netkobietyWszystkie działy
Samotność

dziwne ale sama

9 odpowiedzi2 842 wyświetleniazałożony przez magdalena4, 06.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » dziwne ale sama

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: dziwne ale sama

Moze to komus sie wydawac dziwne ale naprawde czuje sie samotna choc mam meza i szostke dzieci.Do tej pory nie zdawalam sobie sprawy jak CZLOWIEK ktorego KOCHASZ i za ktorego oddalabys cala siebie ,Swoje "ZYCIE" podepcze to w pare sekund i bez zadnych skrupulow.Jezeli Ktos zechcial by ze mna popisac to z gory DZIEKI.

2

Odp: dziwne ale sama

Co się stało? To chyba coś bardzo powaznego prawda?

3

Odp: dziwne ale sama

magdaleno chętnie Cię wysłucham-
pozdrawiam ciepło!

4

Odp: dziwne ale sama

Dlugo by o tym pisac ale moze tak w skrucie.Jestesmy z mezem 19 lat po slubie,roznie to bywalo raz pod wozem raz nad ,przewarznie z czestego braku finansow.Ciezko bywalo ale zawsze razem,a moze  tylko mi sie tak wydawalo jak patrze z perspektywy czasu.Trzy lata temu zaczelam wyjerzdzac za granice ,wielkie kokosy to nie byly ale zawsze cos.Mamy wspolna znajoma ,jest nawet matka chrzestna mojej cztero letniej corki .Jak mnie nie bylo wmiare czesto sie odwiedzali ale zawsze mnie zapewniali oboje ze to tylko przyjacielska pomoc.NO OK sobie mysle przeciesz byl sam przy dzieciach.Ale gdy przyjechalam miesiac temu do domu to moja szesnastoletnia corka opowiedziala mi takie rzeczy ze  stracilam grunt pod nogami.zostawil swoj telefon w domu a tam takie rzeczy, ze dziecko spytalo sie- mamus ty z nim to nie bedziesz co?Z tego wynikalo ze oni sa juz od dobrych trzech lat ,wymysla teraz ze mam urojenia a ja nie potrafie powiedziec wprost ze ja to wszystko mam na papierze[telefonie] bo nie chce wydac corke ze grzebala w jego prywatnych rzeczach.On nadal ja odwiedza a mnie potrafi ponizyc okropnie.JUZ MI brakuje sil i odwagi na to wszystko.

5

Odp: dziwne ale sama

Magdaleno,
Bardzo Ci współczuję. To musi być dla Ciebie strasznie trudna sytuacja. Ale nie jesteś sama. Szukaj wsparcia i pomocy  chociażby słownej tu na forum. Ja też wiele przeżyłam, poniżenia, odwrócenie się mojego męża jak byłam w potrzebie, zdradę. Jak byłam w ciąży to zostawił mnie samą za granicą na święta i pojechał do mamusi do POlski. Myslałam, że to koniec. Bardzo ciężko było mi wyrzec się złudzeń. Ale w końcu dotarło do mnie, i pogodziłam się z prawdą. A prawda była taka, że on mni nie kochał, nie szanował, w hierarchii rodzinnej byłam dla niego na szarym końcu, wg niego na nic nie zasługiwałam, moje marzenia i potrzeby nie były ważne. Zdystansowałam się całkowicie do jego osoby i dałam wolną rękę - powiedziałam - jak chcesz to idź do innej kobiety, jak chcesz możemy się rozwieść, rób co chcesz, do niczego nie będę cię zmuszać i niczego nie oczekuję. Przestałam mu gotować prać i cokolwiek dla niego robić. I tak nie miało to dla niego znaczenia. Skupiłam się na sobie i dzieciach i wiesz co? Jakby mi ktoś kulę od nogi odwiązał!

Pozdrawiam Cię i zyczę siły

6

Odp: dziwne ale sama

Magdaleno4-piszesz że masz szóstke dzieci, pisz wiec pozew o alimenty i do dzieła! Przypuszczam że kilkoro dzieci to jeszcze maluchy, ale z tego co piszesz są i starsze pociechy(16-letnia córka). Postrasz męża odejściem(okazany pozew będzie tu bardzo pomocny) i powiedz że o wszystkim wiesz, nie mów z jakich źródeł. Sytuacja jest ciężka ale nie bez wyjścia. Oczekuj i wymagaj dla siebie szacunku,nie daj sie zastraszyć-pamiętaj że to on sie zachował jak śmieć, Ty nie masz sobie nic do zarzucenia. Powodzenia, wytrweałości i duuużo odwagi życze!

7

Odp: dziwne ale sama

To nie jest takie proste powiedziec prosto w oczy CHCE ROZWODU w tym wszyztkim sa jeszcze DZIECI,i co ja im mam powiedzec ze tatus kazda chwile chce spedzac z ciocia bo tak na nia mowia przecierz one go bardzo mocno kochaja to by ich zranilo na maxa.Gdy wraca po calym tygodniu do domu to sie bardzo ciesza.

8

Odp: dziwne ale sama

Nie mów, że chcesz rozwodu, bo chyba go nie chcesz. Skoro on zachowuje się tak jak się zachowuje, to niech on weźmie na siebie odpowiedzialność i on zdecyduje. Jak będzie obarczony decyzją, to będzie musiał zastanowić się nad skutkami (alimenty, skrzywdzenie dzieci, rozwalenie rodziny), a jeśli Ty bierzesz na siebie całą odpowiedzialność, to on już nie musi się martwić co będzie. Myślę, że zabieganie o niego aż dwóch kobiet łechce jego ego.  Pokaż, że masz go gdzieś i  jego zachowanie Cię nie dotyka, tak na chłodno, wiem, że to trudne ale możliwe. Kiedy ja dowiedywałam się o wybrykach mojego męża, ogarniała mnie rozpacz, złość i żal i te wszystkie emocje wylewałam na niego. Miałam wrażenie, że im więcej  ja się emocjonuję tym on jest silniejszy a ja zdruzgotana.  Miał mnie w graści, poniżał mnie, okazywał obojętność i pogardę, umniejszał mnie i wszystko co robię na kazdym kroku. Nie raz mówił: i co ty beze mnie zrobisz, albo ,,zginiesz beze mnie". Od jakiegoś czasu (od dwóch lat) postanowiłam zmienić swoje zachowanie -przestałam okazywać choćby w najmniejszej formie (spojrzeniem, gestem) jakiekolwiek uczucia smutku, żalu.  Jego ataki odpierałam rzeczowo i z dużym spokojem, tak, żeby miał wrażenie że odbijam bez trudu jego piłeczkę a nie że wystrzelił we mnie armatę, która mnie powaliła. Jak nie widzi, to nieraz wyję w poduszkę. Ale jemu nie pokażę, że mnie coś dotknęło, bo i tak współczucia żadnego od niego nie dotanę a jedynie będzie miał satysfakcję. Przez wiele lat znosiłam upokorzenia i  dewalucję własnej osoby. Potrafił bardzo szybko odebrać mi jakąkolwiek chęć do działania.   Teraz stracił nade mną władzę. Jego działania już mnie tak nie dotykają a nawet jesli to i tak tego nie pokażę, bo jesli pokażę to on będzie rósł w siłę.  Musiałam znizyć się do tak prymitywnej metody w związku, bo nie miqałam wyjścia. Zauważyłam, że ten prymitywny i nieprzyjemny mechanizm działa. Stałam się silniejsza i ciągle pracuję nad sobą. Tak nie powinno absolutnie być. Ale lepiej zachować swoją godność niż liczyć na to, że osoba, która jest przyczyną twojej rozpaczy nagle stanie się inną osobą i zacznie wspólczuć i przepraszać.

9

Odp: dziwne ale sama

MAGDALENO spróbuj jeszcze z nim porozmawiać. Piszesz że głupio ci powiedzieć mu że grzebałaś mu w telefonie-ok,ale nie musisz przecież spowiadać się z kąd tą informację masz. To on źle robi!!!
Powiedz że wiesz o tym i o tamtym,i zapytaj go wprost co on ma dalej zamiar zrobić? Czy nadal spotykać się z "ciocią",czy nadal i w taki sposób ma mu pomagać przy dzieciach??????
Trzymam za ciebie kciuki,napisz nam co i jak.
Przede wszystkim głowa do góry-masz największy skarb-swoje sześć pociech!!!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » dziwne ale sama

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026