netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Dziwna sprawa

9 odpowiedzi3 159 wyświetleńzałożony przez e65000, 25.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Dziwna sprawa

Witajcie.

Mialem tu nie pisac ale co mi tam. Skróce jak sie da. Dzwoni do mnie rok temu telefon, pewna dziewczyna zamawia korepetycje. Traktuje ja jak klientke, czyli jak kazda inna osobe ktora w podobnej sprawie dzwoni.
Jeszcze nie wiem ze ta osoba ma ochote sie ze mna spotkac.

Mija jakis czas a ja o tej osobie mam dziwne zdanie, z czasem drazni mnie, w koncu gdzies pada
ot tak propozycja zartobliwie zeby sie spotkac razem.

Zbywa mnie a ja powoli koncze kontakt i kasuja ja z listy gg.

Pol roku potem cos popsulo sie z moja lista i wszedlem na webgadu. Nie wiedziec jak ale ponownie pojawila sie u mnie na liscie.

Gdy zaklikalem do niej czulem niesamowity opor. Jednak od tego momentu wszystko sie zmienia.
Wszelkie niejasnosci zostaly wyprostowane a dziewczyna stala sie moim najlepszym kontaktem.

Przed pierwszym spotkaniem rozmowy na skype i gg po 10h jak nawiedzeni.

Potem pierwsze udane spotkanie, mimo ze nie widzialem jej fotografii, spotkalem sie jak to ja - lubie tak.
Drugie spotkanie, sylwester. Mozna go nazwac bardzo udanym, troche nas glowy rozbolaly, nie wiem w sumie po czym.
Sądzilem ze to dwutlenek węgla z junkersa ;]

Po nowym roku dowiaduje sie ze ona nic nie czuje, po trzecim chyba spotkaniu czy jakos tak.
Coz, z zalem koncze znajomosc i sie zegnam. Ona mnie nawraca placze, zatrzymuje.

Dwa kolejne spotkania a ja mam wrazenie ze ona jest zdystansowana jakby przestraszona, nie taka jak w sylwestra wink

Zas sie wycofuje i zas plakanie... Nie pamietam ile razy tak.

Finalnie powiedziala mi przyduszona na skype ze 100% nie, wiec uwolnilem sie i odetchnalem ze wkoncu wszystko jest jasne.

Uwaga, żegnam sie na dobre w niedziele, zas placze - dorzucila ze wyje caly dzien.
Podobno ona mnie postrzega tylko jako przyjaciela.

Przyznam ze wyć a nie płakać, to chyba za przyjacielem aż tak nie tęsknimy ja sie tam nie znam. Dlatego tutaj napisalem.
Ogólnie ona zachowuje sie tak jakby nie wiedziala czego chce.
Pozwala mi sie spotkac z inną, a jak sie juz wycofuje i zegnam to placze.

Kiedy ja mowie ze czuje sie teraz swietnie bo jestem wolny, to ona mowi ze tak srednio sie z tym czuje.

Eh, ja to zawsze mam pecha.

Wiem ze nie da sie opisac w paru linijkach tego co sie odczuwa itd, byc moze z tego postu nic nie wyniknie.

Chce podkreslic ze dziewczyna wychowywala sie w domu gdzie ojciec wstawial niezłe sceny jak ona miala sie z kims spotkac. Nie mogla z nikim przez ojca, ktory zawsze ma racje itd. Ze wszsycy jestesmy tacy sami itd....

Takze ja nie wiem powaznie czy to wina ojca i babci ze ja gasili ciagle jak kogos chciala poznac, czy costam.

Jestem w nieciekawej sytuacji bo czuje ze to najpiekniesza istota jaka spotkalem, jest mądra i wogole rozmawia nam sie idealnie o wszystkim, nie ma granic.

Najgorsze ze cos mnie nadal trzyma, juz mam to pominac i umowilem sie na spotkanie z inna. Jednak w sercu czuje powaznie ze ta dziewczyna ma to cos czego nie da sie zapomniec. Jej kultura, sposob bycia zachowanie.
Jej zainteresowania takie jak moje, jej znak zodiaki taki jak moj. Ilosc podobienstw przytlacza.

Nie wiem co powiedziec. Wkoncu powiedziala NIE na 100%, a potem wyła. I weź tu być mądry.

Kolega powiedzial daj spoko, jego zona ze ona jest dziwna. Kolezanka mowi czy jestem w stanie to znosic i tak zyc.
Kazdy ma jakas teorie i jakos zadna mnie do konca nie zaspokaja.

2

Odp: Dziwna sprawa

a nie mozesz jej zapytac o co chodzi??to jakies gierki sa z jej strony?albo jest na tak albo na nie.Czarne albo biale prosta droga.

3

Odp: Dziwna sprawa

hmm a ile ma lat? Może jakies spotkanie i szczera rozmowa? Może trzeba zerwać zupełnie kontakt i dać sobie spokój? Może się z kimś rozstała i teraz przykleiła się do Ciebie? ;/

4

Odp: Dziwna sprawa

a może to ona chce ciebie zostawić i dlatego 'wyje' że zrobiłeś to jako pierwszy?albo ma kogoś na boku i nie wie co ma wybrać...eh te dziewuchy;)

5

Odp: Dziwna sprawa

Ach te początki? tyle emocji, wrażeń, niepewności? ale do rzeczy.
Myślę, że ta dziewczyna coś ukrywa. Szkoda, że nie napisałeś ile macie lat bo to ważne.
Może, to dziwne ale pierwsze co mi przez myśl przeszło to, to że ona kogoś ma. Chce być z Tobą ale coś a raczej ktoś ją powstrzymuje. Być może ma jakieś  zobowiązania.

6 Ostatnio edytowany przez e65000 (2011-04-02 21:37:18)

Odp: Dziwna sprawa
apoteoza napisał/a:

Ach te początki? tyle emocji, wrażeń, niepewności? ale do rzeczy.
Myślę, że ta dziewczyna coś ukrywa. Szkoda, że nie napisałeś ile macie lat bo to ważne.
Może, to dziwne ale pierwsze co mi przez myśl przeszło to, to że ona kogoś ma. Chce być z Tobą ale coś a raczej ktoś ją powstrzymuje. Być może ma jakieś  zobowiązania.

Witam ponownie.

Juz odpowiadam:

- rozi12 - spytalem, odpowiedziala ze widzi we mnie tylko przyjaciela

kasia_xyz - Ona konczy 25 lat teraz, spotkanie i szczera rozmowa raczej nie mozliwa, nie ma odwagi sie spotkac
                po tym co mi powiedziala, w sumie nic takiego nie powiedziala ze przyjaciel itp, no ale ona mysli ze to
                akurat bardzo wiele itd.

anka23    - raczej nie ma nikogo na boku, a w to ze ona mnie jako pierwsza chce raczej nie wierze, to troszke inna osoba,
                tak mi sie wydaje ze ona nie traktuje tego jako jakas tam gre czy rywalizacje, w sumie  nie moge byc pewny.

apoteoza - Ja mam 30 lat ona 25 teraz konczy.

Nowe wieści dość zabawne. 28 marca konczylem 30 lat, nie odzywalem sie przez 5 dni do niej i tak mysle, ehh lepiej to zakonczyc definitywnie bo zas przyjdzie z zyczeniami przez gg albo tel i zas uwikla mnie w te przyjacielska historie...

No i zmusilem ja aby mnie zablokowala na gg, wiel ze dla wielu z was to taka dziecinada, mi bardziej chodzilo o to czy to zrobi. No i zrobila.

Mija pare minut i zas jestem odblokowany, mowie wiec blokuj żesz mnie. Ona czy ja na prawde tego chce, ja mowie ze chce nie bede sie bawil w przyjaciela.

Napisala wiec żegnaj kochanie i mnie zablokowala.

Zanim zablokowala dodalem ze nie skladaj mi zyczen w urodziny bo ja zas bede zobowiazany a nie chce ciagnac juz tego tematu.

Uwaga w niedziele mnie zablokowala w poniedzialek mam urodziny. Nawet uwierzylem ze sie nie odedzwie i nawet na poczatku tego chcialem bo mnie to drazni juz.

No i dzwoni tel, hehe ide i mysle no nie fajnie ze ona. A tu ktos inny nie do mnie wink

No i costam sobie robilem i zas bam, telefon. No i ona i życzenia....

Zyczenia konczy skladac, ja mowie no to dzieki i koncze rozmowa a ona ze nie i dalej zaczyna rozmawiac.
Zaczyna mnie przepraszac ze nie ma jej przy mnie w moje urodziny itd, i uwaga zaczyna znowu plakac.

Mysle sobie fajnie wink Zamiast zlozyc zyczenia dac mi spokoj i nie plakac to placze i tym samym wzbudza we mnie
wiadomo zastanowienie co mnie drazni.

Potem pyta sie czy sie spotkalem z tą druga dziewczyna, mowie ze nie bo pogoda nie bardzo...
Potem pyta sie mnie czy sie modlilem o tej samej godzine co ona smile

Mowie ze tak. (Dodam ze ona modli sie moja modlitwą ktora jej napisalem wink, az trudno uwierzyc wink

Mowie ze ja nie modle sie z kartki, ze kazda pora jest dobra.

No i ona placze a ja mowie ze, nic sie nie stalo. Ze kazde pojdzie w swoja strone i jakos tam bedzie.
Czulem ze ona na prawde cierpi to dziwne dla mnie zachowanie. I mowie jej okreslilas sie 100% na nie,
wiec czemu placzesz. Przyjaciele chyba tak nie placzą... I zas tam mnie przeprasza.

Przyznam ze nic z tego nie rozumiem. I w tym telefonie tez daje sie odczuc ze ona sie jakby zegna,
pytanie po co tyle placzu to chyba zaledwie 5 spotkan, nawet nie liczylem :]

---------------------------------------------------------------------------------------------

Rada kolegi: weź se daj spokoj 5 lat chodzilem z taka co ciagle plakala co jakis czas na koniec sie rozwalilo.
Rada kolezanki: przyjaźn moze przerodzic sie w coś wiecej.

I na koniec ja, hehe - wrzucilem na luz staram sie emocjonalnie nie szarżować. Trudne to jest jesli czujemy w tej
osobie jej niesamowitą wyjątkowość.

Coz przez telefon powiedzialem, podesle ci filmik. Skoro zlozyla zyczenia wiadomo ze i ja zloze zeby nie bylo wink
Podesle filmik a jest calkiem f ajny, gdyz wszystko nagrywalem kamerką z tych naszych spotkan.
Proste momenty bawią mnie za kazdym razem wink

No i tak to zostawie, zloze zyczenia zostawie film.
Bo nie wiem co wiecej by mozna zrobic, w zasadzie chyba nic.

7

Odp: Dziwna sprawa

Widać, że Ci na niej zależy. Nie bez kozery zrobisz dla niej ten filmik. Swoją drogą to ja bym sobie odpuściła, nie lubię za długo zabaw w stylu ?kotka i myszki? ale to ja.
Może ona potrzebuje czasu a jeśli Ty go masz to, być może warto jest poczekać i zainwestować w tą relacje.

8

Odp: Dziwna sprawa
apoteoza napisał/a:

Widać, że Ci na niej zależy. Nie bez kozery zrobisz dla niej ten filmik. Swoją drogą to ja bym sobie odpuściła, nie lubię za długo zabaw w stylu ?kotka i myszki? ale to ja.
Może ona potrzebuje czasu a jeśli Ty go masz to, być może warto jest poczekać i zainwestować w tą relacje.

Witaj. Byly jej urodziny 7go kwietnia. Zadzwonilem o 21. Troszke zwlekalem jak to ja ;) W trakcie skladania zyczen costam zapytala kiedy znowu porozmawiamy, mowie ze nie wiem. Jakos tak bez odpowiedzi to zostawilem. Czuc bylo ze ona tam prawie placze. Albo mi sie zdawalo ;) Mowi ze ja odblokowalem na gg, ja mowie ze pozostawilem tamten numer i nie wiem moze ktos przejał. Dalo sie wyczuc ze jest smutna. No i bylo jej przykro bo myslala ze nie zloze zyczen ;)

No ale jak obiecalem filmik tak zrobilem. Odtworzyla go w sobote 9 kwietnia no i telefon do mnie taka zapłakana :D
Ze to najpieknieszy prezent jaki kiedykolwiek dostala. Do filmu dorzucilem tez muzyke ktora duzo wczesniej planowalem zrobic. Bo sobie muzykuje troszke amatorsko ;]

Troche mnie rozbawilo ze ona mowi ze ma dla mnie prezent na zamowienie, hehe... Ze w styczniu costam zamawiala itp. Robawilo mnie to, bo bylo jej chyba troszke dziwne ze ja mimo wszystko dalem cos a ona nie. Ale mnie to tam ani ziebi ani grzeje.

Mowisz ze dala bys sobie spokoj, wlasnie to zrobilem. W filmie napisalem lagodnie o co chodzi bez tam jakichs żalów jak z love story. Fakt jeden tekst tam byl niezły ;) Ale pozostawie go bez komentarza.

Pozostawilem jej wolny wybór. A film itp zrobilem bo ciagle placze wiec to w sumie jedyny watek inicjujacy bo w sumie nie wiem z jakiego powodu.

Takze teraz nie ma ani urodzin, ani nic co moze inicjowac rozmowe. Niech robi co chce.

Troche zabawne bo ona przez telefon placze a ja sie usmiecham. Ona pyta czy bardzo cierpie a ja nie wiem co powiedziec.
Owszem to tam odbija sie we mnie echem po czasie, jednak jestem silny i staram sie zyc dalej. Skasowalem wszystko co od niej dostalem i teraz umysl powoli kieruje w nową znajomosc.

W tym calym procesie ze tak to nazwe caly czas towarzyszy mi liczba 69 i glownie z tego powodu zastanawiam sie czy aby dobrze robie. Juz nie wnikam w szczególy ale powaznie to co sie wiąze z ta liczba a dokladnie 699 jest na prawde niezwykle.

Ah to zycie, szczescie niedostepne dla mnie ;)

9

Odp: Dziwna sprawa

Powiadasz 69 smile ?
Swoją drogą dziwna ta znajomość. Ona płacze i myśli, ze Ty się z nią solidaryzujesz a tu O. W ogóle  ciężko jest ją zrozumieć ,raz bo ciągle płacze a dwa, że nie lubię takich zachowań typu ?chcem ale nie mogem? .Albo wóz albo przewóz? co nie oznacza, że nie jest warta uwagi tylko, że taka znajomość musi być męcząca.
Wspomniałeś o nowej znajomości. Czyli jesteś w tracie podejmowania ostatecznych decyzji w sprawie Pani z Internetu a tej obecnej?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026