netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

"seperacja"-odpoczynek od siebie

52 odpowiedzi33 710 wyświetleńzałożony przez akwaseba, 16.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » "seperacja"-odpoczynek od siebie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 53 ]

1

Temat: "seperacja"-odpoczynek od siebie

kochane ocencie same..jestem w zwiazku od dwoch lat,od jakiegos czasu zaczelo sie miedzy nami psuc...przez czynniki "zewnetrzne i wewnetrzne"..tak to ujme a rozpisywac sie nie bede,bo zapewne kazda z nas wie czym sa problemy w zwiazku,kazda tego doswiadczyla..oczywiscie bardzo go kocham...to on potrzebowal odpoczac..uwazacie,ze moze watpic w swoje uczucia czy niekoniecznie?uwaza,ze robi to dla nas..i daje nam szanse...ale: ida swieta..czas pojednania i radosci..a on powiedzial,ze chec odpoczynku ode mnie jest nadal aktualna a ja powinnam skoncentrowac sie na sobie a nie na nim,ze nie mozna byc uzalenionym od kogos,"wyzdrowiec" w przeciwnym razie bedzie po nas..pytanie: czy zle postepuje dzwoniac i piszac jak go kocham,jak tesknie,placzac,zarzucajac mu wypalenie??czy powinnam byc wyrozumiala? i rozgarnieta?
on twierdzi,ze nie mam poczucia autonomii i niezaleznosci,ze powinnam to w sobie wyrobic..(z pare razy powiedzialam mu,ze nie wyobrazam sobie zycia bez niego)..prosze o "komentarze" lub ewentualne podpowiedzi jedynie "kumate" i dojrzale osoby..

2

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Nie wiem czy w Twoim mniemaniu jestem kumatą i dojrzałą osobą ale spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytanie

akwaseba napisał/a:

czy zle postepuje dzwoniac i piszac jak go kocham,jak tesknie,placzac,zarzucajac mu wypalenie??czy powinnam byc wyrozumiala? i rozgarnieta?

otóż sądzę, że postępujesz źle. Każdy człowiek ma prawo mieć dość. Rozumiem, że chcesz by do Ciebie wrócił i by było wszystko dobrze ale skoro on potrzebuje przerwy to po co go męczysz i wypisujesz ciągle jak bardzo go kochasz, jak tęsknisz itd? Chcesz by wrócił do Ciebie z litości bo płaczesz? Daj mu trochę odetchnąć i zatęsknić za Tobą. Jest takie mądre przysłowie: Jeśli coś kochasz, puść wolno... jeśli wróci, jest Twoje. Zastanów się dlaczego Twój ukochany zapragnął przerwy i oddechu. Czy w związku też ciągle "wisisz mu na szyi"?
pozdrawiam

3

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

zgadzam sie z caameron  100%. swoim zachowaiem, placzem i pretensjami tylko mu udowadniasz, ze ma racje. zajmij sie soba, daj mu czas do namyslu,  czy czego on tam potrzebuje, i postaraj sie mu udowodnic, ze 'masz  sobie poczucie niezaleznosci i autonomiii'.

4 Ostatnio edytowany przez focus (2010-12-17 18:46:43)

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Aktualnie jestem w takiej separacji. Trwa od mniej więcej od trzeciego tygodnia listopada z kilkudniową przerwą na przełomie miesięcy. Do naszego związku wdarła się rutyna i dodatkowo uważam, że pojawił się ktoś. Ona oczywiście tej drugiej opcji się wypiera, ale ja swoje wiem i wiem, że koleś smali cholewy do niej.. ale do rzeczy. To była jej inicjatywa. Stwierdziła, że zaczęła mieć wątpliwości, czy chce być w ogóle w związku. Jedna impreza sprawiła, że powróciły wspomnienia z czasów studenckich itp. Przez cały czas naszej rozłąki kontaktowaliśmy się rzadko, przy czym na początku częściej. Teraz od kilku dni zupełna cisza. I o ile na początku bardzo to przeżywałem, o tyle teraz łatwiej mi jest o tym nie myśleć i łatwiej tłumić w sobie emocje.. Przy czym nie umiem tego wyłączyć zupełnie i dzień w dzień mam kłopot z zaśnięciem w pustym łóżku itp.

Osobiście nie rozumiem istoty takiego "rozstania". Wydaje mi się, że jak się z kimś jest, to na dobre i na złe, zwłaszcza mając >25 lat wydawałoby się, że w głowie już niektóre sprawy powinny być poukładane. I jeśli są w tej "niepewnej" osobie jakieś szczątki uczuć do drugiej osoby, to zawsze jest warto starać się spróbować wszystko poukładać.. A nie dawać sobie czas na to, żeby zatęsknić.. Ale to chyba moje zbyt "zerojedynkowe" podejście do tematu. W mojej osobie czas, który ma nas uleczyć robi ogromne spustoszenie i nie wiem co z tego wyjdzie.

W każdym bądź razie postaraj się nie odzywać do niego. Skoro chciał zatęsknić, niech zatęskni. A już na pewno nie okazuj żadnych uczuć, zagryź zęby i nie daj po sobie poznać, że Cię to cokolwiek obchodzi.

3mam kciuki..

5

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie
focus napisał/a:

Skoro chciał zatęsknić, niech zatęskni. A już na pewno nie okazuj żadnych uczuć, zagryź zęby i nie daj po sobie poznać, że Cię to cokolwiek obchodzi.

zgadzam się.

mowiac mu znowu i znowu ze kochasz ze tesknisz tym bardziej oddalasz go od siebie.

6

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

dziewczyny co mam sobie myslec...moj facet powiedzial,ze chce sobie odpoczacod od zwiazku po 2,5 roku,ale powiedzial mi,ze przez ten okres niczego glupiego nie zrobi,bo go na tyle znam...kurde a teraz swieta i sylwester....przykro jest mi,bo zostane sama ;( co robic? odzywac sie,nie odzywac? poczekac,az sam zateskni?! prosze o pomoc

7 Ostatnio edytowany przez orbitka26 (2010-12-20 13:44:14)

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

aghi :
poczekać i nie odzywać się jesli on tego nie chce i tak wyobraża sobie przerwę. skoro wiesz że niczego złego nie zrobi to tym bardziej spokojnie powinnaś do tego podejść.
naprawdę nic nie zdziałasz już rozmowami płaczem lamentem i pięknymi słowami i jak to w którejś z piosenek "piękne słowa mówią wszystko lecz nie zmienią nic.. nie zmienią nic"

duzo spokoju , wytrwałości , i twardości wink życzę .
jeśli masz taką możliwość to wyjdź troszkę bardziej do innych ludzi.

8

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Aghi - teraz Twoją najważniejszą misją jest wprosić się na jakąś sylwestrową imprezę do którejś z koleżanek. Jemu nawet nic nie mów - to przecież zgodne z ideą "odpoczywania". Idź tam sama, baw się dobrze i za nic na świecie nie odzywaj się do niego z wyjątkiem standardowego głupiego wierszyka z noworocznymi życzeniami przesłanego smskiem o północy.

Powód, kiedy facet chce "odpoczywać" jest tylko jeden (zakładamy, że nie chce przerwy aby bez wyrzutów sumienia przetestować jakąś inną panienkę) - czuje się ograniczony i zaduszony w związku. A 90% dziewczyn na taką propozycję reaguje jeszcze większym zacieśnieniem pętli. Wydzwaniają, rozpaczają, błagają o powrót. I jak ten biedny chłopak ma zatęsknić? Jedyną szansą na zatęsknienie i powrót faceta w takim wypadku jest posłuchanie jego sugestii - zerwanie kontaktu, pokazanie, że umie się żyć bez niego. Wtedy on będzie miał szansę zobaczyć w takiej dziewczynie tę osobę, która urzekła go na początku zamiast bluszcza, który oplatał go przez ostatnie miesiące czy lata...

9

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

vinnga masz, racje zgadzam się masz racje..
Co to jest -odpoczynek i przerwa? Od czego?
Od miłości, szacunku, bycia razem?
Ja nie mówię że człowiek nie jest czasami zmęczony wszystkim...
ale to chyba nie ejst wyjście ..?

Ale skoro już taka sytuacja jest to ja bym po prostu odpuściła...skoro chce przerwe /nie cierpię tego słowa/ to niech mu ona piętami wyjdzie smile
I chociaż miałabyś nie sypiać, płakać i warjować wytrzymaj...
On musi zatęsknić jeżeli nie zatęskni to...nie jest wart Ciebie

nie wiem ile ejsteście razem..nie pamiętam...
ale zobacz ja jestem po 15 latach małżeństwa i co- czasami jest zle..i mam powiedzieć sory zróbmy sobie przerwę..
to nie dojrzałe..
buziaki i powodzenia:)

10

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

pewnie, że robisz źle. jeśli chce w ten sposób przekonać się, czy będziecie za sobą tęsknić (czy on za Tobą szczególnie) to musisz go zrozumieć. daj mu czas na poukładanie sobie wszystkiego, nie dręcz smsami, telefonami, itd... zniechęcisz go tym do siebie. daj Wam czas.. a może akurat w świeta przyjdzie i Cie przytuli?? kto wie... czas pokaże.

11

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Dziekuje kobietki za opinie i rady wink na sylwestra ide do kolezanki na domowke,wiec spoko;) jak chce odpoczynku to niech tak bedzie...chociaz myslalam,ze jak ktos ma 25 lat na karku to ma troche inne podejscie i nie zachowuje sie jak nastolatek...na poczatku zwiazku chodzilam na fitness 2 razy w tygodniu,zawsze mialam wielu znajomych,a jemu to przeszkadzalo,wiec przez wlasna glupote zrezygnowalam z fitnessu,ale ze znajomych nie zrezygnowalam i nigdy tego nie zrobie wink on nie zrezygnuje ze swojej kariery dj-skiej,ktora nabiera rozpedu to ja mam rezygnowac z wlasnej przyjemnosci? o nie skonczylo sie dobre wink Dzisiaj zaczelam czytac ksiazke " dlaczego mezczyzni kochaja zołzy " i doszlam do wniosku,ze jestem ta mila dziewczyna...bo ta mila dziewczyna ma dobre serce i zawsze na tym kiepsko wychodzi...

12

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

a co jezeli facet chce tzw separacji, bo nie wie czy mnie kocha czy nie, a jednoczesnie podczas tej separacji sam do mnie ciągle wydzwania i pisze ?
odpisywalam mu, ale nie pzresadzalam z uczuciami, ale w koncu wyszlo tak ze sie rozstalismy, a on nadal pisze do mnie tak jakbysmy byli razem (z jego inicjatywy wyszlo ze sie rozeszlismy)
co o tym sadzic?

13

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

ZAZA powiedzieć że skoro nie jesteście razem to niech nie pisze do Ciebie smsów takich jakbyście nadal byli..
a jak to nie pomoże to przestać odpisywać na takie jeśli Ci przeszkadzają.
w sumie to zachowuje się tak jakby chciał Cię trzymać w pogotowiu w razie gdyby chciał wrócić znowu.....

14

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

mozliwe ze tak jest, bo nasza sytuacja jest dosc zlozona, on w pewnym sensie zaczal si dusic w związku i potrzebowal samotnosci teraz mowi ze nie chce szukac nikogo nowego.
Wydaje mi sie ze chce sprawdzic czy zatęskni albo co.
Ogolnie ja tez gdy sie dowiedzialam ze mnie juz chyba nie kocha - zaczelam mu wysylac tony sygnalow ze ja go bardz kocham.
Teraz widze ze to nic nie dalo bo on i tak zerwal. Moze nawet to go zniechecilo.
Ale ja wciaz go kocham i chce by wrocil.

Jego kolega mi napisal w tajemnicy, ze rozmawial z nim o tym, i moj ex facet mu napisal ze dzis rano czul sie beznadziejnie ale wieczorem juz czuje sie świetnie, ma dobry humor bo jest wolny... i ze zerwanie przeiegalo lepiej niz sądzil

a jednoczesnie do mnie pisze mile wiadomosci...

15

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

no więc tym bardziej, na Twoim miejscu dałabym spokój, ale wiadomo łatwo jest mi mówić bo nie byłam nigdy w takiej sytaucji.
na pewno jest Ci ciężko i nie możesz sie z tym pogodzić ale..
dla własnego dobra należy wyluzować w takiej sytaucji i przestać pisać te "miłe smsy".

16

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie
akwaseba napisał/a:

...czy zle postepuje dzwoniac i piszac jak go kocham,jak tesknie,placzac,zarzucajac mu wypalenie??czy powinnam byc wyrozumiala? i rozgarnieta?
on twierdzi,ze nie mam poczucia autonomii i niezaleznosci,ze powinnam to w sobie wyrobic..(z pare razy powiedzialam mu,ze nie wyobrazam sobie zycia bez niego)..prosze o "komentarze" lub ewentualne podpowiedzi jedynie "kumate" i dojrzale osoby..

Nikt nie lubi być "zaduszany" i opleciony bluszczem, nie mogąc złapać oddechu.
Powiedział wyraźnie, że chce byś miała jakieś życie poza nim. I nie ma w tym nic złego, to raczej dojrzała postawa. Nie "zagłaskuj" kotka na śmierć niekończącymi się sms-ami i płaczami. Daj mu czas. I oddech. Wszystko się wyklaruje smile 3maj się

17

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Może warto się nad tym zastanowić czy rzeczywiście nie jesteś osobą która uzależnia się od drugiej osoby.Twój mężczyzna jest "kumaty" i dojrzały ma odwagę powiedzieć co mu nie pasuje w Waszym związku .

18

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

a PROPOS TWOJEGO TEKSTU- ,, 25lat na karku''
kobieto smile poczytaj inne wątki faceci po 30stce i po 40s tce i po 50 stce głupieją...i powiedzmy sobie szczerze- kobiety nimi manipulują..
niestety...

Jutro mam rozmowę w sprawie pracy -trzymajcie kciuki.

I JESZCZE JEDNO PROSZĘ WEJDZCIE NA TEN LINK I DAJCIE KOMENTARZ- TO PIOSENKA MOJEGO SYNA- JEGO TEKST. ZARAZ BĘDZIE WIĘCEJ

http://www.youtube.com/watch?v=rr0Kx1xUhzM

19

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Swieta spedzamy osobno...sylwestra raczej tez...napisalam mu,ze chyba bedzie najlepiej jak kazdy pojdzie w swoja strone...ale nic mi nie odpisal...nie wiem nie moge z nim dojsc do porozumienia...

20

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Skoro nie odpisał, to widać w jakimś sensie mu to pasuje.. Ja nie pamiętam już takich świąt jak te obecne, tuż przed dowiedziałem się, że jednak NIE tęskni za mną, że dobrze jest jej samej, więc w zasadzie to już koniec naszej wspólnej drogi. I co mam zrobić?? Chyba mi tylko pozostało zapomnieć, choć nie dociera to do mnie i gdzieś w głębi duszy pozostaje jakaś iskierka nadziei, że może jednak się jeszcze to ułoży.. ale to chyba bez sensu. Oby u Ciebie nie było w ten sposób. Tego Ci życzę, głowa do góry!

21

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

a ile byliscie razem focus? bo my 2,5 roku niby nie duzo a jednak...byly plany typu kupno dzialki i budowa domu...za 2 lata,nawet wiem,ze mialam byc ta jedyna na cale zycie...a wiesz co juz mnie to wali niech sobie robi co chce...;) moja przyjaciolka powiedziala mi : "z nim czy bez niego,wazne zebym byla szczesliwa" wink

22

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

moje nowe mott : Jak kochasz puść wolno,jak wróci jest Twoje wink może jestem naiwna,ale mam jeszcze nadzieję...

23

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie
aghi napisał/a:

a ile byliscie razem focus? bo my 2,5 roku niby nie duzo a jednak...byly plany typu kupno dzialki i budowa domu...za 2 lata,nawet wiem,ze mialam byc ta jedyna na cale zycie...a wiesz co juz mnie to wali niech sobie robi co chce...;) moja przyjaciolka powiedziala mi : "z nim czy bez niego,wazne zebym byla szczesliwa" wink

Równo 3 lata, też były plany.. Mijały miesiące, a ja z każdym utwierdzałem się, że tak.. to jest TA kobieta, z która chciałbym związać się na całe życie. I co..? Chyba nie ma sensu planować, kiedy tak naprawdę nie wiadomo, co przyniesie jutro. Najgorzej jak z dwojga kochających się ludzi, jedno przestaje kochać, a drugie zostaje z tym wszystkim samo.. To był nasz pierwszy kryzys. Pierwszy i ostatni. Gdzieś w głębi serca czuję, że jeszcze do siebie wrócimy, ale boję się, że to może nie być przeczucie, tylko po prostu tęsknota za tym, co było.. Ale na to nikt nie zna odpowiedzi. Czas pokaże..

24

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Focus...
Wiem ze to boli...miłość..już nie odwzajemniona..ale czas leczy rany...
Może kiedyś powiesz..dobrze się stało...a moze juz na zawsze w twoim sercu będzie miała szczególne miejsce..
jak napisałeś- ,,czas pokaże''

25

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Najgorsze tylko takie czekanie.. Czy się już pożegnać, czy może robić sobie nadzieję.. Bez sensu. Sądziłem, że mnie już nic podobnego w życiu nie spotka. Byłem naiwny i może wreszcie czas na wyciągnięcie wniosków, bo powielam tylko pewien schemat.

26

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie
focus napisał/a:

Najgorsze tylko takie czekanie.. Czy się już pożegnać, czy może robić sobie nadzieję.. Bez sensu. Sądziłem, że mnie już nic podobnego w życiu nie spotka. Byłem naiwny i może wreszcie czas na wyciągnięcie wniosków, bo powielam tylko pewien schemat.

Focus...
obejrzyj sobie film "sekret" dzisiaj go obejrzalam i dodał mi wiary smile
dzisiaj ten mój się odezwał...nie wiem czy jest to za sprawą tzw.prawa przyciągania czy jak wink czy może przez to,że miałby dzisiaj wypadek,bo zemdlał prawie za kierownicą...i chyba powoli sobie uświadamia,że jednak jesteśmy sobie pisani...trzymam za ciebie kciuki wink tylko uwierz,że będzie dobrze i grunt to pozytywne myślenie wink

27

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Mam ten film i obejrzę go. Choć już raz robiłem do niego podchody, ale zniechęciłem się, bo nie wiedziałem, co to za film. Teraz wiem, no i mam tez "powód".. Dzięki za wsparcie i również wszystkiego dobrego dla Ciebie!

28

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Focus , każde zdarzenie w naszym życiu czegoś nas uczy,, po cierpieniu i bólu który czujemy obiecujemy sobie ze nastepnym razem nie popełnimy tego błędu.I...niestety przychodzi podobna sytuacja i /jak to napisałeś/ schemat się powiela, tyko tyle że moze szybciej dochodzimy do siebie po kolejnym upadku....
Powodzenia:)
jak to Stachurski napisał- cali jesteśmy zbudowani z ran..

29

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

co to znaczy jak facet mowi,ze mnie kocha,ale nie wie co dalej bedzie...

30

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Separacja... co to do uja znaczy?!

Jak miałam 17lat to używałam tejże "metody" na zakończenie związku, gdyż byłam zbyt niedojrzała by móc szczerze powiedzieć komuś w twarz, że nie kocham, że nie chce już z nim być, że poznałam kogoś innego.. Wtedy sprzedawało się bajkę o separacji po której nigdy nie następował powrót.

Od ludzi dorosłych jednak wymaga się więcej. Nigdy nie zrozumiem, jak ktoś może potrzebować separacji wierząc, że to coś naprawi. Kiedy czujesz, że nie kochasz, że coś się kończy bądź skończyło to nic już tego nie naprawi, a na pewno nie oddalenie się od partnera i ograniczenie kontaktów z nim. Co to ma znaczyć, że chcę opocząć? Że powinnaś nauczyć się autonomiczności? Zwłaszcza w długich związkach kiedy nie znacie się jeden dzień, a ileś set dni i dokładnie wiecie oboje czego się spodziewać po sobie, jakie macie nawyki i styl bycia. Przez kilka lat nie przeszkadzało partnerowi, że nie jesteś autonomiczna, a teraz nagle to problem?! Coś się zepsuło, coś się kończy i takie teksty o separacji to zwykła ściema. Jeśli będąc razem nie potraficie zawalczyć o Wasz związek to jak możecie naprawić go odcinając się od siebie?! Paranoja jak dla mnie. Kiedy jedno zaczyna się dusić to znaczy, że coś już nastąpiło, jakaś nieodwracalna zmiana. I co? Odseparujecie się na kilka dni/tygodni/miesiecy, odpoczniesz od tej drugiej osoby, nawet i zatęsknisz i co potem? Dwa tygodnie w raju i abarot to samo jak już pierwsza tęsknota opadnie. To nieodpowiedzialne. Jeśli się z kimś wiążę to robię to na dobre i na złe tak? Szukam partnera na całe życie, deklaruje mu miłość i oddanie i nawet w złych chwilach albo walczę o związek, albo stać mnie na konkretne podejście do sprawy rozstając się z tą osobą, a nie takie zawieszanie decyzji w powietrzu nazywanym separacją. I co ta druga osoba ma zrobić? Czekać, czy szukać kogoś nowego? Pozostaje w stanie lewitacji emocjonalnej i nie wie na czym stoi. Sorry za wyrażenie, ale jak dla mnie to kur***wo. Takie zostawienie za sobą drogi powrotnej na wypadek jakby coś poszło mi w życiu nie tak.

Jak dla mnie to w takiej sytuacji powinnyście przede wszystkim myśleć o sobie i wskrzesić w sobie tyle egoizmu ile to tylko możliwe. Nie przejmując się partnerem, który [uświadomcie to sobie] ma Wasze odczucia głęboko w d***e.

Trzymajcie się cieplutko, jestem z Wami <przytul>

31

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

tisha-zgadzam się...człowiek dorosły i dojrzały rozmawia, a nie mówi o separacji...

32

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie
DORIS2727 napisał/a:

Focus , każde zdarzenie w naszym życiu czegoś nas uczy,, po cierpieniu i bólu który czujemy obiecujemy sobie ze nastepnym razem nie popełnimy tego błędu.I...niestety przychodzi podobna sytuacja i /jak to napisałeś/ schemat się powiela, tyko tyle że moze szybciej dochodzimy do siebie po kolejnym upadku....

DORIS.. Niejednokrotnie już myślalem nad tym, że gdybym był typem zimnego skur...., to nie mialbym tego typu problemów. A że taki nie jestem, to niestety dostaję w dupe za kazdym razem. Może kiedyś znajdę taką dziewczynę, która to doceni, a może nigdy tak się nie stanie, bo Wy, kobiety, już takie jesteście..?


aghi napisał/a:

co to znaczy jak facet mowi,ze mnie kocha,ale nie wie co dalej bedzie...

aghi.. na mój gust, to koleś zostawia sobie jakieś wyjście awaryjne.. tak jakby dobrze wiedział, o co mu chodzi, tyle, że nie chce Ci robić przykrości - w jego mniemaniu oczywiście.


Tisha napisał/a:

Jeśli będąc razem nie potraficie zawalczyć o Wasz związek to jak możecie naprawić go odcinając się od siebie?! Paranoja jak dla mnie.

Pocieszające, że nie jest odosobniony w takiej definicji "separacji". Chyba jedynej słusznej definicji..

33

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Focus- nie mogę mówić za wszystkie kobiety- ja nie chciałabym ,,zimnego drania'' ale ciepłego, dobrego i szanującego mnie faceta...
znajdziesz właściwą..wierzę w to:)

34

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

nie rozumiem facetów ;/ dzisiaj do mnie dzwonił jakby nigdy nic i chciał mnie podwieźć do pracy...i zaczynamy normalnie rozmawiać...

35

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Aghi - robi ci wode z mozgu... albo naprawde zrozumial wszystko i moze to jest jego "wyciagniecie reki" i naprawienie wszystkiego...
faceci sa dziwni i maja dziwne metody na okazywanie roznych rzeczy...
gdzies tam u kogos w rodzinie maz dal zonie na urodziny cieple skarpety bo ciagle narzekala ze jej zimno w nogi tongue
on okazal troske, ale awanture i fochy za ten prezent musial przejsc smile

36

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

focus-a co tam u Ciebie?mam nadzieję,że dobrze...:)

37

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

U mnie bez zmian.. już całkiem fajnie sobie "radziłem", ale ostatnio znów wszystko wróciło. To pewnie przez to, że spotkałem się z nią (zabierałem ostatnie rzeczy), tak myślę, choć pogorszenie nastąpiło kilka dni później. Uświadomiłem sobie, że tak naprawdę, to nie jest tak, że powoli wychodzę na prostą, że zapominam o sprawie. Ta sprawa jest, trwa, tyle że tymczasowo zawieszona w próżni.. i wcale się nie kończy, nie poprawia, ona jest i tyle.

TAK, mam nadzieję na to, że wrócimy do siebie. Mam też taki niedosyt rozmowy z nią o tym, co tak naprawdę się wydarzyło i dlaczego. Tym bardziej, że to tak naprawdę nasz pierwszy kryzys.

Wiem, że teraz będzie łatwiej o tym porozmawiać, bo z perspektywy czasu łatwiej jest coś ocenić, spojrzeć na sprawę na spokojnie, bez emocji, a już na pewno nie z takimi emocjami jak na początku.. no i powoli "przygotowuję" się na tą rozmowę. Zastanawiam się tylko nad czasem, kiedy to powinno nastąpić. Czy już teraz? Czy może jeszcze się wstrzymać? A co jeśli za wcześnie? A co jeśli za późno? Nie chciałbym przegapić tego "właściwego" momentu..

I biję się z myślami, by ją zapytać o nas.. co dalej z nami? Czy może jednak spróbujemy? To nasz pierwszy kryzys i nie wierzę w to, że - jeśli mnie kochała - tak łatwo jest jej przekreślić ten wspólny czas i nawet nie dać temu szansy. Wiem, że nie powinienem pytać, a z drugiej strony chcę mieć jasną sytuację i ewentualnie pożegnać się z nią mentalnie i nie czekać na nie wiadomo co.. Gorzej jak usłyszę "nie wiem" i wówczas będę musiał sam podjąć decyzję, co łatwe nie będzie..

Nie no bez sensu. Mam tyle lat ile mam, a borykam się z takimi problemami, że szok. Żałosne..

38 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-01-22 10:29:36)

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Od człowieka , który chce od kogos odpoczywac , nalezy odejść. I to szybko.
Nie ma innej opcji.jesli ktos chce od Ciebie odpoczywać(hehe) , nie chce byc z Tobą , wymiga sie od Ciebie to odpuśc. Lub traktuj jak lekkoduch tego "odpoczywacza", lub" odpoczwaczke".
Gdyby komus zależało, to by rwał kudły by nie dopuscic do rozstania. Popatrz,jak nasi mężowie co nas opuścili rwa kudły by zdobyc i utrzymac swoje kochanki.
Rzucaja domy , dzieci.Ktos tu napuisał że działa chemia. U odpoczywaczy juz nie działa. hehe.  tongue

39

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Witajcie,


Pierwszy raz piszę na forum...
Jestem z chłopakiem od 4 lat, w ostatnią niedzielę pokłóciliśmy się znów o moją zazdrość. Nie odzywa się do mnie od 3 dni. Nie odbiera telefonu nie odpisuje na sms... We wtorek chciałam z nim wyjaśnić ta sytuacje to dlaczego sie do mnie nie odzywa. Powiedział że chce ode mnie odpocząć, że jest zły na mnie za całokształt, że go męczę tą zazdrością, ze nie chce ze mną rozmawiać i że mam iść sobie do domu bo tylko pogarszam sytuacje. Mówiłam że go kocham, że nie chce się kłócić, że chce pogadać ale nic to nie zmieniło. Powiedział że nie wie kiedy się odezwie. Ja jestem taką osobą że nie mogę bez niego wytrzymać.

Nie odezwał się od tamtego momentu choć w ciągu dnia czasami napisze że go kocham i tęsknie. JUTRO JEST NASZA ROCZNICA, czy uważacie że jak się nawet w rocznice nie odezwie to może oznaczać że nie chce być ze mną ??  Czy chce po prostu naprawdę odpocząć.

Mam 19 lat on 22... miesza w nasze kłótnie rodziców którzy potrafią mnie kłamać w twarz że nie ma go w domu po czym widze na korytarzu wszystkie jego buty... przecież na boso niegdzie nie poszedł sad Nie wiem już co mam robić. Dzisiaj od 13 nie napisałam już nic ani nie zadzwoniłam. Moje pytanie: Odezwać się w rocznice ? Czy zaczekać na jego krok?? Czekam na odpowiedz.

40

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Witam!!!
A ja jak zawsze musże się narazić..........bo w tej dyskusji to ja jestem ta ZŁA---niedobra,bez uczuć,bez łez,bez serca............
Kochani! Tak! Ja dusze się w małzeństwię,dusze...........i to nie sa łatwe sprawy,ale może pomoge Wam nieco zrozumiec takie osoby.........czuje się jak w klatce,bez wyjścia,,,,,,,,,dzisiaj mąż otworzył mi drzwiczki od furtki,powiedział: jak chcesz nic ci nie będe utrudniał,((mamy córeczkę małą))...........i poczułam ze oddycham,sam fakt że on daje mi możliwośc pozwoliła poczuc ze jestem wolna.........psycholog mi mówiła,czasami jest tak ze myslimy że coś ,,musimy,, kiedy my nic nie musimy........wszystko co robimy to dlatego ze sami chcemy...........nieiwem jeszcze czy skorzystam z wolności,choć myślę ze tak............ale sam fakt mnie uwolnił,,,,,,,,,,,,pozdrawiam

41

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Cześć wszystkim! Proszę was o pomoc, bo sama sobie nie dam z tym rady sad Jestem z chłopakiem dwa lata. Od około półtora roku odwalam chore akcje. Jestem chorobliwie zazdrosna i chyba za bardzo go kocham. Zachowuję się dziwnie, bardzo dziwnie. Pokłócimy się o totalną głupotę, drobnostkę i coś się we mnie dzieje, że zaczynam mówić mniej więcej "chcesz to możesz sobie znaleźć inną dziewczynę" "jeśli chcesz już możemy nie być razem" po prostu wygaduję totalne głupoty. Zawsze dochodzimy do porozumienia, ale tym razem... niestety nie wiem jak to się zakończy i czuję się jak idiotka. On studiuje, widujemy się 2-3 razy w tygodniu tylko w weekendy. Zaczęła mu się sesja, jest na bardzo ciężkich studiach. Przedwczoraj wszedł na gg i zaczęliśmy rozmawiać, po chwili powiedział, że zaraz idzie spać, bo już późno było, poszedł ogarniać się do spania, wrócił i napisał coś w stylu "Ok, to ja idę spać, pa dobranoc" A ja wybuchłam zaczęłam gadać, że go nie obchodzę, że traktuje mnie powierzchownie i w ogóle, że mam tego dość, że nie pozwolę się tak traktować... Następnego dnia powiedział, że ma już tego dość, że ciągle mi coś nie pasuje, że zachowuje się jak rozkapryszone dziecko. Ja zaczęłam mu mówić o tym żeby się rozstać i w ogóle... Powiedział, żebym wrzuciła na luz, uspokoiła się i żebym nie pisała wywodów na gg że się rozejdziemy bo on już nie ma siły na to. Że sesja +to są ponad jego siły. Poszedł się uczyć, bo następnego dnia miał egzamin, ja nie wiedziałam co ze sobą zrobić, zaczęłam do niego wydzwaniać, pisać, ale on nie reagował. Powiedział, że odłożył tel aby skupić się na książce. Potem zaczęliśmy dalej gadać i w końcu zapytałam "Czyli jak się spotkamy to się rozstaniemy?" a on "Czemu, jeju? wtedy zapytałam czy mnie kocha czy nadal tak bardzo, napisał "Nie wiem. Nie mam już siły po prostu." i "Nie potrafię tak dalej." "Muszę odpocząć." "Mam już dość Twojego zachowania i tyle" "Sam jestem zdziwiony. Coś się stało. Ale zdałem sobie sprawę, że aż tak nie tęsknię. Chcę odpocząć." "Jest inaczej. Ale muszę sprawdzić jak jest bez Ciebie. Bo ja tak nie mogę mam dość." Zapytałam go "Wypaliło się wszystko?" a on "Tak bym to określił." "Sam się sobie dziwie, ale muszę odpocząć od tego i tyle." Napisał również że jest bardziej na nie, jeśli chodzi o dalszy związek. "I nie jestem pewien co do zerwania tzn chce odpocząć od Ciebie" Zapytałam czy nie chciałbyś mnie zobaczyć? A on "Nie wiem jest jeszcze kilka dni zobaczę, ale nie chce patrzeć jak płaczesz przede wszystkim."
Pomóżcie mi, proszę. Co mam robić? Ta rozmowa odbyła się 31 stycznia, a jeszcze 27ego mówił jak mnie kocha...

42

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Czy ktoś tu jeszcze zagląda?

43

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Sytuacja generalnie wygląda na patową, ale jest chyba iskierka nadziei, że da się ten związek uratować.
Tej iskierki upatruję w zmianie Twojego zachowania w stosunku do chłopaka. Widać jak na dłoni, że go osaczyłaś, a tego nikt nie lubi.
Radzę, abyś troszkę odpuściła. Tzn. jeśli chłopak chce przerwy, zgódź się na nią. Daj mu trochę czasu tylko dla siebie. A Ty zajmij się w tym czasie swoją osobą. Masz jakieś hobby, zainteresowania czy pracę, której mogłabyś się poświęcić?
Z Twojego opisu wynika, że całym Twoim życiem jest Twój chłopak. Przez to ciągle mu trujesz, jesteś czepialska i zazdrosna. Na dłuższą metę nikt by tego nie wytrzymał. Daj na wstrzymanie, a zobaczysz, że się wszystko poukłada.

44

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

ewemis,
jeśli jesteś "kochająca za bardzo", to proponuję Ci przeczytanie wątku: http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=17705
Przekonasz się wówczas, do czego doprowadzi Cię oplatanie drugiego człowieka.
Przekonasz się, ile po latach bycia uzależnioną, trzeba stoczyć walki samej ze sobą, by z tego uzależnienia wyjść na prostą, by cieszyć się życiem.

Jesteś młodą osobą, jeszcze tak bardzo w to uzależnienie nie zabrnęłaś. Zobacz, że możesz być partnerką, nie musisz być bluszczem. Możesz być osoba zrównoważoną, nie musisz być histeryczką. Zobacz, że lepiej jest żyć obok siebie, że nie trzeba nikomu wchodzić na głowę.

Uwierz, że życie z osobą "kochającą za bardzo" jest gehenną.

Co masz robić?
Żyć własnym życiem, mając u boku partnera, nie swego niewolnika.
Kotka też można zagłaskać na śmierć.

45

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Rozmawialiśmy dzisiaj, co prawda przez sms... Napisał, że nie chciał tego załatwiać w ten sposób, ale ja sama się domagałam dlatego więc praktycznie zerwał ze mną przez telefon. Mamy się spotkać w weekend aby to wszystko wyjaśnić i żeby mi prosto w twarz powiedział że to już koniec, że mnie nie kocha. Dzisiaj coś mnie podkusiło i napisałam do niego czy chociaż trochę tęskni, czy chociaż trochę mnie potrzebuje. Napisał że nie tęskni, że mnie nie potrzebuje i nie kocha. Jak mogłabym go przekonać o jeszcze jedną szansę? Kiedy zdałam sobie sprawę, że mogę go stracić, jestem w pełni świadoma że podejmę wszelkie kroki do zmiany siebie, ale chcę to zrobić przy nim, chcę aby był przy mnie i obserwował jak się zmieniam...

46

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Niby przyjęłaś do wiadomości informację, ale w dalszym ciągu ani na jotę nie zmieniłaś swego sposobu myślenia.
Chcesz dokonać zmian w sobie, ale pod jego okiem, w jego obecności.
Nic bardziej błędnego.
Te zmiany, jeśli mają być trwałymi i prawdziwymi, musisz wprowadzić wyłącznie ze względu na siebie.

Nie wiem, czy wasza rozmowa cokolwiek zmieni w jego postanowieniach. Być może tylko potwierdzi informację SMS-ową. Niezależnie od tego, namawiam Cię do uporania się z samą sobą. Zrób to dla siebie. Zrób to po to, byś kolejny Twój związek (jeśli nie rozstaniecie się jednak, to też będzie musiał być to nowy związek) budowała na zdrowych podstawach.

Powodzenia. smile

47

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

"Rozmawialiśmy dzisiaj, co prawda przez sms... Napisał, że nie chciał tego załatwiać w ten sposób, ale ja sama się domagałam dlatego więc praktycznie zerwał ze mną przez telefon. Mamy się spotkać w weekend aby to wszystko wyjaśnić i żeby mi prosto w twarz powiedział że to już koniec, że mnie nie kocha. Dzisiaj coś mnie podkusiło i napisałam do niego czy chociaż trochę tęskni, czy chociaż trochę mnie potrzebuje. Napisał że nie tęskni, że mnie nie potrzebuje i nie kocha. Jak mogłabym go przekonać o jeszcze jedną szansę? Kiedy zdałam sobie sprawę, że mogę go stracić, jestem w pełni świadoma że podejmę wszelkie kroki do zmiany siebie, ale chcę to zrobić przy nim, chcę aby był przy mnie i obserwował jak się zmieniam..."

A po co ma Ci dawac szanse?
Przeczytaj sobie swoje posty, to jakas masakra jest!
Związki z takimi pannami ryją facetom psychikę więc zanim się z kimś zwiążesz  "napraw" siebie.

48

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Główny problem tkwi chyba w tym, że mam bardzo dużo kompleksów... Doszukiwałam się nie wiadomo czego, ponieważ nie wierzyłam, że mogę być dla niego najpiękniejsza. Znajomi są zawsze zdziwieni co mi się w sobie nie podoba. Grubość, figura, twarz itd. Ważę 58kg/174cm wzrostu odchudzałam się przez pewien czas, na początku ważyłam niecałe 70kg przy takim samym wzroście, a teraz chcę więcej, wbiłam sobie do głowy że facetom podobają się tylko te TopModel, a przecież wcale tak nie jest. Biorę również udział w sesjach zdjęciowych do portfolio, a niedługo do reklamy hotelu...

49

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Spotkaliśmy się dziś. Nawet nie płakałam. Powiedział, żebym teraz zajęła się sobą i swoim życiem. I za dwa trzy miesiące mamy się do siebie odezwać i spotkać, pogadać. Wtedy jeśli on zobaczy zmiany we mnie to wtedy będziemy się dalej spotykać...

50

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

cześć Wam...
przeczytałam cały wątek, troszkę podniósł mnie na duchu, ale prosiłabym o spojrzenie na moja sytuacje indywidualnie...

Jestem z chłopakiem (on 25, ja 26lat) 9mcy, były różne upadki i wzloty.
Przeprowadziłam się do jego miasta, nie znając tutaj nikogo. Od jakiegoś czasu powtarzał mi, żebym umówiła się z jakimiś dziewczynami na spotkanie. Mówił, żebym nie naciskała... w kwestii np o pojechania do moich rodziców, o zamieszkanie razem). On mieszka z mamą (która ma problemy zdrowotne), z babcią i dziadkiem- z którymi się nie dogadują (co dla mnie jest normalne...bo pokoleniom ciężko jest się porozumieć). Jest ambitny - chce w pracy jak najlepiej, jak najlepiej napisać pracę mgr, i jest troskliwy: martwi się o mamę, o jej zdrowie, czasami mówi, że mama długo nie pożyje.. Nie rozmawia ze mną o tym zbyt wiele i do tego dochodzi mu zamartwianie się o mnie, bo ja stawiam go na piedestale w swoim życiu.
Mam za sobą kilka związków, ale to przy nim dopiero się odnalazłam, byłam zagubioną duszą- a przy nim stałam się sobą.

W tę sobotę co była, był u mnie...widziałam, że coś jest nie tak z humorem jego... Pierwsza myśl: chodzi o związek. Wyszło, że nasze zamieszkanie zależy od sytuacji życiowej mamy. Zdenerwowałam się, że nasze szczęście musimy uzależniać od jego mamy, więc znowu zamiast przyjemnosci i relaksu we dwoje - ja zaczęłam wiercenie dziury. Ale nie chodzi mi o to, że mamy zamieszkać już teraz, tylko o ten fakt, że to zależy od mamy.. a ja mu przecież nie każę zostawiać mamy samej, nie zabronię kontaktu, wiem, że mama będzie potrzebowała jego pomocy. Chodzi mi tylko o to, żeby miłość do mnie i miłość do mamy rozgraniczył...
W niedzielę zapowiedział, że się nie widzimy, bo pracę pisze. Byłam na spacerze, dzwonił do mnie i mówił, że będzie zaraz zaczynał pisać pracę, więc postanowiłam iść po ciasto i zjeść z nim na dobry początek pisania. Nie chciałam mu zająć więcej niż 20minut...
Pokłóciliśmy się... Jak mnie zobaczył na klatce, powiedział, że nie lubi takiego zachowania, że przesadziłam, że go wkurzyłam tym, że przychodzę bez zapowiedzi... Ja coś w złości powiedziałam, że jest głąbem... a on mi napisał (bo poszedł do domu, a ja zostałam na klatce..) że nie ma ochoty mnie widzieć ani ze mną rozmawiać, żebym do niego nie dzwoniła...
Po 15min stania na klatce, zapłakana, poszłam stamtąd... i dziś rozmawialiśmy chwilę na necie... i powiedział, że musimy sobie zrobić "odpoczynek" od siebie. Powiedział, że jesteśmy razem, ale on potrzebuje przemyśleć to co napisałam (a napisałam o swoich potrzebach: żeby mama nie wpływała na nasze szczęście, żeby mnie "wpuścili" do swojego życia i dopiero wtedy małymi kroczkami my zaczniemy tworzyć nasze szczęście, że nie chcę jego mamy zostawić samej sobie, bo wiem że go potrzebuje..że chcę po prostu być częścią ich życia na dobry początek..)

Wiem, że M. mnie bardzo kocha, jestem jego pierwszą dziewczyną...pierwszym związkiem...
Ja go kocham szalenie, ale chyba zepsułam...................
sama myślałam o "odpoczynku" kilka dni, ale ja się bałam o tym powiedzieć wprost, bo bałam się, że go stracę... a teraz on to wypowiedział głośno... i teraz już w ogóle boję się, że go stracę....
Szanuję jego decyzję i nic nie piszę, nie dzwonię...
boję się bardzo.....

51

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Madleine, tak mi przyszło do głowy że może nie dajesz mu odetchnąć? Sama napisałaś, że sugeruje żebyś umówił się z kaimś, zajęłą trochę włąsnymi sprawami, pozwoliła mu zająć się własnymi.
Może jesteś trochę nadgorliwa, chcesz dobrze, może nawet aż za dobrze a wychodzi jak wychodzi. Rozumiem że mieszkasz w obcym mieście i nie masz tam zbyt wielu znajomych ale z tego co piszesz twój facet ma sporo spraw na głowie, a ty powinnaś być jego partnerką, wspeirać go i starać się zrozumieć że każdy potrzebuje tez odrobinę czasu dla siebie.
Co do wspólnego mieszkania i dalekosiężnych planów na przyszłość, może on potrzebuej trochę więcej czasu niż ty, 9 misięcy to nie jest znowu taki kawał czasu, nie naciskaj, bo co to zmieni? wprowadzi tylko neizdrową atmosferę.

52

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie

Witam mam podobna sytuację jestem z partnerem 9 miesięcy od miesiąca zacza nam się kryzys partner stwierdził że chce odpocząć na tydzień od środy tamtego tyg się nie widzimy 1⃣ raz tylko wybuchłam bo już nie wytrzymałam i chciałam sama to zakończyć  lecz zauważyłam że on nie chce tego, tyle że chce odpocząć napisał mi chcesz mieć szczęśliwego faceta czysta takiego z przymusu wczoraj nie odezwałam się wcale koniec naszej kwarantanny miał być we wtorek
Dziś dostaje sms 6,31 "może jutro zjemy razem objad jak masz ochotę"
Co zrobić zęby nie pomyślał sobie ze odrazu lecę cieszę się że chce się spotkać

53

Odp: "seperacja"-odpoczynek od siebie
Nobi napisał/a:

Witam mam podobna sytuację jestem z partnerem 9 miesięcy od miesiąca zacza nam się kryzys partner stwierdził że chce odpocząć na tydzień od środy tamtego tyg się nie widzimy 1⃣ raz tylko wybuchłam bo już nie wytrzymałam i chciałam sama to zakończyć  lecz zauważyłam że on nie chce tego, tyle że chce odpocząć napisał mi chcesz mieć szczęśliwego faceta czysta takiego z przymusu wczoraj nie odezwałam się wcale koniec naszej kwarantanny miał być we wtorek
Dziś dostaje sms 6,31 "może jutro zjemy razem objad jak masz ochotę"
Co zrobić zęby nie pomyślał sobie ze odrazu lecę cieszę się że chce się spotkać

Nic. W sumie możesz założyć własny temat, bo ten jest trochę antyczny.
Przede wszystkim taka przerwa nigdy nie oznacza niczego dobrego i jeżeli po 9 miesiącach bycia razem Twój facet potrzebuje od Ciebie przerwy, to średnio to rokuje na przyszłość.

Przerwa w związku to krok w stronę rozstania.

Posty [ 53 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » "seperacja"-odpoczynek od siebie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026