Witam,
pytanie kieruje do kobiet: czy któraś tu z obecnych Pań ma problemy z dogadaniem się z kobietami?
Nie wiem skąd to się bierze, ale w większości prac nie mogę nawiązać kontaktu z nimi. Jestem miła, wesoła i pomocna. Czasem mam gorszy dzień ale może się on przydarzyć każdemu. W pracy odsunęłam się od nich bo wszystkie są perfidne i złośliwe. Niby "trzymają" się razem, jednak najciekawsze jest to że same się obgadują. Tutaj uśmiechy, rozmowy a za chwilę obrabianie tyłka sobie na wzajem - przepraszam za stwierdzenie. Są też takie które nie mówią mi cześć - dlaczego??? nie ma pojęcia, nigdy ze sobą nie rozmawiałyśmy, po prostu nie i już. Może ktoś ma taki sam problem i powie jak sobie z tym radzić. Dodam że kontakt z mężczyznami mam bardzo dobry.