netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Poznani w sieci...

7 odpowiedzi3 391 wyświetleńzałożony przez takasobiejakasia, 08.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Poznani w sieci...

Hej,
zdecydowałam się opowiedzieć krótko moją historią z nadzieją, że powiecie mi co o tym myślicie i coś poradzicie.

Poznałam przez internet chłopaka. Oboje mamy po 24 lata. Pisaliśmy ze sobą niezbyt długo, niewiele ponad tydzień. Nigdy nie były to długi maile, raczej krótkie, zdawkowe. I tak pozwoliło mi to go "polubić". Mamy podobny tryb życia, raczej podobne podejście, zainteresowania. Zaciekawił mnie sobą. No i spotkaliśmy się smile Nie wiem czy mu się podobało, na pewno nie było źle. Ja sama na początku nie wiedziałam jak oceniać to spotkanie, ale teraz już wiem smile Po prostu zauroczył mnie sobą smile
A teraz moje wątpliwości. Kiedy jeszcze pisaliśmy przez internet, podałam mu mój numer telefonu, żeby się odezwał gdybyśmy nie mogli się znaleźć na spotkaniu. Ale nie skorzystał z niego, potem podczas rozmowy przyznał, że nie wpisał go sobie do telefonu. Kiedy się rozstawaliśmy zapytał czy mam jego numer... (nie pamiętał że go nie podawał?). Powiedziałam, że nie, ale przecież że on ma mój... Ale on jednak chciał żebym zapisała sobie jego. Po spotkaniu odezwał się do mnie na drugi dzień, ale znowu przez net. Rozmawiamy tak jak przed spotkaniem. Z telefonu nie skorzystał... Ja bym wolała, żeby ta znajomość przeniosła się bardziej do realnego świata. I nie wiem co z tym zrobić, nie wiem jak oceniać. Nie wiem czy jest zainteresowany, póki co nie proponuje następnego spotkania...

2

Odp: Poznani w sieci...

Wydaje mi się, że temat powinien się znaleźć tutaj: http://www.netkobiety.pl/f82.html

Co do samego postu - może facet tylko szuka rozrywki?

3

Odp: Poznani w sieci...

takasobiekasia

lepiej sie nie nakrecaj na zwiazek z tym chlopakiem bo raczej nic z tego nie bedzie

4

Odp: Poznani w sieci...

Z tego nic nie będzie. Gdyby mu zależało, zapisał by sobie twój numer a z tego co przeczytałam to nawet go nie miał w telefonie, następną rzeczą która powinna zapalić w twojej głowie czerwoną lampkę to to, że pyta się czy masz jego numer chociaż wcale ci go nie podawał. Jak na moje oko on pisał z kilkoma kobietami nie tylko z tobą i być może pomylił sobie ciebie z którąś, której go dawał.
Odpuść go sobie, naprawdę nie warto. Nie pisz, nie zabiegaj o spotkania i czekaj na reakcję. Jeżeli napisze, to znaczy że zainteresował go brak wiadomości z twojej strony. A jeśli nie to sama wiesz już co..

5

Odp: Poznani w sieci...

Pytał czy masz jego numer choć go nie podał- pisał z kilkoma innymi i już się pogubił której swój numer podawał.
Nie zapisał sobie Twojego numeru- gdyby był zainteresowany- zapisałby.
Nie proponuje spotkania... To już samo przez się mówi.

6

Odp: Poznani w sieci...

Wybacz szczerość, ale tak się nie zachowuje mężczyzna któremu zależy na kobiecie i związku. Możliwe, że po waszym spotkaniu według niego nie zaiskrzyło, a może to playboy internetowy, który podrywa kobiety i co dnia chodzi na takie spotkania. Do znajomościami z internetu należy podchodzić z rezerwą. Ja bym sobie dała z nim spokój. Bo gdyby chodziło mu o coś więcej niż zwykła znajomość internetowa to zaproponowałby kolejne spotkanie czy zrobiłby użytek z numeru telefonu.

7

Odp: Poznani w sieci...

Dzięki, macie rację. Szczerze mówiąc trochę mnie "zaślepiło". Myślałam, że skoro się odzywa, to coś znaczy, że może czas na spotkanie jeszcze nadejdzie. Ale faktycznie widzę, że to nie ma sensu.
Dzięki raz jeszcze smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026