netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

lojalność wobec siostry

5 odpowiedzi2 474 wyświetleniazałożony przez Tosia, 14.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Tosia (2011-07-14 17:57:26)

Temat: lojalność wobec siostry

Witajcie.
Mam siostrę, która od kilku lat ma własną rodzinę: męża i dwójkę dzieci (prawie 2 i prawie 4 lata). W jej Związku od pewnego czasu nie dzieje się dobrze, ale ostatnio siostra postawiła sprawę na ostrzu noża-chce rozwodu.
Powodem (wg niej) są tzw "róznice światopoglądowe"(być może wynikające również ze sporej róźnicy wieku-17 lat).
Ona (30 +):pracowita, ambitna, skoncentrowana na własnej karierze, emocjonalnie-zamknięta w sobie, zimna i surowa wobec innych, nie znosząca krytyki, nie skłonna do kompromisów, z zapędami do zarządzania innymi... 
On-obowiązkowy, poukładany, zorganizowany, nadmiernie przywiązany do porządku (który nie łatwo utrzymać przy dwójce maluchów)-skoncentrowany na utrzymaniu porządku w domu, organizacji życia chłopcom, zaspokojeniu podstawowych potrzeb bytowych(ktoś z nich musi to robic-ale  i to  ostatnimi czasy irytuje siostrę-mówi o obowiązkach jakie wykonuje mąż z nieukrywaną pogardą i złością)....i niestety chorowity (co w jego wieku i przy wykonywanym zawodzie nie powinno być zaskakujące).
Są takim małżeństwem z obrazka-pozornie wszystko ok-ale wieje chłodem...ich związek przypomina raczej układ(pobrali się gdy siostra zaszła w ciąże)
Mogłabym pisać długo...ale problem dotyczy mnie: nie wiem jak odnaleźć się w relacji z siostrą. Jak się zachować...Uważam, że szwagier jest dobrym i troskliwym ojcem, oddanym rodzinie, zaś siostra jest skoncentrowana na zaspokajaniu własnych potrzeb-w zasadzie nie ma jej w domu w ciągu tyg(mają niańke), a w weekendy siostra "ucieka" od obowiązków matki i żony-w pracę , w naukę...
Widywałam ją przemęczoną i zaproponowałam, że pomogę w opiece nad chłopcami-przyjeżdżałam do nich w niektóre weekendy, żeby obydwoje mogli spędzić czas ze sobą, albo...osobno->zajmując się własnymi sprawami...żeby faktycznie odpoczeli po tygodniu pracy.
Siostra obecnie przygotowuje się do aplikacji-więc moja obecność jej na rękę. Może się uczyć...
Ja rozumiem, ze chce realizować własne marzenia, że chce piąć się wyżej...ale czasami mam wrażenie, że gdyby mogła wysłałaby rodzinę w kosmos...jej mąż widzi, że siostra ma w nosie dom i próbował z nią negocjować co do zakresu jej obowiązków-a ponieważ siostra nie radzi sobie z krytyką- "wymyśliła", że chce się rozwieść, bo mąż wymaga od niej by zajmowała się tak prozaicznymi rzeczami jak opieka nad dziećmi, praniem, sprzątnięciem raz na jakiś czas w domu...a przecież "ona jest stworzona do wyższych celów). ...zresztą jej brud nie przeszkadza...a kiedy zaczyna-wynajmuje panią do sprzątania. Do dzieci-wynajmuje niańkę...

Nie mogę wtrącać się w ich związek, ale szkoda mi chłopaczków..i zwyczajnie uważam, że siostra popełnia bład...ale nie wiem jak z nią rozmawiać-nie chcę jej zranić-kocham ją- to moja siostra...ale uważam, że robi krzywdę: dziciom...i sobie-ucieka w pracę...tak jak kiedyś-gdy była uczennicą uciekała od tego co trudne w książki i w naukę. Zamykała się w swojej "bańce" by nie słyszeć i nie widzieć tego, co się wokół niej działo(ostrych i częstych kłotni rodziców).

Ostatnio wylała swoje żale, gdy ją odwiedziłam...i choć ją rozumiem, uważam, że rozwód jest zbyt radykalnym posunięciem...i może tego gorzko żałować.

Nie zgadzam się z decyzjami siostry i obawiam się, że i mnie traktuje instrumentalnie-w zasadzie spędzam czas z jej dziećmi-nie z nią.
Ale nie chcę by podejmowała decyzje które szkodzą ijej i jej rodzinie...
Jak się zachować...?
Pomóżcie....

2

Odp: lojalność wobec siostry

Witaj.
Sytuacja w jakiej jest Twoja siostra z pewnością należy do trudnych.. Jestem pewna, że to dzieciństwo i relacje w rodzinie ukształtowały jej charakter i sposób patrzenia na sprawy, o których piszesz..
Proponowałabym spokojną rozmowę z siostrą, a nawet kilka rozmów, może przejrzy na oczy.
Spróbuj jej uświadomić, że kariera, wykształcenie i zawód to nie wszystko. Ma rodzinę, która wydaje Ci się, że zaniedbuje, nie docenia szczęscia jakie ma, bowiem wiele wiele par marzy o dzieciach, a ona tego nie docenia. Jej zachowanie może wszystko zniszczyć. Z Twojego opisu wnioskuję, że jej mąż jest cierpliwym człowiekiem.
Na jakąś terapię chyba nie ma szans, bys ja namówiła?
Trzymaj się ciepło.

3

Odp: lojalność wobec siostry
cigarette napisał/a:

Witaj.

Na jakąś terapię chyba nie ma szans, bys ja namówiła?

eee-odpada.
Rozmawiałam z nią i z przykrością dostrzegłam, że ona po prostu nie chce ratować tego zwiżku-mam wrażenie,że chce się z niego uwolnić...tak jakby rozwód miał jej zapewnićpowrót do panieńskich czasów, gdy miała tylko siebie na głowie.
Zapytałam czy nie chcieliby z mężem zasięgnąc pomocy specjalisty, ale ...ona tego nie chce. Po prostu chce zakończyć to małżeństwo i jedyne co ją martwi to sprawy techniczne i organizacyjne związane z podziałem majątku i opieką nad dzićemi po rozwodzie.

Ja wiem że musi być jej cieżko, ale nie mam pojęcia jak jej pomóc. Siostra nie umie rozmawiać o uczuciach, ma też problem z ich okazywaniem...jeśli jakieś to przede wszystkim-złość(wściekłość) zniecierpliwienie, rozżalenie...a widzę, że dużo się w niej kumuluje, że niekiedy nerwowo drga jej twarz, albo wybucha agresją z powodu jakiegoś drobiazgu...Pewnie , żę w tej syt. przydałby się psycholog, ale jak wysłać do psychologha kogoś kto jest przekonany o własnej nieomylności? Kto jest sam dla siebie najwyższym autorytetem?
Kto jest uparty i konsekwentny w swoim działaniu-niby pozytywne cechy...o ile wybory jakich dokonuje nie krzywdzą innych...i jej samej.

A mąż ...jest w tej syt. bezradny

Dzieciństwo i relacje w rodzinie ukształtowały jej charakter i sposób patrzenia na sprawy, o których piszesz..(...)wiele wiele par marzy o dzieciach, a ona tego nie docenia.

Wiesz, cigarette, ona chyba nie marzyła o dzieciach-po prostu tak się zdarzyło...a przez wiele m-cy po urodzeniu syna, nie umiała wykrzesać z siebie cieplejszych uczuć do syna...Z czasem było coraz lepiej, ale daleko jej do czułej, ciepłej mamy.
No tak ma...

Ja z kolei, pomimo że mam swoje lata, nie odważyłam się założyć rodziny....-wiem , że ogromną rolę przy naszych dorosłych wyborach miały dświadczenia  z dzieciństwa-a obecnie każda z nas radzi/nie radzi sobie z uczuciami w jakiś pokraczny sposób.

4

Odp: lojalność wobec siostry
Tosia napisał/a:

...
Widywałam ją przemęczoną i zaproponowałam, że pomogę w opiece nad chłopcami-przyjeżdżałam do nich w niektóre weekendy, żeby obydwoje mogli spędzić czas ze sobą, albo...osobno->zajmując się własnymi sprawami...żeby faktycznie odpoczeli po tygodniu pracy.
Siostra obecnie przygotowuje się do aplikacji-więc moja obecność jej na rękę. Może się uczyć...
(...)
Ostatnio wylała swoje żale, gdy ją odwiedziłam...i choć ją rozumiem, uważam, że rozwód jest zbyt radykalnym posunięciem...i może tego gorzko żałować.

Nie zgadzam się z decyzjami siostry i obawiam się, że i mnie traktuje instrumentalnie-w zasadzie spędzam czas z jej dziećmi-nie z nią.
Ale nie chcę by podejmowała decyzje które szkodzą ijej i jej rodzinie...
Jak się zachować...?
Pomóżcie....

Chyba się zapędzasz. Sama zaproponowałaś swoją pomoc a teraz mówisz, że siostra traktuje Cię instrumentalnie?
Dlaczego uważasz, że siostra nie może korzystać z pomocy z zewnątrz jeżeli ją na to stać? Widzisz, że siostra jest przemęczona, widzisz, że nie spędza czasu w lokalach i na zabawach a uczy się do aplikacji, więc w czym rzecz?

Co do rozwodu - to nie sądzę by tylko konflikt na tle podziału obowiązków był powodem tak poważnej decyzji.Być może siostra Ci wszystkiego nie mówi, takie jej prawo.
Skoro ona zaczęła temat rozwodu to masz prawo wyrazić swoją opinię.
Powiedz jej tak jak nam - WPROST, że uważasz iż rozwód jest zbyt radykalnym posunięciem i może tego żałować. Oraz poproś by miała na względzie dobro dzieci, że ojciec jest dla nich bardzo ważny i się mocno kochają. Nie trzeba tego psuć.
Powodzenia

5

Odp: lojalność wobec siostry

Powiem Ci , że jak zaczęłam czytać temat, to myślałam, że chodzi o to, że zakochałaś się w jej mężu, w końcu temat "lojalność wobec siostry" hehe wybacz.
Moim zdaniem nie będzie nic złego, gdy zwrócisz jej uwagę. To nic złego, że chce się rozwijać, ale chyba mimo 30 lat nie dorosła do roli matki. Powiedz, że martwisz się, czemu nie opiekuje się dziećmi, czemu tak się zachowuje. Nawet jak się obrazi - jej sprawa.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026