netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy jestem natrętny? Jak z tego wybrnąć?

6 odpowiedzi7 111 wyświetleńzałożony przez pinokio69, 27.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy jestem natrętny? Jak z tego wybrnąć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Czy jestem natrętny? Jak z tego wybrnąć?

Witam wszystkich! Jakiś czas temu poznałem przez neta fajną dziewczynę. Udało nam się umówić i zaczęliśmy się spotykać... było miło i naprawdę super kontakt. Spotykaliśmy się co weekend i widać było, że uczucie pomiędzy nami się rozwija. Chodziliśmy wspólnie na różne koncerty... jak było jej zimno to się przytulała, całowaliśmy się i w ogóle. Problemem byli znajomi, którzy cały czas mówili, że ślicznie razem wyglądamy, że super z nas para. Po tym wszystkim za bardzo uwierzyłem w siebie wysyłałem smsy i tak jakby wmówiłem sobie, że mogę ją mieć. Dziewczyna przestałą sama od siebie pisać na moje smsy odpowiadała po godzinach albo wcale. W końcu zapytałem się, czy nie jestem natrętny... a ona powiedziała mi, że miał być układ friends a czuła się osaczona przez tych moich znajomych, przez te smsy itp... Zapytałem czy to kosz i już nie chce się ze mną spotykać to mi odpowiedziała, że chce ale mam wyluzować i się nie nakręcać. Jednak po tym ona pisze coraz mniej... i boję się, że mogłem ją do siebie zniechęcić a ciężko wyjść na prostą z pozycji natręta. Staram się ograniczać i pisać np 1 smsa na dzień... ale jakoś mi tak pusto i tęskno za nią. Nie chciałbym jej stracić... zależy mi na niej jako na przyjacielu a jeżeli chciałaby kiedyś zwiazać się na poważnie to byłbym najszczęśliwszą osobą na świecie. Nie wiem co robić aby jej nie stracić... myślicie, że ona mogła tak po prostu o mnie zapomnieć? Jeszcze 2 tygodnie temu to patrzyła na telefon i zastanawiała się czemu nie pisze a teraz czuję się olewany...

2

Odp: Czy jestem natrętny? Jak z tego wybrnąć?

No skoro pokazywales jaki to jestes maczo i w ogole, wszytskie laski Twoje to sie nie dziwie ze dziewczynaa ma Cie dosc, najlepszym rozwiazaniem jest rozmowa, zapytaj sie jej co czuje to Ciebie, czy zalezy jej na Tobie i co zrobiles nie tak ze ona Cie teraz olewa, eh Wy zawsze myslicie po fakcie. Mysle ze bedzie dobrze jezeli szczerze pogadacie, rozmowa to podstawa. Po za tym skoro to Wasze pierwsze spotkania to trzeba bylo zabrac ja gdzies do lokalu, cisza, romantyzm a nie od razu do przyjaciol. Dziewczyna szczerze poczula sie osaczona, sie nie dziwie. Pozdrawiam i odezwij sie jak sprawy sie potocza.

3

Odp: Czy jestem natrętny? Jak z tego wybrnąć?

Kobiety tak mają, że w pewnym momencie, jak widzą, że facet za bardzo się nakręca - robią "w tył zwrot" - nic na siłę, pamiętaj o tym. Jeśli ona coś do Ciebie czuje, to nie da Ci tak szybko odejść, jednak jeśli jest odwrotnie, będziesz musiał się z tym pogodzić.

4

Odp: Czy jestem natrętny? Jak z tego wybrnąć?

Niestety, wygląda na to, że nie zrobiłeś na niej na tyle dużego wrażenia, żeby miała teraz ochotę dalej rozwijać tę znajomość. Miałam ostatnio podobną sytuację. Spotkałam się ze znajomym i słyszeliśmy, że ładna z pas para, że zakochani itp., i choć bardzo go lubię i zrobił na mnie dobre wrażenie, nie zakończyło się to super namiętnym związkiem. Wychodzę z założenia, że związek powinien powstać ze szczerej przyjaźni, a nie da się z kimś zaprzyjaźnić po krótkim czasie znajomości. Może "Twoja" dziewczyna też nie lubi natrętów i poczuła, że to nie jest "to", że nie jest jeszcze gotowa. Wygląda na to, że rzeczywiście się nieco "zapędziłeś" z tą pewnością siebie. Nie oznacza to jednak, że wszystko jest stracone. Naprawdę spróbuj wyluzować i bardziej trzeźwo patrzeć na Waszą znajomość. Pisz rzadziej. Być może w pewnym momencie ona uświadomi sobie, że jej Ciebie brakuje i sama zacznie się odzywać. Jeśli nie, to najwidoczniej gra nie jest warta świeczki.

5

Odp: Czy jestem natrętny? Jak z tego wybrnąć?

Nigdzie nie pokazywałem, że jestem macho! Ja taki nie jestem.

6 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-27 15:01:45)

Odp: Czy jestem natrętny? Jak z tego wybrnąć?

nie nalezy sie otwierac przed dziewczyna ktora dopiero co poznales! jesli chlopak nie ma przewagi to kobieta go zje, takie sa realia ;p po co spotykac sie codziennie ? pisac non stop te sms ? traktowales ja jak potecjalna partnerke z ktora chcesz sie zwiazac, twoi znajomi podobnie, a ta dziewczyna moze szukala zupelnie czegos innego. albo poprostu zachowywales sie jak desperat i ja sploszyles. sa ludzie ktorzy w internecie nie szukaja milosci, a niezobowiazujacej znajomosci ktora moze z czasem sie rozwinie, ale teatrzyk ktory jej zafundowales byl dla niej prawdopodobnie niezlym zaskoczeniem ;p nie martw sie tym, i staraj sie nie anganzowac od razu w kazda znajomosc.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy jestem natrętny? Jak z tego wybrnąć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026