Od 3-ch lat jestem sama. No może nie tak do końca bo mam 16 letnie dziecko.
Nie mogę sobie z tym poradzić. Przeszłam terapię, medykamenty też nie pomogły.
Tylko kiedy sobie popłaczę jest mi trochę lżej. Poprostu być singlem nie jest okey.
Podobne tematy
Bycie singlem to samotność na własne życzenie... Bycie samotnym z "musu" to chyba troszkę inna sprawa.
Zgadzam się, zdecydowanie nie jest. Tyle, że "łapanie" pierwszej z brzegu okazji również nie. Zdarzają się różne wypadki losowe. Nie zawsze z wyboru zostaje się samemu, tak jak twierdzi mamafilipka. Czasami ktoś choruje, umiera, albo zwyczajnie nie ma innego wyjścia. Są przeróżne sytuacje.
Julia: myślałaś może o jakimś wakacyjnym wyjeździe (z dzieckiem, przyjaciółkami?). Może to poprawiłoby Ci nastrój i jakoś z powrotem przywróciło radość życia. Albo zaangażowanie się w jakąś rzecz, która sprawia Ci radość. Nie mówiąc już, że w ten sposób również można kogoś poznać.
im bardziej się szuka, tym większe prawdopodobieństwo, że się nie uda.
naprawdę, wierz mi. czasem trzeba się zająć sobą,zainwestować w siebie, a samo przyjdzie, nagle..tak nagle...
Odwiedziłem Was tylko, chciałem pozdrowić ... i skorzystam z porad Shanty.
Dajesz nam nadzieję Shanty .... Dziękujemy ....
samotność jest trudna....ale ma wiele wspaniałych zalet, które należy dobrze wykorzystać. To czas na zadbanie o własne dobro, a przede wszystkim czas na to, aby nauczyć się słuchać siebie. Wiele samotnych osób wciąż nieustannie żyje przeszłością i potencjalną przyszłością zapominając o najważniejszej sprawie....żyjemy tu i teraz..w teraźniejszości. Większość ludzi stale utożsamia się w pełni z nieprzerwanym strumieniem myśli, kompulsywnym myśleniem,które w przeważającej mierze jest monotonne i niczemu nie służy.Większość ludzi spędza całe swoje życie, uwięziona w przestrzeni wytyczonej przez własne myśli. Nigdy nie wykraczają poza ograniczone,spersonifikowane poczucie siebie, stworzone przez umysł i uwarunkowane przeszłością. Kiedy tracisz kontakt z wewnętrzną CISZĄ, tracisz kontakt ze sobą.Kiedy tracisz kontakt ze sobą, zatracasz się w świecie. Ja już znalazłam swój spokój i chociaż wciąż jestem sama potrafię już być tu i teraz...nie można żyć swojego życia bo to my jesteśmy życiem...
7 2011-06-18 13:02:04 Ostatnio edytowany przez kenzo254 (2011-06-18 13:09:58)
Większość rzeczy w życiu wymaga czasu: nauka zawodu, budowa domu, zaparzenie herbaty. Czas jest jednak bezużyteczny w najważniejszej kwestii, jedynej rzeczy, która naprawdę jest ważna: samorealizacji, to znaczy poznania, kim się naprawdę jest, poza zewnętrznym ?ja", poza imieniem, ciałem, historią i swoim punktem widzenia.
Codziennie jadąc do pracy mijam napis na ścianie...."PIĘKNE GDY CZŁOWIEK JEST"...nic dodać nic ująć...
Codziennie jadąc do pracy mijam napis na ścianie...."PIĘKNE GDY CZŁOWIEK JEST"...nic dodać nic ująć...
Codziennie mijasz ten napis, i codziennie będziesz go mijać. Tak to jest gdy człowiek sobie coś uroi, i nie da sobie powiedzieć - że można inaczej ... Nikt z nas nie wie w sumie do czego służyć ma ten napis ... może ktoś w ten sposób dał upust swojej wdzięczności za ukochanego partnera ... Ale pewnie - najlepiej wyizolować sie społecznie i trwać w swoim egocentrycznym świecie.
Spójrz na to ze strony "większości" a nie swojej kenzo254