netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wesele, obserwacja rodziny i w tym wszystkim moj chlopak...

6 odpowiedzi4 681 wyświetleńzałożony przez Kitka123, 17.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wesele, obserwacja rodziny i w tym wszystkim moj chlopak...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Wesele, obserwacja rodziny i w tym wszystkim moj chlopak...

Co o tym sądzicie?
Byłam ostatnio z moim chłopakiem na weselu, leci nam już 5 rok jak jestesmy razem a od 2 mieszkamy razem. Tak się złożyło, że dopiero teraz szersze grono mojej rodziny go poznało. I tak, kuzyni byli nim zachwyceni ale moi rodzice, bardzo krzywo na niego patrzyli. Bo...
wyszło akurat tak, ze przy naszym stoliku moj chlopak polewał wszystkim i wyszlo na to ze ciagle on ma butelke w reku...
Jak moi rodzice powiedzieli kiedy wracamy bo jechalismy razem jednym autem, stwierdzil ze nie takie byly ustalenia wiec on wraca pociagiem bo jego sie nikt o zdanie nie pytal i czuje sie urazony tym ze przy ustalaniu zostal pominiety.
Rodzice stwierdzili, ze stac mnie na kogos lepszego i generalnie marnuje z nim czas, zrobili z niego chama i prostaka.
Ojciec sie do niego nie odzywal cala droge powrotna a mama jedynie zdawkowo sie odzywala jak bylo trzeba - ostatecznie wrocilismy razem tak jak bylo ustalone na poczatku.
Ale atmosfera jest kiepska nie wiem czy zostawiac to czy jakos ich godzic razem.

Miedzy nami teraz tez jest jakos dziwnie on sie specjalnie nie odzywa siedzi osowialy i moze nawet troche smutny...moze glupio mu bo dotarlo, ze troche przegial...nie wiem sam sie do tego nie przyzna.

Nie rozumiem z czego wynika taka jego postawa zeby ciagle chciec postawic na swoim, kompleksy jakies dziwne czy co? Takie wieczne zabieganie kazdym kosztem zeby jego bylo na wierzchu, ze to on ma racje itd. Taka niechec do dostosowania sie do panujacych norm, ktore czasem sa i z tym sie nie dyskutuje. On zawsze lubi robic na odwrot na przekor i po swojemu a jak sie komus nie podoba to niech spada. I czemu nie rozumie ze jestesmy z moja rodzina u mojej rodziny na weselu i ze trzeba sie kulturalnie zachowywac.

Jeszcze jedna sytuacja byla taka sytuacja ze skonczyl mu sie drink poprosilam zeby nie nalewal sobie sam bo ojciec akurat na nas patrzyl niech poczeka az przyjdzie moj kuzyn. Zaczal ze mna dyskutowac ze ma to w dupie i przymuszona sytuacja sama mu nalalam czulam sie zazenowana tym a on tego nie rozumie.

2

Odp: Wesele, obserwacja rodziny i w tym wszystkim moj chlopak...
Kitka123 napisał/a:

Nie rozumiem z czego wynika taka jego postawa zeby ciagle chciec postawic na swoim, kompleksy jakies dziwne czy co? Takie wieczne zabieganie kazdym kosztem zeby jego bylo na wierzchu, ze to on ma racje itd. Taka niechec do dostosowania sie do panujacych norm, ktore czasem sa i z tym sie nie dyskutuje. On zawsze lubi robic na odwrot na przekor i po swojemu a jak sie komus nie podoba to niech spada. I czemu nie rozumie ze jestesmy z moja rodzina u mojej rodziny na weselu i ze trzeba sie kulturalnie zachowywac.

Jeszcze jedna sytuacja byla taka sytuacja ze skonczyl mu sie drink poprosilam zeby nie nalewal sobie sam bo ojciec akurat na nas patrzyl niech poczeka az przyjdzie moj kuzyn. Zaczal ze mna dyskutowac ze ma to w dupie i przymuszona sytuacja sama mu nalalam czulam sie zazenowana tym a on tego nie rozumie.

On jest po prostu NIEWYCHOWANY. Jest granica między własnym zdaniem a chamstwem. To co on robi to czyste chamstwo. Nie wie jak się zachować w towarzystwie, robi beznadziejne awantury i nie może się dostosować. Taki prostak.
Nie będę pisała co masz zrobić, ale przyjrzyj się mu pod tym kątem. Swoją drogą opinia rodziców bardzo by CI pomogła. Zapytaj kiedyś na luzie (tylko nie w jego obecności) co o nim sądzą, jakie jest ich zdanie. Nie broń go i nie przerywaj, niech się wypowiedzą. Wbrew pozorom takie opinie są bardzo cenne.

3

Odp: Wesele, obserwacja rodziny i w tym wszystkim moj chlopak...

Sama nie wiem. Do tej pory wykazywal oznaki dobrego wychowania i tak samo tez sie podobal moim rodzicom. Dopiero to wesele sprowokowalo jakis dziwny klimat. Moze on sam stresowal sie tą sytuacją, po drinku i wypiciu przez wszystkich (jak to na weselu) wszystko zostalo wyolbrzymione. Nie wiem, moze rodzice szukali sobie na niego haka i sami sprowokowali dziwną sytuacje. Ja jestem jedynaczka i dla mojego ojca zaden chlopak nie jest dosc dobry i pewnie zaden taki nigdy nie bedzie.
Wyobrazali sobie ze bedziemy moze blyszczec na weselu pieknie tanczyc przy wkurzajacym disco polo i bawic sie w chore gry na oczepiny. A my nie lubimy takich klimatow wiec sobie siedzimy i zabawiamy wszystkich rozmowa a nie wirujemy na parkiecie zeby wszyscy nas podziwiali.

4

Odp: Wesele, obserwacja rodziny i w tym wszystkim moj chlopak...

Jak najbardziej zgadzam się z przedmówczynią Teo!
Nie obraź się, ale Twój chłopak jest nader dziwny.. Tzn mam na myśli, że nie potrafi się zachować przy innych, a przecież nie jest chyba pępkiem świata, prawda? Nie wszystko co się dzieje wokół musi się kręcić tylko tak jak on sobie tego życzy.

Rada Teo jest dobra, porozmawiaj z rodzicami jak oni go widzą, porozmawiaj też ze znajomymi, swoimi jak i waszymi wspólnymi, jak według nich wygląda wasz związek, kto w nim dominuje, kto jest podrzędny.. itp

Możesz także pogadać z nim samym, o tym jak się zachowuje, co Ci się nie podoba w nim, poproś go spokojnie aby przemyślał swoje zachowanie, wytłumacz, że nie do końca tego oczekujesz, że Ty też masz prawo głosu w waszym związku
Zapewne będzie wygłaszał Ci swoje racje, że Ty wymyślasz i jak Ci się nie podoba to bla bla bla.. Bo skądś znam to..

Czasem mój chłopak też ma takie dziwne jazdy, niby nie jest taki niekulturalny strasznie ale czasem udowadnia wszystkim, że on wie najlepiej i tyle.. Na ogół jestem cierpliwa ale on mnie potrafi wyprowadzić z równowagi i dostaje niekiedy białej gorączki, mówię wiele rzeczy, których nawet potem nie żałuje (!!), bo po ciężkich, a trudnych okazują się skuteczne ; ) Także poniekąd Cię rozumiem, nie będę Ci większych rad dawała, bo mnie zwyklinają, że jestem straszna ; DD

Pewnie jesteś bardzo zakochana smile Podziwiam długi staż i wytrwałość!

5

Odp: Wesele, obserwacja rodziny i w tym wszystkim moj chlopak...

taki staż miedzy wami  ,mógł dać ci obraz człowieka  z którym jestescie para(chociazby połowicznie);tymczasem pod presją rodziny,otoczenia,powagi sytuacji i ogólnie przyjetym regułom dobrego smaku, twoj partner poczuł sie...?-no własnie jak?;
tutaj powstaje pytanie:skąd w nim to poczucie buty, wyjscia przed szereg itp?;
będąc w kregu twojej rodziny winien okazać maniery i grzecznie towarzyszyć ci na tej imprezie.
zrozumiałe jest ,że wesele rzadzi sie innymi prawami anizeli "domówka" ,ale nie elegancko sie zachowywał nie zachowując umiaru (i w stosunku do picia i do klutury wzgledem rodziców);jakby na  to nie  spojrzeć,bedac cześcią  rodziny i towarzyszac jej w tak uroczystym dniu,wiadomo ze zainteresowani beda zwracać uwagęna "nowego"w rodzinie;kuzynoswtu mógł wydać sie "spoko gościem"ze względu na swoja zabawową nature ,jednak rodzice  mogli poczuc sie rozczarowani jego  zachowaniem;i tak prawde mówiąc wcale im sie nie  dziwię;
jeśli chcesz uleczyć atmosferę ,powinnaś porozmawiać  z obiema stronami:rodzicami i  partnerem;
rodzice z pewnością powiedzą w czym tkwi problem z ich strony i bedziesz mogła sie do  tego odnieść;to samo-z chłopakiem-porozmawiaj z nim dojrzale;uargumentuj swoje stanowisko ,tym ze rodzina jest wazna i kultura bycia stanowi o człowieku;jesli on nie szanuje siebie -ok,ale ty jesteś z nim i takie ostentacyjne zachowanie stawia ciebie w złym swietle.
nie jest dobrym argumentem ,ze jesteś jedynaczka i przechodzisz "walkę "o potencjalnego kandydata dla siebie;rodzice wychowując ciebie maja na celu zapenwić i wpoic ci zasady,reguły i normy przyzwoitości;jęsli taka obyczajność twojego partnera godzi w ich poczucie wartosci to nalezy teraz o tym mówić;i puste i proste jest wytłumaczenie twojego partnera ,że to co myślą twoi rodzice go nie obchodzi;bedąc z tobą poniekąd przyjmuje na siebie  pewne normy obowiązujące w waszej rodzinie;
musisz mu przedstawić panujące u was zwyczaje jasno i wyrażnie;to powierzchownie wydaje sie być nieszzcególnie  wazne ,ale gdy sie przyjrzeć sprawie bliżej-to może doprowadzić do głębokiego konfliktu w waszym rodzinnym teraz już trójkącie;ty staniesz pomiędzy partnerem a rodzicami;i co wtedy?
chcesz doprowadzić do takiej sytuacji?
zadziałaj więc już teraz;

zyczę powodzenia

6

Odp: Wesele, obserwacja rodziny i w tym wszystkim moj chlopak...

moim zdaniem Twój parter zachował się jak szczeniak. przypuszczam, ze większość z nas jest w związkach i również przechodziła przez pierwsze spotkania rodzinne, wesela, święta itp. wiadomo -stres jest. bo jak przyjmie cie rodzina ukochanej/ukochanego. chyba każdy w takiej sytuacji stara się pokazać z jak najlepszej strony. tym bardziej, że ON jest facetem. jest człowiekiem, który teoretycznie powinien zadbać o swoja kobietę, pokazać, ze jest odpowiedzialny, dojrzały (skoro jesteście razem 5 lat, to przypuszczam, że do gimnazjum nie chodzi hmm ), że przy nim jesteś bezpieczna.  i najważniejsze - ma do ciebie i twojej rodziny szacunek. może brzmi to staroświecko, ale moim zdaniem relacje z teściami, rodziną partnera/ki są ważną częścią  związku. tym bardziej, że mieszkacie oddzielnie i nie widzicie się codziennie. więc na czas spotkań można się 'przemęczyć' i zachowywać się kulturalnie.
ja też mam teściów i ich sposób życia nie zawsze zgadza się z moim (mój narzeczony pewnie to samo myśli o moich rodzicach). ale szanuję ich i kiedy spotykamy się na uroczystościach rodzinnych to oboje staramy się nikogo nie urazić swoi zachowaniem.
co możesz zrobić? starać się rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. mów, że jest ci przykro przez to jak sie zachowuje. może z tego jeszcze wyrośnie? ale musisz nad tym pracować.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wesele, obserwacja rodziny i w tym wszystkim moj chlopak...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026