netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

chora..milość

4 odpowiedzi3 019 wyświetleńzałożony przez blondzia669, 16.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: chora..milość

Witam...
od 2 lat mam wciąż ten sam problem...zakochałam sie w facecie.który krótko mówiąc nie jest dla mnie...pozatym jest w związku..mimo to czesto sie widujemy..rozmawiamy...on opowiada mi o swoich problemach jednak ja nie potrafie mu powiedz co do niego czuje..powinnam juz dawno dac sobie z nim spokój ale nie potrafie..umiem kazdemu pomóc ale nie sobie...gdy tylko go widze albo gdy do mnie zadzwoni..jestem szczęśliwa...potrafie o nim zapomniec..ale on zawsze odzywa sie w naj mniej spodziewanym momencie...i ja ulegam..spotykam sie z nim...wiem ze on zostanie tylko moim kolegą ale nie potrafie sie do tego przyzwyczaić...a co za tym idzie.przez to nie moge znajść sobie nikogo innego..w kazdym facecie szukam chociaz namiastki tego w którym sie kocham od 2 lat..

poradzcie mi co mam robić...

2

Odp: chora..milość

wyznaj mu co do niego czujesz jeżeli nie zrozumie to jest idiotą a jeżeli tego nie zauważa powiedz mu że jest ślepy i że się w nim kochasz od dłuższego czasu a on tego nie zauważa jeżeli czuje to samo to powie też  że cie kocha albo poprosi o chwile do namysłu bo po prost ta wiadomość może go zaskoczyć

3

Odp: chora..milość

Jeżeli facet jest zajęty, to uważam że nie powinnaś w to ingerować. Uważam, że powinnaś powiedzieć mu, że zaczął dla Ciebie coś znaczyć, ale nie w kontekście żeby zostawił obecną kobietę, ale że musicie ograniczyć, a najlepiej zerwać na jakiś czas kontakty. Moim zdaniem to jedyne rozwiązanie, żebyś mogła ułożyć sobie życie. Powodzenia.

4

Odp: chora..milość

Podzielam zdanie Veroniqi,

Powinnas zagrac w otwarte karty, powiedziec mu ze w tej sytuacji musicie spasowac na jakis czas jak napisala Vera. Dopiero jak wyrzucisz to z siebie bedziesz mogla zaczac normalnie zyc bo przekonasz sie co i ile znaczysz dla niego.
Jesli zaproponuje zebyscie zostali przyjaciolmi - to po prostu musisz dac sobie z nim spokoj, do przyjazni moze kiedys wrocicie jak juz znajdziesz swoja milosc, wtedy patrzenie na nieosiagalnego ukochanego nie bedzie juz dla Ciebie bolesne.

smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026