od 3 lat jeste z mężczyzną który jest rozwodnikiem. Krótko był żonaty, ma dziecko i to wszysko mi nie przeszka!!! prócz jego byłej żony, wogóle nie daje nam spokoju, wciąż do niego wypisuje bo wiecznie ma do niego jakąś sprawe. Strasznie mnie to denerwuje!!!!!!!!!!!!!!!! i sresznie jestem o to zazdrosna!!!!!!!!!! mój M pokazuje mi sms, wogóle jej nie odp a mnie zapewnia że nie mam być o co zazdrosna on miedzy nami jest wciąż tak samo(super) ale ja nie umiem sobie poradzić z tą zazdrością
zaczełam spr jego tel, a na dźwięk sms aż się we mnie gotuje
nie wiem jak sobie ztym z poradzić
coraz gorzej sie denerwuje tym
i jak zrobić by ona sie odczepiła??? ale najgorzej jest z ta zazdrością
to już jet jakiś obłęd ![]()
Podobne tematy
2 2010-12-16 20:05:26 Ostatnio edytowany przez caameron (2010-12-16 20:10:04)
Wiem jakie to trudne ale myślę, że dla dobra Waszego związku powinnaś zaufać Twojemu facetowi. Tym bardziej, że on pokazuje Ci te smsy więc chce Ci udowodnić, że jest szczery. Takie nerwy niczemu dobremu nie przysłużą. Musisz być świadoma, że ma przeszłość, z którą nie zerwie bo jest dziecko i niestety ale musi utrzymywać kontakty z byłą żoną.
Czego się boisz? ze on zostawi Cie dla niej? że znów się w niej zakocha?
Ja wyszłam za rozwodnika,żona go zostawiła i też pokazywał sms-y od niej,bo kiedy się dowiedziała,że on związał się ze mną, wypisywała różne rzeczy,nawet do mnie.Pisała,że mam od niego odejść,bo jest ze mną, a jej cały czas składa propozycje seksualne! Oczywiście nie wierzyłam w to.Dziś się okazuje,że żyłam w cieniu jego byłej żony,która teraz, po moim rozstaniu z nim ,wróciła! Zdałam sobie sprawę,że potrzebna byłam mu po to, aby wzbudzić zazdrość w byłej,którą chciał odzyskać ,niestety,po drodze zaszłam z nim w ciążę i nie świadoma tego,co sie dalej stanie,wyszłam za człowieka,który nigdy mnie nie kochał,chociaż mówił ,że świata poza mną nie widzi!Dopiero teraz dowiaduje się o faktach,które były ukryte !Mam jedną radę, bądź ostrożna, bo często jest tak,że ta pierwsza, zawsze będzie, tą najważniejszą!
setka - niestety tak już jest że jeśli wiążesz się z facetem "po przejściach" to bieżesz go z całym jego życiowym dorobkiem i w tym wypadku z jego byłą żoną i dzieckiem bo zawsze oni będą w jego życiu w taki czy inny sposób. Musisz to sobie uświadomić i albo to zaakceptujesz i zaufasz swojemu facetowi albo odejdź od niego bo jego ex żona i dziecko nie zniką i nie wymażesz ich z jego życiorysu to jego bagaż a jeśli się z nim zwiążesz to będzie on również twój.
Moja rada przemyśl czy jesteś nato zdecydowana i jeśli tak to przyjmij to jako "zło konieczne" i przestań to przeżywać i robić horror sobie i jemu.
Bycie w związku z kimś po przejściach to dość trudna sprawa...
Ale jeżeli Ci zależy to spróbuj pohamować trochę swą zazdrość, bo tu w grę wchodzi jeszcze jego dziecko które potrzebuje ojca
i nie jest winne zaistniałej sytuacji
Cóż wiążąc się z rozwodnikiem wzięłaś go niejako z "dobrodziejstwem inwentarza". Więc zastanów się, czy jesteś w stanie to unieść, bo inaczej ... nie wróże przyszłości temu związkowi
Jej nie zmienisz, bo nie masz na to wpływu. Jego możesz za to wykończyć nie kończącymi się pretensjami. Wpływ masz tylko na siebie i swoją postawę. Może odrobina stoicyzmu? ![]()
od pół roku jestem z meżczyzną po przejsciach..jak sie okazuje rozwodzilismy sie w tym samym roku w tym samym miesiącu tyle za na roznych krancach polski... przy nim odzyskalam spokoj i wszystko czego nie mialam w pierwszym zwiazku.. on zaakceptowal moje dzieci ja jego syna ktory po rozwodzie zosta z nim..nasze dzieci sie swietnie dohaduja jego 16 letni syn mimo oich obaw traktuje mnie jako przyjaciolke moj ukochany jest jak ksiaze z mojej bajki ale ja nie moge poradzic sobie z zazdroscia o byla zone mimo ze oni nie utrzymuja kontaktow...nie dzwonia do siebie to ja wciaz zadreczam sie czy gdzies sie nie spotkali czy czule nie patrzyli w oczy czy on czasem lezac ze mna nie wraca wspomieniami do niej...zapewnia mnie ze nie wyobraza sobie juz z nia byc ( ona odeszla z innym) ale na poczatku znajomosci powiedzial ze nie umie jak my kobiety nienawidziec kogos po 20 latach bycia razem...zdarzylo mi sie nawet ze powiedzial do nie jej imieniem z czego stwierdzil ze nie ma potrzeby sie kajac bo on ma problem i myli imiona a w jego rodzinie duzo tych anek...ostatnio powiedzial ze nie zniesie chorobliwej zazdrosci o nic a musze przyznac ze nie daje mi zadnych powodow do zazdrosci..ufam mu wierze jest dobrym czlowiekiem nie jakims łajdakiem...pomozcie mi albo wymiencie mózg nie chce sama juz zdreczac sie tym czego byc moze nie ma bo jak jestesmy w rozjazdach to sama sie mecze tym co siedzi w mojej glowie...
Kiedy jest dziecko i facet je kocha to tak naprawde na zawsze zostaje w jakims stopniu zwiazany z byla zona
badz co badz masz o tyl lepiej ze to do ciebie wraca na noc, tobie mowi ze kocha i z toba jest
Witajcie. Mam dość podobny problem i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Z tym, że mój obecny mężczyzna nadal ma żonę. Ona nie daje nam spokoju i cały czas zakrywa się dziećmi bo wie, że to jej jdyny argument. Wieczne telefony,awantury, mówi że nigdy nie da nam spokoju..Ja jestem kłębkiem nerwów, ale mimo to kocham go strasznie i nie odpuszczę, bo jest dla mnie najważniejszy. Jak sobie poradzić z obecną bądź byłą żoną?