Mam pewien dość irytujący problem.
Mój instruktor prawa jazdy bez przerwy mnie podrywa. Jestem młodą osobą, natomiast on, starszy, z żoną, dziećmi i 50 na karku. Ba, nawet więcej niż 50. Bez przerwy słyszę od niego teksty o seksie, nawet gdy zmieniam temat od nachalnie do niego wraca, mówi mi różne obleśne rzeczy,wypytuje mnie o sprawy intymne na które odpowiadam zdawkowo. Niestety w ostatnią sobotę przegiął kiedy złapał mnie za udo od wewnętrznej strony tym samym prawie dotykając moje miejsca intymne. Trzęsłam się strasznie, nie mogę na niego patrzeć, chce mi się płakać kiedy mam iść na kolejne jazdy ( które na szczęście są już bliskie końcowi...). Nie mam pojęcia co mam robić gdyż on jest właścicielem ośrodka. Jestem załamana i nie wiem co mam zrobić....
1 2011-12-15 12:03:16 Ostatnio edytowany przez MillaNovi (2011-12-15 12:25:19)
Podobne tematy
prześpij sie z nim... to może nawet Ci egzamin załatwi...
Poniosło mnie, przepraszam. Ale kobieto szanuj się !!! Czy on jest jedynym instruktorem w tym osrodku?? Czy prawko jest warte poniżania się i godzenia sie na to aby jakis napalony samiec Cie obłapywał??? NIE !!!
Ja na Twoim miejscu jakbym odwinęła w pysk... to facetowi na długie lata przeszłaby ochota na takie zagrywki
Ja się szanuje, po prostu byłam w takim szoku że nie wiedziałam jak zareagować... i do tej pory nie wiem, bo tego bym się nie spodziewała
Ja się szanuje, po prostu byłam w takim szoku że nie wiedziałam jak zareagować... i do tej pory nie wiem, bo tego bym się nie spodziewała
Idz po raz kolejny ale nie daj po sobie poznac że jestes zdenerwowana... jezeli sytuacja sie powtórzy to w łeb ( a jak nie masz na tyle odwagi to po prostu stanowczo powiedz, że nie życzysz sobie takich zachowań)
5 2011-12-15 14:45:39 Ostatnio edytowany przez Fey (2011-12-15 15:07:49)
Przepraszam, to innych instruktorow nie ma??? Daj spokoj dziewczyno!
Ja miałam kiedyś podobną sytuację, ale w pracy. Szef zaczął sobie pozwalać i nie mógł powstrzymać się od obmacywanek. Jak przegiął, to mu po prostu powiedziałam, że ma zabrać swoje ręce i jeżeli jeszcze raz to zrobi to się wścieknę. Na drugi dzień otrzymałam wypowiedzenie. Praca wtedy była mi bardzo potrzebna, ale mam do siebie szacunek i nie pozwolę na to, żeby jakiś obleśny dziad mnie macał, nie byłam szczęśliwa z powodu utraty zarobków, ale z drugiej strony byłam dumna z siebie, że nie pozwoliłam traktować się jak dziwkę.
Kurde dziołcho zmień se natychmiast tego instruktora, idź do ośrodka powiedz że ci nie odpowiada i żeby ci dali innego, w końcu płacisz przecież za to. Jeszcze cię zgwałci i tyle będzie.
zmień instruktora! Ja zmieniałam 3 razy, bo zmyślali jakieś rzeczy że byłam nietrzeźwa, że chciało mi się spać i że powiedziałam, żeby sobie jechał a ja pójde spać do tyłu^^ tymczasem żadnej z tych rzeczy nie było. Teraz mam takiego zajebistego instruktowa, naczy miałam bo już jestem po 32 godzinach jazdy i na szczęście po wewnętrznym praktycznym...
A miałam taką sytuację co opisałaś tylko, że z korepetytorem z niemieckiego.. pozwoliłam się tak dawać - zdałam w szkole - ale wciąż pamiętam. czuję się szmatą.. zmień go póki nie jest za późno.. nie pozwól, żeby zniszczył Ci życie jak mnie tamten. Pozdrawiam, trzymaj się.
Hej! !Mam problem z którym nie mogę sobie poradzić
,w czerwcu zapisałam się na kurs prawa jazdy. Uczył mnie miły, symoatyczny instruktor. Dużo rozmawialiśmy, zartowalismy. Podczas ostatnich jazd przed egzaminem powiedział, ze jeżeli zdam to zaprasza mnie na kawe. Prawil mi mnóstwo komplementow,ze jestem dla niego bardzo ważna, że chciałby utrzymywac ze mna kontakt, ale nie tylko telefoniczny. Najgorsze jest w tym to że ja mam 30 lat, a on 50!jednak serce nie sługa! Po zdanym egzaminie spotkaliśmy się było cudownie. Po dwóch tygodniach spotkaliśmy się kolejny raz. Podczas jednej z rozmów tel.spytalam się jak on widzi naszą znajomosc, uciekał od odpowiedzi. Powiedział tylko żebyśmy rozsadnie myśleli i żebym się tak nie angazowala żeby później niepotrzebnie się rozczarować. Nie wiem co mam myśleć, może on chciał się tylko zabawić, pomóżcie! !!!
Halo?potrzebuję pilnie porady! !
Halo?potrzebuję pilnie porady! !
Wez sie za nauke. Nie siedz na forach dla doroslych. To ze masz ferie nie znaczy ze wolno ci tu trollowac.
No i masz dziecko porade