netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

9 odpowiedzi2 935 wyświetleńzałożony przez beti1234, 15.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

Witam serdecznie
  Jestem troszke zaglubiona i naprawde nie wiem co mam o tym myslec:/ Poznalam pewnego chlopaka przez internet jakis czas temu dokladniej znamy sie juz rok i 3 miesiace , zaprzyjaznilismy sie tz tak mysle bo sama nie wiem co to jest:/ byl u mnie dwa razy <dzieli nas troszke kilometrow>...lecz notorycznie piszemy tz jak tylko wstajemy komorka w reke smile i zasypiamy tez z nia...piszemy o wszystkim jak nam sie spalo ,co bedziemy robic w danym dniu,o naszych zmartwieniach,o samopoczuciu,rowniez mowimy sobie cieple slowa<on to zainicjatowal> mowi do mnie skarbie,kotku,ze jestem sliczna,najwazniejsza w jego zyciu,bardzo bliska,ze szaleje za mna,ze teskni jesli nie mozemy pisac itp i rowniez o tym jaka ze mnie swietna przyjaciolka...lecz czy jest szczery? i czy to napewno to....ja obecnie mam narzeczonego ..jestem z nim 6 lat troszke popsuł sie miedzy nami kontakt  hmm a z tym chlopakiem moge pisac o wszystkim ...gdy byl u mnie jakos tak dziwnie sie czulam poniewaz wykonal dziwny gest gdy bylo zimno a bylismy na spacerze zaczol mnie tulic i calowac po szyji to normalne? wkoncu jestesmy przyjaciolmi ?Ciagle patrzy na mnie...a gdy sie wyglupialimy czulam sie niezrecznie gdyz inicjatowal  zabawe tak ze jego usta byly raptem pare centymetrow od moich oczywiscie spuszczalam wzrok poniewaz czulam sie bardzo niezrecznie...probowalam wyczuc go i rozmawialismy o tym aby znalazl sobie dziewczyne poniewaz jest sam ale on stwierdzil ze nie chce .kochac itp...nie potrafie tego chlopaka zrozumiec o co mu chodzi tymbardziej jak pisze do mnie ze bardzo by pragnol zasypiac i budzic sie przy mnie itd  <to tez chyba nie jest normalne na przyjaciol >czy to jest tylko takie gadnie ? nie wiem co o tym kompletnie myslec sad ten chlopak  tez mi jest bardzo  bliski nie potrafie juz bez pisania,rozmawiania z nim funkcjonowac:( bardzo duzo o nim mysle...czy ja sie zakochalam? przeciez powinnam myslec o narzeczonym a nie o nim:(  nie potrafie go rozgryz sad Czy ktos rozumie cos z tego?

2

Odp: znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

Wydaje mi się ,że się zakochałaś.
Zastanów się nad tym czy nie lepiej ograniczyć troszkę kontakt ?
Bo moim zdaniem to troszkę nie wporządku w stosunku do Twojego chłopaka , że Twój niby przyjaciel pisze d Ciebie kotku itp , dla mnie są to słowa używane zazwyczaj do osoby którą kocham a bez tego tracą na znaczeniu.
Mam wrażenie , że wasza 'przyjaźń' zaszła na troszkę za daleki tor , pomyśl o tym bo chyba nie warto skreślać tego co budowałać 6 lat , a różnie może być.

3

Odp: znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

Bardzo bym chciala z nim ograniczyc kontakt lecz chyba nie potrafie sad jak nie pisze z nim to mysle,i bardzo mi tego brak sad jakies uzaleznienie to chyba.....:( niom tez mu mowilam ze nie bardzo zeby on tak do mnie pisal itd przestaje na kilka dni i pozniej samo tak wychodzi ze powracamy do tego.....

4

Odp: znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

Nie wiem jak u Ciebie w zwiazku , ale u mnie jest tak że mamy dostepy do swoich telefonów itp, gdy np ktoś do mnie napisze smsa a nie mogę go przeczytac mówie do mojego partnera aby przeczytał , i nie wiem co on by zrobił jakby zobaczył w moim tel smsa np o treści 'cześć kotku'
to samo ja . Będąc z moim partnerem nie wypisuje smsów z innymi , jesli już to w jakiejś pilnej sprawie. Wydaje mi się , że ta Twoja przyjaźń naprawde zniszczy wasz zwiazek jeżeli czegoś z tym nie zrobisz.

5

Odp: znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

Tego sie najbardziej obawiam ;/  hmm jak moj chlopak widzi takiego esa to sie wscieka ale wkoncu ja nie pisze tak do swojego "ala" przyjaciela tylko on tak do mnie a wielokrotnie zwaracalam mu na to uwage...nie chcialabym aby moj zwiazek sie rozpadl:( ale tez nie chce konczyc znajomosci z kims kogo znam juz tak dlugo i sie swietnie dogadujemy...lepiej dogaduje sie z z tym "ala" przyjacielem niz z wlasnym narzeczonym sad moze to fascynacja druga osoba sama nie wiem hmm nigdy tak nie mialam z osoba z ktora sie widzialam tak naprawde dwa razy w zyciu...a wogole mozna sie zakochac w takiej osobie z ktora sie wiecej pisze niz widzi?

6 Ostatnio edytowany przez Niezapominajka81 (2012-01-15 20:33:14)

Odp: znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

MOzna sie zakochac.

Przyjaciel sie zakochal (tak mysle).
Ty mozesz prosic, mowic ale serce nie sluga. Nadal bedzie pisal slodkawe zdrobnienia.

A tak poza tym, to Twoj narzeczony zdecydowanie powinien byc Twoim przyjacielem...
Skoro masz spedzic z nim zycie to z nim wlasnie powinnas rozmawiac o wszystkim...

Cala ta sytuacje nazywam jako zdrada duchowa...

7

Odp: znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

Uważam, że brniesz za daleko. Jestem w takiej samej sytuacji-5 lat razem, jesteśmy też 2 lata narzeczeństwem. Piszę z kimś-on mnie rozumie, widział moje zdjęcia, prawi komplementy. W pewnym momencie pomyślałam, że kogoś takiego szukam... Potem przepłakałam całą noc-zastanawiałam się czy mój narzeczony jest tym kogo chcę...
Podjęłam decyzję. Chcę wziąć ślub. Tyle lat jesteśmy razem i gdyby go nie było... Nawet nie chcę myśleć. Denerwuje mnie często, kłócimy się, etc. Ale kocham go-pomimo tego, że nie jest tak przystojny jak tamten, nie jest taki miły... Serce podpowie Ci kogo masz wybrać. Nie chciałam zmarnować tylu lat razem-może robię błąd i omija mnie wielka miłość? Nie wiem. Wiem tylko, że chcę spróbować życia z moim narzeczonym-pomimo jego wad. Wiem, że on mnie kocha. I chyba to jest najważniejsze:)

8

Odp: znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

musze jakos to zakonczyc sad lecz sama nie wiem jak....gdybym miala wybierac moj narzeczony jest na pierwszym planie....kocham go i nie wyobrazam sobie zycia bez niego...mimo iz po kilku latach zwiazku nie jest tak samo....poczatki zawsze bywaja najwspanialsze lecz lata ktore mijaja  bardzo zblizaja i napewno umacniaja zwiazek....moj narzeczony tez mnie kocha i chorobliwie jest o mnie zazdrosny tylko przy stwarzam mu cierpien sad moze ogranicze pisanie z tym "ala" przyjacielem i samo jakos sie to rozwiaze sad

dziekuje wszystkim slicznie za pomoc bo naprawde nie potrafilam spojrzec na to obiektywnym wzrokiem ....pozdrawiam goraco

9

Odp: znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

Moim zdaniem już dawno powinnaś to ograniczyć . Chyba , że naprawdę chcesz sie rozstać z chłopakiem

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » znajomosc przez siec...to przyjazn? czy cos wiecej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026