netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Ostrzec EX?

22 odpowiedzi3 444 wyświetleniazałożony przez Rosebud, 25.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Ostrzec EX?

Witam
Mam nadzieję, że mój post nie zostanie zamkniety, gdyż bardzo mi na tym zależy. Wiem, że regulamin mówi "jedne facet jeden wątek" ale tu już nie chodzi tylko o niego, ale i o nią.

Nie mam faceta, on jest raczej tylko ojcem mojego dziecka. Postawiłam na taki układ niż na związek bez przyszłości pełen kłamstwa i obłudy. Układa nam się dobrze, staramy się budować przyjazną relację, gdyż chcemy by dziecko nie odczuwało naszych wrogi nastawień względem siebie. Choć do porodu jeszcze sporo czasu to aby zdobyć zaufanie partnera potrzeba czasu... Każdy z nas ma swoje życie, jednak on powtarza "tylko Ty, zależy mi itp". Ciężka sprawa, zwłaszcza, że wiem iż kłamie.
Skąd? Jego przyjaciel się wysypał...

W Boże Ciało ojciec mojego dziecka postanowił pojechać do rodziców, jak się potem okazało do niej. Przyjaciel mi powiedział, że wrócili do siebie i jest teraz u niej. Zadzwoniłam do niego wczoraj z zapytaniem kiedy wróci bo trzeba mnie w poniedziałek do lekarza zawieść (moje auto w warsztacie jest ;/) a sam chciał być na badaniu. Uznał, że w niedziele powinien być, bo rodzice coś jeszcze od niego chcą. Jak powiedziałam, że pewnie jest u niej to usłyszałam, że to nie prawda...

Nie wierzę w jego słowa, wiele razy mnie okłamał i ma to we krwi. Przyjaciel powiedział (w zaufaniu), że oni do siebie wrócili już dawno, ale on mąci mi w głowie. Bo jestem w ciąży i ma obowiązek zając się mną. Powiedziałam mu, że sama potrafię o siebie zadbać, a jeśli on chciałby wrócić do ex proszę bardzo, ale miłoby było z jego strony aby mnie o tym poinformował, a nie kłamał... Głowy bym nie urwała, w wiedziała, ze mogę mu ufać... A tak...

Zastanawiałam się czy przypadkiem do niej nie napisać... Powiedzieć jej jak to jest między mną a nim (zapewne kobieta nie wie o mojej ciąży) opowiedzieć o całym półrocznym burzliwym związku... Przy okazji ostrzec, aby wiedziała z kim się wiąże. Nie wiem tylko czy w ten sposób nie przekreślę dobrego choć kłamliwego kontaktu z nim... Bo patrząc na to wszystko z boku szkoda mi jej... Ona zyje złudzeniami, że nie jesteśmy razem, że ja się dla niego nie liczę a tak naprawdę skacze wokół mnie jak wokół jajka bo jestem w ciąży... Tylko czy ona mi uwierzy? Na pewno nie... Ale zawsze można spróbować...

Jak uważacie, czy powinnam poinformować ją o zachowaniu tego faceta? Dla mnie on jest nikim, jedynie ojcem mojego dziecka, ale ona pakuje się z nim w niezły związek... Zwłaszcza, że między nimi jest ponad 100km odległości co wpływa na to, że ona nie wie i nie ma pojęcia co rzeczywiście dzieje się w jego życiu. A ja jestem naocznym świadkiem jego zachowań...
Co robić? Napisać do niej i ostrzec?? Czy nie zawracać sobie głowy nią? A przede wszystkim nim?

2

Odp: Ostrzec EX?

Moja droga to jest jego związek i jego życie. Nie powinnaś się wtrącać w ich związek, bo to się może obrócić przeciwko Tobie. Jeśli ona żyje w nieświadomości to prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw, bo jak powszechnie wiadomo kłamstwo ma krótkie nogi, więc daj sobie spokój z nią. Z nim staraj się utrzymać w miarę dobre relację, rób to dla dziecka nie dla siebie. Bo skoro ten facet nic dla Ciebie nie znaczy... Ale musisz pamiętać że dla waszego dziecka będzie to jedna z dwóch ważnych osób.

3

Odp: Ostrzec EX?

Niepotrzebnie się angażujesz. Martwisz się o jego byłą. Czy ona martwi się o Ciebie?
On nie zasługuje na żadną z Was, on po prostu kłamie wam obu.
Sama widzisz, że z nim związku nie stworzysz, bo kłamie a Ty jemu nie ufałaś i do tego teraz masz na to dowody.
Mogłabyś porozmawiać z tamtą dziewczyną, ale czy będzie Ci łatwo jeśli faktycznie ona Cię zlekceważy?
Dziewczyny są perfidne.

4

Odp: Ostrzec EX?

Ale jak mogę żyć ze świadomością, że on robi dobrą minę do złej gry. Mieszka ze mną, a z nią jest - to paranoja. Ja noszę jego dziecko a ona o niczym nie wie...
Za każdym razem będę się zastanawiała czy to co on mi mówi to nie kłamstwo... i jak tu mu ufać?? chcby na przyszłość?

5

Odp: Ostrzec EX?

Rosebud, ja bym się lepiej nie wtrącała. Niech robi co chce, a dziewczyna zauwazy na pewno gdy coś będzie nie tak i być może zareaguje. Jeśli dasz jej znać o tym, co Twój ex wyprawia, to zapewne pokłocicie i pogorszysz cała sprawę. Jego życie, i niech sobie je układa jak chce. Ważme, żebys Ty nie dała się teraz znowu oszukać.

6

Odp: Ostrzec EX?

Przyznam się, że facet nie pogrywa za fajnie. OK chciał sobie ułożyć życie z inną, ba nawet wracając do wcześniejszej kobiety - rozumiem to, no ale powinien Ci o tym powiedzieć, aby sytuacja między Wami była jasna i klarowna, zwłaszcza że oboje będziecie mieli dziecko. I nie chodzi mi tutaj o tłumaczenie się, czy proszenie o zgodę, ale poinformowanie o tym. Jeśli zależy mu na dziecku i na tamtej kobiecie powinien coś postanowić, nie wiem, że układa sobie życie z tamtą ale na dziecko będzie łożył czy jakoś tak...
Chcesz dobrych relacji z nim, to super, ale nie za cenę kłamstwa... Porozmawiaj z nim przy najbliższej okazji i powiedz, że chcesz by było dobrze, że kłamstwa nie zniesiesz. Że nie łapiesz go na dziecko, a dajesz wolną rękę. Pragniesz jedynie by dziecko miało ojca a jemu samemu kontaktu nie zabraniasz, jednakże chciałabyś wiedzieć czy on jest z kimś czy nie - bo to ważne dla Ciebie. Bo chcesz wiedzieć czy wasze dobre relacje opierają się na zaufaniu i szczerości czy nie...
Czy powinnaś jej powiedzieć... Nie wiem... Może tak, ale czy ona przyjmie Twoje słowa za dobrą monetę, czy zastanowi się nad wszystkim? On również może jej powiedzieć, że sobie wymyśliłaś historyjkę a potem będziesz miała z nim na pieńku - tego właśnie chcesz? Jeśli po rozmowie z nim nadal będzie Cię okłamywał itp to wtedy zastanów się nad poinformowaniem jej. Jesli wasza (jego i Twoja) rozmowa nie przyniesie żadnych skutków wtedy możesz rozważyć pomysł z telefonem, a tak... Nie rzucaj się na głęboką wodę jeśli chcesz spokojnie żyć...

7

Odp: Ostrzec EX?

Rosebud, a ja mam takie dziwne wrazenie,ze Ty sie wcale nie troszczysz o ta jego dziewczyne, tylko masz nadzieje ze jak sie dowie o Tobie to go zostawi i on wroci do Ciebie i bedziecie zyli dlugo i szczesliwie...
To nie Twoj problem, nie mieszaj sie do jego zycia uczuciowego bo jedynie na tym mozesz stracic nie zyskac

8 Ostatnio edytowany przez Rosebud (2011-06-25 12:35:11)

Odp: Ostrzec EX?

Nie chce aby do mnie wrócił, za wiele przez niego wycierpiałam... Nie chce jedynie by dziecko w przyszłości cierpiało... pytało gdzie jest tatus, a ja co? Jesli każde z nas chce związać się z kimś innym to powinniśmy mieć wobec siebie trochę szacunku i poinformować drugą osobę o tym - czyż nie? Ja bynajmniej bym mu powiedziała, że w moim życiu jest ktoś... Nie jesteśmy razem i nie będziemy, ale łączy nas dziecko, które urodzę... Powinniśmy być wobec siebie szczerzy i lojalni, a on co? Kłamać tylko potrafi i nawet nie pomyśli, że ktoś może go wsypać...

Rozmowa to nie jest zły pomysł, jednakże nie chce rozpętać tym wojny... No ale co mam jak głupia patrzeć jak on wraca od niej do mnie do domu, słuchać jak czule do niej mówi i wysłuchiwać "ale przecież mnie z nią nic nie łączy, zalezy mi tylko na Tobie" co również jest kłamstwem... Przecież tak nie można...

Mam nie zwracać uwagi na to, że mnie okłamuje, że łga w żywe oczy? Przecież to absurd... Niech mi któraś przyzna się, że umiałaby tak żyć. Wiedzieć, że on kłamie a jednak nie pisnąć ani słowa a tylko olać... No prosze? Nie wydaje mi się byście Kobietki potrafiły mieć to gdzieś... Ja nie umiem, mówie to w prost... Jest ciężko i temu nie wiem co zrobić...

9

Odp: Ostrzec EX?

Chyba wiem jakie uczucia w tym momencie posiadasz... Że gdzieś tam się zabawi i wraca do domu do Ciebie... Ale czy Wy musicie razem mieszkać? Szacunek i lojalność to przede wszystkim, ale nie uważasz, że chcesz zbytnio ingerować w jego życie? Wydaje mi się, że jeśli dasz mu do zrozumienia, że wiesz iż Cię okłamał to zmieni swoje zachowanie i po pewnym czasie przyzna Ci się do wszystkiego. Wykrzyczenie mu w twarz "kumpel Cię wydał" nie będzie dobrym rozwiązaniem... Jesli już tak bardzo chcesz by wiedział, iż coś tam kręci i Ty o tym wiesz, daj mu to do zrozumienia, ale spokojnie i delikatnie. Ale nie z przekąsem...

10

Odp: Ostrzec EX?

ja na twoim miejscu również nie informowała bym o niczym tej dziewczyny.prawda jest jedna kłamstwo ma krótkie nogi.
tobie powiedział,jego przyjaciel ,więc jak widzisz życzliwych ludzi nie brakuje:)
zadbaj teraz o siebie i nie narażaj się na nie potrzebny stres.
odzyskać zaufanie jest bardzo trudno,a stracić je można w ciągu jednej minuty.
tyle dobrze,że facet troszczy się o ciebie.
nie wchodź w ten cały układ jaki jest pomiędzy nimi-bo chcesz dobrze a niestety później może się wszystko obrócić przeciwko tobie.

11 Ostatnio edytowany przez Rosebud (2011-06-25 12:50:35)

Odp: Ostrzec EX?

Nie rozumiecie mnie!!

Chciałabym abyśmy usiedli i ze spokojem porozmawiali, tak jak to miało miejsce w decyzji na temat zamieszkania wspólnego (on chce mieć mnie na oku), zakupów, lekarzy, rachunków. Wszystko spokojnie obgadać. On powinien przyjść i powiedzieć, że postanowił wrócić do byłej, ale to nie oznaczy że ja się nie liczę, bo zawsze będę matką jego dziecka. Gdzie podział się szacunek do ludzi!! Wiele normalnych ludzi, którzy mają dziecko informuje byłego partnera że spotyka się z kimś... Więc czemu ten idiota tego nie potrafi? Kłamać to my ale nie nas...

No i ona... Biedna nic nie wiedząca panienka... Zal mi jej trochę, że o niczym nie wie...

Mam udawać, że nie wiem nic o jego kłamstwie?! Mam grać dobrą minę do złej gry?!

12

Odp: Ostrzec EX?

Ale dlaczego Ty się tak denerwujesz?:) każdy ma prawo wyrazić swoją opinie,. I nie rozumiem trochę tego, dlaczego on ma Cię informowac, ze poznal jakas dziewczyne? bo co, bo bedziecie mieli razem dziecko? ja to rozumiem, ale to jest JEGO życie, a Ty nie powinas ingerowac w jego zycie prywatne. Ważme, aby niezaniedbał Waszego dziecka i przez tą dziołszkę się od Was nie odwrócil. Ale ma prawo chyba ulozyc sobie życie z inną? tak samo jak Ty masz prawo zrobic to z innym chlopakiem i nie musisz go wcale o tym informowac, nie jestescie w zwiazku zadnym, łączy Was jedynie dziecko, ale kazdy ma prawo pojsc w swoją stronę i druga osoba nie powinna mieć zalu.

13

Odp: Ostrzec EX?

Ja też uważam, że nie powinnaś tamtej kobiecie o niczym mówić. Zresztą jak chciałabyś to zrobić?

Ale nie rozumiem szczerze mówiąc tego Waszego układu tak do końca... Związek nie, ale wspólne mieszkanie, rozmowy, ustalanie przyszłości... Może nie chcesz żeby do Ciebie wrócił, ale mam wrażenie, że chcesz mieć nad nim jakąś kontrolę, żeby był po części Twój, a sama chcesz być częścią jego życia. A gdybyś Ty związała się z kimś nowym, to też zamierzasz informować o tym ojca swojego dziecka?

Facet pogrywa nieuczciwie, ale najważniejsze, że czeka na dziecko i chce mieć z nim kontakt. No i na pomoc w stylu podwiezienie do lekarza kiedy jesteś w ciąży lub kiedy maluszek już się urodzi też byłabym skłonna się zgodzić na Twoim miejscu. Ale na nic więcej - nie po to się rozstaliście żeby żyć razem hmm

14

Odp: Ostrzec EX?
Agulaa napisał/a:

Ja też uważam, że nie powinnaś tamtej kobiecie o niczym mówić. Zresztą jak chciałabyś to zrobić?

Mam jej nr telefonu, adres mailowy więc coś bym wymyśliła. Napisałabym, że czy wie o tym, ze on nadal jest ze mną, ze spodziewam się jego dziecka i nie mam nic przeciw aby byli razem, ale chce tylko by wiedziała, ze on nie pogrywa super, a ja od niego nic nie chce dla samej siebie, tylko by był ojcem dla dziecka

Agulaa napisał/a:

Ale nie rozumiem szczerze mówiąc tego Waszego układu tak do końca

On uznał, ze chce mieć mnie na oku więc się wprowadził do mnie. Mieszka i śpi na kanapie. Traktujemy a raczej traktowaliśmy po koleżeńsku. Uzgodniliśmy zasady wspólnego mieszkania itp. Ponadto wydaje mi się, ze jeśli on jest ojcem dziecka to powinien wiedzieć jak dziecko się rozwija itp, więc temu rozmawiamy i staramy się jakoś ułożyć sobie plan na przyszłość (choć pewnie się one zmienią, ale coś trzeba ustalić)

Agulaa napisał/a:

A gdybyś Ty związała się z kimś nowym, to też zamierzasz informować o tym ojca swojego dziecka?

Jasne, żę bym powiedziała. W końcu dla mnie to nic zdrożnego, żebym musiała ukrywać to przed nim. Nam się nie udało, ale chce by wiedział, zę w moim życiu jest ktoś, kto w przyszłości będzie pomagał mi w opiece nad dzieckiem i będzie uczestniczył w jakimś stopniu w zyciu dziecka. Chciałabym aby oni mieli poprawne kontakty ze sobą i wiedzieli o sobie wzajemnie. To chyba nic złego - prawda?

15

Odp: Ostrzec EX?

ja mysle ze za duzo kombinujesz-mialam kiedys podobna sytuacje-ostrzegalam nowa dziewczyne mojego ex ze on jej zycie zniszczy,ze wyjdzie na tym jak....JA(wydojona z pieniedzy)i wiesz jak sie to potoczylo?Ona mnie wysmiala,powiedziala ze KOCHAJA SIE JAK NIKT NA SWIECIE i on dla niej zrobi wszystko a ja tylko jestem zazdrosna i ona mi w nic nie wierzy-a wiesz jak to sie skonczylo?On ja ,,wydoil,,zostawil a ona wyladowala w szpitalu(a jeszcze najsmieszniejsze jest to w calej historii ze ja ta dziewczyne znalam od przedszkola,ja ICH zapoznalam-ja jej sie zwierzalam z naszych problemow ,mozna powiedziec ze bylysmy dobrymi kumpelami-i naprawde miala prawo by mi uwierzyc-a  ja sama ostrzegalam ja nie tyle z zazdrosci ale tak jak ty-bo zal mi jej bylo )Przytoczylam ta sytuacje bo wydaje mi sie ze jesli twoj ex jest z jakas dziewczyna i pewnie to trwa jakis czas to ona jest juz slepo zakochana w nim i watpie by twoje ZALE przyjela do siebie tak jak ty to widzisz-predzej on jej wcisnie jakies ,,wytlumaczenie,,i bedziecie zyli tak w trojkacie(kwadracie)A jesli ona go jeszcze nie kocha to tymbardziej nie warto sie martwic bo predzej czy pozniej sie dziewczyna zczai co i jak!
Kochana ty sie martw teraz o siebie-kto to zrobi jak nie ty?Po co sobie mysli zatruwasz nim i jego dziewczyna?Teraz nosisz dzidzie pod sercem i nie denerwuj sie bo jak przyjdzie bunt dwulatka i twoja pociecha zacznie odreagowywac nerwy ktore ty teraz jej fundujesz to ja nie zazdroszcze;-))))Ja mam to teraz w domku-bo synus dostal nie zla dawke stresu dzieki mamie i teraz sie msci;-))))Oczywiscie zartuje troszke z tym buntem i nerwami ale to tak zeby ci uswiadomic CO I KTO JEST A RACZEJ POWINIEN BYC TERAZ TWOIM PRIORYTETEM;-)))))
POZDRAWIAM!!!!

16

Odp: Ostrzec EX?

Witaj Rosebud - pamiętam Twoje poprzednie wątki na temat toksycznego związku z facetem, który teraz śpi u Ciebie na kanapie - i powiem Ci szczerze - nie rozumiem Cię. Nie rozumiem dlaczego on u Ciebie śpi, nie rozumiem czemu mylisz obowiązki przyszłych rodziców z obowiązkami partnerów "łóżkowych".

To że jest ojcem Twojego dziecka - nie oznacza że musi spać na kanapie, poza tym co to znaczy "mieć Cię na oku"? Jest internet, są telefony komórkowe - kontakt jest 24/7 - moim zdaniem dalej tkwicie w toksycznym układzie - tylko teraz przyjął bardziej strawną dla niego nazwę a dla Ciebie formę. Nic nie piszesz że wymagasz całodobowej opieki - więc po co te hece? Ciąża to nie choroba - jeśli jesteś w stanie wszystko koło siebie zrobić sama - to nie widzę konieczności mieszkania z exem, tym bardziej że oprócz ojcostwa - nic go już z Tobą nie łączy. Jeśli nie masz rodziny czy koleżanki by pomóc Ci powiedzmy w cięższych zakupach, czy po prostu dotrzymać towarzystwa - wtedy możesz po exa zadzwonić - samochód jak piszesz ma - więc zero kłopotu.

Co do nowej symaptii - ponieważ nie ma absolutnie związku z ojcostwem - to po prostu nie Twoja sprawa. Nie jesteś ich materacem, nie masz podsłuchów - nie wiesz jaki układ ich łączy. To jak Twój były rozgrywa swoje życie osobiste nie jest absolutnie Twoją sprawą. To jakich informacji udziela nowej partnerce - też nie. Twoją sprawą są wyłącznie kontakty z dzieckiem i alimenty od jego ojca. Koniec kropka.

17

Odp: Ostrzec EX?
anetqueen napisał/a:

Rosebud, a ja mam takie dziwne wrazenie,ze Ty sie wcale nie troszczysz o ta jego dziewczyne, tylko masz nadzieje ze jak sie dowie o Tobie to go zostawi i on wroci do Ciebie i bedziecie zyli dlugo i szczesliwie...
To nie Twoj problem, nie mieszaj sie do jego zycia uczuciowego bo jedynie na tym mozesz stracic nie zyskac

nie zgodzę się z tym! Wcale takiego wrażenia nie odniosłam, jakoby autorka miała wobec tego Faceta takie zamiary... A po części to jest jej sprawa, bo on okłamuje ją i tamtą kobietę... Poza tym ja powiedziałabym, nie napisałabym do tej kobiety. Spotkałabym się z nią na spokojnie, jak babka z babką... Chciałabym, żeby do mnie kiedyś ktoś przyszedł i powiedział: "słuchaj, otwórz oczy, on robi tak i tak..." Miej na niego jakiś dowód, nagraj np to jak mówi, że mu zależy. Powiedz jej że nie knujesz nic  za jej plecami, pokaż nawet ten wątek na dowód Twojej prawdomówności... I na końcu poproś o dyskrecję. Jeśli chce niech przyprawia mu także rogi, jeśli postanowi zakończyć "związek" niech pamięta o Tobie i o tym, że dzieki Twoim wyznaniom i dowodom dowiedziała się wszystkiego.

18

Odp: Ostrzec EX?

Ja jednak rozumiem autorkę i mógł jej powiedzieć o nowej partnerce. Mają dziecko i może ono kiedyś ją pozna, dlatego no wiadomo. A poza tym jeśli zobowiązali sobie np mówić o takich sprawach, to powinni się wywiązywać. Co innego jakby powiedział "wybacz, ale o takich sprawach nie będę Ci mówił".. poza tym autorka między wierszami napisała, że on chyba zabiega o nią, więc jest to wielkie świństwo kręcić z jedną i jeszcze do drugiej się dowalać.

19

Odp: Ostrzec EX?

Zgadzam się z Tobą Truskaweczko... Zastanowiłam się trochę nad tym i doszłam do wniosku, że będąc na miejscu bohaterki zapytałabym jego, czy spotyka się z inną czy nie. Zamiast owijać w bawełnę, bawić się w podchody - prosto z mostu i na temat. Jeśli powie, że nie chce o tym rozmawiać OK powinna uszanować jego decyzję, ale jeśli przyznał by że owszem, spotyka się z kimś, to bym ja osobiście powiedziała, że powinien mnie o tym poinformować... I na tym zakończyłabym temat.
Ostrzegać EX - fajny pomysł, ale nie warty jednak... Ona zapewne jest w nim zakochana na zabój, świata nie widzi (bo wrócili do siebie) czuje przewagę i nie zamierza się tak łatwo poddać - nie warto...

20

Odp: Ostrzec EX?
Rosebud napisał/a:

Nie rozumiecie mnie!!

Chciałabym abyśmy usiedli i ze spokojem porozmawiali, tak jak to miało miejsce w decyzji na temat zamieszkania wspólnego (on chce mieć mnie na oku), zakupów, lekarzy, rachunków. Wszystko spokojnie obgadać. On powinien przyjść i powiedzieć, że postanowił wrócić do byłej, ale to nie oznaczy że ja się nie liczę, bo zawsze będę matką jego dziecka. Gdzie podział się szacunek do ludzi!! Wiele normalnych ludzi, którzy mają dziecko informuje byłego partnera że spotyka się z kimś... Więc czemu ten idiota tego nie potrafi? Kłamać to my ale nie nas...

No i ona... Biedna nic nie wiedząca panienka... Zal mi jej trochę, że o niczym nie wie...

Mam udawać, że nie wiem nic o jego kłamstwie?! Mam grać dobrą minę do złej gry?!

Doskonale Cię rozumiem. Spotykałam się kiedyś z chłopakiem który miał dziewczyne ale zachowywał się jakpies ogrodnika. Nie chciał jej zostawić ale nie dokońca był zdecydowany na mnie. Okłamywał ją, mnie wkruzało jego niezdecydowanie. Wkońcu z nią zerwał dla mnie ogólnie ciągnęło się to 2 lata ponad. Mówił, że jej nie kochał. Potem nagle mu się odwidziało i nie chciał byc też ze mną. Zranił mnie baaaaaardzo. Powiedziałam sobie dość. Obioecałam sobie, ze jak wroci do niej to jej o wszystkim powiem, ona w ogole we wszystko mu wierzyla a ja wiedzialam o jego zdradach, imprezach ona nie. Jak zerwal ze mna to zaczal spotykac sie z 3 dziewczynami naraz. Chcialam sie zemscic ze tak sobie pogrywa z laskami ale laski sie o sobie dowiedzialy i m obciach zrobily na miescie. Tak sie bawil dziewczynami ale laski nie sa glupie, dupy nie mial gdzie na dluzej zagrzac az wkoncu wrocil do tej pierwszej ktora tesknila za nim nie wiedzac co on tak naprawde skrywa za uszami i do dzisiaj nie wie. Ja wiem wszystko i chcialabym zeby znala prawde ale niestety nie moge jej tego powiedziec bo wybuchla by afera takze ja Ciebie rozumiem.

21

Odp: Ostrzec EX?

Wiesz nie rozumiem tylko jednego.
Czy jesteś pewna czy gorliwy kolega nie poinformował również tę drugą panią ?
To działa w obie strony .

Teraz pomyśl o dziecku może pan ,,Motylek " lata żeby uspokoić was obie na dłuższą metę to męczące.
Skoro uważasz że prócz dziecka was nic nie łączy określ warunki opieki nad dzieckiem i nad Tobą a nie wplątuj się w niepotrzebną kabałę bo nic nie zmienisz a narazisz się tylko na niepotrzebny stres.

Porozmawiać zawsze można .
Skoro troszczy się o Ciebie nie wrzucaj wody na młyn.
To jego życie i decyzje a panią pewnie ktoś wcześniej poinformuje ale nie bądź to ty .


Wiesz jest stara zasada chcesz mieć spokój daj go inny.

22

Odp: Ostrzec EX?

Zacznijmy od tego czy jesteś absolutnie pewna, że przyjaciel Twojego eks mówi prawdę?
Bo wiesz, ja bym w takie szeptane plotki nie uwierzyła od razu.

A co do informowania Jego następnej dziewczyny, nie zrobiłabym tego, bo nie widziałabym sensu.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026