Witam.
Jestem w związku od roku, tydzień temu mieliśmy rocznice, pojechaliśmy sobie w to samo miejsce gdzie pierwszy raz się pocałowaliśmy dzień super minął. Jakoś od pół roku mieszkamy/mieszkaliśmy razem ponieważ dzisiaj Magda się wyprowadziła:/ dlatego że praktycznie co tydzień się sprzeczamy o byle pierdołę. np. z tego że pranie zafarbowało tworzy się straszna kłótnia.
co zrobić by tak nie było, i ja i ona mamy ciężkie charaktery i nie potrafimy odpuścić a jak chcemy to jest już za późno.
Kochamy się bardzo mi ciężko teraz bez niej ale wiem że emocje jeszcze nie opadły i nie ma co się odzywać.
Co zrobić by było lepiej??