netkobietyWszystkie działy
Samotność

Artykuł o singielkach: wasze opinie.

8 odpowiedzi4 800 wyświetleńzałożony przez Ko1'45, 03.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Artykuł o singielkach: wasze opinie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-09-04 10:47:01)

Temat: Artykuł o singielkach: wasze opinie.

LINK USUNIĘTY PRZEZ MODERATORKĘ ZE WZGLĘDU NA NARUSZENIE REGULAMINU

Peadar de Burca: Życie polskiej singielki
W Polsce można zaobserwować pewne zjawisko. Zjawisko, które nosi nazwę Polska Singielka.

A oto jak wygląda: Jest dobrze wykształcona. Przekracza bariery klasowe. Jest osobą kulturalną. Ma szacunek dla tradycji, ale nie czuje się przez nią ograniczana. Ma nazwisko i jest to JEJ nazwisko. Czyta książki, często dla przyjemności. Oszczędza, więc stać ją na kolejne pary butów. Ciężko pracuje i podróżuje, czasem do krajów, w których nie mówi się po polsku. Jakkolwiek singielka sama nie zdaje sobie z tego sprawy, to właśnie od niej zależy pomyślność Polski. Taka jest dobra wiadomość. Natomiast zła jest taka, że w chwili obecnej wszyscy jej nie cierpią.

Singielki to najbardziej znienawidzona grupa społeczna w Polsce. Najbliższe 10 lat będzie dla nich rozstrzygające: wymrą albo przetrwają. Jeżeli - a nie jest to wcale pewne - więc jeżeli przetrwają, to przewiduję, że staną się najbardziej wpływową społecznością w kraju. Singielki są największą grupą wśród kupujących książki. Kupują też najwięcej biletów na imprezy kulturalne, utrzymują przemysł kosmetyczny i magazyny ilustrowane. Wydają pieniądze, a wydawanie pieniędzy daje władzę. A jednak, pomimo tej władzy, istnieje całkiem realne niebezpieczeństwo, że wyginą. Co jest największym zagrożeniem dla Polskiej Singielki? Małżeństwo.

Ludzie w Polsce pobierają się wcześnie, znacznie wcześniej niż w Irlandii i innych krajach Europy. Nigdzie indziej nie spotkałem tylu młodych par, w których dziewczyna wychodziła za swojego pierwszego chłopaka. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyna jest prosta: status społeczny kobiety zamężnej w Polsce jest wyższy niż singielki. Podczas gdy pozycja mężczyzny w zasadzie się nie zmienia, kobieta, która wychodzi za mąż, traktowana jest niemalże jak gwiazda. "Złapała" męża i w oczach Polaków jest "prawowita". Skoro inny mężczyzna ją posiada, można z nią bezpiecznie rozmawiać. A jeśli zamężna kobieta urodzi dziecko, jej pozycja społeczna osiąga apogeum. Oto jak ceni się tutaj kobiety: jako "nieprzestępców" i reproduktorki.

Społeczeństwo polskie wmawia kobietom, że dopóki nie wyjdą za mąż, są niczym. Realizuje się to poprzez dyskryminowanie ich przy każdej sytuacji towarzyskiej. Pewną znaną mi Polkę, obdarzoną bystrym umysłem i interesującą osobowością, zaproszono na dwa wesela. Na pierwsze z nich poszła sama. Była konsekwentnie ignorowana przez wszystkie znajdujące się tam pary; niektóre nawet ryły w ziemi w poszukiwaniu kamieni, aby ją nimi obrzucić. Gdy spróbowała zacząć rozmowę z jakimś mężczyzną, ten z krzykiem uciekł. Przyczyna? Jedna z niżej wymienionych albo nawet wszystkie trzy naraz:

- Moja dziewczyna/żona pomyśli, że ją zdradzam

- Singielka jest, do wyboru, prostytutką/czarownicą/zmiennokształtną

- Spalić ją!

A może ów mężczyzna bał się, że moja znajoma rzuci się na niego ze swoimi 400 tys. jajeczkami i zmusi go, aby wybrał pomiędzy nią a jego matką? Znajoma nie była jeszcze na drugim weselu i wydaje się, że raczej nie pójdzie: panna młoda powiedziała jej, aby przyszła z partnerem. Ewentualnie może zostać w domu.

Jak to możliwe? Oto prawdziwy problem singielek w Polsce: inne kobiety.

Kobiety są względem siebie bardziej bezwzględne niż jakikolwiek mężczyzna. Jeżeli singielka ubierze się seksownie, mąż temu przyklaśnie, podczas gdy jego żona będzie rozglądała się za fortepianem, aby spuścić go jej na głowę. Zamężne kobiety nie życzą sobie, aby singielki przychodziły same na wesela, ponieważ stanowią zagrożenie. Odnosi się to zwłaszcza do kobiet w typie mojej znajomej, która jest tak atrakcyjna, że mężczyźni z obcych krajów toczą pojedynki o możliwość dotknięcia jej dużego palca.

Zamężne kobiety pamiętają, jak były traktowane jako singielki. Nie chcą, aby to wróciło. Nie życzą sobie, aby inne singielki wystawiały ich mężów na próbę.

W końcu wiele polskich singielek ulega naciskom przyjaciół i rodziny i wychodzi za mąż. Po kilku latach uświadamiają sobie, że to był błąd. W rezultacie 1/3 małżeństw w Polsce kończy się rozwodem po upływie, średnio licząc, siedmiu lat. Kobiety 29-letnie to największa grupa wśród rozwódek. Jeśli zatem jesteś, podobnie jak moja znajoma, 22-letnią kobietą, która bliska jest temu, aby ulec presji rodziny oraz przyjaciół i wyjść za mąż, zatrzymaj się na chwilę i pomyśl: jest 33 proc. szans, abyś i tak została singielką. Czy naprawdę nie potrafisz sobie znaleźć lepszego zajęcia na najbliższe siedem lat twojego życia? O wartości kobiety nie stanowi małżeństwo, lecz doświadczenia, które gromadzi. Zatem poczekaj nieco, pozbieraj trochę doświadczeń, zanim się ustabilizujesz. Uwierzcie mi - małżeństwo jest przereklamowane. Akurat w tej dziedzinie możecie mi zaufać. Zresztą zapytajcie moją młodą PRAKTYCZNĄ ŚLĄSKĄ ŻONĘ.

Tłum. A.L. i M.P.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Powiem szczerze ,że choć sam jestem zatwardziałym singlem (25 lat 0 poważnych związków) to mi się ten artykuł nie podoba. Moim zdaniem jest stereotypowy a autor neguje tak piękne(wiem,wiem nie zawsze piękne) przecież małżeństwo.

Tak czy inaczej chciałbym poznać opinię kobiet na ten temat. Zarówno singielek jak i tych drugich.

2

Odp: Artykuł o singielkach: wasze opinie.

Te teksty mają tylko przyciągnąć czytelników. Nie mają mieć wartości i nie mają wartości, czasem trafi się znośny żart u tego pana, bardzo czasem.

3 Ostatnio edytowany przez Krzysiek1981 (2011-09-03 21:02:43)

Odp: Artykuł o singielkach: wasze opinie.

Totalne bzdury - ot co następny sfrustrowany pajac który napisał osobisty artykuł - pewnie sam jest singlem i to nieźle sfrustrowanym szukając kobity. Koleś swoje teoryjki chyba opiera na obserwacjach salonowych błyszczących kurwiszonów bytujących w klubach tylko po to żeby sobie zrobić rachunek "ilu frajerów dzisiaj próbowało mnie wyrwać".

Tego typu materiały pokazują tylko że takie gazetki (jakby nie były elektroniczne) zmierzają w kierunku kolorowych środków zastępczych podpałek bądź papierów toaletowych. Normalny człowiek to zleje, ale inny kretyn będzie dzięki temu podkręcał swoją niechęć do pewnych grup społecznych - ja bym zakazał publikacji czegoś takiego.
No może poza specjalnymi działami "moje przemyślenia" albo "specyficzny humor" Idiota nie podpiera się w nim wogóle niczyimi opiniami, wielki filozof. Z tego typu zachowaniami nigdy się nie spotkałem. To raczej karierowiczki są źle odbierane, nie singielki - ten gość chyba wogóle nie rozróżnia tych pojęć.

4

Odp: Artykuł o singielkach: wasze opinie.
Ko1'45 napisał/a:

Zarówno singielek jak i tych drugich.

Oto więc ja, kobieta z kategorii "tych drugich" hmm

Mam do powiedzenia tylko tyle, że jestem dumną mężatką. To była najlepsza decyzja w moim życiu.
Jasne, że nie lubię gdy kręcą się koło mojego faceta jakieś kobiety, ale czy to singielka, czy mężatka -nie ma to dla mnie znaczenia. Interesuje mnie tylko fakt, że sytuacja związana jest z moim mężem...

5

Odp: Artykuł o singielkach: wasze opinie.

Ja się nie zgadzam z tym. Jak się pójdzie sama na wesele, to zwykle jest więcej samych kobiet , i nie trzeba zaraz szukać towarzystwa u mężów innych kobiet. Poza tym jest smętnie samej. I dlatego singielki wolą nie chodzić wcale niż same. Autor artykułu wg mnie myli się z tą zazdrością o mężów. Mężatki są raczej dumne z siebie  że one mają, a ktoś nie. Jeśli coś masz, to cieszy cię to dlatego że druga osoba tego nie ma.

6 Ostatnio edytowany przez dayzi (2011-09-04 12:13:39)

Odp: Artykuł o singielkach: wasze opinie.

Mężatką byłam i nie jestem.
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że to co w tym artykule napisano osobiście mnie spotkało.
Po rozwodzie spotkałam się z ostracyzmem ze strony zamężnych kobiet. Koleżanki...hmm
Przykre  i niezrozumiałe to dla mnie było na początku ale jak sobie poczytałam np. posty na netkobietach, że bez ślubu to kobieta jest nikim, jaką zazdrość i strach wzbudza u mężatki to do mnie dotarło o co chodzi.

Dodam, że w czasie małżeństwa nie miałam wspólnych znajomych z wtedy mężem. I nikomu nie przeszkadzało, że na spotkania przychodzę sama...magia obrączki tu działała. Jako rozwódka stałam się wrogiem publicznym nr 1. big_smile.


c'est la vie

7

Odp: Artykuł o singielkach: wasze opinie.

Mam mało czasu, więc dziś tylko parę zdań wink

Otóż mam dokładnie tyle lat ile owa kobieta mająca iść na wesele czyli 22 tongue co ciekawe za jakiś czas też mam wesele mojej kuzynki big_smile

Zgadzam się z autorem artykułu w każdym jednym jego zdaniu, co prawda singielka to raczej nie 22-latka, bo to określenie przylgnęło raczej do kobiet 25+ wink.
Kobieta która jest sama jest poddana ostracyzmowi, kobieta która znalazła faceta/męża jest lepsza bo jej się udało. Mam też kolegów- singli i tu sprawa wygląda zupełnie inaczej. Nie ma kobiety jest szczęśliwy bo ma co sobotę inną wink
Samotna kobieta jest zagrożeniem, bo samotna kobieta dba o siebie, bo ma czas nie musi prać skarpetek męża, czyż taka atrakcyjna, zadbana kobieta nie jest czymś na czym nie jeden mężczyzna zawiesi oko? Oczywiście, że jest! Większość bywalczyń salonów piękności czy fitness klubów to singielki raczej te pierwotne niż wtórne ( rozwódki wink ).
Jestem studentką, studia to specyficzny czas kiedy ludzie są młodzi i stosunkowo otwarci na innych, i jeśli ja już słyszę, że wyjście na imprezę jest parami i nie muszę przychodzić, to co może usłyszeć kobieta która ma o 5 czy 10 lat więcej, gdzie większa część znajomych jest w związkach zalegalizowanych??

Wypowiedzieli się w większości panowie, jednak nie wiedzą ja specyficzne jest to "babskie środowisko" wink

Pozostaje też inna kwestia, mężatki często matki mają inne tematy rozmów niż singielki. Mężatki rozmawiają o pieluchach mleku i pampersach natomiast singielki o kosmetykach, literaturze czy sztuce, nie uważam że te pierwsze są ograniczone, ale nie mają czasu na to na co moją te drugie. W pewnej chwili pojawia się taka sytuacja kiedy tamta druga jest niewygodna, bo zawsze trzeba się jej o coś zapytać, zamienić dwa zdania,  kiedy to było kiedy ja byłam w kinie tak obce są mi już randki i spotkania w parku. Siłą rzeczy singielka w takim środowisku zostaje sama, ma dwa wyjście uciec tam gdzie są inne singielki i poznać jakąś w fitness klubie (raczej najłatwiej, ciężko zaczepić kogoś gdzieś indziej, a tu zawsze można zagadać, że masz fajny dresik a masz zamiar kupić nowy big_smile ) lub wyjść za mąż za pierwszego lepszego nieudacznika (zazwyczaj tylko tacy już zostali wink ) i być z nim, żeby nie być poddana ostracyzmowi lub rozwieść się po kilku latach, ale wtedy chyba jej sytuacja jest jeszcze gorsza hmm

8

Odp: Artykuł o singielkach: wasze opinie.
cherry89 napisał/a:

Mam mało czasu, więc dziś tylko parę zdań wink

Otóż mam dokładnie tyle lat ile owa kobieta mająca iść na wesele czyli 22 tongue co ciekawe za jakiś czas też mam wesele mojej kuzynki big_smile

Zgadzam się z autorem artykułu w każdym jednym jego zdaniu, co prawda singielka to raczej nie 22-latka, bo to określenie przylgnęło raczej do kobiet 25+ wink.
Kobieta która jest sama jest poddana ostracyzmowi, kobieta która znalazła faceta/męża jest lepsza bo jej się udało. Mam też kolegów- singli i tu sprawa wygląda zupełnie inaczej. Nie ma kobiety jest szczęśliwy bo ma co sobotę inną wink
Samotna kobieta jest zagrożeniem, bo samotna kobieta dba o siebie, bo ma czas nie musi prać skarpetek męża, czyż taka atrakcyjna, zadbana kobieta nie jest czymś na czym nie jeden mężczyzna zawiesi oko? Oczywiście, że jest! Większość bywalczyń salonów piękności czy fitness klubów to singielki raczej te pierwotne niż wtórne ( rozwódki wink ).
Jestem studentką, studia to specyficzny czas kiedy ludzie są młodzi i stosunkowo otwarci na innych, i jeśli ja już słyszę, że wyjście na imprezę jest parami i nie muszę przychodzić, to co może usłyszeć kobieta która ma o 5 czy 10 lat więcej, gdzie większa część znajomych jest w związkach zalegalizowanych??

Wypowiedzieli się w większości panowie, jednak nie wiedzą ja specyficzne jest to "babskie środowisko" wink

Pozostaje też inna kwestia, mężatki często matki mają inne tematy rozmów niż singielki. Mężatki rozmawiają o pieluchach mleku i pampersach natomiast singielki o kosmetykach, literaturze czy sztuce, nie uważam że te pierwsze są ograniczone, ale nie mają czasu na to na co moją te drugie. W pewnej chwili pojawia się taka sytuacja kiedy tamta druga jest niewygodna, bo zawsze trzeba się jej o coś zapytać, zamienić dwa zdania,  kiedy to było kiedy ja byłam w kinie tak obce są mi już randki i spotkania w parku. Siłą rzeczy singielka w takim środowisku zostaje sama, ma dwa wyjście uciec tam gdzie są inne singielki i poznać jakąś w fitness klubie (raczej najłatwiej, ciężko zaczepić kogoś gdzieś indziej, a tu zawsze można zagadać, że masz fajny dresik a masz zamiar kupić nowy big_smile ) lub wyjść za mąż za pierwszego lepszego nieudacznika (zazwyczaj tylko tacy już zostali wink ) i być z nim, żeby nie być poddana ostracyzmowi lub rozwieść się po kilku latach, ale wtedy chyba jej sytuacja jest jeszcze gorsza hmm

A ja uważam, że pewne ograniczenie jest. Jestem singielką i można porozmawiać ze mną o dzieciach, o ich wychowaniu, zabawkach, jedzeniu dla nich i pielęgnacji. Powiem więcej, często mam większe pojęcie o tym niż moja siostra, która od 2 lat jest matką.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Artykuł o singielkach: wasze opinie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026