama na ten temat co ma na myśli. Nie wyręczaj koleżanki.
Ogólnie bardzo " fajne" forum. Każdy jest tak pomocny. Tylko szkoda że nie powie jak coś zrobić . Tylko skupia się negowaniu każdego zachowania.
Nie napisałam, że Autor nie ma jaj. Napisałam, że to normalne, że ona myśli o sobie, skoro się jeszcze nie spotkali.
I to nie stoi w sprzeczności z tym, co pisałam wczoraj. Po prostu dopóki się nie spotkacie, to jesteście obcymi ludźmi z neta. Spotkacie się to zobaczycie czy się to zmieni czy nie.
45 2022-01-28 12:41:14 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-28 17:36:47)
No tak, jak widać
Jedna cecha to za mało. Poza tym, przez Internet na niby, to każdy potrafi.
Nie napisałam, że Autor nie ma jaj. Napisałam, że to normalne, że ona myśli o sobie, skoro się jeszcze nie spotkali.
I to nie stoi w sprzeczności z tym, co pisałam wczoraj. Po prostu dopóki się nie spotkacie, to jesteście obcymi ludźmi z neta. Spotkacie się to zobaczycie czy się to zmieni czy nie.
Dziękuje że rzetelną opinie. Bo tamten wszystkie rozumy pozjadał.
Dokładnie. Spotkamy się to zobaczymy czy coś z tego będzie
Jedna cecha to za mało. Poza tym, przez Internet na niby, to każdy potrafi.
Ja z tą troskliwością to cytowałem cb
49 2022-01-28 12:48:23 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 12:50:42)
Tylko szkoda że nie powie jak coś zrobić .
Tacy to mają "duże powodzenie..." i klejnoty.
50 2022-01-28 12:49:25 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-28 12:50:42)
Nie napisałam, że Autor nie ma jaj. Napisałam, że to normalne, że ona myśli o sobie, skoro się jeszcze nie spotkali.
I to nie stoi w sprzeczności z tym, co pisałam wczoraj. Po prostu dopóki się nie spotkacie, to jesteście obcymi ludźmi z neta. Spotkacie się to zobaczycie czy się to zmieni czy nie.
I jak nie omylny Ghosty
Mina zrzędła
Jednak kobieta co innego mówi
51 2022-01-28 12:50:57 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 13:01:23)
Lady Loka napisał/a:Nie napisałam, że Autor nie ma jaj. Napisałam, że to normalne, że ona myśli o sobie, skoro się jeszcze nie spotkali.
I to nie stoi w sprzeczności z tym, co pisałam wczoraj. Po prostu dopóki się nie spotkacie, to jesteście obcymi ludźmi z neta. Spotkacie się to zobaczycie czy się to zmieni czy nie.I jak nie omylny Ghosty
Mina zrzędła
Jednak kobieta co innego mówi
Chciałem dobrze, ale Ty szukasz tu aprobaty, nie rady.
Pozdrawiam i powodzenia.
Ghosty nie obrazaj się.
Może i sam przesadzam. Ale jeśli mogę sobie pozwolić to cały czas sprawiałeś wrażenie osoby egocentrycznej. Sam wiedziałeś najlepiej ,nawet za innych ( choćby przykład lady loka)Nie próbowałes się postawić w mojej sytuacji. Tylko mnie cały czas kwestionowałeś. Zamiast poradzić może co by tu zrobić aby to uratować. Bo po to tu przyszedłem.
Owszem sam pewnie popełniłem kilka błędów w tej relacji. Ale nikt nie jest nie omylny i czasu nie cofniesz. Ale jak mówi też mądre przysłowie " w tym całym jest ambaras żeby dwoje chciało na raz"
Także Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka ![]()
Musisz wyluzować. Kiedyś myślałem podobnie jak Ty - dlaczego ona nie odpisuje, co robi, jest aktywna a się nie odzywa. Jednak na starość trochę zmądrzałem i już tym sobie głowy nie zawracam. Jest jeszcze kwestia "aktywności". To że panna ma status aktywny nie oznacza, że akurat pisze z 5 kolegami a Ciebie olewa. Messenger działa w tle więc wystarczy że sprawdzi w tel która godzina a już może się pojawić zieloba kropka;)
Jest też gorzka prawda. Znacie się 1.5 miesiąca i jeszcze się nie wudzieliście. Panna ma tinderka więc zakładam, że może mieć kilku takich jak Ty na orbicie. Może pojawił się ktoś kto Cie ubiegł ze spotkaniem? To co musisz zrobić to zająć się sobą. W ten sposób pokażesz że masz ciekawe życie a nie tylko siedzisz z telefonem w ręku w oczekiwaniu na wiadomość od niej...
Piter, jest deko prawdy w tym co pisał Ghosty. Myślę, że mało której kobiecie wystarcza samo pisanie bo ileż można? Prawdziwe relacje buduje się poprzez spotkania, wspólne spędzanie czasu itd. Troska obcego faceta przez neta? No proszę Cię
Popatrz, Ty już tu budujesz sobie wizje Waszej ew. przyszłości, zastanawiasz nad przeprowadzką, podczas gdy ona może już pisze z innym dla którego znalazła czas na spotkanie między kolejnymi egzaminami i pracą. Ja rozumiem sesję ale jak dla mnie to taka wymówka dla zbycia.
Może takie pisanie miałoby sens, gdyby dziewczyna była introwertyczką, niepewną siebie i bez doświadczenia ale z tego co piszesz ona do takich osób nie należy, jest aktywna w mediach społecznościowych, z tindera lubi korzystać i była w kilku związkach. Także chłopie... nie chcę Cię dołować ale... laska najwyraźniej się już pisanie z Tobą znudziło.
55 2022-01-28 13:40:36 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-28 17:40:10)
Musisz wyluzować. Kiedyś myślałem podobnie jak Ty - dlaczego ona nie odpisuje, co robi, jest aktywna a się nie odzywa. Jednak na starość trochę zmądrzałem i już tym sobie głowy nie zawracam. Jest jeszcze kwestia "aktywności". To że panna ma status aktywny nie oznacza, że akurat pisze z 5 kolegami a Ciebie olewa. Messenger działa w tle więc wystarczy że sprawdzi w tel która godzina a już może się pojawić zieloba kropka;)
Jest też gorzka prawda. Znacie się 1.5 miesiąca i jeszcze się nie wudzieliście. Panna ma tinderka więc zakładam, że może mieć kilku takich jak Ty na orbicie. Może pojawił się ktoś kto Cie ubiegł ze spotkaniem? To co musisz zrobić to zająć się sobą. W ten sposób pokażesz że masz ciekawe życie a nie tylko siedzisz z telefonem w ręku w oczekiwaniu na wiadomość od niej...
Tak
56 2022-01-28 13:44:31 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-28 17:39:10)
Piter, jest deko prawdy w tym co pisał Ghosty. Myślę, że mało której kobiecie wystarcza samo pisanie bo ileż można? Prawdziwe relacje buduje się poprzez spotkania, wspólne spędzanie czasu itd. Troska obcego faceta przez neta? No proszę Cię
Popatrz, Ty już tu budujesz sobie wizje Waszej ew. przyszłości, zastanawiasz nad przeprowadzką, podczas gdy ona może już pisze z innym dla którego znalazła czas na spotkanie między kolejnymi egzaminami i pracą. Ja rozumiem sesję ale jak dla mnie to taka wymówka dla zbycia.
Może takie pisanie miałoby sens, gdyby dziewczyna była introwertyczką, niepewną siebie i bez doświadczenia ale z tego co piszesz ona do takich osób nie należy, jest aktywna w mediach społecznościowych, z tindera lubi korzystać i była w kilku związkach. Także chłopie... nie chcę Cię dołować ale... laska najwyraźniej się już pisanie z Tobą znudziło.
Odrazu nie można co nie wiadomo co zakładać. Bo by człowiek zgłupiał. Uda się spotkać to zobaczymy co dalej
Roxann napisał/a:Piter, jest deko prawdy w tym co pisał Ghosty. Myślę, że mało której kobiecie wystarcza samo pisanie bo ileż można? Prawdziwe relacje buduje się poprzez spotkania, wspólne spędzanie czasu itd. Troska obcego faceta przez neta? No proszę Cię
Popatrz, Ty już tu budujesz sobie wizje Waszej ew. przyszłości, zastanawiasz nad przeprowadzką, podczas gdy ona może już pisze z innym dla którego znalazła czas na spotkanie między kolejnymi egzaminami i pracą. Ja rozumiem sesję ale jak dla mnie to taka wymówka dla zbycia.
Może takie pisanie miałoby sens, gdyby dziewczyna była introwertyczką, niepewną siebie i bez doświadczenia ale z tego co piszesz ona do takich osób nie należy, jest aktywna w mediach społecznościowych, z tindera lubi korzystać i była w kilku związkach. Także chłopie... nie chcę Cię dołować ale... laska najwyraźniej się już pisanie z Tobą znudziło.Tak jak mówię tindera usunęła. Odrazu nie można co nie wiadomo co zakładać. Bo by człowiek zgłupiał. Uda się spotkać to zobaczymy co dalej
Otóż to. Jak się spotkacie, to wtedy realnie będziesz mógł ocenić czy jest szansa by coś z tego było, ani snucie wizji Waszej przyszłości ani wpadanie w paranoję bo pisze rzadziej i zwięźlej, nie są dobre, a na pewno nie na tym etapie, gdzie jesteście tak naprawdę dla siebie obcymi ludźmi z neta.
Zaczekaj jak chcesz te 2 tyg. kiedy niby jesteście umówieni na spotkanie, ile w ogóle do niego dojdzie. Nie chcę Cię martwić ale słabo to widzę.
Oby doszło do niego
Oby doszło do niego
Na przyszłość pamiętaj, że samo gadanie przez neta, to nie związek. Oczywiście od czegoś znajomość trzeba zacząć ale pisanie godzinami, kiedy nie ma się czasu na spotkanie na żywo albo z jakiegoś powodu się je odkłada w nieskończoność, raczej nie wróży dobrze. No bo ileż można TYLKO pisać? Może i przez jakiś czas to jest fajne, miłe ale z czasem robi nudne czy wręcz irytujące.
Pomyśl, skoro miała czas by pisać z Tobą godzinami, to jakim cudem nie miała go na spotkanie?
Poza tym jeśli odległość jest dla Was problemem bo np. nie masz samochodu i takie wieczorne spotkania mogłyby być problematyczne gdybyś korzystał z komunikacji, to jak Ty sobie wyobrażasz budowanie tej relacji? Za każdym razem będziesz tam wynajmował jakiś pokój? Albo przeprowadzisz, kiedy tak naprawdę to nic pewnego?
To tak apropos abstrahując od tego czy w ogóle do spotkania dojdzie.
Idziesz w kierunku bycia ta strona w związku, której zależy bardziej.
Jednym słowem sam siebie pograzasz.
Daj tej dziewczynie dokładnie tyle samo, ile dostałeś od niej, ani grama więcej.
Nie pompuj jej ego, bo zacznie Tobą gardzić uważając, że nie zasługujesz na nią.
Już teraz jesteś jak posłuszny piesek czekający na gwizdnięcie swojej pani, to co będzie na ewentualne później?
Wycofaj się z tego całkowicie albo zacznij dbać o równowagę w tej relacji.
Jesteś minusem w tej znajomości - według Tatiany Mitkowej, która prowadzi kanał na YT, a ja polecam Ci jej wykłady na temat bycia plusem i minusem w związku.
Powodzenia.
Idziesz w kierunku bycia ta strona w związku, której zależy bardziej.
Jednym słowem sam siebie pograzasz.Daj tej dziewczynie dokładnie tyle samo, ile dostałeś od niej, ani grama więcej.
Nie pompuj jej ego, bo zacznie Tobą gardzić uważając, że nie zasługujesz na nią.
Już teraz jesteś jak posłuszny piesek czekający na gwizdnięcie swojej pani, to co będzie na ewentualne później?
Wycofaj się z tego całkowicie albo zacznij dbać o równowagę w tej relacji.
Jesteś minusem w tej znajomości - według Tatiany Mitkowej, która prowadzi kanał na YT, a ja polecam Ci jej wykłady na temat bycia plusem i minusem w związku.
Powodzenia.
Ulle ale oni nie są w związku! Nawet się nie widzieli. Autor sam pisał, że nie ma doświadczenia i popełnia błąd myśląc, że jak kobieta na portalu się nim zainteresowała i gadali ze sobą godzinami, to już "zaklepane" i można snuć marzenia o wspólnej przyszłości.
Szczerze, jak przeczytałam to:
Wiem że ta odległosc to jest problem. Na początku pewnie jak coś to w weekendy do niej bym jeździć. Ale też pewnie nie w każdy bo co 2 ma zajęcia. Zawsze można jakiś pokój wynająć dla mnie. Żeby nie wracać na noc. Raczej, jak by coś z tego było to ja bym się przeniósł do niej. Bo ona mieszka w okolicy dużego miasta. I to tego studia.
to aż mnie zmroziło.
Owszem, jak się zaczyna internetową znajomość z kimś kto mieszka daleko (choć moim zdaniem 200 km to żadna odległość), to trzeba brać pod uwagę co by było gdyby ale... oni nawet nie spotkali! A skoro przez 1,5 msc. nie znaleźli czasu ani chęci by się poznać w realu bo to bo tamto, to jak mają tą znajomość rozwijać? Poprzez komunikator?
Niby padło "za 2 tyg." ale panna już ogranicza kontakt. Więc nie wiadomo czy w ogóle do tego spotkania dojdzie bo skoro już się "wygadali" to ... No sorry ale trzeba kuć żelazo póki gorące. Jeśli nawet za te 2 tyg. spotkają (w co wątpię, sorry Autorze), to już nie będzie tego "flow" bo już zaczęły się pretensje.
A przecież nie żyjemy w próżni i nawet jeśli panna usunęła konto na tinderze, to też straciła zainteresowanie Autorem.
Osobiście uważam, że jeżeli się 2 ludzi poznaje przez net i spoko gada, to pierwsze spotkanie powinno się odbyć do max 2-3 tyg. Inaczej szkoda czasu i "nakręcania" na coś co jest tylko naszym wyobrażeniem.
Ok, są wyjątki, jak tu pisała lady loca ale wtedy musi być ku temu jakiś powód - albo osobowość (introwertyk, brak zainteresowania na co dzień ze strony płci przeciwnej) albo konkretny powód dla którego nie mogą wcześniej spotkać. I sorry, 200 km i sesja nimi nie są.
62 2022-01-28 19:08:49 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 19:17:25)
to aż mnie zmroziło.
Bo gościu nawet nie myśli o żadnym związku. Marnuje tylko dziewczynie czas. Zero inicjatywy nawet na początku "znajomości". Ona to wyczuła.
Nie wiem tylko, po co zakłada temat i się jeszcze dziwi? Może ma lat 17 i nie rozumie?
---------------------------------------------------------------
Nie obrażam się. Egocentryk? Chyba nie znasz definicji. W sumie to nawet bardziej pasowałoby do Ciebie, po przeczytaniu tego posta (tak, wcześniej nie czytałem całości).
63 2022-01-28 19:34:53 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-28 19:37:10)
Jak już proponowałem jej spotkania początkiem znajomości. Wiec jak brak inicjatywy Ona się nie zgadzała bo nie miała czasu bo tu wyjazd, tu zabieg chirurgiczny. Ale dalej ze mną pisała.
Wiec co nie byłaby zainteresowana.
Tak myślę o związku. Choćby dlatego założyłem tu temat. Dobra ty masz swoje myślenie i rozumienie
.Tak ona napewno to wyczuła jak ty .
64 2022-01-28 19:37:48 Ostatnio edytowany przez Piter25 (2022-01-28 19:39:44)
DOBRA KOŃCZE I ZAMYKAM TEN TEMAT !!!
WIĘCEJ TU NIE WCHODZE
CO MA BYC TO BĘDZIE. ZOBACZYMY
TRZYMAJCIE MIMO WSZYSTKO KCIUKI I ZYCIE DOBRZE
DZIĘKUJE I POZDRAWIAM
65 2022-01-28 19:38:59 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-01-28 19:44:35)
Jak już proponowałem jej spotkania początkiem znajomości. Wiec jak brak inicjatywy Ona się nie zgadzała bo nie miała czasu bo tu wyjazd, tu zabieg chirurgiczny. Ale dalej ze mną pisała.
Wiec co nie byłaby zainteresowana.
Tak myślę o związku. Choćby dlatego założyłem tu temat. Dobra ty masz swoje myślenie i rozumienie.
To dobrze. Daj sobie spokój, skoro nie jest zainteresowana, to szukaj dalej, gdzie indziej. Nikt tu jej do niczego nie zmusi.
Poza tym, jak widać, sam zniechęciłeś ją, nawet masz przykład koleżanek (netkobiet) powyżej.
I teraz nie da się tego cofnąć już.
----------------------------------------
Nikt cię nie wygania czy coś, ale jak tam chcesz.