Zwracam sie do Was netkobietki z prosba o rade i pomoc. Chcialabym aby ktos spojrzal na sprawe obiektywnie.
Mam narzeczonego, jestsmy razem 3 lata. Problem polega na tym,ze jego mama czesto nas wykorzystuje,abysmy pomagali jej w biznesie.
Ma swoja firme i nie dosc, ze moj facet ciagle jej pomaga i jest na jej zawolanie, to jeszcze tesciowa mnie w to wciaga.
Tesciowa ma swoj sklep. Ostatnio poprosila mnie abym kilka godz. postala w nim (2 dni) i dodatkowo kiedys calutki dzien, bo wiedzielismy, ze w tym dniu przyjda specjalni klienci, ktorych bedzie prawei 200 i dadza zarobic ok 2 tys.zl.
Powiedziala tez,ze to nie bedzie za darmo i ze mi zaplaci.
Ku mojemu zdziwieniu nie zaplacila mi ani grosza po dzis dzien.
Co zrobic z tym fantem? Przeciez nie upomne sie, bo to nie jest raczej dla mnie kwestia pieniedzy tylko jej zachowania.