anjess83 napisał/a:Właśnie! Czysty , ładnie pachnący, przychodzący na spotkanie ze mną zawsze na trzeźwo - szczególnie na początku, szczupły, wysportowany. Bardzo mi imponuje jak facet uprawia sport, typu: biega, jeździ na rowerze, pływa, gra w piłkę - coś takiego, coś co będzie robił bo to lubi i ma taki nawyk. Nie lubię włosów ściętych na łyso, niechlujnego ubioru, tatuaży
To mają być wysokie wymagania, phi
Słabe coś. Spokojnie dałbym radę i nawet więcej. Czekaj, niechaj się sprawdzę:
Czysty - zaznaczam.
Ładnie pachnący - zaznaczam, dorzucam jeszcze zawsze ogolony (nie tylko na twarzy
), dbający o dłonie i ogólnie o kosmetykę ciała (ale bez przegięć, co by na męskości nie ubyło
).
przychodzący na spotkanie ze mną zawsze na trzeźwo - szczególnie na początku - dlaczego szczególnie na początku?, to później mógłbym przyjść nawalony? eee, słabo. Na spotkaniach zawsze trzeźwy (szacunek) ew. już na spotkaniu proponujący dobrą knajpkę i dobry alkohol. Nigdy nie upijający się na umór w towarzystwie kobiety.
szczupły - ja wiem czy szczupły, 180cm i 80kg, raczej proporcjonalny, ani szczupły, ani gruby. Szerokie ramiona (po 4 miesięcznym epizodzie z siłownią) i wąski tyłek.
wysportowany - sportowcem nie jest, ale chyba można by tak powiedzieć 
biega - zaznaczam, od kilku lat, choć ostatnio za dużo pracuje i za mało biega.
jeździ na rowerze - brak roweru
, ale to się może zawsze zmienić 
pływa - zaznaczam, co tydzień w niedziele o godzinie 19 wyjeżdża na basen, regularnie. Uwielbia pływanie.
gra w piłkę - nie zaznaczam, nie gra w piłkę, zawsze był cienki w piłkę, a nie lubi sportów, w których nie jest dobry 
włosy ścięte na łyso - nigdy, zawsze ścięte na krótko (ale nie tak krótko, aby na basenie ratownik się nie przyczepił do braku czepka
).
niechlujnego ubioru - nie ma takiej opcji.
tatuaży - brak, nie lubi i nie chcę szpecić swojego ciała.
potrafiący się zachować - potrafiący, też umiejący odwieźć po lekcji, niestety nie biorący żadnych lekcji, bo nabył umiejętność samonauczania, także troskliwy (motyw z parasolem), tutaj dorzuciłbym empatyczny - myślący o innych, przewidujący potrzeby innych.
idący do łóżka na pierwszej randce - no pójdzie, ale raczej niechętnie, bo lubiący wolniejsze tempo i czerpanie radości w nim z każdej fazy poznania drugiej osoby. Znajdujący satysfakcję nie tylko po osiągnięciu celu, ale także w dążeniu do niego (czasem większą w samym dążeniu
).
Nie palący, nie pijący (tylko okazyjnie, rzadko) nie ćpający i już nie imprezujący, bo pracujący informatyk jako tzw. "Pogotowie komputerowe", robiący to co lubi, realizujący się w swojej pracy, kochający życie (nawet w tym pokręconym kraju), dla którego 24h w dobie to zdecydowanie za mało, przez co piszący tutaj o 5 rano 
Mógłbym tak pisać długo o sobie, ale to wszystko i tak zakończy się słowem: samotny. Nie mam nawet jednej koleżanki w realu, tylko w necie, gdzieś daleko ode mnie. Moja ostatnia próba zakolegowania się z płcią przeciwną zakończyła się piosenką Strachy Na Lachy - Raissa.
Jakie są moje wymagania?
Właściwie mam tylko jedno: zakochać się tak prawdziwie z wzajemnością i założyć rodzinę, wszystko inne co przeżyłem przy tym jest malutkie. Wiadomo, że mile widziany byłby ktoś z podobnymi zainteresowaniami i światopoglądem, im więcej podobieństw tym lepiej, ale nie można być zbyt wymagającym
Zresztą nie potrafię wymagać więcej niż sam mogę zaoferować.
heh...gdybym był z Lublina to pewnie już pisałbym maila do Ciebie...a nóż..^^
Moja rada dla Ciebie: nie zmieniaj się na siłę, ani nie zaniżaj swoich wymagań względem drugiej osoby. Wciąż uważam, że lepiej przeżyć życie samemu niż z byle kim (czytaj: z kimś kogo nie kochasz). Dla mnie miłość może przyjść i po 60, grunt, aby kiedyś przyszła i była prawdziwa, choć przez chwilę...nawet jeśli nie będzie mi dane założyć rodziny.
Aaa no i wszystko jest z Tobą ok., bo wiesz, jeśli z Tobą by nie było ok., to wtedy ze mną też
i motyw z ciotką ścielącą jedno łóżko - kapitalny! chciałbym mieć taką ciotkę he 
Pozdrawiam.
p.s. I co najważniejsze umiejący pisać o sobie w trzeciej osobie, ha! 