netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

258 odpowiedzi33 974 wyświetleniazałożony przez gabisiula, 11.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 259 ]

1

Temat: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Matka mojego chłopaka z każdym dniem zadziwia mnie coraz bardziej. Ogólnie to lubię ją, nie jest aż tak zła jak niektóre z was piszą na tym forum i chwała jej za to, ale teraz powoli poznaję jaka ona naprawdę jest. Cały czas kłamie.
Kłamie wszystkim w rodzinie że w tym miesiącu zarobiła tylko 800 zł, wszyscy jej mówią żeby rzuciła tą robotę bo ciężko pracuje a zarabia za to marne grosze, żeby poszukała innej pracy a tak naprawdę to ona zarobiła 1800 zł. Mówi że popłaciła wszystkie rachunki a tu okazuje się że nie płaciła za prąd ponad pół roku, podatku też, co miesiąc też ten sam problem z telefonem komórkowym, ciągle nie może z niego korzystac bo nie zapłaciła rachunku. Po  kryjomu przed wszystkimi bierze jakieś pożyczki w providentach a potem strasznie płaczę że ma długi. Kiedyś zadzwonił telefon stacjonarny, odebrałam, była to babcia - matka mojej przyszłej teściowej, pytała się o córkę, powiedziałam że jest ale na dole, i że zaraz jej przekaże to oddzwoni. A tu przychodzi mój przyszły teśc na górę i okazało się że do niego na komórkę też dzwoniła babcia ale on powiedział babce że teściowej nie ma, bo tak mu kazała, no to moja przyszła teściowa do mnie że mam nigdy nie mówic że ona jest w domu, że mam zawsze gadac że jest jeszcze w pracy i strasznie zdenerwowana, łazi, ględzi, że teraz to wyjdzie że matkę okłamała, nosz kuźwa, co jak co ale mam gdzieś czy ona okłamuje własną matkę czy nie, mnie niech w to nie wciągają, później wyjdzie że to ja kłamię - o nieeeee. Zresztą skąd ja do cholery miałam wiedziec że ona akurat ma taki kaprys że nie chce jej się rozmawiac z własną matką.
Od mojego chłopaka ciągle bierze pieniądze, od córki to samo, ode mnie też kilka razy pożyczała, i każdemu mówi: "tylko nie mów nikomu" i tak każdy jej pożycza i nie wie że ona pożyczyła już od kogoś i tak sobie uzbiera. Najbardziej mnie dobija gdy mój chłopak dostanie wypłate to przychodzi wieczorem do pokoju i płacze, kombinuje, wchodzi do pokoju, wychodzi, robi oczy jak zbity pies, zamiast odrazu powiedziec że potrzebuje pieniędzy. Oj nienawidzę tego. Ja rozumiem że może naprawde potrzebuje tych pieniędzy ale niech się tak nie zachowuje jak nienormalna!
Wkurza mnie też czasem jej durna gadka, że ja już jej nie lubię itp. To właśnie ten moment kiedy mam powiedziec, "przecież lubię panią bardzo". Albo mówię, że jutro jade do siebie do domu bo coś potrzebuje tam załatwic, to wypytuje po co jadę, kiedy wrócę, co będe tam robiła, nosz kuźwa a co ją to obchodzi, czy ja ją pytam po co ona jedzie do własnej matki??

Oj musiałam się wam wygadac bo zbiera się we mnie to wszystko i potem chodze cały tydzień jak struta i wszystko mnie wkurza.

2

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Tylko.. na co ona ta kasę wydaje?:O Ciagle pożycza, rachunków nie płaci, ma kasę od dzieci i z pożyczek, więc na co to idzie?:O I czy w ogóle oddaje Wam kasę?

3

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Twój robi głupio, że jej pożycza. Wiem, że łatwo mówić, ale powiedziałabym - sorry mamo, nie mam bo coś tam musze w tym miesiącu kupić. Dogadać się z siostrą, niech też nie pożyczy. Takie ciągłe podtrzymywanie tej sytuacji pokaże jej, że zawsze się znajdzie jakiś głupi, któy jej pożyczy. Niech choć raz dostanie w tyłek za te pożyczki to się nauczy smile

4

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Musi w końcu ponieść konsekwencje swoich decyzji i najlepiej byłoby gdyby nikt jej nie pożyczał kasy, żeby nauczyła się że za swoje błędy trzeba płacić.

5

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Podpisuję się pod moimi przedmówcami też tak uważam po prostu nie pożyczać pieniędzy.Swoją drogą dziwna ta Twoja przyszła teściowa.

6

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

nie masz najgorzej niektóre tesciowe są prawdziwymi potworami a ona ma tylko problem z pieniędzmi. pogadaj ze swoim chlopakiem i razem dojdzcie do jakiegos planu. osobom tzrecim ciezko cos dobrego doradzic nie nedac "w srodku"

7

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Już myślałam że nikt nie odpisze w mojej sprawie ale bardzo wam dziękuje za wasze rady:)

tylko że to wcale nie jest takie proste. Kiedyś jak ja jej pożyczyłam kasę i prosiła mnie żebym mojemu chłopakowi nic nie mówiła to nie mówiłam ale jak długo nie oddawała to się wkurzyłam bo sama byłam bez kasy i powiedziałam o tym chłopakowi bo miał do mnie pretensję że już wydałam całą swoją wypłatę nie wiadomo na co, to go musiałam uświadomic że ja pożyczyłam te pieniądze jego matce to zmienił podejście, wkurzył się na nią i jej to powiedział to potem strasznie przeżywała że się wygadałam i była na mnie obrażona..

Na razie na szczęście nie pożycza od nas pieniędzy.

Jest teraz kolejny problem, jest strasznie zazdrosna (tak mi się wydaję że to właśnie zazdrosc) kiedy gdzieś jadę, mam wolny dzień i zaplanowałam sobie na przykład spotkac się z koleżanką, wychodzę rano kiedy wszyscy śpią to potem jak zobaczy że mnie nie ma to wydzwania do mojego faceta żeby wypytac gdzie ja zaś pojechałam jakby nie mogła do mnie zadzwonic, jest strasznie ciekawska co mnie irytuje okropnie! A potem jak wracam to się głupio dopytuje gdzie byłam a dobrze wie gdzie bo już zdążyła się dowiedziec, eh

8

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Moja przyszła teściowa też jest dziwna hehe wink a wię nie martw się nie jesteś sama !!

( ostatnio nawet miałam w szafie posprzątane ) na co bardzo się wkurzyłam .

9

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

gabiusiula, musisz pogadać z facetem.W końcu to jego matka,więc dlaczego Ty masz 'świecić oczami'.
On powinien jej powiedzieć,że koniec z pożyczaniem pieniędzy i już.Tylko chodzi o to,że to ON musi coś z tym zrobić,bo jeśli nie,to wtedy Ty wyjdziesz na tą złą i niedobrą.

10

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Jakoś by mnie to szczególnie nie ubodło, gdyby teściowa się obraziła na mnie z takiego powodu. Lej na to bo najważniejsza jesteś ty i twój facet - z dala od mamusi!

11

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Moja nie doszła teściowa hm nawt nie wiem czy mogłam ją tak nazwać bo ona ma już swoją synową to nic ,że moj dawny facet się rozwiódł z nią. Pożyczyłam jej całkiem nie dawno 10zł to niby nie dużo ale ja jestem bez pracy a ona pracuje i ma pieniądze tylko u niej problem nie umie się gospodarować pieniędzmi. Kiedyś nawet chciała żebym jej wzieła pożyczkę do dziś jej synowi nie powiedziałam o tym po prostu nie chcę o tym pamiętać. U nich to chyba wszyscy mają problem z pieniędzmi nie umią gospodarować bo mój były facet podobnie pracuje za granicą jest tam dobre 3Lata i nic nie ma i najgorsze w tym,że nie chce płacić na swoje dziecko. Jak dostałam spłatę renty to spłaciłam jego alimenty bo nie mogłam na to pozwolić by dziecko cierpiało.

12

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

wiecie co, długo się tym nie przejmowałam że się na mnie obraziła że się wygadałam z tą pożyczką, miałam ja byc kompletnie bez pieniędzy bo nie oddała mi w terminie? Dziwi mnie to bo przeciez ma te 1800 zł i jeszcze dosc dużą emeryturę męża bo był górnikiem a ciągle zalega z jakimiś spłatami co mnie irytuje nieziemsko, niezorganizowana kobieta.

Karalinka całe szczęście że mi przyszła teściowa nie sprząta w mojej szafce ale kiedyś wkurzyłam się ostro jak wróciłam a tu w szafie z ubraniami mojego faceta ciuchy poukładane jak od linijki, po pierwsze on nie ma 5 lat żeby sobie nie poukładac ciuchów a po drugie to kiedyś ja będę jego żoną a nie ona i to ja będę mu prała, gotowała itp a nie mamusia.

Juliette mój facet już z nią gadał, po tym jak mu się "wygadałam" to powiedział jej kilka słów, po tym pożyczyła ode mnie kase tylko raz i szybko oddała na szczęście, ale teraz jest tak że jak pyta czy jej pożyczę to jej otwarcie mówię że nie mam albo że nie pożyczę jej bo potrzebuje na coś tam, nauczyłam się żeby mówic co myślę i Wam też radzę.

Bardolka dobrze powiedziane! Najważniejsi jesteśmy my a nie ona.

Davne ale moja teściowa też nie potrafi gospodarowac kasą, jej się wydaję że jak nie zapłaci kilku rachunków za prąd to już nie będzie musiała wcale płacic a jej się tylko zbiera niezła sumka za kilka niepłaconych rachunków, kilka razy to już gosciu był pod domem i mówił że prąd nie zapłacony, wstyd

13

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta
gabisiula napisał/a:

wiecie co, długo się tym nie przejmowałam że się na mnie obraziła że się wygadałam z tą pożyczką, miałam ja byc kompletnie bez pieniędzy bo nie oddała mi w terminie? Dziwi mnie to bo przeciez ma te 1800 zł i jeszcze dosc dużą emeryturę męża bo był górnikiem a ciągle zalega z jakimiś spłatami co mnie irytuje nieziemsko, niezorganizowana kobieta.

Karalinka całe szczęście że mi przyszła teściowa nie sprząta w mojej szafce ale kiedyś wkurzyłam się ostro jak wróciłam a tu w szafie z ubraniami mojego faceta ciuchy poukładane jak od linijki, po pierwsze on nie ma 5 lat żeby sobie nie poukładac ciuchów a po drugie to kiedyś ja będę jego żoną a nie ona i to ja będę mu prała, gotowała itp a nie mamusia.

Juliette mój facet już z nią gadał, po tym jak mu się "wygadałam" to powiedział jej kilka słów, po tym pożyczyła ode mnie kase tylko raz i szybko oddała na szczęście, ale teraz jest tak że jak pyta czy jej pożyczę to jej otwarcie mówię że nie mam albo że nie pożyczę jej bo potrzebuje na coś tam, nauczyłam się żeby mówic co myślę i Wam też radzę.

Bardolka dobrze powiedziane! Najważniejsi jesteśmy my a nie ona.

Davne ale moja teściowa też nie potrafi gospodarowac kasą, jej się wydaję że jak nie zapłaci kilku rachunków za prąd to już nie będzie musiała wcale płacic a jej się tylko zbiera niezła sumka za kilka niepłaconych rachunków, kilka razy to już gosciu był pod domem i mówił że prąd nie zapłacony, wstyd

Gabi my chyba mamy tego samego faceta, bo ten opis mi dziwnie znajomy tongue tongue

U mnie to samo, zero gospodarowania pieniędzmi, kobieta z otyłością 30 kg i zaawansowaną cukrzyca kupuje sobie nutellę, cukierki toffi z ukrainy, słodzi herbatę 3 łyżeczki. Paranoja.
Jeśli chodzi o pieniądze, to nigdy ich nie ma, po prostu nigdy. A ma do dyspozycji swój 1000 i 2500 dziadzia, który jest leżący i koszty jego utrzymania nie przekraczają ok 400 zł. Więc na co jej to wszystko idzie?
Ale u nich jest tak, że mieszkają we 3 w domu, a kiedy bym tam nie przyszła, w lodówce jest 6-7 rodzajów wędliny do wyboru - po 3 dniach jak się psuje, to jedzą to psy... bez komentarza ....

U mnie niestety też jest tak, że matka oczekuje od P. że on będzie współodpowiedzialny finansowo za dom - to jest nie w porządku, bo P. ciężko pracuje na swoją kasę, ma ją na co wydawać, a jeśli ona chce w domu remontów, to niech je sponsoruje.
(bo dotąd oczywiście remontują wszytsko wspólnie czyli ona 200 zł a P. całą reszte hmm )

14

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Zadziwia mnie to bardzo, że mieszkacie ze swoimi tesciowymi, mało tego, niektóre z was nawet ze swoimi PRZYSZŁYMI tesciowymi! To nie jest dobre ani dla mlodych, ani dla starych. Ja sobie nie wyobrażam, żeby mój syn mieszkał pod moim dachem z dziewczyną, która nie jest jego żoną. Mam swoje lata, mam swoje zwyczaje i dość sceptyczne podejście do tej nowej mody życia w wolnych związkach. I MAM PRAWO JE MIEĆ w swoim własnym domu.  Ktoś może mieć inne podejście , wolno mu, ale niech wynajmie mieszkanie i robi co chce. Ja nawet mogę pomóc finansowo, ale nie chcę uczestniczyć w życiu syna i całkiem mi obcej dziewczyny, która nie wiadomo czy będzie moją synową czy nie. Może za chwilę się pokłócą, a on przyprowadzi do domu kolejną kandydatkę na żonę, do której ja sie znowu będę musiała dostosowywać. To oczywiście dywagacje, bo mój syn jest żonaty i nie mieszka ze mną. I bardzo dobrze, wszyscy są zadowoleni.
Gabisiula, to nie twoja sprawa co przyszła teściowa robi ze swoimi pieniędzmi, ile zarabia, czy dobrze pieniędzmi gospodaruje i czy ma dlugi. Nie pozyczaj jej, bądź asertywana i nie interesuj sie jej sprawami. A najlepiej zamieszkajcie z chłopakiem oddzielnie.

Bardolka, co cię obchodzi, co tesciowa ma w lodówce i czy karmi szynką psy? Co ci do tego, że ma nadwagę i cukrzycę i że obżera się nutellą? Odpowiedzialna za nia jesteś?

Właśnie takie opowieści dają mi przekonanie, że decyzja o oddzielnym mieszkaniu była właściwa.
W moim domu, byłoby młodym dużo wygodniej, bo jest spory, ale jeśli chodzi o moją wygodę i komfort, to zdecydowanie byłoby mi gorzej. Im jest ciasnawo w małym mieszkaniu i sami muszą zadbać o wszystko, ale moga się "docierać" bez świadków. A ja nie jestem świadkiem ich życia, bo nie chce nim być i żyję tak jak lubię nie zastanawiając się czy synowej to się podoba czy nie!

Serdecznie pozdrawiam wszystkie synowe. Ja tez nią jestem, od 33 lat! Nigdy nie zastanawiałam sie jak to jest być teściową, i proszę, zostałam nią. Większość z Was też tego doświadczy i zaręczam, nie jest to cudowna i łatwa rola, szczególnie gdy ma się świadomość obiegowych opinii (oczywiście złych) na temat teściowych.

15

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta
marena7 napisał/a:

Bardolka, co cię obchodzi, co tesciowa ma w lodówce i czy karmi szynką psy? Co ci do tego, że ma nadwagę i cukrzycę i że obżera się nutellą? Odpowiedzialna za nia jesteś?

obchodzi mnie to przede wszystkim dlatego, że obarcza tym mojego narzeczonego a przez to i mnie. Chce podejmować za nas decyzje, planować nam wesele (szkoda że nie wpadnie na to, żeby nam pomóc w tym finansowo), decydować jak mamy remontować dom itp itd. Bardzo chciałabym wynająć sobie mieszkanie, albo po prostu budować dom, ale niestety mama mojego narzeczonego tak go zindoktrynowała, że on nie chce słyszeć żeby się wyprowadzić od siebie. Jest ona kobietą samotną i kiedy swego czasu mój narzeczony jej powiedział, że chcielibyśmy mieć coś swojego, odstawiała płacze i schizy przez cały miesiąc, dopóki on swoich słów nie odwołał.

Marena a ty myślisz, że mój narzeczony nie jest za nią odpowiedzialny? Z taką dietą, za parę lat dostanie udaru mózgu (jak oboje jej rodzice) i kto się nią zaopiekuje jak bedzie np przykuta do łóżka? (nie piszę tego bez powodu, bo ona sama opiekuje się teraz obłożnie chorym ojcem, kilka lat temu zmarła na to jej matka). Więc uważasz, że naprawdę nie mamy prawa w żaden sposób w to wnikać?

16

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

najlepiej jak młodzi sami mieszkają, bo się docierają, kłócą, godzą - lepiej jak to się dzieje tylko między nimi i nikt się w to nie wtrąca.
Może i ja nie mam złej przyszłej teściowej,albo nie takiej jaką mają dziewczyny w tych wątkach,ale nie chcę  z nią mieszkać.Chcę być wolna we własnym domu,kochać się kiedy i gdzie chcę, myć gary kiedy chcę, nie sprzątać jak będę mieć lenia itp.

A gdybym ja była teściową, też wolałabym mieszkać bez synowej czy zięcia. Źle bym się czuła,jakby ktoś wprowadzał swoje rządy w moim domu,gdzie to ja podejmuję wszystkie decyzje od lat.Także czasem też rozumiem NIEKTÓRE teściowe.

17

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Piszesz Bardolka, że teściowa chce planowac wasze życie. Chcieć to ona sobie może, ale decyzja o tym czy weżmiecie jej plany pod uwagę należy tylko do was.

Ze sposobu w jaki opisujesz swojego narzeczonego wynika, ze jest on maminsynkiem. Dał się owinąć matce wokół palca, ona go szantażuje i podporządkowuje sobie.
I wiesz co? Uważam, że twoj narzeczony wcale nie jest odpowiedzialny za swoja matkę. Jest dorosła i nie jest ubezwłasnowolniona jak mniemam. I podejrzewam, że nawet nie jest stara i bezradna, skoro potrafi sobie tą nutelle i toffi kupować. Mało tego, uważam, że uległe zachowanie narzeczonego pozwala teściowej trwać w złych nawykach, bo wie, że nie musi się o siebie troszczyć. Ktos robi to za nią. A twojemu chłopakowi jakoś ta sytuacja odpowiada, ma z niej jakieś korzyści, do czegoś mu jest potrzebna ta nieprzecięta pępowina. Powiem ci, że problemem nie jest teściowa, problemem jest postawa twojego narzeczonego, jego uwikłanie w związek z matką i nieumiejetność bądź niechęć do podejmowania samodzielnych decyzji i wprowadzania ich w życie. Narzeczony powinien porozmawiać z psychologiem, skoro nie potrafi pozostać przy swojej decyzji, bo matka szlocha i ma schizy!

18

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Marena7 zrobilaś z niego niedorozwoja, maminsynka modelowego który potrzebuje psychiatry. Nie jest tak, on po prostu niestety ma pewne skrupuły i - moim zdaniem - przesadne czasem poczucie obowiązku wobec matki - zresztą przez nią zaszczepione jeszcze w czasach dzieciństwa. Ja gdzieś kiedyś usłyszałam, że synów wychowuje się nie dla siebie ale dla innej kobiety. Szkoda tylko, że mojej teściowej gdzieś ta życiowa mądrość umknęła.

Jesli są jakieś sytuacje sporne, on zawsze przeciwstawia się matce, ale kończy sie to zawsze tak samo, ona najpierw się obraża, a potem zaczyna odstawiać płacze widząc, jak nikt się nią nie przejmuje. Nie ma sytuacji, w których mój narzeczony leci do niej, zostawiając mnie, bo mamusia. Po prostu jej zachowanie jest powodem licznych absurdalnych sytuacji, a czasem w imię jakiś poprawnych relacji na pewne rzeczy trzeba po prostu w pewnym momencie machnąć ręką. Ja uważam, że jak się jest dorosłym człowiekiem, to powinno się rozumieć, że dzieci mają swoje życie. Moi rodzice jakoś potrafili to zrozumieć.

Ty jesteś w porządku matką i teściową, bo właśnie takie zasady wyznajesz, natomiast matka narzeczonego myśli, że nasze życie kręci się wokół niej i obraża się bo: jeździmy na wakacje, czasem on do mnie przyjeżdża na weekend, bo ja studiuję w innym mieście, bo mamy pewne plany remontowe (bo skoro już wstepnie ustaliliśmy, że tam będziemy mieszkać a "mamusia" nas zapewniła że górę mamy całkiem dla siebie i możemy zrobić z nią co chcemy) i się wizja nie podoba, że P. wydaje swoje pieniądze w ten czy inny sposób.

Wiesz, najlepiej jest żyć osobno, na kulturalnych zasadach. Razem też można, tylko 2 strony traktują się tak samo. Teściowa nie wchodzi w drogę nam, a my jej. Wtedy byłoby w porządku, ale skoro ona uważa, że ma prawo przestawiać nasze życie i wymagać kto wie czego, to niestety musi się liczyć z tym samym.

19

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta
Bardolka napisał/a:

Ja uważam, że jak się jest dorosłym człowiekiem, to powinno się rozumieć, że dzieci mają swoje życie.

Dziewczyny nie miejcie mi za złe ale obśmiałam się jak norka smile Bo ja się pod tym podpisuję obiema rękoma. Dodam tylko, że... i vice versa smile
Zatem jako synowa i teściowa w jednym uważam, że zaglądanie komuś do lodówki (rodzaje JEJ wędlin) i patrzenie mu w zęby (nutella, toffi itp.) - czy to w wydaniu teściowej czy synowej jest nie do przyjęcia. To samo dotyczy liczenia cudzej kasy, najlepiej jak każdy liczy własną smile NIE rób drugiemu co Tobie niemiłe smile
"My home is my castle" musi działać w obie strony - nie tylko dotyczyć tych wstrętnych bab teściowych - powinno dotyczyć również synowych (szczególnie przyszłych a jeszcze niedoszłych).
Mieszkanie pod jednym dachem wymagać będzie kompromisów, walka ząb za ząb raczej nikogo nie uszczęśliwi. A najgorzej wyjść na tym może partner rozdarty między 2 wściekłe furie-burie, zmuszony non stop do wybierania miedzy matką a żoną.
Może lepiej żeby ktoś okazał się mądrzejszy? Mam na myśli - niech sobie robi i gada co chce a ja i tak zrobię tak jak uważam za słuszne - bez przepychanek i niekończących się walk.

20

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

"My castle is my home" musi działać w obie strony! Masz rację Anhedonia!

Bardolka, wcale nie napisałam, że twój narzeczony to niedorozwój i potrzebuje psychiatry. Npisałam, że jest maminsynkiem, co oznacza tylko problem z oddzieleniem się od matki i ułożeniem sobie z nią stosunków na miarę dorosłego, niezależnego człowieka i zasugerowałam rozmowę z psychologiem.  To istotna różnica!

21

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

marena łatwo jest mówic, ja po prostu nie rozumiem jak można byc tak roztrzepaną kobietą, wcale by mnie to nie interesowało gdyby nie pożyczała ode mnie tej kasy i długo nie oddawała. Chciałam się podzielic z wami moją historią i usłyszec podobne.

Sprawa domu, niestety nie mamy możliwości mieszkac gdzie indziej, tyle dobrze że cała góra będzie nasza a dół teściów. 2 osobne mieszkania choc wiem że to niewiele da ale przynajmniej nie będę się z teściową tłoczyła w kuchni.

Jeśli chodzi o mnie to moi przyszli teście sami zaproponowali mi abym zamieszkala u nich. Traktują mnie jak swoją córkę i moja przyszla teściowa nie dała mi nigdy odczuc że tak jak to napisałaś, jestem dla nich "obca". chociaz w tej kwestii jest w porządku.

A wczoraj się dowiedziałam że teściowa wzięła sobie 300zł z półki które mój facet położył i leżały tam kilka dni to skorzystała, bez pytania. I to jest normalne?

Marena nie chce żebyś myślała że ja w tym domu się panoszę bo tak nie jest.

22

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Gabi ja mam dokładnie podobnie, a w sumie wyszłyśmy na smarkule, które chcą przewrócić do góry nogami życie statecznych, porządnych pań, które marzyły o spokoju na starość.

Ja uważam, że matka twojego narzeczonego przegina, finanse jej kładą się cieniem na Wasz związek i to nie jest w porządku (więc masz jak najbardziej prawo tę kwestię roztrząsać).

Takie jest moje zdanie i nie uważam, jakoby było w nim coś złego bądź niestosownego.

23

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Gabi, jesli teściowa traktuje cię jak córkę, to odpuść jej, w końcu rodzicom wiele się wybacza! Kwestia, że nie traktuje cię jak "obcej", a wręcz jak córkę, to naprawdę duża rzecz, więc po prostu nie zostawiajcie pieniędzy w dostepnych dla niej miejscach. Znasz jej wady to miej je na uwadze, nie kuś losu! Doceń dobre strony, wtedy łatwiej jest pogodzic się (i zabezpieczyć) z wadami charakteru. Zreszta kto ich nie ma?
Nie myslę, że sie panoszysz, ale wiem z własnego doświadczenia, że młode kobiety nastawione są bardzo krytycznie i z uporem śledczego z IPN doszukuja się podtekstów w kazdym słowie i gescie teściowych. Sama taka byłam, dopuki mi lat i doswiadczeń życiowych nie przybyło. Od lat jestem w wielkiej przyjaźni ze swoją teściową, teraz już 84-letnią, ale wciąż niezwykle bystrą i błyskotliwą. Była zawsze dla mnie wielkim wyzwaniem, zupełnie inna niż ja, ale dlatego tez bardzo ciekawa i inspirująca. Wiele się od niej nauczyłam, gdy przestałam skupiac się na jej wadach i ułomnościach.

Bardolka, jesli finanse teściowej Gabi nie kładą sie cieniem na jej własny związek to nie ma o czym mówić. O swój związek Gabi musi zadbać razem z przyszłym mężem, nie z teściową! Czy tesciowa jest stateczna i porządna, czy wręcz w twoim mniemaniu przeciwnie, nie jest istotne, ona jest U SIEBIE i MA PRAWO zyc tak jak chce w swoim domu.. To ty wchodzisz w zastany porządek i musisz sie dopasować. Miło jest jeśli tesciowa wyjdzie ci naprzeciw, a jesli nie, to przeciez są inne rozwiązania, nie musisz z nią mieszkać! Tesciowa ma prawo do spokoju na starość, bo ona juz swoje dzieci wychowała, przezyła to wszystko co jeszcze jest przed tobą,  cały ten zgiełk. Jesli godzi się na "powtórkę z rozrywki" to juz jest wielka rzecz i nalezy sie jej za to szacunek, nie roszczenia i krecenie nosem.

24

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta
Bardolka napisał/a:

Gabi ja mam dokładnie podobnie, a w sumie wyszłyśmy na smarkule, które chcą przewrócić do góry nogami życie statecznych, porządnych pań, które marzyły o spokoju na starość.

Szanowna młodzieży - to duża rzecz te relacje międzypokoleniowe - nikt nie mówi, że łatwa rzecz. Gabi pisze, że teściowie traktują ją jak córkę. A jaki tytuł nosi ten wątek? "Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta". Powiesz jej to w oczy? Bo jak nie, to też jesteś zakłamana. Nie ma co strzelać fochów - trzeba zważać na słowa. Nikt nie jest bez wad - ale gdyby te słowa przeczytali twoi teściowie lub chłopak - jakby się czuli? Jakbyś Ty się czuła patrząc im w oczy? To trochę smarkate zachowanie, no nie?
Ale, nie ma tego złego.... dobrze przecież, że wchodzicie w dyskusją a nie tylko przytakujecie sobie wzajemnie. To dobrze rokuje, że próbujecie zrozumieć tę drugą stronę. Zawsze to krok do porozumienia - a zdaje mi się, że w Waszych związkach przedstawicielki obu pokoleń do ideałów nie należą smile Takie życie. Dużo pracy przed Wami - życzę jak najmniej ofiar a jak najwięcej satysfakcji smile
Miłego dnia

25

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Anhedonia właśnie dlatego piszę to wszystko tutaj na forum, wyrzucam wszystkie swoje złe emocje aby nie powiedziec mojej przyszłej teściowej czegoś w złości bo to nigdy nie przynosi nic dobrego. Szczerze mówiąc bardzo mi ulżyło po przeczytaniu waszych rad i wiem już co robic a czego nie aby było dobrze, o to mi chodziło. Czasem jest mi bardzo źle, dusze w sobie złe emocje kiedy teściowa mnie wkurzy, potem cały dzień jestem dla wszystkich opryskliwa, a kiedy wszystko tutaj opisałam zrobiło mi się lepiej, lepiej zrozumiałam to wszystko i wiem już jak postępowac. Wiesz, myślę że właśnie na takim forum możemy się najbardziej wyżyc. Nie napisałam że jestem święta i idealna ale moja przyszła teściowa jest zakłamana. Opisałam to w pierwszym poście jak potrafi kłamac wszystkich domowników a potem sama się w tych kłamstwach gubi. W mojej rodzinie napewno nie będzie tak że będę mojego męża cały czas okłamywac że jestem w pracy a tak naprawdę jeżdzę po bankach i załatwiam pożyczki. Owszem, chciałaś napisac że jestem nie szczera bo oczerniłam teściową nie mówiąc jej tego prosto w oczy, masz rację ale nie jestem osobą która kłamie na każdym kroku i prosto w oczy.

26

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

I o to chodzi, żeby sobie powymieniać poglądy smile Dobrze, że możesz wyrzucić z siebie emocje. Rozumiem, że Ci ciężko współżyć z tak trudną osobą. Szczególnie, że pewnie z czasem (jeśli sytuacja się nie zmieni) będziesz niestety musiała zacząć dawkować te rewelacje na głos i do członków rodziny - bo mogą z tego wyniknąć problemy finansowe dla całej rodziny i odbiją się na wszystkich. To może być bardzo trudne. Czy reszta rodziny nie widzi, że teściowa brnie w pułapkę kredytową? Może spróbuj subtelnie wybadać swego narzeczonego czy jest tego świadom i co nią kieruje. Samo obrzucanie tej kobiety inwektywami sytuacji nie zmieni. Współczuję i życzę dużo sił smile

27

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Jak ja dobrze Cię rozumię Ja mam to samo , tylko ,że Ja nie mieszkam z nią. Moja teściowa też na punkcie pieniędzy ma fioła i nikt niewie na co one idą. Ja przebywam za granicą , ale mój mąż mieszka u swojej matki , Ja co miesiąc śle pieniądze mężowi i on dokłada się do wszystkich wydatków domowych. Właśnie wczoraj rozmawiałam z nią a ona mi taki tekst mówi ile ty wysyłasz mężowi kasy bo on nie chce mi powiedziec prawdy . Ja mówie niech sam ci powie a ona na to jak w przyszłym miesiącu będziesz wysyłac to najpierw zadzwoń do mnie i powiedz ile to troche wyciągne od niego. No kurcze szlag mnie trafił , zostało na tym ,że co miesiąc oprócz tego co wyślę jemu muszę też wysłac określoną kwote jej. Niewiem po co jej tyle kasy ale jak niedam to ona mówi niech mój mąż a jej syn idzie pod most, kurcze wkurza mnie ale co robic. Jak widzisz nie ty jedna masz taki problem. Tak jak wyżej napisały dziewczyny liczycie się tylko Wy, a jeżeli już nie możesz z nią wytrzymac to daj jej delikatnie do zrozumienia , że Wy też macie swoje potrzeby i nie zawsze możecie jej pomóc.

28

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Moja wczoraj tak dała w palnik, że do dziś mi nerwa nie może przejść.

Wczoraj moja siostra przeprowadzała się z jednego mieszkania na drugie i P. miał im pomóc w przeprowadzce. (mieszka w domu z mama i dziadkiem, jak ona idzie do pracy to on zostaje z dziadkiem, czasem przychodzi ciocia do pomocy. Matka szła na 14 do pracy, więc ustawił się z ciotką, że do popołudnia ona zostaje, żeby on mógł pomóc mojej siostrze). Przyjechał po 10, a po 11 zaczęły się telefony od matki, gdzie on do tej pory jest. Po 3 takich telefonach, że musi przyjechać do dziadka, w końcu zabrał się do domu i pojechał. Wszystkim ogólnie zrzedły miny, bo obiecał pomóc a potem o 13 pojechał do domu.

Jak się na miejscu okazało, ciocia przyszła do pomocy, a matka wydzwaniała żeby wrócił, bo ... TRZEBA JEJ BYŁO JEGO AUTA BO NIE MIAŁA U SIEBIE PALIWA!!

Co za paranoja, 10 dni do wypłaty a ona nie ma za co zatankować samochodu??

Paweł dał jej to auto, ale po prostu tak mnie zawiódł, że cały wieczór spędziłam na telefonie dyskutując z nim na ten temat.

Powiedział jej dziś, że nie życzy sobie, żeby ona do niego dzwoniła, że nie ma prawa mu dyktować, co robić ze swoim życiem i że jak tak dalej będzie gospodarować swoimi pieniędzmi, to jak dziadek umrze (i straci jego emeryturę) to z głodu umrze jak tak będzie szastać kasą.

To się oczywiście obraziła.

PEACE AND LOVE dla mojej super teściowej!

29

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

No Bardolka niezła sytuacja... to chyba kwestia wychowania.  U mnie w domu po śmierci mamy tata musiał wszystkim się zając i pierwsze co to płacił wszystkie rachunki, to było najważniejsze, a potem ile zostawało to tak gospodarował pieniędzmi że nigdy nie brakło na nic. I teraz wiem że rachunki w pierwszej kolejności a potem przyjemności. A moja teściowa chyba tego nie wie, tak jak i Twoja...
Moja przyszła teściowa ciągle na coś potrzebuje, a nawet ostatnio się dowiedziałam że już kilku rat nie płaciła za providenta i prosiła mojego faceta żeby jej zapłacił i ma do niego pretensje że on jej nie daję pieniędzy, no szok. To ile ona jeszcze by chciała?? nie dosc że ma swoją wypłate, swojego męża to jeszcze by chętnie oskubała mojego chłopaka z ostatniej złotówki. Niby wtrącac się nie powinnam, ale on też ma swoje potrzeby.

30

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

U mnie jest tak, że ich dom od 20 lat nie widział remontu, no po prostu czarna rozpacz. trochę pod moim wpływem tak 2-3 lata temu P. się za to wszystko zabrał, żeby jakoś to powoli ogarniać. 2 pokoje i kuchnię na dole udało się zrobić, choć większość pieniędzy na tę okoliczność wyłożył P., choć mieszkają tam we troje. Matka by chętnie wszystko wymieniała i remontowała, ale jak trzeba się do czegoś dołożyć to bardzo prędko zmienia zdanie.... W tym miesiącu mieli kupić dwoje drzwi na dół, żeby wymienić, P. nawet zaproponował, że zrzucą się po połowie, ale oczywiście mamusia nie ma kasy.

A swoją drogą jak w odwiedziny raz na 2 tygodnie wpadnie siostra mojego P. to wtedy mamusia leci i wkłada Moni kasę do torebki, daje 4 letniemu wnuczkowi 100 zł hmm itepe itede. A żeby P. nie widział, to potrafi nawet Moni do chusteczek higienicznych schować! Zgrozo!

Mnie i siostrę zawsze rodzice po równo obdzielali, a u niego to jest tak, że matka by Moni dała co tylko ma, a od P. wymaga, żeby to on się jeszcze dokładał!

31 Ostatnio edytowany przez gabisiula (2011-01-31 11:41:32)

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Bardolka rozumiem Cię, bo moja teściowa i teśc lepiej traktują starszą córkę, mimo że ona pracuje i jej mąż również i to nieźle zarobi to jeszcze dostają od rodziców. A mój chłopak ma rodzicom dawac kasę. Pomijam fakt że matka od córki pożycza, po oddaniu kasy też im daje na wszystko, na jej setną torebkę i kolejne buty. A kiedy mój chłopak po opłaceniu ZUSu i innych składek zostaje bez niczego to ona jakoś nie wyjdzie z inicjatywą żeby dac mu na buty czy chociaż dołożyc bo chodzi w rozwalonych, tylko jeszcze chciała by brac od niego. Dlatego boli mnie że on jest inaczej traktowany. A jest dobrym synem, zawsze pomocnym, nigdy nie chodził po barach, nie szlajał się, nie pił.
Siostra mojego chłopaka dostała działkę i będą się budowac, co prawda pierwsi wzieli ślub dlatego oni dostali działkę pod budowę ale zazdroszcze im że nie będą mieszkac z teściami.

Teraz tak sobię myślę że właśnie może teściowa ciągle nie ma kasy bo po oddaniu córce pożyczonych pieniędzy jeszcze daje jej dodatkowo pieniądze??

32

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Wiesz co, dla mnie to może rozdawać nawet wszystko, co ma. Byle sprawiedliwie. Faworyzowanie jednego z dzieci, czy w sposób finansowy, czy emocjonalny, nie jest w porządku i nigdy nie będzie. A tutaj P. pod każdym względem traktowany jest jako ten gorszy. I to mnie niestety bardzo boli...

33

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Bardolka, rodzice zawsze faworyzują jedno dziecko,a to drugie jest gorsze.Znam ten ból, bo i ja i mój Luby jesteśmy takimi dziećmi. Zawsze źli,ale jak czegoś potrzebują to wtedy do nas.

Jedyne co możesz zrobić, to 'wyrwać' Twojego narzeczonego z tego domu ,wynająć coś po ślubie i mieszkać z dala od niej.
My zamierzamy po ślubie wynająć kawalerkę i mieszkać z dala od jednych i od drugich.Chociaż będziemy mieć święty spokój.odwiedzimy raz w miesiącu i będziemy znów 'kochanymi dziećmi'.

34

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta
Juliette napisał/a:

Bardolka, rodzice zawsze faworyzują jedno dziecko,a to drugie jest gorsze.Znam ten ból, bo i ja i mój Luby jesteśmy takimi dziećmi. Zawsze źli,ale jak czegoś potrzebują to wtedy do nas.

Po sobie i moich rodzicach wiem, że nie zawsze. Dlatego tak bardzo mnie to dziwi!

A co to matki mojego narzeczonego - chyba po prostu musze zacząć ją ignorować, bo nie mam przyjemności wchodzenia z nią w jakiekolwiek relacje, nie będę się silić na bycie miłą, bo jej sympatia jest podszyta tak wielkim fałszem, że nie ulega to najmniejszej wątpliwości. A na ludzi fałszywych mam alergię.

35

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Bardolka,tak, ignoracja to jest dobry sposób.
Moja jest raz dobra,raz zła.Zależy którą nogą rano wstanie....

36 Ostatnio edytowany przez gabisiula (2011-02-02 15:18:29)

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

wiecie dziewczyny co mnie ostatnio wkurzyło w mojej przyszłej teściowej?? Może to nic wielkiego ale myślałam że za chwilę wybuchnę, nie podobało mi się to! Otóż mój chłopak przyjechał z pracy, zaczęłam mu odgrzewac drugie danie, a teściowa mi się zaczęła wtryniac, nałóż mu więcej, nałóż mniej, daj mu sałatki, odgrzej jeszcze jednego kotleta, nalałaś mu czegoś do picia, mogłaś mu podac na innym talerzu itp.  Przecież nie jestem małą dziewczynką a poza tym dobrze wiem ile mój chłopak je i jak mu podac! Po co mi się wtrącała?? Poczułam się tak jakbym nie wiedziała jak podac obiad! Zresztą takich sytuacji było już wiele i kiedyś w końcu chyba jej coś powiem, czy po ślubie ona też przyjdzie na górę i będzie mi się wtrącała do mojego obiadu?? chyba  dobra była by ignoracja i robienie w takiej sytuacji po swojemu tak jak pisałyście....

37 Ostatnio edytowany przez Bardolka (2011-02-02 15:46:54)

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Gabi - no przecież jego mamusia lepiej wie, ile on chce zjeść kotletów, jak dużo surówki, jak ciepłą lubi zupę. Ty nie masz o tym bladego pojęcia smile

U mnie ta sama śpiewka: jemy kanapki ze śledziem czy z jajkiem: no przecież jest wędlina w lodówce, nałóżcie sobie szynki, no nie jedzcie takiego jałowego.

Za tę tygodniową szynkę leżącą w rozmokniętym papierze (jakby nie można przełożyć do plastikowej miseczki) dziękuję.

38

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

przypomniałaś mi jeszcze jedną rzecz.... Jak teściowa sprząta w lodówce, bierze do ręki kupną rybe po grecku otwartą, i mówi że ją się jeszcze zje i czy bym nie chciała, a ja sobie myślę, no napewno zjem coś co już leży w lodówce pół roku. Nie rozumiem dlaczego ona od razu tego nie wyrzuci, to samo z kapustą kiszoną która z daleka śmierdzi, ona jeszcze ją zostawi. Albo jest szafka na garnki, chce wyjąc jeden żeby ugotowac zupę, podnoszę pokrywkę a tam jakaś zapleśniała potrawa, śmierdząca, bulgocząca aż od zepsucia, haha tylko moja teściowa potrafi włożyc coś takiego do szafki z czystymi garnkami:)

39

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Gabi! My chyba naprawdę mamy tę samą teściową tongue

No przecież u mojego to stały akcent - znajdywanie śmierdzących zapleśniałych garów w półce z naczyniami - co za obrzydlistwo!

Najgorsza była patelnia, cała zielona od pleśni - był bieg do kibelka i wspominanie śniadania hmm

40 Ostatnio edytowany przez gabisiula (2011-02-03 16:42:32)

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Rozbawiłaś mnie Bardolka, czyli nie tylko moja teściowa jest taka "niezorganizowana" haha big_smile
I chyba rzeczywiście mamy tę samą teściową big_smile

Wczoraj też kłamała. Mój chłopak jak wrócił z pracy to brał coś z samochodu którym jezdzi tylko jego matka. Zobaczył spore wgniecenie na drzwiach. Pytał się jej normalnie po ludzku co się stało. Powiedziała że nie wie i głupio się śmiała. To go wkurzyło. A ona dalej że nie wie co się stało, zachowywała się jak idiotka bo przecież nikt tym samochodem nie jezdzi prócz niej! A już tym bardziej w tym dniu tylko ona nim pojechała do pracy. W końcu po jakimś czasie przyznała się że to ona. I po co były te idiotyczne kłamstwa?? Przecież jest dorosłym człowiekiem, to jej samochód i każdemu może się zdarzyc coś takiego. Paranoja

41

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

nie cierpię też kiedy teściowa wtrąca się w moją prywatnosc. Mieszkam u nich ale mam mieszkanie w innym mieście, czasem wypada mi do niego zajżec, podlac kwiatki, wyciągnąc poczte ze skrzynki. Umówiłam się z przyjaciółką że przyjade i zostane u siebie na noc, a ona przyjdzie na babskie pogaduchy. Mój facet to jakoś przełknął choc nie lubi kiedy go opuszczam nawet na jeden dzien:) ale jego matka oczywiście musiała zacząc wypytywac gdzie jadę, po co, mówię że wrócę na następny dzień, a ona, "to nie przyjedziesz do nas?? A CO TAM BEDZIESZ ROBIŁA??" po co, na co, dlaczego, z kim, no przecież jestem dorosła i kiedy tylko mam ochotę to jadę do siebie do domu, czy ona musi wtryniac we wszystko swój nos?? Wystarczyło zapytac normalnie a nie wypytywac jak na przesłuchaniu

42

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

A może po prostu zna swoje wady i boi sie że nie wrócisz?

43

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Tamara przecież ona dobrze wie że wrócę:)
Ja myślę że to jej czysta złośliwosc, ona by chciała abym ja była taka sama jak ona, żebym nigdzie nie wychodziła, nie jechała połazic z koleżanką po sklepach, nie jechała do siebie do domu spotkac się z bratem czy z przyjaciółką... takie odnoszę wrażenie że jest czasami zazdrosna...
Albo kiedy mój facet wspomniał coś o samochodzie, że kupujemy jakieś małe to zaczęła go obsypywac pytaniami po co, na co, ale nie domyśli się że ja odebrałam prawo jazdy 3 miesiące temu a już zapomniałam jak się jezdzi bo nie mam czym?? Albo robiła to celowo. Wkurza mnie takie coś... bo niby jest dobrą kobietą ale czasem jej złośliwoc i nierozgarniętosc mnie dobija...

44

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Jednym uchem słuchaj a drugim wypuszczaj i rób swoje .Nie pozwól by w ten sposób zdominowała wasz związek .Ja niestety nie świadoma niczego ulegałam bo uważałam iż jak ja będę dobra to, to dobro wróci do mnie nawet nie wiesz jak się myliłam .
Nie pozwól by zawładnęła Twoim życiem.

45

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

dzięki Tamara za radę:) Później powiedziałam chłopakowi żeby na następny raz niczego nie mówił o żadnym aucie bo nikt nawet nie potrafi wpasc na to że to samochód przede wszystkim dla mnie. Dobrze że mój facet nie jest mamisynkiem i nie ulega jej bo tego już bym nie zniosła

46

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

kurcze, dziewczyny, naprawdę macie ciężko. ale to są już starsze osoby, które mają swoje dziwactwa i nawyki  i raczej ciężko będzie to zmienić. to, co nam młodym synowym wydaje się dziwne, teściowe traktują jak normalny sposób życia. zapytajcie same siebie, czy chcecie tak żyć już zawsze.

ja mam wspaniałą teściową. nie mieszkam z nią i nigdy nie będę. tak sobie postanowiliśmy z partnerem. chociaż mamy możliwość mieszkania z moim rodzicami i zajęcie 1 piętra będziemy bronić się przed tym jak tylko można. i nie dlatego, ze mam złych rodziców. wręcz przeciwnie. są fantastyczni. zawsze możemy na nich liczyć, na ich wsparcie. ale wychodzę z założenia, że w domu może być tylko 1 pani domu. i nie chciałabym ani zmuszać teściowej, bądź mojej mamy, do tego, aby ustąpiła mi miejsca nowej pani domu, ani nie zamierzam podporządkowywać się i być tą drugą.

wiem, że staniemy na głowie, aby wybudować nasz wspólny dom, aby żyć oddzielnie i spokojnie. wiem też, że będzie cięzko, bo na razie nie mamy nic i że spełnienie marzeń będzie okupione kredytem na całe życie. ale mamy siebie i razem jakoś sobie poradzimy smile

kochane, jeśli tylko wasz partner zauważa, że wasze relacje z teściowymi nie są normalne, że nie tak powinna wyglądać zdrowa i szczęśliwa rodzina, to bierzcie go za rękę i wyprowadźcie się. są mieszkania do wynajęcia, są kredyty na kupno mieszkania i wiele innych możliwości. wiadomo, kredyt na 200-300 tys to ryzyko i ogromne zobowiązanie, ale myślę, ze warto przez 30 lat spłacać wspólny kredyt i żyć spokojnie, z dala od kłótni i niemiłych sytuacji.

trzymam za was kciuki smile

47

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

polsza ale mój facet nie chce mieszkac gdzie indziej chocby dlatego że całe piętro jest nasze, rodzice urządzają się na dole, planujemy niedługo robic remont po swojemu ale mimo wszystko góra jest wykończona, mamy piękny salon z kominkiem, ładne pokoje, chcemy tylko zmienic podłogi, łazienke i kuchnie, oby teściowa nam się w to nie wtryniała bo juz słyszałam jakie ona by chciała meble do kuchni ale przecież ja mam prawo wyboru...
i jeśli chodzi o te kwestie to nie dam sobą rządzic, sama wybiore meble do kuchni jakie mi się wymarzyły a teściowa u siebie niech ma jakie jej się podobają, mam też mieszkanie w moim rodzinnym mieście w bloku ale mam je razem z rodzeństwem i nikt nie chce z niego zrezygnowac więc też mam ciężki życiowy wybór bo kiedyś tam pewnie zamieszka mój brat ale wtedy ja w razie czego nie będe miała gdzie wracac ale to juz taki naprawdę czarny scenariusz, póki co układa nam się dobrze i jesteśmy szczęśliwi i na pewno szybko się nie rozstaniemy;)

48

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

no jeszcze tego brakowało, aby urządzała wasza kuchnię. może po prostu powiedz: wie pani, dziękuję za sugestię, ale wspólnie z narzeczonym mamy inny pomysł. i powtarzaj tak za każdym razem, gdy wtrąca się w wasze życie. może w końcu zobaczy, że świetnie sobie radzicie bez jej podpowiedzi i cudownych rad.

49

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

dokładnie polsza tak zrobię, kiedy wreszcie przyjdzie czas remontu a ona powie że te meble są fajne to ja powiem: "ale mnie podobają się te" i koniec dyskusji. Ona mojemu chłopakowi kiedys mówiła że ma wybrac meble kuchenne z tych nowoczesnych jasnych bo teraz są takie modne ale mnie nie podobają się kanciaki a pozatym kuchnia jest baaaardzo mała i chce żeby była przytulna... i napewno nie popełnie tego samego błędu co oni i nie zrobie całej kuchni na biało;) podłoga, ściany, meble, wszystko białe, w dodatku jest beznadziejnie urządzona, nie ma na nic miejsca.

50

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

witam was ponownie:) może jeszcze ktoś się odezwie w moim wątku

Zaszła teraz dziwna sytuacja. Moja przyszła teściowa kilka dni temu wzieła od mojego chłopaka pieniądze bo obiecał jej dac jednorazowo trochę kasy żeby kupiła węgiel, oczywiście był płacz że musi kupic węgiel bo już nie ma czym palic a do tej pory go nie zamówiła... No ale nie o tym chcę pisac.
Chłopak dał jej te pieniądze a właściwie jemu już niewiele zostało i była taka sytuacja że siedziała jego matka, siostra, on no i ja i mój facet żartował sobie że już został bez kasy a dopiero co dostał wypłate a siostra tak pokręciła głową że już całą kasę stracił (ona oczywiście o niczym nie wie bo matka chłopaka prosiła by nikomu nie mówił że dał jej kase) i zaczęła mu mówic że jak on tak szasta pieniędzmi, na co wydał a on oczywiście chciał kryc matkę to tylko powiedział: "ja bym ci powiedział na co wydałem..." i lekko wkurzony zakończył ten temat ale od tamtej pory jego siostra jakos tak dziwnie na mnie patrzy, jakoś tak też nie bardzo się do mnie odzywa, czuję że ona myśli że to ja wyciągłam od chłopaka te pieniądze... Nie jestem pewna na 100% że tak jest ale jej zachowanie wobec mnie zmieniło się diametralnie po tej rozmowie... Nie wiem co myślec, na razie nie rozmawiałam z facetem o tym ale jak tak dalej pójdzie to chyba powiem mu co czuje...
Co o tym myślicie??

51

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Myślę, że pieniądze na opał to żaden wstydliwy temat i nie rozumiem dlaczego ktoś miałby robić z tego tajemnicę. Chyba w tej rodzinie nikt nie rozmawia otwarcie na żaden temat. Jeśli ci uwiera zachowanie siostry chłopaka spytaj o co jej chodzi - jeśli o kasę to niech pyta mamę, na co są w tej chwili potrzebne.

52

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Anhedonia ale moja przyszła teściowa właśnie taka jest - ciągle kłamie, oszukuje, kręci. Powiedziała chłopakowi że musi kupic węgiel, wręcz mało się nie popłakała, a do tej pory węgla nie ma i marzniemy, więc na co wzięła te pieniądze?? pewnie spłaca znowu jakieś długi. Widzisz my nie rozumiemy czemu ten temat ona tak ukrywa ale ona po prostu taka już jest. W domu chłopaka raczej głośno mówi sie o kłopotach, o różnych sprawach z tym że teściowa wszystko ukrywa. Jest taka kobietą i cóż na to poradzic?? tylko że ja nie mam zamiaru na tym cierpiec!

Porozmawiam z siostrą chlopaka jak tak dalej pójdzie ale dziwnie się z tym wszystkim czuję...

53

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Chłopak jest beznadziejny, że nie spytał jeszcze gdzie jest węgiel. Konkretnie i jednoznaczenie bez kręcenia.

Moim zdaniem to trochę się sami prosicie o taką sytuację - dajecie, nawet nie spytacie gdzie ten cały węgiel - nie traktujcie tego jak tajemnicy państwowej tylko jako normalny zyciowy problem - konkretnie!

54

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

hej dziewczyny , nie przeczytałam wszystkich stron , ale watek poswiecony jest tesciowym
Ja do niedawna myslalam ze jest wporzadu , tzn nie miałam nigdy okazji widziec lub slyszec czegos co by ja przedstawialo w zlym swietle;/ az do czasu!!!
Ostatnio wyszła nieprzyjemna sytuacja z moimi durnowatymi szwagiereczkami ;/ i ewidentnie było widac ze tesciowa stoi murem za corkami.. gdzie wina lezała wlasnie po stronie tych panienek!!!!!!!!!!!
Od tamtego czasu widze ze ma na mnie "focha"jak czegos nie zrobie ( bo mieszkam u tesciow od maja 2010 ale tylko do sierpnia 2011 ) z czego sie bardzo ciesze bo zycie w tym domu to katorga .....
Wydaje mi sie ze jak cos zrobie zle to jak tylko wyjde za drzwi to odrazu jest komentarz "bo ona to..." , " nie umie tego.... " itp.....
Poradzcie cos... ja przezyc do sierpnia ??

55

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Bardzo wciągnął mnie ten temat. Pozwolę sobie na odpowiedzi dla niektórych z Was oraz krótką wzmiankę o swojej teściowej.

Marena7 zazdroszczę Twoim dzieciom matki, którą jesteś. Myślę, że stoisz twardo na ziemi, jesteś szczęśliwa, spełniona i to jest powodem, że umiesz uszanować życie innych. Niestety niektóre kobiety - nasze teściowe, nie potrafią żyć samodzielnie, boją się samotności i oczekują od swoich synów, że będą zawsze blisko w sposób fizyczny i psychiczny. Najczęściej to wdowy. Ja bardzo bym chciała mieć taką teściową jak Ty, która rozumie, że młodzi ludzie chcą mieszkać sami. Moja mama też uważa jak Ty. Wręcz nie wyobraża sobie życia z obcymi osobami w domu. Natomiast moja teściowa dostaje spazm, kiedy o tym słyszy. Stąd wiem, że są różne kobiety, jedne chcą, żeby dzieci były samodzielne, inne uważają, że dwoje 30-letnich ludzi nie poradzi sobie samych, co dla mnie jest absurdem.
Masz absolutną rację pisząc, że skoro narzeczony nie chce zostawić swojej matki i żyć oddzielnie ze swoją kobietą to w nim tkwi problem, a nie w jego matce.

Gabisiula i Bardolka zwracam się do Was obydwu, bo macie podobny problem. Okłamujecie się jeszcze, że lubicie swoje teściowe i nadal chcecie z nimi mieszkać, ale proszę przeczytajcie swoje wypowiedzi. Teściowa każe nałożyć tyle i tyle kotletów na talerz synusia, teściowa uważa, że kolor biały jest lepszy w WASZEJ przyszłej kuchni niż każdy inny, smaczniejsza jest dla WAS kanapka z mięsem niż ze śledziem, przeszkadza Wam patelnia umyta w jej sposób, Wy inaczej byście ją umyły. Dziewczyny, błagam Was weźcie się po rozum do głowy, myślicie że po ślubie będzie lepiej? Nigdy. Będzie tylko gorzej. Uciekajcie do oddzielnych mieszkań, choćby były trzy razy droższe, zanim macie jeszcze odrobinę szacunku do swoich teściowych. Bo pamiętajcie ? to nie Wasze domy, Wy mieszkacie U teściowych, nie Z teściowymi.

Posłuchajcie Polszy i mnie. Zobaczcie jak mądrze Polsza pisze, ile jest szacunku w jej wypowiedzi do swego partnera i teściowej. A to tylko dlatego, że nie mieszka z teściową i nie zna jej życia od podszewki. Bierzemy ślub z naszym mężczyzną i tylko z nim tworzymy rodzinę. Z jego matka nie. Ja już nie umiem mówić z szacunkiem o mojej teściowej jak Polsza, bo znienawidziłam ją właśnie przez wspólne mieszkanie.
Niestety życie mnie do tego przez moment zmusiło. Mimo, że miałam własne mieszkanie, musiałam zamieszkać chwilowo u teściowej. Dlaczego? Pokochałam męża ? jedyna przyczyna. On mieszkał 100km ode mnie. On na wsi, ja w mieście. Mam pracę mobilną, więc mogę mieszkać w różnych miejscach, on jest rolnikiem, dlatego chciał zostać na ojcowiźnie. Zgodziłam się zamieszkać w jego rodzinnym domu, zanim wybudujemy swój niedaleko domu matki. Mimo różnych przejść z jego matką, udaje nam się realizować nasz plan i zaczynamy budowę w przyszłym miesiącu. Nic nas nie powstrzymało. A uwierzcie mi schizy jego matki są na porządku dziennym. Najpierw myślała, że to żart, że budujemy się 100 metrów dalej. Nie rozumiała, jak można wydać 300 tysięcy, żeby tylko 100 metrów się oddalić. Wstydzi się za mnie ? swoją synową, bo ją upokorzyłam przed całą wsią, bo na wsiach to jest normalne, że rodziny są wielopokoleniowe i synowe przychodzą do teściów i robią to co teściowe każą. A ja zrobiłam wodę z mózgu jej syna i naciągnęłam go na koszty budowy. (Kłamstwo oczywiście, bo sprzedałam swoje mieszkanie, zostawiłam miasto, rodzinę, zmieniłam całkiem styl życia, żebyśmy mój kochany mąż i ja byli szczęśliwi). Zapraszam Was na swój wątek ?przeprowadzka z miasta na wieś ? stres i zmiany? pisane pod innym nickiem niż jeżyk123, ale to moja historia.
Teściowa to żmija. To prawda w pewnych przypadkach. Moja to intrygantka. Zanim papiery na dom były załatwiane jeszcze wierzyła, że nam się nie uda. Chciała koniecznie wybić to z głowy mojemu mężowi za moimi plecami. Teraz kiedy dom już lada dzień będzie budowany, niby się cieszy i że niby to ona nam to doradziła i już planuje nam wszystko co będzie w tym domu i gdzie będę miała warzywa. No kuźwa, nienawidzę za to wiedźmy. Za tę dwulicowość, chcę jak najszybciej być w swoim azylu. Jak najdalej od jej kuchni. Jak to Polsza napisała, dwie to za dużo gospodyń w jednym domu.
Niedługo na świat przyjdzie nasze dziecko. Musimy jeszcze pomieszkać półtora roku u teściowej i boję się wychowania dziecka tu, bo teściowa już wspomina jak to należy dziecko karmić, jak trzymać, jak kąpać. A my chcemy z mężem sami pielęgnować nasze uczucie i nasze dziecko. Może jestem niesprawiedliwa dla tesciowej, może jestem samolubna, ale chcę żyć po swojemu i żyję marzeniem o naszym domu, bez tej kobiety.

56

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta
jeżyk123 napisał/a:

Gabisiula i Bardolka zwracam się do Was obydwu, bo macie podobny problem. Okłamujecie się jeszcze, że lubicie swoje teściowe i nadal chcecie z nimi mieszkać, ale proszę przeczytajcie swoje wypowiedzi. Teściowa każe nałożyć tyle i tyle kotletów na talerz synusia, teściowa uważa, że kolor biały jest lepszy w WASZEJ przyszłej kuchni niż każdy inny, smaczniejsza jest dla WAS kanapka z mięsem niż ze śledziem, przeszkadza Wam patelnia umyta w jej sposób, Wy inaczej byście ją umyły. Dziewczyny, błagam Was weźcie się po rozum do głowy, myślicie że po ślubie będzie lepiej? Nigdy. Będzie tylko gorzej. Uciekajcie do oddzielnych mieszkań, choćby były trzy razy droższe, zanim macie jeszcze odrobinę szacunku do swoich teściowych. Bo pamiętajcie ? to nie Wasze domy, Wy mieszkacie U teściowych, nie Z teściowymi.

Jeżyk ja wcale nie chcę z nią mieszkać! Walczę od ponad roku czyli od momentu podjęcia decyzji o ślubie o to, żebyśmy nie musiały mieszkać pod jednym dachem. Bo, podobnie jak ty, nienawidzę tej psychopatycznej jędzy, cóż.

Ale ostatnie wydarzenia sprawiły, że kategorycznie sprawa się rozwiązała. Pani teściowa tak dała czadu, że pogrzebała swoje szanse na nasze towarzystwo, na amen. Budujemy dom.

A co się stało?
Otóż Teściowa miała imieniny, nie ma przyjaciół, nie ma rodziny, więc ja i moi rodzice postanowiliśmy kupić po kwiatku i wybrać się na kawę. Super, pięknie i słodko, zebrało się na szczere rozmowy. Moja mama jako mądra kobieta postanowiła wejść na tematy naszej przyszłości, żeby coś wybadać sprawę. I mówi, że Teściowa musi dać nam swobodę, musi pozwolić nam na remonty, przepisać ten dom, żebyśmy to my byli właścicielami, po to żeby móc zająć się tym całym syfem, który tam obecnie panuje (naprawdę). Teściowa tak, tak oczywiście, ona to rozumie, tak będzie. A na koniec zasadziła: no tak, ja P. przepiszę, oczywiście, ale jakby się córce nie powiodło, to ona zawsze będzie mogła tu wrócić i zamieszkać.
Moja mama: to po co im przepisujesz, skoro w każdej chwili DO ICH DOMU będzie się mogła siostra wprowadzić ?
No to ta zaczęła wrzeszczeć, krzyczeć, że nam tylko na majątku zależy (dobre sobie, naprawdę, brud, syf zaniedbanie i nazwać to majątkiem!) i że my JEJ CHCEMY SYNA ZABRAĆ, ŻEBY ONA ZOSTAŁA SAMA!

Moi rodzice, ja oczywiście z nimi, zwinęliśmy się co prędzej, mój narzeczony przyjechał do mnie za kilka minut, rozmawialiśmy ponad 2 godziny wtedy, jak wyjść z tej sytuacji. Ja powiedziałam kategorycznie, że z taką wariatką nie będę mieszkać, bo ona zrujnuje moje małżeństwo .... Mój zdruzgotany tym faktem, bo jednak miał wobec tego domu plany i włożył już w niego masę czasu, pracy i kasy, ale decyzja została podjęta....
Skoro ona nie zrozumiała, że dorosły syn kocha swoją przyszłą żonę i to z nią ma sobie układać życie, to nie mamy o czym rozmawiać.

Wczoraj zadzwoniła do mnie, żeby mnie przeprosić, bo P. UWAŻA ŻE MNIE OBRAZIŁA, (czyli ona sama tak nie uważa), liczyła, że jej powiem, że nic się nie stało, nei mam jej tego za złe i oczywiście zamieszkamy razem i będzie cudownie. Ja natomiast całkiem szczerze powiedziałam jej, że jeśli syna kocha, to nie może go przywiązać do siebie jak najgrubszą liną, tylko powinna mu pozwolić być szczęśliwym.  Wątpię, aby zrozumiała.

57

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

No i super Bardolka, przeciez o to chodziło!!!! O to, by Twój narzeczony przestal kierowac się wolą matki! Bedziecie budować swój własny dom, to wspaniale. Mając taką perspektywę łatwiej Ci będzie wytrzymać frustracje tesciowej. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, nawet fochy tesciowej na coś sie przydały. W Twoim przypadku pomogły narzeczonemu podjąć decyzję!
Serdecznie pozdrawiam!

58

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Bardolka gratuluję decyzji, ale uwierz mi teraz będzie przez pewien czas tylko gorzej, bo teściowa będzie Cię obarczała o to, że chcesz ją pozbawić syna. Moja dostawała spazmów, po co pieniądze wyrzucać na dom, przecież to normalne że się przychodzi w "synowe" mieszkać. A ja jej dom nazwałabym raczej zaniedbaną ruiną. Może nie uwierzycie, ale zamiast parapetów położone są deski i na środku każdego "parapetu" w wykonaniu mojej teściowej leży kamień o średnicy 20 do 30 cm. Tak żeby wiatr nie zerwał wyzalazku. Jak ekipa wymieniała boiler i zostala dziura w ścianie po starej rurce to O ZGROZO!!! teściowa nie chciała jej zalepić i zamalować tylko wsadziła.... uwaga.... niebieską gąbkę - zbodną z kolorem ścian i rur, które namiętnie maluje olejną farbą. Zresztą farba olejna to jej ulubione narzędzie sprzątania. Maluje nią podłogi, włączniki do świateł wszystko co pod rękę podleci i jest tym bardzo zachwycona. W jej domu nigdy nie zrobilibyśmy takiego remontu jakbyśmy chcieli. Jej pomysły byłyby nr 1. Zresztą ma w rodzinie ksywę bob budowniczy. Taka jest dumna z tej ksywy, bo myśli, że wszyscy są pełni uznania jej wyczynom. Tragedia.
Bardolka powodzenia i pisz jak się sprawy mają. Budowa naszego domu rusza w maju. Jestem bardzo szczęśliwa, mimo, że na razie muszę codziennie ogladać teściową. Teraz to ona mi może naskoczyć. Wiem, że i mój mąż nie może się doczekać wyprowadzki. Zwierzył mi się, że może czeka na to bardziej niż ja.

59

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Nie rozumiem takich ludzi,którzy wiecznie wszystkich dookoła oszukują i okłamują najbliższych.W takim razie ta "kobita" musi mieć jakieś ukryte wydatki skoro nigdy nie ma pieniędzy i wiecznie pożycza?  Do tego nie pozwala nikomu o tym mówić? Nawet potrafi manipulować swoim mężem.Moim zdaniem to dziwna sytuacja.Jeżeli to ma być Twoja teściowa to szczerze współczuję. Radzę od samego początku potraktować ją z dystansem.W przeciwnym razie będzie stałym bywalcem w Waszym domu,a Wy będziecie udzielać jej co miesiąc pożyczkę bezzwrotną.Powinnaś porozmowiać o tym ze swoim chłopakiem bo zapowiada się nie wesoła sytuacja.Gdybyś była moją córką prędko bym zrobiła z tą przyszłą teściówką porządek.Wyraznie manipuluje wszystkimi.Nie pozwól na to,nie daj się wykorzystywać.Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

60

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

No u mnie powolutku, wybraliśmy projekt domu i szykujemy się do ślubu. Po tej całej akcji sprawy przepisania własności (wcześniej toczące się bardzo szybko) w zasadzie umarły. Musze pogadać z moim, żeby tego dopilnował, bo jednak na dom będzie nam potrzebna działka. albo trochę więcej ziemi, żeby ją potem sprzedać na działki budowlane, bo teren piękny, a my mielibyśmy kasę na budowę domu.

Teściowa obecnie traktuje mojego faceta jak jajko, żeby go czasem nie urazić, bo zdaje sobie sprawę, co zrobiła. Liczy, że jak będzie grzeczna, to sprawy się uleżą i wszystko będzie po staremu, ale otóż nie będzie.

Niestety w wielu kwestiach mojego faceta oszukuje, szczególnie pod kątem finansowym. Daje pieniądze swojej córce, do mojego narzeka, że nie ma grosza. Powiedziała, że nie pomoże w weselu, bo nie ma za co. A z kolei stać ją na tabletki odchudzające za 200 zł (które pomagają w schudnięciu przy diecie i wysiłku fizycznym) i jednocześnie obsesyjne jedzenie słodyczy. Cały ten background utwierdza mnie w tym, że ona jest nienormalna.
Na święta się do niej nie wybieram, bo nie mam przyjemności póki co z nią rozmawiać...

61 Ostatnio edytowany przez gabisiula (2011-05-07 19:28:07)

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Bardolka napisz jak się układają teraz twoje sprawy.

U mnie beznadziejnie. Moja przyszła teściowa przeszła całą siebie. Jakieś 2 tygodnie temu do teściowej przyjechał windykator, oczywiście po to by ściągnąc długi, mój facet wyszedł i próbował się dowiedziec co on chce i po co przyjechał, więc teściowa postawiona w takiej sytuacji musiała się przyznac że ma długi. I przyznała się do wszystkich długów, których w sumie ma 10 tysięcy - pożyczki w Providencie itp. plus dodatkowo mnóstwo nie zapłaconych rachunków. Telefon i internet już wyłączone. I oczywiście cała w płaczu, prosiła mojego faceta żeby wziął kredyt i pomógł jej to wszystko spłacac! i jeszcze żeby trzymał buzie na kłódkę. Bo oczywiście ukrywała to wszystko przed wszystkimi, przed moim chłopakiem, swoim mężem i nadal nie chcę aby jej mąż się o tym dowiedział.
Mój chłopak jest teraz załamany. Sam nie wie co ma zrobic, czy wziąc jej ten kredyt czy nie... Jest też wściekły że narobiła sobie tyle długów! a przecież nigdy nie mieli aż tak złej sytuacji żeby brac pożyczki...
I jeszcze teraz na mnie teściowa jest zła bo się odezwałam mówiąc jej że kolejne długi to nie jest rozwiązanie... Powiedziała że nie ładnie zrobiłam że się wtrącam do nie swoich spraw, że jak będę już żoną to co innego. Niepotrzebnie się wogóle odzywałam ale nie mogłam tego znieśc! Niepotrzebnie ukrywała to przed wszystkimi. A teraz kiedy jest postawiona na ostrzu noża to prosi o pomoc. Jest mi ciężko z tym. Co za sytuacja

62

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Absolutnie nie bierzcie dla niej żadnego kredytu, bo będziecie go sami spłacać. A dlaczego wy, mając po dwadzieścia parę lat, macie spłacać 10 tysięcy cudzych długów?

Wyprowadźcie się, a ona sama niech sobie radzi. Twojemu przejdzie, tylko trzeba odciąć pępowinę.

U mnie wszystko odkręcone do góry nogami. Dziadek mojego narzeczonego zmarł, ona została teraz w domu sama z moim narzeczonym. Oczywiście z pieniędzmi już jest problem, już jojczy że nie ma pieniędzy, już pretensje do mojego, raz jak był u kolegi, to wyskoczyła na niego z gebą, że pijany wrócił (co oczywiście mijało się z prawdą).

Nie wiem, straszne to, ale ja jej po prostu nienawidzę hmm

Dowiedziałam się ostatnio o niej takich rzeczy, że się włos na głowie jeży.
Miała kiedys swój sklep, nie opłacała ZUSU i tym podobnych - jak się okazało, że narobiła 30 tysięcy długów, to co zrobiła? Uciekła z domu:/
I mój 17letni wówczas narzeczony jej szukał 3 dni w połowie Polski, po czym odnalazła się u rodziny w poznaniu ...

Teraz kocha mojego narzeczonego na zabój, a jakoś wtedy nie myślała, co się z jej dziećmi stanie. Ona jest chora psychicznie i po prostu trzeba się od niej odseparować. Nie powiemy jej tego teraz, bo by nam do ślubu nie dała żyć, ale po prostu z nią nie da się żyć.

Mojemu będzie z tym ciężko, ale musi jakoś sie nauczyć z tym żyć. ...

63 Ostatnio edytowany przez Juliette (2011-05-08 12:01:00)

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Gabiusiula absolutnie nie bierzcie kredytu! To tylko pogorszy sprawę, bo (przyszła, tak?) teściowa nie nauczy się, że robi źle, bo Wy jej pomożecie.
A gdy nie weźmiecie kredytu i sprawa wyjdzie na jaw,to będzie kobieta miała nauczkę!

Napiszę Ci co ja o tym myślę, ale proszę Cię, nie obraź się. Zawsze byłam bezpośrednia.
Co Ty robisz u tej kobiety w domu mając własne mieszkanie?
Powinnaś zamieszkać z facetem osobno, u siebie, a nie u kobiety, która z tego co piszesz jest lekko mówiąc niereformowalna.

Bardolka cieszę się, że Ty stąpasz twardo po ziemi i nie liczysz na to, że po ślubie teściowa w cudowny sposób przejdzie transformację i się zmieni wink
Dobrze, że chcecie mieszkać na swoim.

My nie mamy tak lekko, bo nie ma ani pieniędzy ani ziemi. A żeby zacząć budować dom, to chociaż na początek potrzeba ze 100 tys. Poza tym na czym budować jak nie ma się działki,a u nas koszt działki to około 70 tys.
Nie ukrywam, że moim marzeniem jest mieć mały, jednorodzinny WŁASNY domek z ogrodem.
Na razie jednak jest to nierealne. Chyba, że wygram w totka wink

64

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Gabisiula, z tego co zrozumiałam teściowa ma pracę, więc nie rozumiem dlaczego macie brać pożyczkę, żeby jej pomóc. Sama niech sobie płaci długi. Dlaczego z Waszej wypłaty mają być spłacane raty, a nie z jej? Trochę to nie logiczne. Nie obraź się, ale zgadzam się z Juliette. Zabieraj rzeczy i wyprowadź się dopóki możesz. Sama usłyszałaś, żeby nie wtrącać się w nie swoje sprawy, więc nie jesteś tam raczej mile widziana. Ja po usłyszeniu czegos takiego nie zastanawialabym się ani chwili.

Bardolka, decyzji domu nigdy nie będziesz żałowała. Ja też jestem zmuszona mieszkać u teściowej, ale w tym roku zaczęliśmy starania o budowę i jutro przyjeżdża koparka. Życzę Ci, żebyś doczekała się tej chwili co ja. Warto walczyć o samodzielność i niezależność.

65

Odp: Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Dziękuje za wasze rady.
Jeśli chodzi o ten kredyt to jak na razie sprawa stanęła w miejscu, mój facet na szczęście nie zgodził się na to, teściowa chodziła wielce obrażona a dziś przyszła i powiedziała żebym nie gniewała się na nią. Ja też jestem tego zdania że to jej długi i sama powinna poradzic sobie ze spłatą, naważyła piwa to teraz niech je wypije, jest przecież dorosła i każdy powinien sam ponosic konsekwencje swoich czynów. Mój facet nie zgodził się na to jak już pisałam ale widzę po nim że strasznie to przetrawił. cóż się dziwic kiedy ona chodziła za nim przez tydzień, i lamentowała. Wiecie co, jestem tutaj i mieszkam tutaj bo w zasadzie mój chłopak nie chcę wprowadzac się do mnie ponieważ twierdzi że ma duży dom z ogrodem i nie ma potrzeby abyśmy mieszkali u mnie w bloku kiedy w dodatku w moim mieszkaniu zameldowani są moi bracia. Pisałam to w innym wątku. Już nie raz z nim o tym rozmawiałam ale zawsze mówi mi jedno, że mimo wszystko mamy całą górę dla siebie więc nie będzie się kisił w bloku, wygodnicki pan, wiem co napiszecie, że nawet kawalerka była by lepsza byle by tylko nie mieszkac z teściami ale on tego nie rozumie. Nie da się go przekonac. Dobrze Bardolka że chociaż twój narzeczony widzi problem, bo mój chłopak twardo chce mieszkac tutaj i koniec kropka. Myślicie że nie chciała bym mieszkac z nim u siebie?? Chciała bym ale nie przekonam go. Jest dobrym facetem, zaradnym, rozsądnym ale w tym jednym nie możemy się zgodzic. I co mam robic??
Jeszcze na dodatek gdyby wziął matce ten kredyt to mogli byśmy zapomniec o wakacjach w tym roku, naszych pierwszych wakacjach razem, które mamy już zaplanowane.

Posty [ 1 do 65 z 259 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moja przyszła teściowa to kombinatorka i zakłamana kobieta

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026