Witam, mam pewien problem, którego nie mogę samemu rozwiązać i szukam pomocy. Często się słyszy o "kobietach bluszcz" i facetach olewających swoje dziewczyny. Otóż u mnie jest odwrotnie. Moja dziewczyna wyjechała bardzo daleko i cierpię na brak kontaku z nią. Ja chciałbym być zasypywany wiadomościami od niej a dostaje jedynie raz na 2-3dni parę wiadomości na gg typu co u niej słychać i co się zmieniło od tego czasu.
Raz myślę, że przesadzam, dziewczyna ma swoje, życie i nie powinienem się wtrącać a zaraz potem myślę, że jej nie zależy na mnie, nie myśli o mnie, nie szuka kontaktu.
Przed wyjazdem było podobnie. Mieszkaliśmy oddaleni od siebie godzinę drogi i spotykaliśmy się co weekend. Na początku od piątku wieczór do popołudnia w niedzielę. Potem już spotkania były coraz krótsze. Dla mnie była to oznaka, że nie chce ze mną przebywać bo ma pewnie lepsze rzeczy do roboty.
Kiedyś próbowałem o tym z nią rozmawiać i skończyło się tylko na kłótni. Może przez zły dobór słów bo użyłem sformułowań typu "olewasz mnie", "nie zależy ci". Ona się o to obraziła, bo uważała, że tak nie jest.
Podobne tematy
jak odpowiedzieć i jak znależć odpowiedz ,skoro bedac na miejscu ,przy sobie nie umieliscie sie porozumieć?
1/.na miejscu mało czasu spedzaliscie razem
2/.nie byo checi z jej strony na czestsze kontakty
3/.rozmowy konczyły sie fiaskiem
4/.wyjazd
5/.spradyczne kontakty
6/.nie mozesz pytać co robi ,bo ma swoje zycie?
hm?
to jaki wy zwiazek tworzycie?
a jest wogole jakis zwiazek?
a moze ona sie z niego "wypisala"?
odpowiedz sobie na te pytania, pomysl a odpowiedz znajdzie sie sama...
można różne związki tworzyć różnie kochać, niektórzy takich związków szukają jak Twój ale czy ten Twój związek wygląda tak jak byś chciał? chyba nie więc musisz rozmawiać tłumaczyć, że Ci to nie pasuje że inaczej sobie wyobrażasz związek, może zrozumie, próbuj ale jeśli nawet nie próbuje to znaczy że jej na tOBIE NIE ZALEŻY
Znam ten typ, jak grochem o ściane. Może po poważnej rozmowie zmieni się to na tydzień, góra dwa, ale potem wszystko wróci do "normy". Ona może Cię kochać, ale nie czuje potrzeby pisania i dzwonienia. Może ma tyle zajęć, że zwyczajnie nie myśli o Tobie i nie czuje potrzeby tęsknoty. Różnie to bywa.
Są dwa rozwiązania:
1. Zajmij się czymś co Ciebie pochłonie i nie będziesz myślał o niej i o tym, że się nie odzywa, a jak ona zauważy, ze Ty też się nie odzywasz to może coś się zmieni.
2. Zakończ związek i poszukaj kogoś kto chce bliższego kontaktu.
5 2011-10-09 13:19:47 Ostatnio edytowany przez _pinezka_ (2011-10-09 13:28:17)
Teo ma rację- najprawdopodobniej dziewczyna tak już ma, że nie potrzebuje ciągłego z Tobą kontaktu. Niestety zła wiadomość jest taka, że to raczej się nie zmieni... Ot, ten typ tak ma. Z doświadczenia wiem, że jeżeli Ty potrzebujesz częstego kontaktu a druga strona nie, to to nie wypali. Też tak miałam, że chciałam częstszego kontaktu niż jeden, dwa telefony od byłego chłopaka i jakieś tam smsy. Starałam się przywyknąć i nawet mi się to udało ale na dłuższą metę tylko się męczyłam. resztą to i tak by nie wypaliło ale to już z innych powodów. Pomyśl dlaczego Ty masz się dopasować i być nieszczęśliwym skoro taka forma Ci nie odpowiada?
Tak więc albo zaakceptujesz sytuację albo po prostu poszukasz sobie takiej, która będzie odczuwała potrzebę częstszego z Tobą kontaktu. Jest jeszcze taka możliwość, że jej po prostu na Tobie nie zależy dlatego tak rzadko się odzywa... I tak chyba jest, biorąc pod uwagę wasze coraz rzadsze kontakty przed jej wyjazdem plus obecne zachowanie na wyjeździe... ;/