netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Miłość, obcokrajowiec, związek.

13 odpowiedzi3 537 wyświetleńzałożony przez Natyy, 16.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Miłość, obcokrajowiec, związek.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Miłość, obcokrajowiec, związek.

Cześć wszystkim! smile Trafiłam tutaj naprawdę przypadkowo. Jestem początkującym użytkownikiem tego forum. Jednak chciałabym przedstawić tutaj swój problem.
Otóż... Kilka miesięcy temu, będąc na zwolnieniu, z ciekawości skorzystałam z chatroulette- gdzie właśnie poznałam Pana M. Obcokrajowca, zamieszkującego obecnie od wielu lat we Włoszech- z góry mówię, nie jest Włochem.
Znajomość nabierała tempa. Od tamtego momentu, do dnia dzisiejszego, nasza internetowa znajomość trwa już kilka dobrych miesięcy.
Porozumiewamy się poprzez skype (videorozmowy), telefon, poprzez listy (tak, zaryzykowaliśmy i wymieniliśmy się adresami).
Ostatnio bardzo często nawiązujemy do spotkania w świecie realnym- oboje do tego dążymy. On, sam przyznał, że jestem zupełnie inną kobietą, niż reszta (tu padło wiele komplementów). Wysłał mi paczkę na święta, a w niej przecudny prezent pod choinkę z listem, którego kartka popryskana perfumem.
Ten facet jest moją motywacją do rozwijania znajomości języków obcych, nadzieją na lepsze jutro - mimo, iż na chwilę obecną to znajomość przez internet.  Jest to człowiek, który zawsze poprawia mi humor- dosłownie jak promyk słońca podczas deszczowego dnia. Mamy wiele wspólnych tematów, podobne zdania co do pewnych spraw. W sprawach sercowo- łóżkowych, bo taki temat także poruszyliśmy mamy wiele wspólnego. Czuję, że nabieram przyzwyczajenia co do jego osoby. On przyznał, że bardzo mnie uwielbia i nie może doczekać się naszego spotkania. Przy czym zażartował kiedyś, bym obiecała, że pewnego dnia wyjdę za niego i będziemy najszczęśliwszymi osobami na świecie.
Aktualnie problem tkwi w tym, że.... Ja jestem jeszcze w technikum (on jest starszy o 3lata). Przede mną matura, planowane i wymarzone studia- a z drugiej strony on. Czy ja powinnam brnąć dalej w tą znajomość? Nie myślcie, że jestem jedną z naiwnych, które ślepo wierzą w wielką miłość...
Jeżeli miałabym już zaangażować się w tę znajomość, związek... Jak to pogodzić? Jedynym problemem aktualnie jest moja nieskończona jeszcze szkoła, fakt iż on nie przeprowadzi się do Polski, ani ja do Włoch- bo języka nie znamy. Najbardziej możliwym krajem do zamieszkania jest Wielka Brytania- choć z tym też problem. Bo aby wyjechać, trzeba mieć jakiś pieniądz w kieszeni. Tu z kolei nawarstwia się to, że ja się uczę, także moje dorabianie w weekendy nie zrekompensuje nic. A z drugiej strony- skończyć szkołę, pójść na studia i jednocześnie pracować- to za dużo czasu.

Czy jest tutaj kompetentna osoba, która mogłaby mi doradzić?
Poza tym, proszę... Podpowiedzcie mi jak mogłabym zorganizować nasze pierwsze spotkanie?
Dostałam zaproszenie od niego do Włoch, jednak wydaje mi się, że to zbyt ryzykowne, bym ja- jako młoda i niedoświadczona osoba, z zaawansowanym angielskim- a nie włoskim- wyjeżdżała do faceta. Nie ukrywając, wolałabym by to właśnie on przyleciał do Polski... Tutaj musiałabym się zaangażować w zaaranżowanie jego pobytu- transport z lotniska (aktualnie mam prawo jazdy, lecz bez auta), hotel, jakieś atrakcje.....

Drogie Kobietki! Ratujcie..... smile smile

2

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.

Zapros go do siebie wink na wlasnym podworku  latwiej i pewniej obejrzec  delikwenta smile wkoncu on nie przyjedzie na cale zycie wiec zorganizowanie pobytu  tutaj jemu  nie moze  byc az takie nie mozliwe , czy problemowe...
Widze ze masz  chec   go spotkac  ( nawet plany na  kraj zamieszkania robisz wink ) wiec sie spotakaj ... zobacz , pomacaja wink
NIe rezygnuj ze szkoly, ze swich planow - kiedy czas  przyjdzie mozesz zmienic ciut plany ...ale  dbaj o to zeby przez milosc nie  popalic wszyskich mostow i nie zostac kiedys  na lodzie... Bo prawdziwa milosc "przezyje" odleglosic i nie zniweczy planow.... smile

jak wszystko bedzie  ok  to moze nastepnym razem pojedziesz do Wloch na wspolne wakacje z nim ... kto wie smile

3

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.
maugosha napisał/a:

Zapros go do siebie wink na wlasnym podworku  latwiej i pewniej obejrzec  delikwenta smile wkoncu on nie przyjedzie na cale zycie wiec zorganizowanie pobytu  tutaj jemu  nie moze  byc az takie nie mozliwe , czy problemowe...
Widze ze masz  chec   go spotkac  ( nawet plany na  kraj zamieszkania robisz wink ) wiec sie spotakaj ... zobacz , pomacaja wink
NIe rezygnuj ze szkoly, ze swich planow - kiedy czas  przyjdzie mozesz zmienic ciut plany ...ale  dbaj o to zeby przez milosc nie  popalic wszyskich mostow i nie zostac kiedys  na lodzie... Bo prawdziwa milosc "przezyje" odleglosic i nie zniweczy planow.... smile

jak wszystko bedzie  ok  to moze nastepnym razem pojedziesz do Wloch na wspolne wakacje z nim ... kto wie smile

Dziękuję, nawet nie wiesz jak bardzo podniosłaś mnie na duchu!

4

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.

maugosha ma całkowitą rację smile zaproś go do siebie. jakoś mu ten czas wypełnisz smile jeśli chcesz go poznać to może warto zaryzykować?
jednak za nic nie rezygnuj ze swoich marzeń wink

5

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.
RoBaCeK78 napisał/a:

maugosha ma całkowitą rację smile zaproś go do siebie. jakoś mu ten czas wypełnisz smile jeśli chcesz go poznać to może warto zaryzykować?
jednak za nic nie rezygnuj ze swoich marzeń wink

Jakieś pomysły co można zorganizować ? W Poznaniu jest Dark Restaurant (restauracja, gdzie serwują danie 'w ciemno' ale przed tym informujesz czego nie lubisz... )- myślałam, by go tam zabrać.

6

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.

hihi, fajna opcja smile weź, poznasz jego smaki wink
zawsze możesz mu pokazać najpiękniejsze zakątki miasta, te o których nie przeczyta nigdzie a później będą mu się kojarzyć z Tobą smile
dbaj o swoje wspomnienia na przyszłość wink

7

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.

Natyy pierwsza podstawowa sprawa, jakiej on jest narodowości??

Druga sprawa, wyjazdy i przeprowadzki. Wielka Brytania nie jest takim strasznym krajem smile Jako zawzięta osoba, która bardzo dobrze zna angielski spokojnie możesz aplikować tam na studia. Wiem, że są one drogie, ale jako student z UE możesz starać się o kredyty czy stypendia studenckie zupełnie bez problemu. Potem możesz sobie w między czasie dorabiać, wierz mi w Anglii na studiach to nic trudnego i nie wymaga to żadnych wyrzeczeń smile

8

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.
Teo napisał/a:

Natyy pierwsza podstawowa sprawa, jakiej on jest narodowości??

ja jakie to ma znaczenie? znajomosci  sie nie zaczyna od stereotypow i mitow  na temat  jakiejs narodowsci...Nie przymymykajac  oczu na to co mozemy  i nie mozemy zaakceptowac u drugiego czlowieka, z duza  doza tolerancji na "innosci" przynalezne jakiejs  kulturze  uwazam ze jak sie chce, to mozna sie spotkac i sprobowac  bez wzgledu na narodowa przynaleznosc tego  czlowieka smile 

A co do przeprowadzki i planow - wspolnych - to  autorce watka  jeszcze daleko ...  no  chyba ze sama sie na studia  do  Angli wybierze, jako czesc jej  planow zawodowych  smile

9

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.
maugosha napisał/a:
Teo napisał/a:

Natyy pierwsza podstawowa sprawa, jakiej on jest narodowości??

ja jakie to ma znaczenie? znajomosci  sie nie zaczyna od stereotypow i mitow  na temat  jakiejs narodowsci...Nie przymymykajac  oczu na to co mozemy  i nie mozemy zaakceptowac u drugiego czlowieka, z duza  doza tolerancji na "innosci" przynalezne jakiejs  kulturze  uwazam ze jak sie chce, to mozna sie spotkac i sprobowac  bez wzgledu na narodowa przynaleznosc tego  czlowieka smile 

A co do przeprowadzki i planow - wspolnych - to  autorce watka  jeszcze daleko ...  no  chyba ze sama sie na studia  do  Angli wybierze, jako czesc jej  planow zawodowych  smile

No źle zadałam pytanie. Chciałam się dowiedzieć czy facet nie jest arabem ;] Bo TO zmienia bardzo wiele.
A do Anglii pewnie niech się sama wybierze, a potem może on do niej dołączy.

10 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-01-17 23:31:49)

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.

Powiem ci  Teo,  ze tak naprawde  to nie gra roli czy  facet jest arabem, polakiem czy jakiejs innej  narodowosci smile wazne jest  jak kobieta  potrafi przymykac oczy na cos co moze jej zycie zmienic w pieklo, bo na ogol  te  negatywne tendencje sa od samego poczatku ( a przynajmniej  dosc szybko mozna sie zroientowac wink )  tyle ze kazda mysli ze ma moc na zmiene swojego faceta na aniola, chodz z diablem w zwiazek weszla wink smile

Przy  spotkaniach z  cudzoziemcami trzeba  dac sobie  poprawke na  roznice kulturowe smile i tu mam na mysli ze czasem moze byc tak, ze  nie mozemy zaakceptowac  tej roznicy  ( nawet jak  jest nie duza )- a czasem przy dobrych  checiach i swoich, i partnera mozna znalesc swoj niz w kazdej  , nawet  odleglej kulturze. Wszystko zalezy  od naszej dozy  tolerancji i  checi  na  dopasowanie do nas   tej drugiej osoby ( chodz to jest regola na wszystkie zwiazki wink tyle ze  te  mieszane sa ciut ciezsze smile )

Dlatego spotkac sie i probowac mozna z kazdym ... najwazniejsze zeby nie "udawc ze sie  nie widzi"  problemow i liczy na to ze z czasem to sie zmieni na lepsze - no i nie rezygnowac  z siebie ...

Czyli  jak zwykle,  jesli  uda sie  tak , ze milosc nie  zrobi  nam wody z mozgu,  to wszystko jest  ok - a jak  zrobi,  to kicha  jakiej by narodowosci  delikwent nie byl    smile

11

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.

Oj, Arabem to on nie jest. To czystoeuropejskie pochodzenie z naciskiem na Włochy, bo tam się wychował.

Pojęcia nie mam jak się za to zabrać, małymi krokami- ale wierzę, że dam radę:)

12

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.
Teo napisał/a:
maugosha napisał/a:
Teo napisał/a:

Natyy pierwsza podstawowa sprawa, jakiej on jest narodowości??

ja jakie to ma znaczenie? znajomosci  sie nie zaczyna od stereotypow i mitow  na temat  jakiejs narodowsci...Nie przymymykajac  oczu na to co mozemy  i nie mozemy zaakceptowac u drugiego czlowieka, z duza  doza tolerancji na "innosci" przynalezne jakiejs  kulturze  uwazam ze jak sie chce, to mozna sie spotkac i sprobowac  bez wzgledu na narodowa przynaleznosc tego  czlowieka smile 

A co do przeprowadzki i planow - wspolnych - to  autorce watka  jeszcze daleko ...  no  chyba ze sama sie na studia  do  Angli wybierze, jako czesc jej  planow zawodowych  smile

No źle zadałam pytanie. Chciałam się dowiedzieć czy facet nie jest arabem ;] Bo TO zmienia bardzo wiele.
A do Anglii pewnie niech się sama wybierze, a potem może on do niej dołączy.

Co do wybierania się do UK. Nie ma szans na chwilę obecną.... Uczę się jeszcze smile Matura przede mną.

13

Odp: Miłość, obcokrajowiec, związek.

No ja pisałam, że PO maturze na studnia, a nie teraz smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Miłość, obcokrajowiec, związek.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026