Mieszkam z moim partnerem juz troszke. Na codzien nie robie nic specjalnego. Spotykam sie ze znajomymi, chodze do kosmetyczki, zakupy, zalatwiam sprawy zwiazane z domem, kurs jezyka obcego. On jest dosc majetnym facetem, Jego stac na wszystko. Nie jestem na Jego utrzymaniu do konca, bo wpada mi pare groszy co jakis czas. zamierzamy wyprowadzic sie zagranice, ale nie wiemy ile to potrwa moze 3 msce, moze rok. Postanowilam pojsc do pracy. Dodalam ogloszenie, dostalam a moj facet mowi ze sie nie zgadza. Jest to praca w biurze. Nie wiem co robic. Pytal po co ide do pracy. Powiedzialam ze musze cos robic, miec zajecie, a pozatym jakbysmy sie rozstali zostane z niczym. On nie wyraza zgody, mowi ze jak on ma pieniadze to przeciez ja moge sobie brac na wszystko, zebym lepiej poszla na jakis kurs jezykowy on zaplaci ale nie praca. Powiedzialam mu ze jak sie rozstaniemy to mam starcone te lata i jestem w punkcie wyjscia, on ze moze mi obiecac ze do wyjazdu sie napewno nie rozstaniemy a jak dobrze sie poczuje w nowym kraju otworzy cos na mnie. Zreszta zagranica mam juz pewna b.dobrze platna prace. Co myslicie?
Pozdrawiam
Dagmara
Podobne tematy
Przepraszam ze to napisze ale mam wrazenie, że ten post napisała "ROZDARTA". Jeśli sie myle to przepraszam....
Jeśli chodzi o to co tu piszesz, to nie pozwól na to by facet zabraniał ci pracować! co innego jest kiedy mówi, "nie chcesz pracować to nie pracuj" a co innego jeśli kategorycznie nie zgadza sie na to byś pracowala, a ty tego chcesz.
Sama do tej pory nie pracowałam i byłam na utrzymaniu męża, nie powiem bo nie załował mi na nic, nie jestesmy tez bogaci, ale kiedy poszłam do pracy (obecnie 2 razy w tygodniu, a od 2listopada2010 juz na stałe), to byłam przeszczęsliwa!
Twój partner chce byś zajmowała sie tylko domem albo robila jakies kursy przez całe zycie??
"on ze moze mi obiecac ze do wyjazdu sie napewno nie rozstaniemy" - tu mnie cos zastanwia, obiecuje ci ze do wyjazdu sie nie rozstaniecie....hmmm a później co??
"Zreszta zagranica mam juz pewna b.dobrze platna prace." - a ten wers to już wogóle mnie zdziwił .... a czy wiesz na czym bedzie polegała ta praca? jakie ty zadanie w niej będziesz mieć?
A tak wogóle ile masz lat a ile twoj partner?, przepraszam, ale dla mnie to bardzo dziwna jest ta cała sytuacja...pomysl dobrze i dobrze "wybadaj" partnera, lepiej wczesniej wiedzieć jeśli cos kombinuje.
Sama musisz postanowić co z tym zrobić...czy chcesz pracować czy nie...czy praca rzeczywiście jest Ci do szczęścia potrzebna. Musisz pomyśleć, zastanowić, rozważyć wszystkie opcje. Ja osobiście nie czułabym się dobrze będąc całkowicie na utrzymaniu partnera. Zauważyłam, że boisz się tego co ewentualnie mogłoby się zdarzyć po Waszym rozstaniu. Tu masz rację bo będziesz z niczym. On jest w komfortowej sytuacji...czuje się jak mężczyzna i bierze na siebie obowiązek utrzymania kobiety tym bardziej, że może na to sobie pozwolić "bo ma". Musisz wziąć pod uwagę to, że w życiu róznie bywa i mimo, że sie kochacie i wiadomo nie planujcie rozstania to niestety do tego z różnych przyczyn może kiedyś dojść. A Ty zostaniesz bez pracy i bez doświadczenia. Z drugiej strony możesz poczekać i zobaczyć jak w rzeczywistości rozwinie się sytuacja za granicą.
Witam, nie, jestem tu nowa
VOXI
Kategorycznego zabronienia nie mam, tylko przekonuje i mowi ze jest na nie.
Praca zagranica wiem jaka jest, jest ustalona, pewna, dobrze platna.
Mowiac ze do wyjazdu mnie nie zostawi ma na mysli ze pewnie ja go zostawie. Bo czesto to powtarza.
Ja mam 27 on 43.
tak myslalam ze skoro piszesz ze ma kase, wiec nie spodziewalam sie tu mlodego chlopaczka z big portfelem.Tylko wlasnie Pana w srednim wieku. No coz mam ci napisac....nigdy nie bylam w takiej sytuacji gdzie roznica wieku a co za tym idzie i pogladow tez bylaby taka duza.
On poprostu uwaza ze zarabia badz ma na tyle pieniedzy, ze Tobie juz nie potrzeba sie meczyc w pracy. Typowe myslenie panow z grubym portfelem - przepraszam ale tak to widze. Jesli cie naprawde kocha powinien zrozumiec tez twoje potrzeby nie takie, na ktore ci daje kase lecz takie jakie ty sama masz. W tym przypadku jest to praca ktora chcesz wykonywac.
ach jak ja bym chciala zeby moj facet powiedzial ze nie musze p;racowac....,)