Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

Temat: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Cześć. Jestem facetem, ale potrzebuję kobiecej porady. 10 miesięcy temu poznałem w pracy koleżankę. Na początku zwykła znajomość, rozmowy, polubiliśmy się. Jakoś 2 miesiące temu wyczułem, że mogę się jej podobać jako ktoś 'więcej' niż kolega. Pojawił się flirt, droczenie, niby przypadkowy dotyk, wodzenie za mną wzrokiem, dwuznaczne żarty itp. Ostatni miesiąc to huśtawka emocji. Z jednej strony - akceptuje mój dotyk, daje mi się np. obejmować, zdarzało się, że masowałem jej kark i widziałem, że było to dla niej przyjemne. W odpowiedzi na te moje 'zaloty' sama dąży do kontaktu, szturcha mnie, łapie za rękę, robi jakieś 'tricki', żebym ją dotknął, np. mówi, że coś zaplątało się jej we włosy i żebym to rozplątał. Itp. Wydaje mi się, że gdyby nie była zainteresowana, to nie pozwalałaby na takie gesty, no ale kto zrozumie kobietę, może wy mi podpowiecie wink

Z drugiej strony poza fizycznym kontaktem rzadko pyta o moje życie, raczej opowiada o sobie, albo poruszamy tylko tematy zawodowe. Gdy ja nie zacznę jakiegoś wątku, to możemy siedzieć parę godzin w ciszy i nie widzę żeby to jej przeszkadzało. A mnie to męczy. Czasem jest wręcz nieprzyjemna, gdy zrobię coś nie po jej myśli. Potrafi wbić szpilę, czepnąć się o jakąś głupotę. Jednego dnia jest milutka, następnego dnia zwrot o 180 stopni. Generalnie to pewna siebie kobieta, przebojowa, ale ma też ciężki charakter, dominujący. Ja raczej spokojny i niekonfliktowy, ale też nie ciepłe kluchy. Jest między nami różnica wieku. Ja 41, ona 30. Ale nie dała mi odczuć że jej to przeszkadza. Zresztą wyglądam i czuję się dużo młodziej. Oboje jesteśmy wolni.

Kontynuując ten przydługi wywód. Dziewczyna mi się podoba i chciałbym jakoś rozwinąć tą znajomość. Problem w tym, że przez te jej sprzeczne sygnały mam opory żeby zaprosić ją gdzieś poza pracą. Kiedyś jej powiedziałem, że gdzieś razem wyskoczymy i nie protestowała, no ale potem zabrakło konkretów z mojej strony. Pracuję tak że większość czasu jestem w terenie, w biurze pojawiam się 5/6 dni w miesiącu i wtedy spędzamy po 9 godzin we dwoje (ona jest tam jakby sekretarką). Poza pracą nie mamy kontaktu, nie piszemy do siebie, nie dzwonimy. Ja się jej nie narzucam, ona sama niczego nie inicjuje. Czasem tylko polajkuje moje wpisy na FB. I tak do kolejnego spotkania w pracy za kilka tygodni. Tak naprawdę nie wiem co ona o mnie myśli, może tylko szuka atencji, a może czeka na mój ruch. W ostateczności może ma mnie dosyć wink Zażartowałem ostatnio że musi być dla mnie miła jeśli mamy być razem, na co odpowiedziała poważnym tonem, że nie pasujemy do siebie. To mnie trochę blokuje.

Mam też w głowie, że to przecież praca i nie chcę sobie narobić kwasów gdyby coś poszło nie tak. Zresztą po tych akcjach w dotykanie czuję się trochę jak natręt czy desperat. Zdaje sobie sprawę, że dla kogoś z boku taka relacja może wyglądać dziwnie i wolałbym już tego nie powtarzać, no chyba że na gruncie prywatnym. Poradźcie coś proszę, jak mam rozumieć jej zachowanie? A najlepiej wybijcie mi tą dziewczynę z głowy, tak chyba będzie najlepiej smile

Zobacz podobne tematy :
Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Zdecyduj się czego chcesz i jakie to może mieć konsekwencje.
Laska na Ciebie leci, Ty na nią i poza jakimiś zalotami z gimnazjum, nic.
A Ty się dziwisz że się baba wkurwia;)

3

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Tym jednym słowem, że nie pasujecie do siebie, dała wyraźnie do zrozumienia,
że nie jest Tobą zaintetesowana. Droczy się po prostu, traktuje Cię koleżeńsko.
W pracy ryzykowne są takie bliskie relacje. Nie trzeba chyba tego tłumaczyć.
Ale jak chcesz się przekonać do końca, to po prostu zaproponuj jej kawę na mieście, najwyżej odmówi i daruj sobie formy zbliżenia jak dotyk w pracy.

4

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Darek1983 napisał/a:

A mnie to męczy. Czasem jest wręcz nieprzyjemna, gdy zrobię coś nie po jej myśli. Potrafi wbić szpilę, czepnąć się o jakąś głupotę. Jednego dnia jest milutka, następnego dnia zwrot o 180 stopni. Generalnie to pewna siebie kobieta, przebojowa, ale ma też ciężki charakter, dominujący. )

Bym się ze dwa razy zastanowiła, czy aby na pewno o to mi chodzi, o zaborczość i niezrównoważenie emocjonalne.

5

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Nie jest Tobą zainteresowana. Jakby była to mielibyście jakiś kontakt poza pracą, wymyśliłaby jakiś pretekst, no i przede wszystkim nie rzuciłaby tym tekstem, że nie pasujecie do siebie. Pewnie czuje się samotna i dowartościowuje się tym droczeniem się, ewentualnie robi to, żeby dniówka szybciej zleciała. Obstawiam, że przeszkadza jej różnica wieku.

6 Ostatnio edytowany przez Darek1983 (2025-02-22 22:15:32)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

RozrabiakaWmalinowymGaju
Ona się wkurwia raczej czymś innym, a nie dlatego, że jej nie proponuję spotkania smile

wieka
Dlatego właśnie napisałem, że mnie zblokowało. Zresztą było jeszcze parę innych takich sytuacji, np. zaproponowałem że odwiozę ją do domu po pracy, bo akurat przyszła pieszo, a mocno padało. Nie zgodziła się. Z drugiej strony dziwi mnie trochę ta jej chęć kontaktu fizycznego. Gdy ja dłuższy czas niczego nie inicjuję, to sama się zaczyna mnie zaczepiać. No ale najwidoczniej tak już ma. 

Samba
Też mnie to zastanawia. W gruncie rzeczy mało ją znam, tylko z pracy. Nie wiem jaka jest w codziennym życiu. Stąd też moje wątpliwości czy aby na pewno chciałbym z taką kobietą budować głębszą relację. W sumie to trochę śmieszne. Za chwilę będę miał 42 l na karku a nie umiem rozszyfrować zamiarów kobiety wink

Anewe
No właśnie. O jakiś pretekst mi chodzi. Kiedyś dosłownie raz coś tam sama do mnie napisała na whatsapp, ale potem już nie pociągnęła rozmowy. Co do różnicy wieku to chyba jednak nie. Sama mi mówiła, że nie czuje tej różnicy między nami.

7 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-02-22 22:24:22)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Dodać do tego jej osobowość to chcesz pakować się w paszczę lwa.
Dlatego też odpuść i traktuj ją jak koleżankę z pracy. Bądź obojętny na jej zaczepki.

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Darek1983 napisał/a:

RozrabiakaWmalinowymGaju
Ona się wkurwia raczej czymś innym, a nie dlatego, że jej nie proponuję spotkania smile

Może być, jednak pamiętaj że piekło to fraszka przy wzgardzonej kobiecie.
A rozbujanie jej zainteresowania, flirty i długo nic, to gwarancja zmiany nastawienia kobiety.

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Darek1983 napisał/a:

RozrabiakaWmalinowymGaju
Ona się wkurwia raczej czymś innym, a nie dlatego, że jej nie proponuję spotkania smile

Może być, jednak pamiętaj że piekło to fraszka przy wzgardzonej kobiecie.
A rozbujanie jej zainteresowania, flirty i długo nic, to gwarancja zmiany nastawienia kobiety.

Przecież pieklo to jest najgorszy horror. Ja na szczęście pojde do Nieba

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Julia life in UK napisał/a:

Przecież pieklo to jest najgorszy horror

Nie dla mężczyzn:D

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Przecież pieklo to jest najgorszy horror

Nie dla mężczyzn:D

A co jest takiego?

12 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-02-22 23:46:28)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Wkurzaloby mnie takie zachowanie.
Jednak jesteś ciepłe kluchy autorze.
Nie wiem czego Ty oczekujesz, że ona zorganizuje Wam randkę?
Ja bym sobie już dawno Ciebie odpuściła.
0 męskiej ijicjatywy

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Ela210 napisał/a:

Wkurzaloby mnie takie zachowanie.
Jednak jesteś ciepłe kluchy autorze.
Nie wiem czego Ty oczekujesz, że ona zorganizuje Wam randkę?
Ja bym sobie już dawno Ciebie odpuściła.
0 męskiej ijicjatywy

Ja tam lubię wymyślać pomysły na randki tzn lubialam, bo teraz to wiadomo zero zwiazkow

14 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-02-23 04:17:11)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Moim zdaniem ona bywa niemiła, kiedy staje się poirytowana Twoim brakiem konkretnej inicjatywy.
Cała ta relacja w zasadzie opiera się na wysyłanych przez nią sygnałach, a z Twojej strony już tego nie ma, a na pewno nie w takim stopniu, żeby popchnąć tę relację do przodu.
Jeśli jesteś nią zainteresowany, to pokaż, że jesteś facetem, bo póki co tylko obserwujesz jej zachowanie, dokładnie tak, jakbyś uznał, że nie masz najmniejszego wpływu na to, w jakim kierunku to pójdzie. 


Julia life in UK napisał/a:

Przecież pieklo to jest najgorszy horror. Ja na szczęście pojde do Nieba

Szkoda, że nie ma już na forum sygnaturek. Wpisałabyś sobie, że pójdziesz do nieba i nie musiałabyś tego na każdym kroku wtrącać.

15

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Darek1983 napisał/a:

...
Kontynuując ten przydługi wywód. Dziewczyna mi się podoba i chciałbym jakoś rozwinąć tą znajomość. Problem w tym, że przez te jej sprzeczne sygnały mam opory żeby zaprosić ją gdzieś poza pracą. Kiedyś jej powiedziałem, że gdzieś razem wyskoczymy i nie protestowała, no ale potem zabrakło konkretów z mojej strony.

Romanse w pracy? To raczej nie kończy się dobrze, ale skoro już tego chcesz. smile

Zwykłe zaproszenie np. do kina na jakiś fajny film nie jest przecież równoznaczne z tym, że chce się z kimś wchodzić w związek, ale może być dobrym kierunkiem do tego. Jeśli ona jest tobą zainteresowana to po takim spotkaniu już będziesz to wiedział gdy przy rozstaniu zaproponujesz następne np. w kawiarni. Chyba że z punktu odmówi tego wyjścia do kina, dając ci jasno do zrozumienia, że nie chce przenosić waszej znajomości na grunt prywatny. Tym sposobem będziesz chociaż wiedział na czym stoisz.

Są kobiety które lubią flirtować, lekko uwodzić, sprawdzać jak działają na faceta. Tak podnoszą  poczucie wartości w swoich oczach, albo traktują to wprost jak rozrywke, gdy im się nieco nudzi w życiu.  Ty nawet nie wiesz czy ona np. nie jest od dawna z kimś w związku, nic o niej nie wiesz. Przekonaj się o jej zamiarach i przy jakiejś okazji zaproś ją do tego kina. Jak odmówi to będzie wiadomo z kim masz do czynienia. Nie uważam, że po tej odmowie coś się między wami zmieni na gorsze, to będzie zależalo od tego jak ty to przyjmiesz i jak będziesz się zachowywal potem. Gdy ona poczuje, że to była jakaś deperacka próba podrywu z twojej strony, to może się zmienić, ale gdy przyjmiesz to normalnie, jak wtedy gdy odmówi ci kumpel wyjścia na piwo bo ma coś innego do zrobienia, to wszystko zostanie jak bylo. Tylko chyba powinieneś przestać reagować na jej niektóre prowokacyjki i tańczyć jak ona ci zagra. Żadnych dotyków, miziań i takich tam. Albo, albo..
Bądź facetem w końcu, bo masz 41 lat a zachowujesz się jak nastolatek.

16

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Ty Darek pytasz kobiety, a przecież wiadomo co kobiety powiedzą. Wina faceta. smile
A sprawa jest prosta jak w piosence, do tanga trzeba dwojga, zgodnych ciał i zgodnych serc. Tu tego nie ma. I nie ma co wchodzić czyja to wina. Ta dziewczyna powiedziała ci prawdę, nie pasujecie do siebie.
Teraz trzeba z tego wyjść. Oczyścić głowę. Tylko, ze wpakowałes się w relacje miłosne w pracy i co jakiś czas musisz  ją widzieć, ba nawet spedzać cały czas z nią.

17 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-02-23 15:25:22)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Legat napisał/a:

Ty Darek pytasz kobiety, a przecież wiadomo co kobiety powiedzą. Wina faceta. smile

Ty za to jak zawsze w legatowej formie wink

18 Ostatnio edytowany przez Samba (2025-02-23 17:06:15)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Darek1983 napisał/a:


Samba
Też mnie to zastanawia. W gruncie rzeczy mało ją znam, tylko z pracy. Nie wiem jaka jest w codziennym życiu. Stąd też moje wątpliwości czy aby na pewno chciałbym z taką kobietą budować głębszą relację. W sumie to trochę śmieszne. Za chwilę będę miał 42 l na karku a nie umiem rozszyfrować zamiarów kobiety wink

Z tym rozszyfrowywaniem zamiarów masz tak jak niektóre kobiety - na siłę chcą muszą rozszyfrować intencje męskie, gdy facet się jakoś tam zachowuje. Tymczasem można spojrzeć na problem z innej perspektywy - czyli takiej, czy w ogóle jego/jej zachowanie jej/jemu nie przeszkadza. I od tego zacząć myślenie.
Twoja koleżanka albo daje ci sygnały albo lubi się głupkowato bawić atencjuszka jedna. Kto wie, tylko że co z tego... chyba to drugie...
Czy chciałbyś pomimo tego spotkać się z nią na innym niż pracowy gruncie? Bo jeśli tak, to działaj i zaproś ją na koleżeńską kawę, a potem zobaczycie jak się ułożą wasze relacje. A jeśli nie, to tym bardziej powinieneś zrezygnować z poddawania się jej atencyjnym zachowaniom.

19

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Po pierwsze: takie romansiki czy dziwne układy między współpracownikami z reguły bywają dość ryzykowne i nie kończą się pomyślnie. Może warto przemyśleć czy ma to w ogóle sens?

Z drugiej strony, ona się zachowuje w pewnym stopniu, jak niedojrzała gimbaza, stosując tę wszystkie denne gierki w stylu przyciągania i odpychania. Drobne uszczypliwości, obojętność, foch a już za chwilę co? Dyskretne spojrzenia, dotyk uśmiechy. Mnie osobiście takie zachowanie niesamowicie drażni, lecz jeśli Ci na niej tak bardzo zależy, to działaj i próbuj.

20

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
bagienni_k napisał/a:

Po pierwsze: takie romansiki czy dziwne układy między współpracownikami z reguły bywają dość ryzykowne i nie kończą się pomyślnie. Może warto przemyśleć czy ma to w ogóle sens?

Z drugiej strony, ona się zachowuje w pewnym stopniu, jak niedojrzała gimbaza, stosując tę wszystkie denne gierki w stylu przyciągania i odpychania. Drobne uszczypliwości, obojętność, foch a już za chwilę co? Dyskretne spojrzenia, dotyk uśmiechy. Mnie osobiście takie zachowanie niesamowicie drażni, lecz jeśli Ci na niej tak bardzo zależy, to działaj i próbuj.

To też może świadczyć o jej zaburzeniach emocjonalnych, więc tym bardziej nie ma co nawet próbować .

21

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Jeśli nie zależy Ci na aktualnej pracy, to ryzykuj.

22

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Legacie.
Do czegoś  zobowiazują
Noszone na tyłku GACIE
I jest to pewna różnica,  dlaczego to nie spódnica.
A jak ktoś nie wchodzi w rolę
Niech się nie dziwi ...

23 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-02-24 03:48:46)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
bagienni_k napisał/a:

Z drugiej strony, ona się zachowuje w pewnym stopniu, jak niedojrzała gimbaza, stosując tę wszystkie denne gierki w stylu przyciągania i odpychania. Drobne uszczypliwości, obojętność, foch a już za chwilę co? Dyskretne spojrzenia, dotyk uśmiechy. Mnie osobiście takie zachowanie niesamowicie drażni, lecz jeśli Ci na niej tak bardzo zależy, to działaj i próbuj.

Dla mnie takie gierki są zapowiedzią bardzo trudnej, pełnej napięć i niepewności relacji. To chyba nigdy nie jest tak, że jeśli ktoś w ten sposób zaczyna, to potem mu się magicznie odmienia. Ba, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że to może się coraz bardziej nasilać, a jestem przekonana, że takie zabawy w przyciąganie i odpychanie muszą być bardzo wyczerpujące.

24

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Dziękuję za komentarze. Widzę że zdania są podzielone, ale z przewagą tych żebym dał sobie spokój. Przez weekend przemyślałem całą sytuację i wolę w to dalej nie brnąć. Wiecie, to nie jest tak, że jestem mało zdecydowany. Tyle że po prostu muszę poczuć ze strony kobiety realne zainteresowanie. Mam swoje lata i wiem jak zachowywały się wobec mnie dziewczyny, którym zależało na czymś więcej. To się dało od razu wyczuć i wtedy nie miałem żadnych problemów żeby proponować randki. A tutaj chyba zbyt dużo sobie wyobrażałem smile Nie bardzo widzę z jej strony chęć poznania mnie lepiej. Zbyt słabo interesuje moją osobą, nie zadaje pytań o moje życie prywatne, rozmowy krążą głównie wokół niej. To że się sobie podobamy fizycznie i cały ten flirt to za mało. A w jakąś relację erotyczną nie zamierzam wchodzić, bo zależy mi na pracy. Teraz zobaczymy się dopiero za 2 tyg., może do tego czasu ona też wyciągnie jakieś wnioski.

25

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

jak ma zadawać pytania o życie prywatne ktoś, kogo nawet nie jesteś w stanie zaprosić na kawę?
No i co się stało z tymi dziewczynami, które były bardzo Tobą zainteresowane?
pewnie odeszły, bo musiały ciągnąć relację z chłopcem.
To przyjmij do wiadomosci że niektóre kobiety chcą mieć włąsne dzieci z mężczyzną, a nie adoptować dorosłego chlopca.
ale są i takie co chcą adoptować, więc poszukaj sobie odpowiedniej, a jej daj spokój, bo raczej w tak podstawowych różnicach trudno się bedzie odnależć i jej i Tobie

26

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Jeśli dla kogokolwiek podstawą nawiązywania czy utrzymywania relacji ma być raz przyciąganie a raz odpychanie, to niech wraca do piaskownicy z takimi "mądrościami". Niech dojdzie do tego jeszcze specjalne wzbudzanie zazdrości a przepis na szambo gotowy..

27

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Ela210 napisał/a:

jak ma zadawać pytania o życie prywatne ktoś, kogo nawet nie jesteś w stanie zaprosić na kawę?

Ale równocześnie do tego, by mówić o sobie, nie jest jej potrzebna żadna kawa.

28

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Pewnie nie są to jakieś zwierzenia o sobie, tylko jakieś bzdury.
ja w kazdym razie z jego zachowania nie domysliłaby sie żadnych poważnych zamiarów, przeciwnie. nieznaczacego flirtu.

29

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Moim zdaniem nie jest zainteresowana Tobą na poziomie uczuciowym. 
Dla kobiety dotyk nie musi oznaczać zainteresowania.
Zauważ że dziewczyny na powitanie się całują, przytulają, czasami razem śpią i nie ma to żadnych podtekstów. Ja mam przyjaciela geja i się przytulamy, głaszczemy sobie włosy itd.

Ale wiem że dla faceta hetero to niewyobrażalne. Faceci hetero gdy kogoś dotykają to dlatego że ta osoba im się podoba.
Mój mąż ma przyjaciela, którego bardzo często przytulałam, czasami szturchnęłam, albo wytargałam za włosy. I kiedyś na jednej domówce on powiedział "co ja mam sobie myśleć gdy atrakcyjna kobieta mnie tak dotyka?". Mnie zamurowało, bo nigdy naprawdę do głowy mi nie przyszedł jakiś podtekst. Powiedział to otwarcie, przy moim mężu i wywiązała się dyskusja że faceci faktycznie tak odbierają dotyk kobiety, a kobiety nie robią tego w konkretnym kontekście.

Kobieta z Twojej opowieści jasno powiedziała Ci że do siebie nie pasujecie, nie próbuje też kontaktować się z Tobą na gruncie prywatnym.
Lubi Cię tylko jako kumpla.

30 Ostatnio edytowany przez Theodore Robert Bundy (2025-02-26 01:43:40)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Bawi sie toba, wie że na nią lecisz, jednak nic z tego nie będzie, ma beke, jesteś dla nie maskotka, pałacykiem do zabawy.

31

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
madoja napisał/a:

wywiązała się dyskusja że faceci faktycznie tak odbierają dotyk kobiety

Tylko ci, którzy tego dotyku nie zaznawali za bardzo.

32

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Cześć ponownie. Trochę mnie tu nie było, ale dziękuję za inne komentarze. Odkąd ostatnio pisałem widzieliśmy się w pracy przelotem, kilka minut. Z jej strony znowu jakieś zaloty, dwuznaczne żarty, śmiech. Ogólnie bardzo sympatycznie. Zacząłem więc rozkminiać że może warto sprawę jeszcze przemyśleć, czyli spotkać się z nią w końcu na gruncie prywatnym. Wczoraj mieliśmy kolejną wspólną zmianę w biurze, kilka godzin sam na sam. Jako że był dzień kobiet dałem jej jakąś drobnostkę. Dziewczyna zadowolona, od samego rana znowu ta fajna energia między nami, droczenie się, flirt, no i ponownie próby zbliżenia się do mnie jakimś niby przypadkowym dotykiem. Nie dałem się tym razem sprowokować, chociaż jest to cholernie ciężkie, bo dziewczyna jest atrakcyjna i kusi. W międzyczasie poruszyliśmy temat relacji damsko-męskich. U nas w firmie jest 4 facetów. W żartach trochę podchwytliwie zapytałem co myśli o nas, czy się jej podobamy. No i tutaj mocny strzał z jej strony: "ja was nie oceniam pod takim względem, dla mnie jesteście kolegami". Nie powiem, wytrąciło mnie to z równowagi, a już miałem proponować tą kawę dzisiaj wink Po tym co usłyszałem już wiem, że jednak nie ma sensu brnąć dalej w tą znajomość, nie oczekiwać nic więcej niż koleżeństwo w pracy, mimo że zachowanie tej dziewczyny jest dla mnie czymś niespotykanym do tej pory. Tzn. zawsze gdy poznawałem kobiety praktycznie od razu było wiadomo, że albo coś z tego będzie, albo się żegnamy. Nigdy nie poznałem kobiety, która by w tak wyraźny sposób ze mną flirtowała, jednocześnie traktując mnie jak zwykłego kolegę. No cóż, mam nowe doświadczenie życiowe smile

33 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-03-10 11:26:37)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Widać zatem, że dziewczyna sobie ewidentnie z Tobą pogrywa. Jeśli nawet rzeczywiście traktuje Cię, jako kumpla, to jednak jej zachowanie, już na tym poziomie, jest mocno zastanawiające. Nie wiem, może nie znam takich osób za dużo, ale najwyraźniej takie kobiety istnieją, które inaczej nie potrafią z facetem rozmawiać, jak poprzez budowanie takiego napięcia, rozbudowany flirt i dwuznaczności. Najwidoczniej priorytetem dla nich jest wzbudzenie zainteresowania za wszelką cenę i chorobliwa potrzeba atencji.
Gdyby jednak coś jednak od Ciebie chciała, mimo jej zapewnień o kolezenstwie, to tym bardziej ja sobie odpuść. Po co tracić nerwy na tak durną zabawę?

34

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Głupie pytanie to glupia odpowiedź.
Aż trudno uwierzyć że autor nie ma 15 lat

35

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Darek1983 napisał/a:

Cześć ponownie. Trochę mnie tu nie było, ale dziękuję za inne komentarze. Odkąd ostatnio pisałem widzieliśmy się w pracy przelotem, kilka minut. Z jej strony znowu jakieś zaloty, dwuznaczne żarty, śmiech. Ogólnie bardzo sympatycznie. Zacząłem więc rozkminiać że może warto sprawę jeszcze przemyśleć, czyli spotkać się z nią w końcu na gruncie prywatnym. Wczoraj mieliśmy kolejną wspólną zmianę w biurze, kilka godzin sam na sam. Jako że był dzień kobiet dałem jej jakąś drobnostkę. Dziewczyna zadowolona, od samego rana znowu ta fajna energia między nami, droczenie się, flirt, no i ponownie próby zbliżenia się do mnie jakimś niby przypadkowym dotykiem. Nie dałem się tym razem sprowokować, chociaż jest to cholernie ciężkie, bo dziewczyna jest atrakcyjna i kusi. W międzyczasie poruszyliśmy temat relacji damsko-męskich. U nas w firmie jest 4 facetów. W żartach trochę podchwytliwie zapytałem co myśli o nas, czy się jej podobamy. No i tutaj mocny strzał z jej strony: "ja was nie oceniam pod takim względem, dla mnie jesteście kolegami". Nie powiem, wytrąciło mnie to z równowagi, a już miałem proponować tą kawę dzisiaj wink Po tym co usłyszałem już wiem, że jednak nie ma sensu brnąć dalej w tą znajomość, nie oczekiwać nic więcej niż koleżeństwo w pracy, mimo że zachowanie tej dziewczyny jest dla mnie czymś niespotykanym do tej pory. Tzn. zawsze gdy poznawałem kobiety praktycznie od razu było wiadomo, że albo coś z tego będzie, albo się żegnamy. Nigdy nie poznałem kobiety, która by w tak wyraźny sposób ze mną flirtowała, jednocześnie traktując mnie jak zwykłego kolegę. No cóż, mam nowe doświadczenie życiowe smile

Można domniemywać, że pozostałych kolegów tak samo traktuje jak ciebie, może jara się flirtem. Pozostaje ci zachować dystans. Bo coś tak za blisko się jej kręcisz big_smile A tak na poważnie, to powinieneś porozmawiać dlaczego tak się zachowuje, nienaturalnie w stosunku do kolegów z pracy. Powiedz wprost, że za bardzo skraca dystans w relacjach koleżeńskich.

36 Ostatnio edytowany przez Ein (2025-03-10 13:52:23)

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?
Darek1983 napisał/a:

No i tutaj mocny strzał z jej strony: "ja was nie oceniam pod takim względem, dla mnie jesteście kolegami"

Bylo to trzeba olac... Nie zdziwilibym sie gdyby specjalnie to zrobila i chciala zobaczyc Twoja reakcje.
Skoro piszesz ze jest pewna siebie to tym bardziej, bo ona nie szuka jakiejs cieplej kluchy ktory bedzie sie przejmowal wszystkim co ona powie tylko prawdziwego faceta.
Cos na zasadzie, kiedy kobieta mowi ze nie chca z nikim byc a za tydzien chodzi z kims za reke. Rozumiesz?
Nie zdziwilibym sie ze to byl glupi "test" z jej storny zeby zobaczyc jak zareagujesz no i niestety oblales
Tym bardziej ze widac jej zainteresowanie a Ty sie czaisz z propozycja kawy czy czegokolwiek...

Ps. O ile tak sie zachowuje tylko do Ciebie, z pozostalymi zwykly normlany kontakt.
Bo jak ma takie zaloty do wszystkich 4 to szkoda Twojego czasu

37

Odp: Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Albo ma taki sposób na rozkochanie faceta, żeby za nią latał i jadł jej z ręki.
W każdym razie to jej zachowanie jest celowe, bardzo dziwne i podejrzane.

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwna relacja z koleżanką z pracy. Co z tym dalej robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024