netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

będąc tym drugim

28 odpowiedzi4 126 wyświetleńzałożony przez Marek82, 08.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: będąc tym drugim

Witam mam nadzieje ze ktoras z kobiet pomoze mi zrozumiec beznadziejna sytuacje w jakiej sie znalazlem i moze znalesc jakies pozytywne rozwiazanie.

Mianowicie poznalem 2,5 miesiaca temu kobiete ktora jak sie okazalo jest dla mnie idealem jesli chodzi o charakter, sposob bycia, wygladam, sex itd. Zaczelismy byc ze soba i wygladala mi na szczesliwa w tym zwiazku ja tym bardziej bylem szczesliwy bo myslalem ze wkoncu zlapalem szczescie za nogi. Jednak od poczatku wiedzialem o pewnej sprawie mianowicie tuz przed nasza znajomoscia ona byla w zwiazku 13 miesiecy z chlopakiem ktory byl jej zarowno pierwsza miloscia jak i pierwszym kochankiem. Sprawa byla powazna bo mieli ze soba juz zamieszkac ale jego mama bardzo mieszala i niepozwolila na to wiec rozeszli sie ze soba ale niezerwali. Oni wlasciwie nigdy sie nie poklocili i dalej pozostawali w relacji smsowej. Dziewczyna zapewniala mnie ze chce ze mna sprobowac chce byc ze mna i faktycznie oboje bylismy w to zaangazowani widzialem szczescie i radosc w tym wszystkim. Jednak to bylo tylko zludzenie wlasnie sie dowiedzialem ze z nami koniec bo ona czuje ze czegos brakuje miedzy nami czegos czego nie potrafi okreslic do konca, ze troszke roznimy sie charakterami i ona to mnie lubi ale nie kocha. Zreszta nigdy nie uzywalismy tych slow choc ja juz mysle ze czulem do niej bardzo wiele wydaje mi sie ze moglo to juz byc uczucie z mojej strony. Stwierdzila ze w tamtym zwiazku byla wieksza zazylosc co jest logiczne zwazywszy na to ze byli ze soba ponad rok a mnie znala krotko. Niestety do konca nie moge pogodzic sie z tym co sie wydarzylo ze skonczylo sie to tak nagle ze nawet tego nie przypuszczalem jest to dla mnie wielki szok. Nieukrywam ze chcialbym zeby to co sie zaczelo miedzy nami bylo kiedys kontynuowane zdaje sobie sprawe ze jedyna mozliwoscia na to jest tylko to jesli jej nie wyjdzie ostatecznie z tym chlopakiem ze sie to rozpadnie. Oczywiscie zycze jej jak najlepiej ale zycie pisze rozne scenariusze. Czy mam wogole jakies szanse jeszcze? Czy moge cos jeszcze teraz zrobic? Jak wogole mam sie pogodzic z ta niesprawiedliwa rzeczywistoscia? Ona nie zrobila tego specjalnie ale to ja jestem tu ofiara bo zaryzykowalem i stracilem wszystko a ona mogla wybierac miedzy mna a nim w zaleznosci jakby czula. Prosze o wasze rady i przemyslenia moze ktos udzieli mi jeszcze jakis cennych wskazowek bo ja tego wszystkiego nierozumiem sad

2

Odp: będąc tym drugim

Drogi Marku82, no cóż ci powiedzieć mam? chyba tylko tyle, że ona będąc z tobą cały czas kochała i była myślami przy tamtym Panu.
2,5m-ca to zdecydowanie za krótko by dobrze poznać drugą osobę a tym bardziej obdarzyć ją uczuciem chodź nie mówie że to niemożliwe!powiedziała ci prawde ze cie lubi ale nie kocha. Moim zdaniem powinieneś zapomnieć o niej, i poczekać na dziewczynę, która gdzieś szuka faceta takiego jak Ty. Z tej mąki chleba nie bedzie - nie warto sobie zawracać tym głowy, nie pozwól sie zaangażować w to dalej bo później będzie ci ciężko z tym skonczyć. Lepiej że teraz tak wyszło niż miałoby wyjść za rok!

3

Odp: będąc tym drugim

witaj ja jestem w podobnej sytuacji nawet czasowo bo ponad 3 ms. i rowniez jest perspektywa bylej . z ktora byl 5lat. do konca nigdy nie ma pewnosci czy zwiazek poprzedni jest definitynie zakonczony. Zaryzykowales wiedziales jak to sie moze skonczyc ale uznales ze jest tego warta . niestety trzeba ponosic konsekwencje. ja rowniez biore je pod uwage. wszyscy radza zebyw  takich sytuacjach nie angazowac sie zbyt mocno zanim nie zauwazy sie ze ta druga strona poukladala sobie przeszlosc zeby zaczac nowy etap z kims nowym . uwazam ze powinienes zapomniec ... bo nawet jesli jej nie wyjdzie i wroci do ciebie bedziesz mial w glowie ta sytuacje i bedziesz sie obawial czy znowu nie odzyja po jakims czasie uczucia do bylego i znowu cie nie zostawi a mysle ze w tym momencie bolalo by ze zdwojona sila. Nie daj jej satysfakcji ze cie to zabolalo nie pros sie nie pisz nie kontaktuj sie z nia . kobiety bywaja przekorne dopiero jak straca odczuwaja brak tego co stracily byc moze odezwie sie i uzna ze to byl blad zostawiajac cie . ja jednak staralabym zapomniec i znalesc kogos bez nie zamknietych rozdzialow. zycze powodzenia

4

Odp: będąc tym drugim

a ja uwazam ze powinienes walczyc!!!!! nie poddawac sie czesto kobiety wybieraja to co majom pewne sam napisales ze znacie sie krotko wiec moze dlatego wrocila do bylego ale to nie oznacza ze tak do konca tego chce czasem tez tak robiom bo chca zobaczyc czy facetowi zalezy czy bedzie dalej sie staral czy po prostu odpusci jesli tak to znaczy wtedy ze wybrala dobrze mimo ze liczyla na cos innego .....naturalnie moze byc tez inaczej ze faktycznie woli tamtego ale jesli nie zawalczysz i nie sprobujesz nigdy sie tego nie dowiesz i oboje mozecie tego zalowac i byc nieszczesliwi .... tak ktos napisze przeciez mu powiedziala ze woli tamtego albo ze tylko cie lubi no i co ??? my kobiety czesto mowimy cos innego a cos innego myslimy ......moja rada ...nie poddawaj sie zawalcz o niom ale nie natretnie tego kobiety tez nie lubiom jesli ci na niej zalezy i czujesz ze to jest wlasnie ta to nie zrywaj znajomosci badz z niom w kontakcie badz wtedy kiedy cie potrzebuje  a sam sie zorientujesz po jakims niedlugim czasie czy cos z tego bedzie musisz jednak uwazac aby sytuacja nie wymknela sie spod kontroli i ty bedziesz na zawolanie a tamten na stale .wiem to nie latwe i ciezko zrozumiec ale jak ktos kiedys madry powiedzial KOBIET NIE NALEZY ROZUMIEC TYLKO JE KOCHAC ......powodzenia i wytrwalosci

5

Odp: będąc tym drugim

laurola, laska go moze rownie dobrze zrobic w balona a ty chlopakowki kazesz czekac? niech nie bedzie glupi!!!

6

Odp: będąc tym drugim

Marku, ile macie lat?

7

Odp: będąc tym drugim

DAj spokoj,to jego kocha a nie ciebie,tamtego uczucia nie byla pewna wiec zrobila test uzywajac ciebie,.wybrala tamtego,a ty nie rozpaczaj czas laczy rany widocznie to jeszcze nie ta.

8

Odp: będąc tym drugim
voxi napisał/a:

2,5m-ca to zdecydowanie za krótko by dobrze poznać drugą osobę a tym bardziej obdarzyć ją uczuciem chodź nie mówie że to niemożliwe!

no wlasnie to zdecydowanie za krotko to dlaczego skonczyla ze mna tak szybko ? skoro chciala sprobowac..

voxi napisał/a:

powiedziała ci prawde ze cie lubi ale nie kocha.

tak powiedziala na ostatnim spotkaniu bedac po rozmowach ze swoim Bylym kiedy to odżyły jej wspomnienia, no to jak zinterpretujesz tego smsa sprzed miesiaca: " masz racje robimy to co czujemy, na co mamy ochote a dziecmi juz nie jestesmy" to nie jest osoba ktora traktuje sex jako zabawe bardzo dlugo czekala na ta wlasciwa osobe a ja bylem jej drugim partnerem wiec watpie w to ze zrobila by to ze mna gdyby tylko mnie lubila! ona musiala cos czuc i wierze ze dalej cos gdzies to w niej siedzi tylko ze teraz jest to przesloniete przez "powrot do przeszlosci" i emocje ktore sie za tym kryja przeciez ludzie zawsze idealizuja przeszlosc bardziej niz to co jest obecnie nawet jak nie jest ona wcale lepsza od rzeczywistosci

voxi napisał/a:

Z tej mąki chleba nie bedzie - nie warto sobie zawracać tym głowy

czyli uwazasz ze mam nie walczyc o milosc o osobe ktora mogla okazac sie miloscia mojego zycia ? sorki ale nie moge sie z ta rada zgodzic..

9

Odp: będąc tym drugim
Yvette napisał/a:

Marku, ile macie lat?

ja 28 lat ona 25 lat i ona jest dojrzala psychicznie osobą ktora wie czego chce, dało sie to wyczuc nawet w jej głosie duże zdecydowanie, konkretnosc i pewnosc siebie

10

Odp: będąc tym drugim

w momencie kiedy pisalas w moim temacie ja czytalem twoj Snejana smile

snejana napisał/a:

uwazam ze powinienes zapomniec ... bo nawet jesli jej nie wyjdzie i wroci do ciebie bedziesz mial w glowie ta sytuacje i bedziesz sie obawial czy znowu nie odzyja po jakims czasie uczucia do bylego i znowu cie nie zostawi a mysle ze w tym momencie bolalo by ze zdwojona sila.

w głowie to ja bede miał sytuacje jesli to sie skonczy tak jak teraz bo jesli kobieta do ktorej masz 100% zaufanie, jesli spotykasz sie z nia i widzisz jak reaguje na Ciebie jak sie zachowuje, widzisz w blysk w jej oku, namietnosc w pocalunkach i dotyku niczego zlego nie podejrzewasz, ona planuje zapisac sie z toba na kurs tanca, pyta sie z ktorymi znajomymi pojedziemy na sylwestra i gdzie a tu w momencie sie dowiadujesz ze to koniec to jest szok! to jest iracjonalne dzialanie poparte jakimis emocjami z przeszlosci ktore kiedys tam byly a wcale nie musza znow byc.. jesli to sie tak skonczy to juz nigdy nie potraktuje zadnej kobiety powaznie nigdy nikomu nie zaufam w 100% takie sa fakty bo to jest niemozliwe zeby to mialo miec taki koniec

snejana napisał/a:

Nie daj jej satysfakcji ze cie to zabolalo nie pros sie nie pisz nie kontaktuj sie z nia . kobiety bywaja przekorne dopiero jak straca odczuwaja brak tego co stracily byc moze odezwie sie i uzna ze to byl blad zostawiajac cie

napewno sie o nic nie prosze ale o zrywaniu kontaktu to raczej tak sobie tego nie wyobrazam, obecnie jestem na etapie wymiany moich mysli przez maile wlasnie czekam na odpowiedz.. ciagle wierze ze to wcale nie musi byc koniec

11

Odp: będąc tym drugim
laurola napisał/a:

a ja uwazam ze powinienes walczyc!!!!! nie poddawac sie czesto kobiety wybieraja to co majom pewne.. czasem tez tak robiom bo chca zobaczyc czy facetowi zalezy czy bedzie dalej sie staral czy po prostu odpusci jesli tak to znaczy wtedy ze wybrala dobrze mimo ze liczyla na cos innego .....naturalnie moze byc tez inaczej ze faktycznie woli tamtego ale jesli nie zawalczysz i nie sprobujesz nigdy sie tego nie dowiesz i oboje mozecie tego zalowac i byc nieszczesliwi .... tak ktos napisze przeciez mu powiedziala ze woli tamtego albo ze tylko cie lubi no i co ??? my kobiety czesto mowimy cos innego a cos innego myslimy

ta odpowiedz mi sie poki co najbardziej podoba i oby sie sprawdziala smile

12

Odp: będąc tym drugim

hej Marku ! uważasz że jest dojrzała a potraktowała cie jak zabawke...jak odskocznie ..zeby zapomniec... a chwile jak widac ..!uważam że nikt nie zasługuje na kolejna szanse jeszeli traktuje druga osobe w te sposob...zycie jest zbyt krotkie i z gruntu skomplikowane zeby tak sie zadreczać...

13

Odp: będąc tym drugim

kwestią jest też że ona się nigdy jeszcze z nim nie pokłóciła a jak bedzie na niego patrzeć jak wkońcu zaczną się kłócić całkiem inaczej jest kiedy widzisz kogoś co jakiś czas a całkiem inaczej jak już z nim mieszkasz.. no i do tego jeszcze teściowa która nie da im spokoju to są pewne fakty które mogą całkowicie znów zmienić jej tok myślenia czyż nie ?

14

Odp: będąc tym drugim
Noemi1974 napisał/a:

zycie jest zbyt krotkie i z gruntu skomplikowane zeby tak sie zadreczać...

ja się nie zadręczam ja poznałem odpowiednią osobę i jestem pewny że to ONA

15

Odp: będąc tym drugim

hehe...ale ona chyba nie mysli tak o tobie!!!

16

Odp: będąc tym drugim

marku ...nie sluchaj co onbi ci tu wszyscy gadajom moze ja i nie mam racji moze sie i rozczarujesz moze twoja wybranka faktycznie woli tamtego moze okarze  sie ze robisz z  siebie durnia idiote ale o tym musisz sie sam przekonac pisze ci to dlatego zebys nie zaprzepascilo swojej milosci .....na tym forum nie stety nie znajdziesz zrozumnienia tylko kazdy ci napisze zostaw ja przestan sie zadreczac znajdz sobie innom tutaj obojetnie co bys napisal kazdy ci powie tak robisz dobrze jestes cudowny nie zaslugujesz na niom nikt sie nie zastanawia nad tam zeby uratowac co kolwiek tylko zeby rzucic ....voxi ..napisala on ma czekac??? ja nie kazalam ci czekac ja mowilam zebys sprobowal zawalczyc a w krotkim czasie sie przekonasz czy warto

17

Odp: będąc tym drugim

laurola proszę skontaktuj się ze mną przez maila

18

Odp: będąc tym drugim
laurola napisał/a:

marku ...nie sluchaj co onbi ci tu wszyscy gadajom moze ja i nie mam racji moze sie i rozczarujesz moze twoja wybranka faktycznie woli tamtego moze okarze  sie ze robisz z  siebie durnia idiote ale o tym musisz sie sam przekonac pisze ci to dlatego zebys nie zaprzepascilo swojej milosci .....na tym forum nie stety nie znajdziesz zrozumnienia tylko kazdy ci napisze zostaw ja przestan sie zadreczac znajdz sobie innom tutaj obojetnie co bys napisal kazdy ci powie tak robisz dobrze jestes cudowny nie zaslugujesz na niom nikt sie nie zastanawia nad tam zeby uratowac co kolwiek tylko zeby rzucic ....voxi ..napisala on ma czekac??? ja nie kazalam ci czekac ja mowilam zebys sprobowal zawalczyc a w krotkim czasie sie przekonasz czy warto

halo halo !!! mysle ze jak ta laska nie chce go to nawet jakby stanoł na głowie to nic nie zrobi...nie kaze mu tez szukac zastepstwa bo nie o to chodzi...nic dwa razy sie nie zdarza...wiem jak trudno jest tak zyc bo sama to przeszłam i nigdy tez sie nie uzalałam ....walcz jak ci to da nadzieje i obys nie wrocił do tego punktu w ktorym jestes teraz...bo bedzie sto razy gorzej!!!

19

Odp: będąc tym drugim

marku przepraszam ale nie moge ......jesli pisalabym do ciebie przez maila osoba mi bliska dowiedzialaby sie ze jestem na tym forum a tego niechce moglaby nie zrozumiec ....a tak jest to moja taka malutka tajemnica

20

Odp: będąc tym drugim

laurola a na gg, nk lub facebooku mozemy porozmawiac ?

21

Odp: będąc tym drugim

Oto Jej odpowiedź na mojego maila:


jest mi miło, że tak pozytywnie  i ciepło o mnie myślałeś, a zarazem przykro, że przeze mnie teraz cierpisz-wierz mi, naprawdę nie chciałam Cię skrzywdzić...
Z byłym chłopakiem myslałam, że to już koniec, choć czasami sobie o Nim myślałam-jednak byliśmy razem przeszło rok! Jak się rozstaliśmy to nie widziałam powrotu dla nas, ale zastanawiało mnie to im dłużej nie bylismy razem...
Nie myśl sobie, że szukałam sobie "zabawki na pocieszenie". Chciałam wejść wreszcie w jakiś poważny związek, który okaże się sukcesem! Wyszło jak wyszło i trudno to wytłumaczyć...mimo, że intencje były dobre, wyszło źle (w stosunku do Ciebie), w związku z czym jest mi przykro:( Wierze, że mimo to wszystko dobrze się poukłada nam obojgu!


i co ja mam o tym myśleć ?

22

Odp: będąc tym drugim

To chyba że ona już wybrała i z tego co napisała nie wynika że się waha

23

Odp: będąc tym drugim

Co masz o tym myśleć? Że kobieta z głębokiego serca życzy Ci jak najlepiej, jednakże ona znalazła już swoją drogę przy wcześniejszym facecie i pragnie byś Ty sam uczynił podobnie, byś znalazł swoją drogę.

Wygląda na to, że nawet najszczerszych chęci Twoich ona będzie z tamtym i Ty musisz się z tym pogodzić. Wiem, że jest Ci ciężko, ale najlepiej będzie jeśli zostawisz to tak jak jest. Nie narzucaj się swoją osobą, bo to pokaże desperację z Twojej strony, a po co masz się poniżać. Pokaż że jesteś dorosłym facetem, przyjmij to na przysłowiową klatę i żyj dalej.

Nie powinieneś mieć do niej urazy, choć owszem zraniła Cię, jednakże musisz żyć dalej.
Wiem, wiem... To słowa stare jak świat, ale wiem co mówię.

Sama niedawno przeszłam rozstanie z chłopakiem, było ciężko, ale żyje dalej z pewnością, że gdzieś tam jest ten jedyny. A z moim, no cóż nie udało się, cóż zdarza się i taki scenariusz. Ale jeśli mogę Ci coś poradzić nie narzucaj się i nic na siłę nie rób...

Jest takie jedno przysłowie "Jeśli kochasz - puść to wolno" może więc warto pozwolić jej na szczęście nawet u boku drugiego??

24

Odp: będąc tym drugim

a co jesli ja czuję całym sobą że to jest właśnie TA OSOBA.. ludzie przecież to tak jest to się wie jak sie pozna tą osobę czyż nie ? i mam to teraz tak zostawić i olać ? czy naprawde życie jest tak beznadziejne

25

Odp: będąc tym drugim

Owszem, może to TA, nie przeczę. Ale siłą przecież jej nie zmusisz do bycia z Tobą, bo nawet jeśli by tak się stało, to byłby to nieszczęśliwy związek, bo Ty ją byś kochał, a ona oszukiwała by Ciebie nadal kochając tamtego... Chcesz tego? Chcesz żyć z myślą, że choć jest z Tobą, to marzy, tęskni za innym? Wątpię, bo to naprawdę nie przyjemne uczucie... Poza tym Ty tak czujesz, a co ona? Jak widać, woli innego i nie mamy co Ci mydlić oczu - bo taka prawda.

Wiem gorzka i okrutna prawda, ale zawsze to lepsze niż żyć w kłamstwie... Niestety takie jest życie ludzkie i tam gdzie jest szczęście, musi być i ból oraz cierpienie. Henry Wadsworth Longfellow napisał: ?Wszyscy jesteśmy architektami losu? Więc nie patrz żałośnie w przeszłość. To już nie wróci?

Nie karze Ci olewać! Lepiej zostawić to własnemu biegowi, odseparować się od jej osoby na jakiś czas: żadnych wiadomości, zero kontaktu. Niech to będzie czas na przemyślenia, wyciągnięcie wniosków i zrobienie przysłowiowego bilansu... A potem przyjdzie czas aby podjeść do całej sprawy z innym nastawieniem, inaczej patrząc na to wszystko, nabierzesz dystansu... Potrzeba jedynie czasu - taka jest moja rada wink

26

Odp: będąc tym drugim

napisze do niej ostatniego maila i zostawiam te sprawy losom wszechświata smile

27

Odp: będąc tym drugim

Tak, akurat w to uwierzę. Tak byś chciał by było. Ale serce jeszcze dłłłuuuuugo nie da ci o tym zapomnieć. A co do wcześniejszych Twoich wypowiedzi. To jak np: się ludzie kochają pobierają i są pewni że to ten jedyny i ta jedyna. A po 5-6 latach nieraz nawet po 2 rozwodzą się to co? To wszystko minie i ten smutek zginie (słowa piosenki). I nie to jest najtrudniejsze by zapomnieć. lecz to by przetrwać ten czas potrzebny do tego by stać się obojętnym. Na każdą osobę można stać się obojętnym. A ci co żyją w obsesji kończą źle.

28

Odp: będąc tym drugim

intuicja mnie jeszcze nigdy nie opuściła a teraz mam bardzo dobre przeczucia więc w gruncie rzeczy nic mnie tu nie zdziwi

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026