"Tak wygląda życie nastolatek. To prawdziwy koszmar
Dlatego piją, palą i uprawiają seks.
Nastoletnie dziewczyny częściej są nieszczęśliwe, mocniej przeżywają "młodzieńczy niepokój egzystencjalny" i częściej chorują niż chłopcy w ich wieku. To efekt wymagań jakie się im stawia i masowej kultury, której wzorce zakładają, że nastolatki muszą być piękne i szczupłe - informuje "The Daily Mail".
DZIEWCZYNY SĄ CORAZ GRUBSZE. NIC Z TYM NIE ROBIĄ>>
Efekt? Nastoletnie dziewczyny odmawiają sobie posiłków, rozpaczliwie pragnąc się odchudzić, więcej piją i palą niż ich koledzy. Uważają też, że jak najwcześniej powinny pozbyć się dziewictwa.
NASTOLETNIE DZIEWCZYNY PIJĄ WIĘCEJ NIŻ CHŁOPCY>>
Dwa razy częściej niż chłopcy czują się nieszczęśliwe i przygnębione, większość z nich ma też niskie poczucie własnej wartości.
Wiele z nich przyznaje, że żyją pod presja otoczenia, które uważa, że powinny zrobić karierę w środowisku zdominowanym przez mężczyzn.
Dorastanie zawsze było trudne, ale z naszych badań wynika, że obecnie jest o wiele trudniejsze. Dzisiejsze nastolatki, szczególnie dziewczyny, mają więcej powodów, by wpadać w depresję i niepokoić się o swoją przyszłość niż poprzednie pokolenie - twierdzi Julia Margo, szefowa organizacji Demos, która przeprowadziła badanie."
Taki oto artykuł znalazłam w internecie.
Jako matka nastolatki ciekawi mnie Wasza opinia.
Jak uważacie - czy przekłada się to na nasze, polskie realia? A jeśli tak to w jakim stopniu?
Zabrakło mi tu uwagi o wzrastającej agresji wśród dziewcząt.
Chętnie poznałabym zdanie najmłodszych forumowiczek. Proszę o wasze opinie - czy też uważacie, że tak trudno przeżyć okres między dzieciństwem a dorosłością w dzisiejszym "dzikim" świecie i jakie są tego konsekwencje?