Na wstępie chciałabym się przywitać. Witajcie :)
Nie mam do kogo zwrócić się ze swoim problemem więc piszę tutaj na forum. Mam nadzieje że choć troszkę mi pomożecie.
Jestem w związku prawie rok. Gdy poznałam swojego faceta był szczerze powiedziawszy ... kompletnie nie zorientowany w sprawach związku. Mimo iż miał kilka wcześniej (ja żadnego). Były mu obce zasady dotyczące tego co wolno a co nie wolno osobą będącym w związku. Podam przykład : uważał że jeżeli ktoś ma ochotę to może sobie wejść na internet - na stronę +18 i załatwić swoją potrzebę\swój kaprys. Dla mnie było to nie do pomyślenia. Jak pomyślałam o tym że dla niego karmienie mózgu takimi obrazami jest normalne (i to w związku) otępiałam. Wytłumaczyłam mu co sądzę o takich rzeczach i ...przyznał mi rację !!! Od tamtej pory z tego co mi mówi nie wszedł ani razu. Sam nawet wyrobił sobie na ten temat zdanie i przyznam że jestem z niego dumna. Stwierdził tez że : "Mi takie rzeczy nie są potrzebne. Mam ciebie więc po co mi oglądać inne baby" :* Zapewne myślicie gdzie tkwi problem ?
Otóż ...to ja.
Ja po 8 miesiącach razem zaczęłam wchodzić na te strony. Na samym początku - od tak sobie. Zobaczyłam jedno głupie zdjęcie i wyłączałam. Z czasem zaczęłam więcej i więcej ...robiłam to po kryjomu jak jakiś złodziej. I zawsze czułam wyrzuty sumienia. Pewnego razu przesadziłam i zaspokoiłam się. Poczułam kolosalne bóle sumienia ale ...zaczęłam robić to częściej. Za każdym razem mówiłam sobie że : idiotko ! Po co ci to ? Nawet tego nie chcesz !
I taka jest prawda. Nie czuje potrzeby oglądania tych mężczyzn ani zaspokajania się samej. Nasze życie seksualne układa się dobrze. Więc po co ja to robię ? Nie potrafię tego zrozumieć. Przez 8 miesięcy nie myślałam nawet o takich rzeczach a teraz je robię i oglądam mimo iż nie chcę !
Nie jestem uzależniona bo potrafię nie robić tego przez bardzo długi okres ale jak siedzę sobie czasem na komputerze to pojawia się ten diabełek w głowie : wejdź ! Zobaczysz tylko i wyjdziesz.
I ja głupia to robię !
Przed tym związkiem fakt - czasem oglądałam pornografię ale kilka miesięcy przed poznaniem Go nie robiłam tego bo nie czułam potrzeby. Jak to możliwe skoro wiem że to obrzydliwe i chore ? Że jest to żałosne i krzywdzące dla mojego chłopaka ? Że nic a nic mi nie daje ? Co mam zrobić żeby po prostu tam nie wchodzić ? Żeby uświadomić sobie że mi to nie potrzebne ?
Pomóżcie kobietki bo ja sama już nie wiem :( a te wyrzuty sumienia to mnie dobiją. Kocham swojego chłopaka. Chciałabym bym wzorową partnerką. Jestem młodsza o 10 lat od niego i nie byłam wcześniej w związku czy to może być powód ? Że nadrabiam braki ? Czasem czuję że chciałabym spróbować z innym mężczyzną ale ta myśl zaraz przechodzi - jest chwilowa. Może pornografia daje mi fałszywe poczucie jak to byłoby z innym ?
Proszę o rady i opinię :(