Czesc babeczki ![]()
Jestem tu pierwszy raz i chce opisac swoja sytuacje w zwiazku ja okreslam to jako problem ale chce zobaczyc jak inni to odbieraja bo moze ja tylko niepotrzebnie panikuje. Sprawa jest taka pomimo mojego mlodego wieku ( 23 lata) jestem w zwiazku z 5-cio letnim stazem moj facet ma 25 lat od 5-ciu lat jestesmy razem a od 3 lat mieszkamy razem . Jak do tej pory wszystko bylo ok ale ja od jakiegos czasu zaczelam mysle troche bardziej powaznie mam tu na mysli slub oczywiscie nie rozmawialam z nim o tym bo uwazam ze facet powinien sam dojrzec do tej decyzji ale niestety moj facet ktoregos dnia podczas luznej rozmowy na temat imrez stwierdzil ze on jest jeszcze nastolatkiem ze my powinnismy sie bawic . Rece mi opadly.......
Zaczelam sie glebiej zastaniawiac nad tym co powiedzial i nie moge sobie tego poukladac ja tu mysle o slubie stabilnym zyciu a on o zabawie a co my niby teraz robimy przeciez mieszkamy razem daleko do rodzicow jestesmy mlodzi robimy co chcemy o jaka zabawe mu chodzi . Jak mam to rozumiec??