Gubie się w tym wszystkim, to dla mnie pogmatwane i czesto zle oceniam innych. To powoduje różne zamieszania w moim życiu. Staram się nie oceniać nikogo pochopnie, ale i tak mam niemały chaos wewnętrzny. Zakochuję się w ludziach, którzy po jakimś czasie wydają mi się nieciekawi, odpychają mnie osoby "ciamajdowate" mimo, że to czest mili i dobrzy ludzie. Kurcze, nie chce tak żyć, być tak wpływowa, miec tak malo do powiedzenia w swoich odczuciach względem innych. Chcialabym bardziej swiadomie lubić lub nielubic innych. Macie jakis pomysl jak można to osiągnąć? Jakiś sposob, książka...nie wiem...coś..?
Podobne tematy
a czy jest tak ze jesteś zainteresowana ludźmi którzy trzymają Cię na dystans ? a Ci tórzy okazują dużo ciepłych uczuć są przez Ciebie ignorowani po jakimś czasie ?
być moze wynika to z Twojego poczucia własnej wartości , często ludzie którzy gdzieś w środku siebie nie lubią podświadomie twierdzą , że nie zasługują na ludzi którzy okazują im dużo "dobrych uczuć " a właśnie całą swoją uwagę poświęcają tym którzy nie okazują zbytniego zainteresowania .
Każdy z nas ocenia ludzi na swój sposób i hipokrytą byłby ktoś kto uważałby siebie za całkowicie wolnego od ocen , choć da się nad tym popracować tzn można poskromić nieco surowość swoich ocen względem innych ludzi , postarać się "wejść " w skórę drugiego człowieka , zastanowić się jakie mogą być przyczyny jego/jej zachowania a są zawsze,
im bardziej jesteś surowa dla siebie tym więcej wymagasz od innych , łagodnośc zaczyna się w nas a potem przenosi się na relacje z innymi ![]()