Witam nie wiem czy ten wątek już był, ale chciałabym was prosic o rade co moge zrobic zeby rozkochac w sobie starszego faceta?
Oczywiscie juz coś nas łączy ale chciałabym zeby było to cos wiecej ![]()
Podobne tematy
Witaj wiesz gdybym wiedziała jak t o zrobić to też bym chciała jeszcze bardziej rozkochać we mnie chłopaka który mi się podoba i byłam z nim już ale i tak nadal nas coś łączy kochanie się i to że nie jesteśmy dla siebie tylko zwykłymi znajomymi tylko coś więcej.
Witam nie wiem czy ten wątek już był, ale chciałabym was prosic o rade co moge zrobic zeby rozkochac w sobie starszego faceta?
Oczywiscie juz coś nas łączy ale chciałabym zeby było to cos wiecej
Co ja bym chciał, żeby młodsza ode mnie od kilka lat kobieta rozkochała mnie w sobie ??. Żeby była spontaniczna, radosna i była sobą i żeby była autentyczna. I pociągają mnie kobiety mlode, ale już poważniejsze .
jestem spontaniczna,mam duze poczucie humoru, uwiebiam sie śmiac, zawsze jestem soba nie lubie nikogo udawac, I on własnie stwierdził ze jak na swój wiek jestem az za bardzo poukładana i bardzo dojrzała psychicznie. ![]()
ja mam 5 miesiecy do 19-stki a on w grudniu konczy 31 jestem nim oczarowana bardzo mi sie podoba wiem ,że ja mu też. Łaączy nas "cos" ale chciałabym zrobic jakis krok ku temu zeby go własnie no rozkochac w sobie ![]()
wiem,że pewnie niektórzy z was jak to przeczytają to stwierdza,że mam dac sobie spokój i wgl ze jest za stary. Ale ja tak nie uważam poniewaz swietnie sie dogadujemy dobrze czujemy się w swoim towarzystwie i oboje chyba chcemy zeby coś z tego było tylko brakuje nam jakiegoś kopa i ja chce nam w tym pomóc . ![]()
Spokojnie, on moim zdaniem nie jest dla ciebie za stary ( to tak, jakbym ja w wieku 35 lat był za stary dla powiedzmy 25- latki ).
To sie ciesze. A to moze Ty mi powiesz jeszcze jak chciałbys byc rozkochany co by na Ciebie działało?:)
Dzieli Was 13 lat, w takim wieku to bardzo duuużo, będzie Wam trudno, bo on myśli już o rodzinie, tak to prawda panowie też kiedyś myślą o rodzinie, a Ty jesteś jeszcze w szkole średniej.
Pomyśl co powiedzą twoi rodzice.
Singiel34 10 lat a 13 to jest różnica, co więcej 35 a 25 to zupełnie inna sprawa bo oboje są dorośli.
Beatko, to że skończyłaś 18 lat nie oznacza że jesteś dorosła, ja skończyłam 22 za miesiąc 23 i szczerze nie czuję się dorosła, mimo że jest odpowiedzialna mam maturę i jestem na IV roku. Dorosła poczujesz się w chwili kiedy zaczniesz sama na siebie zarabiać, sama utrzymywać dom, możesz pracować, ale dopóki sama nie jesteś siebie w stanie utrzymać czyli zapłacić czynsz, prąd, wodę i inne media, nie jesteś dorosła ![]()
Rozumiem, że wolisz starszych, też mam tą przypadłość, mając 19 lat byłam na I roku też spotykałam się z 31 latkiem, z perspektywy czasu wiem, że te 3 4 miesiące trochę mnie nauczyły, ale to było bardzo głupie rozwiązanie, z czasem zrozumiesz, że różnica 7 lat, to maksymalna różnica wieku między partnerami ![]()
Różnica wieku to nawet nie jest problem, nawet te 13 lat,ale...w sytuacji jak masz przynajmniej te 25 lat i jesteś po studiach, masz dobrą pracę, masz gdzie mieszkać, ale na litość nie z rodzicami.. !!! Wtedy to raczej nie gra roli bo.. no właśnie jesteście dorośli jak to już koleżanka wyżej wspomniała. Ja z perspektywy czasu pamiętam, że wiek 18-19 jest bardzo burzliwy, bardzo emocjonalny, ale dojrzale o życiu myślisz dopiero za kilka lat. Postaw sobie pytanie, co by się stało jakbyś zaszła w ciążę ( bo rozumiem, że nie wykluczasz takiego scenariusza? ). Wszystko się może stać, a antykoncepcja nie jest zawsze skuteczna ( wystarczy zapomnieć tabletki lub po prostu brać inne tabletki, o których nie wiesz, że osłabiają działanie antykoncepcji ..i tak dalej ). Pomyśl, czy jesteś dojrzała fizycznie i emocjonalnie do takiego scenariusza. Bo moja droga facet 31-letni, nie będzie z Tobą rozwiązywał krzyżówek czy może odrabiał lekcje.. Musisz być odpowiedzialna za siebie, za drugiego człowieka. Pamiętaj, że facet po 30 myśli o ustabilizowaniu się, a Ty myślisz o tym???... a jeśli nie myśli to chodzi mu tylko o sex!!! Taka prawda. Nie zmarnuj swoich najpiękniejszych lat życia.
11 2011-11-30 14:28:24 Ostatnio edytowany przez P&P (2011-11-30 14:28:51)
Beatko, to że skończyłaś 18 lat nie oznacza że jesteś dorosła, ja skończyłam 22 za miesiąc 23 i szczerze nie czuję się dorosła, mimo że jest odpowiedzialna mam maturę i jestem na IV roku. Dorosła poczujesz się w chwili kiedy zaczniesz sama na siebie zarabiać, sama utrzymywać dom, możesz pracować, ale dopóki sama nie jesteś siebie w stanie utrzymać czyli zapłacić czynsz, prąd, wodę i inne media, nie jesteś dorosła
Tu się nie zgodzę. Z postów wywnioskowałam, że autorce wątku chodzi bardziej o dojrzałość e m o c j o n a l n ą, a nie zdolność finansową do samodzielnego utrzymania się.
Myślę, że i 19latki mają już trochę w głowie. Przynajmniej na tyle, żeby same o sobie decydowały. Ale w jednym masz racje- nie trzeba "mieć matury i być na IV roku, żeby być dojrzałym." Nikt nie wymaga od niej, żeby byc ze starszym facetem od razu poszła do pracy, sama siebie utrzymywała, żeby "zasłużyć" na ten związek.
no macie racje wszyscy ze ten zwiazek by nie miał przyszłosci juz dzisiaj o tym myslałam:) I chyba po prostu zostaniemy dobrymi znajomymi i tyle a moje zauroczenie jego osobą z czasem na pewno przejdzie. Wyobrażałam sobie jakbym sie czuła w sytuacji kiedy siedzielibysmy np z moimi znajomymi koleżanki z chłopakami o max 5 lat starszymi a ja z facetem o 13 lat i wiem że tak jak i ja tak i on czulibyśmy się nie komfortowo. Co wy na to zeby po prostu zostac znajomymi na tyle możemy oboje chyba sobie pozwolić?
Anulka87 masz racje w 100% ten wiek jest własnie bardzo burzliwy. Myśle,że stosunki czysto koleżenskie musza nam wystarczyc. Dużo dzisiaj o tym myslałam i dotarło do mnie wszystko. ![]()