Dziwna sprawa. Co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwna sprawa. Co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez johny89 (2018-01-02 11:15:57)

Temat: Dziwna sprawa. Co robić?

Witam drogie Panie!
Nie myślałem, że będę tu szukał porady, ale cóż.. potrzebuje pomocy w wiadomych sprawach, a myślę, że Wy, kobiety znacie się na rzeczy.

Mam 28 lat, moja druga połówka 23, dzieli nas duża odległość, ona mieszka za wschodnia granicą. Jest wspaniała, uczuciowa, myśli na poważnie o nas, ale ma tez swój charakter. Jesteśmy razem od kwietnia, ubiegłego juz roku.


A wiec zraniłem moją dziewczynę, przez własną głupotę. Zanim to się stało, wszystko było bardzo dobrze. Piękne chwile, wspólnie plany, drobne sprzeczki, podróże, czy nawet załatwianie ważnych spraw.
Czyli normalnie.
Cóż jak wspomniałem, dzieli nas duży dystans. Ja wcześniej byłem w Anglii, ona w Polsce, widzieliśmy sie w weekendy, co dwa tygodnie byłem w Polsce. Jej kończyła sie wiza i wróciła do siebie na jakis czas. Ja wróciłem w listopadzie do Polski, wiec widywaliśmy sie juz na dłuższy okres dwa razy. Pojechaliśmy za pierwszym na wycieczkę do Lwowa. Ja ostatnio zacząłem za nia tęsknić, pojawiła sie praca, która zaczynam zaraz na dniach, wiec nie będzie kiedy sie widzieć. Ona musi do końca stycznia byc jeszcze u siebie. Zacząłem zachowywać sie niedojrzałe, miała zdjęcie na Facebooku z przyjaciółmi, o których byłem bezpodstawnie zazdrosny. Nie wchodziłem często na jej profil, a jak juz byłem, to nie grzebałem we wszystkich jej danych, fotkach itp. Komunikujemy sie telefonicznie, lub na Viber. W drugi dzień naszych świąt (u nich dopiero 7 stycznia) zapytałem z kim jest na tym zdjęciu, odpisała że z przyjaciółmi. Zapytałem czy na pewno? Ona zapytała "o co chodzi?", ja odpowiedziałem pytaniem: "wierzę Ci, nie zdrobilabys nic złego", ona ponowiła pytanie, ja zrobiłem największy błąd odpowiadając: "wiesz co to zdrada?". Ona: "jaka? Cholera co ty mowisz! Oj!!"
Zacząłem od razu ją przepraszać, mowilem ze ja kocham, ze to emocje (moja ex mnie zdradziła i dowiedziałem sie o tym, jak jej nowy oznaczył ja na zdjęciu, jak sie całują, o czym pózniej jej powiedziałem). Powiedziała tylko żebym dał jej czas pomysleć.
Cóż. Pisałem do niej dużo, że przepraszam, żałuję, nie posądzam ją, a była to chwila słabości.
Zablokowała mnie na Viberze. Postanowiłem, że pojade do niej i tak zrobiłem dwa dni po świętach. Napisała mi wtedy juz na Facebook, że narazie nie może dać szans, jej potrzeba czasu. Jak powiedziałem o mojej ex, to odpisała, że nie trzeba było jej porównywać do jakiś dziewczyn.
Jak dojechałem na miejsce samochodem, była jej babcia i chłopak w moim wieku, ktory tam remont robi, babcia powiedziała, żebym poczekał. Przyszła jej mama, obie mnie bardzo polubiły. Miałem dla niej kwiaty, jak i dla mojej dziewczyny oczywiście. Kiedy moja dziewczyna przyszła do domu, stałem na wejść z bukietem kwiatów. Była w szoku, nie wiedziała, co powiedzieć. Po chwili mojego przepraszania przyjęła kwiaty, ale była zła na mnie, nie powiedziała do tej pory, że mi wybacza. W zasadzie to chciała wyjść jak najszybciej, bo była umówiona z przyjaciółka, która w międzyczasie do niej dzwoniła. Odwiozłem ją samochodem. Powiedziałem, że mi przykro i nie poddam sie, że jak trzeba to ją znajdę w Argentynie, żeby przeprosić.
Ona: "mówiłam ci, że potrzebuje czasu, a ty dzwonisz 100 razy, piszesz, a ja nie wiem co mam ci powiedzieć".
Na koniec przytuliliśmy się, powiedziałem, że kocham ją, jest wspaniałą dziewczyną i zaczęliśmy myślec o spotkaniu następnego dnia.
Dwie godziny później zablokowała mnie na Facebook.
Zapytałem smsem czy to oznacza, że już nie chce mnie znać? Jeśli tak, to żeby napisała po prostu "tak".
Odpisała, że potrzebuje czasu o wszystkim pomyśleć a ja ją cisne. Powiedziałem, że przecież teraz do niej nie pisałem, że rozumiem, że poczekam. Odpisała: "mi potrzebny jest czas, daj mi pomyśleć". Powiedziałem: "wypocznij sobie, kolorowych snów. Jutro zadzwonię, to mi powiedz, czy sie zobaczymy złożyć życzenia noworoczne i porozmawiać na spokojnie"
Odpisała: "tobie też słodkich snów".

Następnego dnia sie umówiliśmy, zadzwoniła do mnie z drugiego numeru (wiem, że miała mieć nowy numer, obecnie używa obydwu).
Ja z kolei nie wiedziałem, co mam powiedzieć. Zacząłem ja przepraszać, ale widziałem dalej, że jest zła na mnie. Ona nie chciała juz o tym rozmawiać, więc zmieniliśmy temat na zakupy i wtedy się uśmiechała, widać było radość. Miała dużo pracy w tym dniu. Widzieliśmy sie pół godziny. Jeszcze kiedy zapytałem, ile mam czekać? Że naprawdę żałuje tego słowa i tej sytuacji, odpowiedziała: "no jak nie chcesz, to nie czekaj". Powiedziałem, że chcę ją i kocham ją mocno, że rozumiem i poczekam. Na koniec objąłem ją i sie tak przytulaliśmy, i pocałowałem ją w czółko dwa razy.
Na obu spotkaniach miała łzy w oczach, ja na drugim też. Powiedziała żebym napisał jej SMS, jak dojadę do domu, co oczywiście zrobiłem i napisałem, że kocham i czekam.

Po spotkaniu pojechałem podziękować jej mamie i tez złożyć życzenia noworoczne. Jej mama mówiła, że ona jej mówiła, że mnie blokuje na fejsie, jak zapytała dlaczego, to ona odpowiedziała to samo, że trzeba jej czasu.
Jej mama mi powiedziała, że ona jej o mnie dużo opowiadała, Same dobre rzeczy, że mnie kocha, często myśli o mnie, że była taka szczęśliwa kiedy jej pomagałem załatwić bardzo ważną formalność (jeździliśmy po urzędach w sprawie paszportu dla niej i udało sie załatwić to szybciej, teraz czeka juz na odbiór, ktory będzie na dniach).
Mówiła też, że jej córka ma charakter i dlatego tak, że wszystko będzie dobrze. Jej ojciec też trzyma kciuki żeby było ok.

Sorry za długi post, ale ważny jest każdy szczegół;)

W sylwestra wróciłem i spędziłem z rodzicami. Teraz siędzie u siebie i nie wiem co robić, jestem zablokowany na Viberze i Facebooku, każe czekać, wiec nie ma sensu dzwonić czy pisać SMS.

Co myślicie o tej sytuacji? Zalezy mi zeby było ok, kocham ją i zrobiłbym dużo dla niej, tymbardziej, że ona mnie też, co wiem na 100%. Może chce żebym teraz to ja cierpiał? I ciekawe za ile i czy w ogóle sie odezwie (myśle zeby i tak za pare dni zadzwonić, nawet do jej mamy, którą jestem w kontakcie, ona powiedziała, że jak będzie coś znać to mnie poinformuje)?

Proszę doradźcie mi coś, żebym tylko nie spalił do reszty.

Dodam jeszcze, że wcześniej bywałem zazdrosny, ale nie pokazywałem tego. Jak mi pisała, że idzie sie spotkać z koleżanką, czy jedzie gdzieś z rodzicami itp, to zawsze jej życzyłem miłego czasu, że pózniej sie zgadamy itd. Teraz tylko taka głupia sytuacja wyniknęła.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez KrzysiekJarzyna (2018-01-02 17:43:47)

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

"mówiłam ci, że potrzebuje czasu, a ty dzwonisz 100 razy, piszesz, a ja nie wiem co mam ci powiedzieć"

"Dwie godziny później zablokowała mnie na Facebook."

"mi potrzebny jest czas, daj mi pomyśleć""

"W sylwestra wróciłem i spędziłem z rodzicami. Teraz siędzie u siebie i nie wiem co robić, jestem zablokowany na Viberze i Facebooku, każe czekać, wiec nie ma sensu dzwonić czy pisać SMS. "

"myśle zeby i tak za pare dni zadzwonić, nawet do jej mamy, którą jestem w kontakcie, ona powiedziała, że jak będzie coś znać to mnie poinformuje"

Generalnie ja nie widzę tej jej miłości, której jesteś tak pewny na 100%. Gdzie ty ją widzisz? Kobieta, która by Cię kochała nigdy nie zrobiłaby czegoś takiego. Prawdopodobnie zabiłeś jej zainteresowanie do Ciebie. Prosisz się, narzucasz, o zgrozo - wypytujesz i jesteś w kontakcie z jej rodzicami, generalnie porażka.

Kobieta ma Cię w dupie, nie chce z tobą gadać, a Ty zaskakujesz ją U NIEJ W DOMU z kwiatami bez zapowiedzi. Takimi zachowaniami kopiesz sobie dół. I najlepsze, albo najgorsze, jest to, że Ty uważasz, że to jest okej! Obudź się. 

Ona nie wprost, ale próbuje dać ci do zrozumienia, że to koniec. A Ty za nią latasz, błagasz... Szanuj się!

Zapamiętaj. Jak kobieta mówi, że potrzebuje czasu, przestrzeni, że ciśniesz i blokuje Cię wszędzie gdzie się da, to jest to koniec. A Ty za nią latasz i się prosisz. Próbujesz ją przekupić kwiatami. Ile jeszcze razy będziesz ją przepraszał i opowiadał, jak bardzo ją kochasz??!

3

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

Zanim, sie pokłóciliśmy szalała za mną, wiec myśle, że tak szybko nie będzie miała mnie w dupie, a raczej jest zła na mnie.

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

No okej, więc skoro poblokowanie Cię wszędzie gdzie tylko można (chłopie, ona nie chcę nawet z Tobą popisać, a co dopiero rozmawiać, nie chce kontaktu!), mówienie Ci wprost, że za bardzo ciśniesz, nie sugeruje Ci, że ma Cię gdzieś, to co ona ma jeszcze zrobić? Napluć ci w twarz? Czy wtedy napiszesz, że ona wcale nie ma mnie dość, tylko deszcz pada?

5

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

Pozwólmy, żeby kobiety się tu wypowiedziały, bo chce wiedzieć jak to wygląda z ich perspektywy

6

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

Z perspektywy kobiety... jak by mnie ktoś tak po scenie zazdrości osaczał to bym zwiewała aż bym nogi gubiła. Jeszcze nie daj bosze by do moich rodziców wydzwaniał i do mamy z kwiatami przychodził i wypytywał to już kompletnie miała bym go za psychola.

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

Dalej drąż, jeździj, walcz, narzucaj się, pisz i dzwoń (chociaż ciężko, bo już się zabezpieczyła i zamknęła Ci tę drogę). Więc jak możesz jej pokazać swoje uczucia? Jedź do niej do domu! Koniecznie przeproś i powiedz, że kochasz.

Ona nie chce z Tobą rozmawiać, nie chce Cię widzieć, weź przemyśl na spokojnie. Szanuj się.

Albo zadzwoń do jej mamy i jej powiedz, że miała dzwonić, a wciąż się nie odzywa.

8

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

Nie jestem psycholem. Jestem normalny. Jeszcze pare dni temu, było wszystko super. Pisała do mnie, wysyłała swoje fotki dwa dni przed ta akcją, dlatego myślę czy ona po jednym takim numerze chce odejść, czy faktycznie potrzebuje czasu, żeby wszystko sobie przemyśleć. Nie nękam jej telefonami, pisałem dużo przeprosin tylko zaraz po tym jak to sie zaczęło. Na Facebooku nic jej nie pisałem a zablokowała mnie. Jej mama sama dała mi kontakt do siebie. Polubiła mnie i mówi ze sama z nia porozmawia, wiec jeśli kobieta wyciąga do mnie pomocna dłoń w tej sprawie, to pomyślałem że skorzystam. Narazie nie odzywam się tylko czekam.
Przed ta akcja jak mowilem ona sama do mnie pisała i było wszystko normalnie.

9

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

Wg ciebie może nie dużo, wg mnie dużo za dużo. No i ten przyjazd i gadki z mamusią. Brrr... Wogóle co to za pomysł żeby omawiać sprawy związku z rodzicami dziewczyny. Ja mogę tylko napisać ze swojej strony, że tez bym cie poblokowała żebyś mnie nie nękał.

10

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

No to masz jedyną szansę. Odsuń się na maksa i czekaj na jej ruch. Ona się odsunęła, ty odsuń się bardziej. Niech zatęskni, może jakimś cudem swoim desperackim zachowaniem nie pogrzebałeś swoich szans. Tylko jeśli nie odezwie się tydzień, no max. dwa, to masz znak, że to koniec.

11

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

Zgadzam się. Poczekaj na jej ruch. Cierpliwości

12

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

Tez tak myśle, żeby poczekać. Ten pomysł z kwiatami, podsunęła mi wlasnie koleżanka, tez Ukrainka, która mówiła, że one podobno lubią jak facet o nie mocno zabiega. Fakt, spanikowałem, myślę że od razu jak mi napisała jeszcze przed blokadą Vibera, powinienem dac spokój, ale panika zrobiła swoje. Jej mama sama wysunęła mi pomocna dłoń, wiec pomyślałem, ze co mi szkodzi. Jak przyjechałem jej nie było, wiec zostałem zaproszony, zeby poczekać na nią i tyle

13

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?
johny89 napisał/a:

Nie jestem psycholem. Jestem normalny. Jeszcze pare dni temu, było wszystko super. Pisała do mnie, wysyłała swoje fotki dwa dni przed ta akcją, dlatego myślę czy ona po jednym takim numerze chce odejść, czy faktycznie potrzebuje czasu, żeby wszystko sobie przemyśleć. Nie nękam jej telefonami, pisałem dużo przeprosin tylko zaraz po tym jak to sie zaczęło. Na Facebooku nic jej nie pisałem a zablokowała mnie. Jej mama sama dała mi kontakt do siebie. Polubiła mnie i mówi ze sama z nia porozmawia, wiec jeśli kobieta wyciąga do mnie pomocna dłoń w tej sprawie, to pomyślałem że skorzystam. Narazie nie odzywam się tylko czekam.
Przed ta akcja jak mowilem ona sama do mnie pisała i było wszystko normalnie.

Wytłumacz mi co się kryje za Twoim rozumowaniem - logiki tutaj nie widzę. Dałeś Jej wyraźny sygnał, że masz na jakiejś płaszczyźnie problem to jak na dojrzałą dziewczynę przystało chciała się wycofać i przemyśleć związek. Ty natarczywością tylko spotęgowałeś problem.

johny89 napisał/a:

Tez tak myśle, żeby poczekać. Ten pomysł z kwiatami, podsunęła mi wlasnie koleżanka, tez Ukrainka, która mówiła, że one podobno lubią jak facet o nie mocno zabiega.

Nikłe doświadczenie w związkach wyszło, co nie smile?

14

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?

Prosiła, żebyś jej dał spokój. Uszanuj jej decyzję.

15

Odp: Dziwna sprawa. Co robić?
Leśny_owoc napisał/a:

Nikłe doświadczenie w związkach wyszło, co nie smile?

To prawda, Casanova to ze mnie nie jest, a i poprzednie doświadczenie spowodowało że narobiłem bigosu. Powiedziałem jej o tym, bo nie chce przed nia ukrywać niczego, a kocham ją i chciałbym, żeby wszystko sie ułożyło. Wiem, że w tym momencie nie ma sensu do niej dzwonić, jeździć itp, wiec po prostu czekam. Chcialbym tylko wiedzieć, czy sie odezwie do mnie, moze jak zateskni, a myśle ze tak, jeśli mi mówiła, że jest szczęśliwa i dobrze jej ze mną, ze to przeznaczenie etc. Starałem sie dbać o nią. Jest Ukrainką, wiec staram sie jej pomoc rowniez sciągnąć ja do Polski, ona tego bardzo chce. Trzeba załatwić formalności, zalegalizować pobyt. Mówiła, że bardzo sie cieszy, że tak jej pomagam, że czuje sie bezpieczna ze mną.
Boje się, żeby tego bezpowrotnie nie zepsuć.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwna sprawa. Co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018