To juz trzeci dzień jak się fatalnie czuje, mam mdlosci i zero chęci ruszenia sie z kanapy. Mieszkam z mężem i coreczką w Niemczech od pół roku. Moja kochana rodzina została w Polsce a ja nie umiem języka tak dobrze by szukać kogoś do rozmowy, zresztą tutaj ludzie nie chętnie rozmawiają ze soba.Do tej pory wszystko było w miarę O.K. ale o tych paru dni tak z dnia na dzień coś mi się stało, że nie mogę nawet chodzić bo nogi mam jak kołki, ręce ciężkie i mdłośći, ktore są od samego rana nawet w nocy po przebudzeniu. Nie wiem co to jest. Mój mąż pracuje od rana do wieczora a ja sama i tak myślę sobie, że moze to z tesknoty za Rodzicami i bratem. Jak ja mam tutaj żyć jak stale o nich myślę?Czy te zle samopoczucie minie mi??? No bo chyba nie jestem w ciąży, mam właśnie okres.? Siedze w necie i szukam odpowiedzi i nic , mogłoby być tego wiele ale chyba najbliższe jest to, że nigdy nie byłam sama dopóki nie przyjechałam tutaj.Najgorsze, że nie mam fatalnych myśli tylko moje ciało odmawia mi posłuszeństwa. Co to jest???
Podobne tematy
Cóż nasze ciało odczuwa wszystko co się z nami dzieje wewnętrznie. Czyli prosto mówiąc z powodu stresu , silnego bólu psychicznego odreagowało takim osłabieniem.
Ale nie jestem lekarzem wiec doradzała bym wizytę u nawet zwykłego lekarza i powiedzieć mu o tych objawach.
Majka słuchaj ja rozumiem ma się rodzeństwo fajnych rodziców, ale moja droga gdy człowiek zakłada własne gniazdo to pora się skupić na nim.
Masz męża córeczkę i dla nich masz teraz żyć , oczywiście odwiedzając czasem rodziców.
To twoi najbliżsi i powinnaś powiedzieć mężowi żeby pomógł ci troszkę z oswojeniem w nowym miejscu.
Przecież zobacz wyjechaliście tam świadomie, dla poprawy waszej przyszłości, dla spełnienia marzeń.
Dla dobra waszej córki by miała lepszy byt i szanse np chodząc tam do szkół kiedyś.
Poza tym będąc za granicą możesz pomóc rodzeństwu, albo kiedyś swoim rodzicom spełnić jakieś marzenie.
Rozumiem że jesteś samotna bo masz tylko męża ale w Niemczech dużo polaków, może odwiedź polskie okoliczne sklepy. Może poznasz inna mamę z dziećmi.
Poza tym tu na forum też są dziewczyny tam mieszkające więc nie poddawaj się i walcz by to gniazdo na nowym miejscu było jak najlepsze.
Zawsze po jakimś czasie możecie wrócić do polski przecież, to nie tak daleko.
Są też strony internetowe dla polaków mieszkających w Niemczech , wszędzie można znaleźć nowych fajnych znajomych byle się nie zrażać.
A może mąż ma jakichś kolegów z żonami , może byście zrobili zapoznawczego grilla?
To chwilowe załamanie.Niebawem całkowicie minie.