Mój problem to w tym , że w maju zerwałam z mężczyzną z którym byłam w 3 letnim stażu , fakt dość długo , ale to z mojej winy się zakończyło . Nigdy sobie tego nie wyobrażałam , że to ja zerwie z nim . Ponoć dobrze nam było jak byliśmy już rok ze sobą . On mieszkał dość daleko odemnie 150 km . Ale zawsze byliśmy obok siebie jak chodziliśmy razem do szkoły . Spędzaliśmy miłe chwile , razem wakacjach byliśmy . Zaczęło nam się wszystko psuć kiedy ja zaczęłam z innym chłopakami pisać , wiem źle robiłam ale nie wiem co mnie do tego ciągnęło
nigdy już tyg błędów młodzieńczych nie zrobię ;( Ponoć bardzo za nim tęsknie , żałuję tych rzeczy które źle zrobiłam , chciałabym jakoś to naprawić , spróbować jeszcze raz , mam już kogoś , ale w tym jest problem ze ciągle mi się śni , ciągle mi siedzi w głowie . Po prostu jakoś za nim tęsknie . Nie mam z nim kontaktów nawet
Chociaż oboje wiemy ze chlelibyśmy się jakoś odezwać ale każdy z nas się boi i czeka aż dostanie jakiś znam od siebie
Nie wiem już sama co mam z tym wszystkim robić
Dodam jeszczę Że w tym roku w październiku miał mi się oświadczyć ![]()
1 2011-10-07 20:46:12 Ostatnio edytowany przez żabka_mała (2011-10-07 20:49:41)
Podobne tematy
Jeżeli popełniłaś błąd to sie odezwij do niego.. przeciez to Ty potrzebujesz jego wybaczenia. Dlaczego zwlekasz? i nie probujesz?
A ja uwazam, ze jestes strasznie niedojrzala i kaprysna. W ktoryms watku przeczytalam jaka to Ty nie jestes szczesliwa z sasiadem z bloku, a w kolejnym, ze tesknisz za bylym i bardzo Ci z tym faktem zle. Trzeba sie zdecydowac- woz albo przewoz. Albo odpuscic sobie i tego i tego. I dojrzec.
Ponoć bardzo za nim tęsknie , żałuję tych rzeczy które źle zrobiłam , chciałabym jakoś to naprawić
Ponoć?!?! Chyba czas na słownik... Skoro ponoć za nim tęsknisz to znaczy, że ktoś Ci tak powiedział, a ty w to uwierzyłaś... uh... Może najpierw praca nad gramatyką, bo ten post jest dość podle napisany. Potem praca nad dojrzałością i ogarnięciem się, bo widać, że radość z sąsiada przyćmiewa Ci domniemana tęsknota, a na koniec dopiero pomyśl o jakimś poważniejszym związku.
Dobrze, że Ci się nie oświadczył bo na żonę to Ty się nie nadajesz. Jesteś zbyt niedojrzałą osobą i sama nie wiesz czego chcesz. Co to w ogóle znaczy "ponoć za nim tęsknię"? Albo tęsknisz, albo nie tęsknisz. Teo ładnie to ujęła. Swoją drogą skoro tak bardzo kochasz byłego to na cholerę jesteś w związku z innym facetem, na cholerę z nim sypiasz, mówisz mu, że go kochasz etc?! Wydaje mi się, że problem leży w tym, że okazało się, że nowy menio nie jest tak fajny jak eks, ale nie zostawisz go bo pewnie nie chcesz być sama, wiec czekasz jak jakaś księżniczka Esmeralda, aż Twój eks przyjdzie na kolanach pod Twoje drzwi i wybłaga Cię o powrót, a Ty łaskawie się zgodzisz. Bo przecież sama się nie odezwiesz, Twoja wielka duma Ci na to nie pozwala co?
Czego oczekujesz od nas księżniczko?
Dobrze, że Ci się nie oświadczył bo na żonę to Ty się nie nadajesz. Jesteś zbyt niedojrzałą osobą i sama nie wiesz czego chcesz. Co to w ogóle znaczy "ponoć za nim tęsknię"? Albo tęsknisz, albo nie tęsknisz. Teo ładnie to ujęła. Swoją drogą skoro tak bardzo kochasz byłego to na cholerę jesteś w związku z innym facetem, na cholerę z nim sypiasz, mówisz mu, że go kochasz etc?! Wydaje mi się, że problem leży w tym, że okazało się, że nowy menio nie jest tak fajny jak eks, ale nie zostawisz go bo pewnie nie chcesz być sama, wiec czekasz jak jakaś księżniczka Esmeralda, aż Twój eks przyjdzie na kolanach pod Twoje drzwi i wybłaga Cię o powrót, a Ty łaskawie się zgodzisz. Bo przecież sama się nie odezwiesz, Twoja wielka duma Ci na to nie pozwala co?
Czego oczekujesz od nas księżniczko?
Tisha ty myślisz ze ja jakąś księżniczka jestem z bajki , że czekam aż sam przyjdzie do mnie i przeprosi . Nie to nie ja w tym stylu . Powiem tak Znając swoje życie dużo błedów popełniłam w tym zwiazku , ale coz ... Czlowiek wkońcu uczy sie swoich błedów. Chciałabym to jakoś naprawić , zmienić , zapomnieć .. By to wszytko wróciło jakoś do normy , ale sadze że to juz nie możliwe
8 2011-10-08 20:45:57 Ostatnio edytowany przez Teo (2011-10-08 20:47:24)
Taak... obsługa i cytowanie postów jest na wyraz skomplikowaną czynnością...
Tisha ty myślisz ze ja jakąś księżniczka jestem z bajki , że czekam aż sam przyjdzie do mnie i przeprosi . Nie to nie ja w tym stylu . Powiem tak Znając swoje życie dużo błedów popełniłam w tym zwiazku , ale coz ... Czlowiek wkońcu uczy sie swoich błedów. Chciałabym to jakoś naprawić , zmienić , zapomnieć .. By to wszytko wróciło jakoś do normy , ale sadze że to juz nie możliwe
Gramatyka i konstrukcja uciekły w las z wrzaskiem... Na pewno masz 20 lat?
9 2011-10-08 21:05:52 Ostatnio edytowany przez Tisha (2011-10-08 21:06:55)
Chciałabym to jakoś naprawić , zmienić , zapomnieć .. By to wszytko wróciło jakoś do normy , ale sadze że to juz nie możliwe
To powiedz mi w takim razie:
Chcesz naprawić to czy zapomnieć?! Zdecyduj sie. Masakra, sama nie wiesz czego chcesz.
1.Czemu jesteś z facetem, którego nie kochasz?
2.Czemu nie odezwiesz się do byłego, żeby powiedzieć mu jak sytuacja wygląda?
Bo nie rozumiem, chcesz coś zmienić, ale nic w tym kierunku nie robisz, ba! Pogrążasz się jeszcze w bezsensowny związek. Więc o co Ci dziewczyno chodzi?
Daj sobie spokój dziewczyno, jak masz 20 lat - skoncentruj sie na sobie, a odpowiedniego faceta znajdziesz potem...
Kompletnie cie nie rozumie....a co z sąsiadem?? Już ci się znudził?? Taka szczęśliwa byłaś...
Nie będę komentować Twojego zachowania... dziewczyny chyba wystarczająco dosadnie już to ujęły...
Skoro miał Ci się w tym okresie oświadczyć... to dlatego Ci się śni, myślisz o nim, zaczynają Cię gnębić pytania "co by było gdyby..." to tylko zwykły egoizm przez Ciebie przemawia...
Nie dorosłaś do poważnego związku...tym bardziej narzeczeństwa...
Bardzo mnie ciekawi co ma nam mała żabka na ten temat ciekawego do powiedzenia....Mogła by ruszyć w końcu mózgiem ;]
Moje drogie doszłam do wniosku , że macie w tym wiele racji ze nie dojrzałam do jakiegokolwiek związku , czy nawet do narzeczeństwa .
Motylek 79 miała racje mam dopiero 20 lat żebym skoncentrowała się na sobie , a facet bedzie wtedy gdy dorosne do takiego związku bym mogła się z kimś związać . ![]()
Aż mnie zadziwiłaś taką odpowiedzią... ale to dobrze że uświadomiłaś sobie pare rzeczy... trzeba potrafić czasem spojrzeć i na siebie krytycznie...
Uświadomiłam sobie dzięki waszym zdaniom . Sama się dziwię że tak postanowiłam . Ale to fakt ze nie dojrzałam do takiego stopnia by z kimkolwiek być..
17 2011-10-11 19:42:25 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-10-11 19:43:40)
Powodzenia :-) w takim razie. Jestes b. mloda, koncentruj się na sobie i dokonuj właściwych wyborów w przyszlosci...
Dziękuję :***
Dodam jeszczę Że w tym roku w październiku miał mi się oświadczyć
A skąd o tym wiesz?