Witam,
zaczynając od początku, mam 25 lat, w pracy zdecydowana większość osób to faceci. Szansa na poznanie kogoś jest zerowa. Jestem trochę nieśmiały i poniekąd czasami przeszkadza mi to w nawiązywaniu relacji. Byłem w związku, ale rozstaliśmy się po jakimś czasie. Poznanie było przypadkowe a czekanie na kolejny przypadek teraz jest już jeszcze bardziej obniżony do minimum (czytaj początek postu). Do pubów i innych miejsc nie chodzę, z resztą samemu to raczej nie bardzo. Gdzie można poznać jakąś dziewczynę? Gdzie mogę kogoś poznać samotnie? No i jak zagadać, z tym też będzie troszkę problem.
Podobne tematy
W Oazie.
Wiesz, kobietę możesz poznać wszędzie, tylko musisz sobą zwracać uwagę
Zwykłą rozmową na początku, stylem ubierania itp.
Ja np. poznałem kilka fajnych dziewczyn na pielgrzymkach, jednodniowych, u nas są takie organizowane w niedziele Szlakiem św. Jakuba
Ale nie wiem czy Cię coś takiego interesuje. Zresztą tam poznałem sporo innych ciekawych ludzi, a też jestem nieco nieśmiały. A to jest taki klucz do otwarcia się na innych ludzi.
Właściwie poznać można wszędzie
. Nie ma złych czy dobrych miejsc, kwestia na kogo trafisz
. Może spróbuj zalogować się na jakimś portalu randkowym w internecie, osobiście nie przepadam za taką formą poznawania ludzi, ale tak jak mówię - każde miejsce jest odpowiednie
i w necie można się natknąć na fajne osóbki
Tylko trochę odwagi, wiary w siebie i cierpliwości:). Masz rację, szanse żeby kogoś poznać i zauroczyć się/ zakochać z wzajemnością pojawiają się, ale nie jakoś bardzo często
. Wierzę, że Ci się uda, ja też długo czekałam na związek i niby poznawałam różnych ludzi, ale wiesz to, że się poznaje to też nic jeszcze nie oznacza
. POWODZENIA Sympatyczny ! I nie przejmuj się nieśmiałością, znajdziesz z pewnością kogoś, kto pokocha Cię takim jakim jesteś, bo o to chodzi
. A w necie pewnie będzie Ci łatwiej zagadać. Równie dobrze możesz np zacząć jezdzić autobusami i wypatrywać na przystankach, zawsze możesz spytać o godzinę
czy bus. Do dzieła ! Trzeba trochę podziałać, by spełnić swoje marzenia. Wszystko będzie dobrze, wierzę, że znajdziesz kogoś dla siebie , kogoś z kimś stworzysz szczęśliwy związek, życzę Ci tego z całego serducha
. Wszystkiego dobrego
.
P>S. TYlko nie spinaj się, bo jak się za mocno człowiek nastawia, szuka to idzie trudniej, wrzuć na luz, zajmij się sobą
ale w międzyczasie się rozglądaj.
No widzisz, teraz doczytałam, że miałeś okazję poznać kilka fajnych dziewczyn
więc jest OK. Tylko musisz teraz popracować nad sobą, nad nieśmiałością, wiadomo szału nie będzie na początku, ale małymi krokami. W necie pewnie jest masa materiałów na ten temat jak sobie radzić z niesmiałością, pójdz do biblioteki, czy zakup jakąś książkę
To już będzie coś !.
To więc tak
Portale randkowe to ci z góry odradzam.
No chyba że prowadzisz jakąś firmę i jesteś biznesmenem to wtedy tak.
Ale w innym wypadku to odradzam, stracisz dużo kasy a jedynie co zyskasz to zapchaną skrzynkę pocztową.
Dyskoteki też raczej odradzam choć może trafi się tam jakaś fajna sztuka, szansa jedna na milion ale jest.
Powinieneś na luzie zagadać w takiej bibliotece np., spytasz o książkę a potem od słowa do słowa zaprosisz na kawę.
Z swoją nieśmiałością musisz walczyć, nie ma łatwiej drogi, musisz się wysilić i zaryzykować, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
To chyba zajmę się własną egzystencją i w międzyczasie może coś się trafi, albo nie. Poznać kobietę można wszędzie, owszem, ale jak się jest śmiałym. Stylem ubioru raczej nikogo nie przyciągnę
Biblioteka nawet nie wiem gdzie jest
pomijając, że książek nie czytam. To nawet tematu nie pociągnę. ![]()
8 2014-08-23 18:14:28 Ostatnio edytowany przez clairedelune (2014-08-23 18:17:19)
Może przez znajomych i przyjaciół? Albo na portalu randkowym?
To więc tak
Portale randkowe to ci z góry odradzam.
No chyba że prowadzisz jakąś firmę i jesteś biznesmenem to wtedy tak.
Ale w innym wypadku to odradzam, stracisz dużo kasy a jedynie co zyskasz to zapchaną skrzynkę pocztową.
Dyskoteki też raczej odradzam choć może trafi się tam jakaś fajna sztuka, szansa jedna na milion ale jest.
Powinieneś na luzie zagadać w takiej bibliotece np., spytasz o książkę a potem od słowa do słowa zaprosisz na kawę.
Z swoją nieśmiałością musisz walczyć, nie ma łatwiej drogi, musisz się wysilić i zaryzykować, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
Dlaczego odradzasz portale randkowe?
10 2014-08-23 18:24:54 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-23 18:38:49)
Bo kobiety nie umeja/nie chcą na nich rozmawiac i szukaja ksiecia z bajki, wiec... tylko ci naj naj mają wzięcie.
Chyba, ze chodzi o płatne i to te grubo płatne
To wtedy juz mysl zmarnowania kasy zmusza do odpowiadania i skoncentrowaniu sie na ciagnieciu znajomosci, a nie ciaglym wybieraniu, odrzucaniu. Wiekszosc czeka na gotowe, zero pytan, zero nawiązania. Ogolnie nuda i czekaja na zabawianie. To na pewno nie dla niesmialego/nieciekawego i o watpliwej urodzie.
Ale nie dziwie sie, jak przecietna kobieta dziennie potrafi miec co najmniej 10 wiadomosci dziennie i nie wiadomo komu co odpisać i na ktorym sie skupic:) Wiec jak bazar i tylko najlepsi wyrywają. Bajer i wyglad musi byc.
Niesmialosc sie z kosmosu nie bierze. Zazwyczaj z powodu wad i kompleksow. W koncu kobieta chce pewnego siebie, optymistycznie nastawionego itp wiec nie wierze w numer, ze gosc jest niesamowity, tylko po prostu niesmialy.
Chociaz jak sobie mysle to moze działałoby z góry powiedzenie o spotkaniu? Bez rozmow? Bo prawda jest taka, ze czesto rozmawia sie ok, a przychodzi spotkanie i "nie ma tego czegos", albo na odwrot. W internecie slabo sie rozmawia, a na zywo jest duzo lepiej.
Przecież autor wątku nie napisał, że jest nieciekawy i o wątpliwej urodzie. A z opisem portali to w zasadzie się zgadzam, ciężko jest kogoś do siebie zachęcić w kilku zdaniach.
12 2014-08-23 19:25:51 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-08-23 19:28:07)
W zasadzie Thepass powiedział już wszystko.
Od siebie dodam że jakiś czas temu przeprowadziłem mały eksperyment na portalu randkowym.
Dałem fotkę przeciętnej z wyglądu dziewczyny, wymyśliłem w miarę dobry opis i efektem tego było to że dziennie dostawałem z 10 wiadomości.
Dla mnie to nie byłby problem odpowiedzieć na te owe wiadomości, ale dziewczyny są bardzo leniwe z tego co zauważyłem.
Jeszcze pal licho z odpisywaniem na wiadomości.
Ale jak już zaczniesz gadać z taką panną z portalu to w mig ona coś wymyśli że jesteś taki sraki i owaki i ze znajomości będzie nici.
Np: ostatnia panna przyczepiła się że nie jestem studentem, jeszcze inna że nie mam autka i można tak wymieniać i wymieniać.
One szukują księcia z bajki, niech ma bajere, ciało adonisa i kasę Roke Felera, takie mam doświadczenia z portali, więc nie warto, tylko real, portale polecam tylko kobietom.
13 2014-08-23 19:39:20 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-23 19:39:37)
portale polecam tylko kobietom.
Heheh tylko jak na portalach zostaną same kobiety, to nie beda mialy w kim wybierac. No i zostana juz na 100% tylko ci ktorzy szukaja przygody, bo innych juz nie bedzie (a ktorych sie nie dostrzega/odrzuca po jednym zdaniu, jakiejs cesze ktora nie odpowiada itp). W realu to co nie pasuje wychodzi pozniej, a akceptacja zalezy od stanu uczuc do osobnika, a nie od rozmyslania nad tym czy to jest ok, czy nie.
Też mam pewne doświadczenia z portalu randkowego i fakt, dostaje się tam masę wiadomości. Jednak Panowie, nie dziwcie się, że panie nie odpowiadają, jeśli treść wiadomości to "hej", "co tam?". Chyba po coś są te wizytówki, w pierwszej wiadomości warto się odnieść do jej treści a nie tylko wychwalać pod niebiosa zdjęcia. To taka rada ode mnie
Swoją drogą po kilku tygodniach na takim portalu zaczęłam czuć się jak w sklepie...zdjęcia, cechy, zainteresowania...wszystko na tacy, tylko przebierać ![]()
W moim przypadku prawie zawsze dostawałem odpowiedzi na wiadomość.
No ale co z tego jak kobiety wymagały ode mnie cech i dóbr które na dobrą sprawę posiada niewielu facetów?
Chyba zrobię jakiegoś psikusa i udam że jestem właścicielem firmy, a niech mają za swoje ![]()
16 2014-08-23 20:02:01 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-23 20:05:07)
Też mam pewne doświadczenia z portalu randkowego i fakt, dostaje się tam masę wiadomości. Jednak Panowie, nie dziwcie się, że panie nie odpowiadają, jeśli treść wiadomości to "hej", "co tam?". Chyba po coś są te wizytówki, w pierwszej wiadomości warto się odnieść do jej treści a nie tylko wychwalać pod niebiosa zdjęcia. To taka rada ode mnie
![]()
Swoją drogą po kilku tygodniach na takim portalu zaczęłam czuć się jak w sklepie...zdjęcia, cechy, zainteresowania...wszystko na tacy, tylko przebierać
Z 'hej, co tam' uwolniłem się kilka lat temu. Zmieniło się tylko tyle, że jest ciut wiecej zdan, ale niczego to w rozmowie nie zmienia i tym czy kobieta jest takową zainteresowana. Szczegolnie, ze kompletnie nie pomaga:) Wiec tak zostaje, ze kobieta wybiera a facet ma sie ładnie zareklamowac i wtedy ona łaskawie sie zgodzi, a nawet polubi go:) No tak jest i sie tego nie zmieni. Chyba, ze ludzie chodziliby na szkolenia. No ale lepiej narzekac na samotnosc i tego, ze nikogo fajnego nie ma na portalu. No nie ma, jesli kazda znajomosc wyglada 'hej, co tam, nic' i w ogole nie traktuje sie tego zapoznania osobowo. No ale ja nie mam zbyt wysokich umiejetnosci spolecznych, wiec wiadomo, ze to niezbyt wychodzi. Co innego jak kiedys pisałem, profil męski modela. Tam kobieta angazuje sie sama w rozmowe i jest bardzo prosto. Szkoda, ze to fikcja. Czego to jest wina? Ano tego ze sa pasywne i kompletnie nic w te zapoznanie nie wkładają. Widzi sie po rezultatach.
17 2014-08-24 00:55:13 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2014-08-24 00:57:51)
Z drugiej strony, ja poznałam chłopaka właśnie na portalu. Odezwał się do mnie, już po pierwszym zdaniu było widać, że interesujący (inteligentny,ciekawe zainteresowania). Tak samo się zaangażowałam w rozmowę jak on, łatwo i ciekawie się rozmawiało, chociaż podkreślałam, że profil mam założony przypadkiem i nikogo nie szukam, bo tak wtedy było.
Z drugiej strony, ja tam za wielu wiadomości nie dostaję (jeśli to jakiś czynnik), no i akurat jeśli ktoś pisze, to często odpisuję z ciekawości, parę zdań zamieniam. Większość jest absolutnie tragiczna
Ci, którzy do mnie pisali, generalnie nie potrafili się wysławiać. Ale było zabawnie ![]()
Podsumowując, nie wiem, czemu tamte dziewczyny się nie odzywają, ale to nie znaczy, że nie warto próbować.
18 2014-08-26 19:42:43 Ostatnio edytowany przez SafeLogin (2014-08-26 19:43:47)
Co do znajomych każdy już kogoś ma. W moim wieku spotykam się już z co raz mniejszą ilością znajomych z dawniejszych lat, nowych kontaktów raczej nie mam gdzie zawierać (no i też ta nieśmiałość ogranicza to "nie-naturalnie"). Przez portal randkowy nie chce nikogo poznawać, sami w sumie opisaliście dlaczego
Co do wyglądu i charakteru, nie mam nic sobie do zarzucenia, akceptuje siebie. Nie jestem ani przystojny, ani brzydki. Były dziewczyny, którym się podobałem, ale ja nic do nich nie czułem i nic z tego nie wyszło. Niedawno jechałem do pracy samochodem, tankuje prawie zawsze bardzo wcześnie rano przed rozpoczęciem pracy, gdzie większość osób jeszcze śpi (ruch na stacji minimalny), ostatnio była miła dziewczyna, która obsługiwała, nawet mi się spodobała (bez obrączki, zawsze patrze
, widziałem ją chyba drugi raz na tej stacji, ogólnie pogadać pogadałem raczej o niczym konkretnym, pośmiałem się z nią trochę z dziwnego klienta, którego obsługiwała jej koleżanka, odebrałem fakturę, więc kilka minut zeszło. Tutaj bym mógłbym coś zagadać więcej, ale nieśmiałość mnie zablokowała... Może była też miła po prostu dla wszystkich klientów. Może trochę odebrałem ją zbyt pozytywnie, bo mi się w pewnym stopniu spodobała... Nie jakaś miss, nie jakaś brzydka, obiektywnie przeciętna zadbana kobieta
Subiektywnie miała w sobie to coś.
może spróbuj przez internet w ten sposób bezie Ci łatwiej pokonać nieśmiałość. trzymam kciuki
internet do duze ulatwienie, jesli poznajemy kogos przez internet, to czesto te znajomosci sa traktowane jako - latwe. no bo latwiej napisac do kogos, niz podejsc i sie odezwac prawda?
troche taka to pustka jest, ale tak sie dzieje, ze ludzie w stalych zwiazkach poznaja kogos przez internet, zdradzaja, bo to latwe ujscie.
też racja ale jeśli dobrze nam się z kimś pisze to czemu nie nie spotkać się na żywo. Znam parę która tak się poznała są dziś po slubie. ![]()
Widzę że pyanie już dosyć stare, ale odpowiem na nie z miłą chęcią. Miałam podobne problemy, nieśmiała dziewczyna, nie chodząca na imprezy, praca wśród kobiet. I jedno pytanie chodzące ciągle mi po głowie "jak ja poznam miłość swojego życia?" W sumie to odpowiedź przyszłą sama tzn. z radia. Nie brałam nigdy na poważnie portali randkowych, lecz tamtego dnia w ponurą jesień postanowiłam założyć konto na "sympatia.pl". Nie musiałam długo czekać, fakt faktem jest tam mnóstwo osób na które nawet nie warto zwracać uwagi i można stracić ochotę na wszystko. Ale podeszłam do tego wszystkiego na luzie. Jeśli nadal masz ten problem, to ja zachęcam do tego typu rozwiązana problemu. Kto wie może akurat również szczęście uśmiechnie się do ciebie.
Ja również miałam konta na niektórych portalach randkowych i wiem jedno. Jeśli mężczyzna nie wykaże się tam poczuciem humoru i odpowiednim podejściem, to żadna z kobiet mu nie odpisze. No chyba, że jesteś zabójczo przystojny, to wtedy laska nawet za wiadomość: ''hej, co tam'' odpisze Ci bez problemu. Jednak uważam, że założenie takiego konta by było najlepszym rozwiązaniem i zgadzam się tu z większością. W takie coś warto zainwestować. ![]()
Ja również uważam,że portale randkowe to strata czasu.Może te gdzie musisz zapłacić od razu po rejestracji są lepsze,ale np sympatia.pl to nic ciekawego.Jako nieśmiały facet nigdzie nei poznasz nowych kobiet,bo zawsze to Ty musisz zagadać.Jedynym wyjściem jest miejsce,grupa zainteresowań,kółko gdzie niejako jesteś zmuszony z innymi współpracować i rozmawiać.Dzieli was wspólna pasja,obowiązek,zadanie i kobiety są ufniejsze,dobrze się z nimi rozmawia.Większośc poznaje się przez znajomych,ale najpierw takich znajomych,którzy znają wolne dziewczyny musisz sam znać.Klęska;(
Wszędzie. Do mnie nawet na ulicy zagadują.
Moze sie nie znam, ja dziewczyny poznawalem glownie w internecie. Szybko, latwo i przyjemnie. Znajdz jakis portal randkowy i sprobuj
Moze sie nie znam, ja dziewczyny poznawalem glownie w internecie. Szybko, latwo i przyjemnie. Znajdz jakis portal randkowy i sprobuj
A zwróciłeś uwagę na datę przy ostatnim poście
?
Tom94 napisał/a:portale polecam tylko kobietom.
Heheh tylko jak na portalach zostaną same kobiety, to nie beda mialy w kim wybierac.
Na portalu poznałam mojego meża.
Zbyt zajety pracą, w tej pracy albo panowie albo mężatki, w dodatku mała miejscowość, wiec spróbowal internetu.
Ja byłam może 2mie§ na portalu nim go poznalam. Trafiło sie 2świrów wiec nie chciałam pisać zbyt dlugo i wywalać swojego życia potencjalnemu wariatowi. Po ok.2tyg pisania była kawa.
Wszystko sie zgadzało w realu-miły ,konkretny, troszke speszony, tak jak pisał. Zaciekawił mnie i poszło.
Nie mówie że portale są super, ale to jakas opcja.
Inne opcje : Sklep, kino, pub, klub sportowy, basen, urlop, wesele kuzyna ☺
I nie pisz gdzie nie chodzisz bo może jakbyś zaczał to nie byłbyś sam. Rzadko kto spotyka miłość u siebie na wycieraczce. Coś musisz zaczać robić.
I nie radze czekać bo w tym wieku powoli jest coraz wiecej ślubów, jak stuknie Ci 30tka to jedyne wolne dziewczyny beda pisały mature i nie beda szukały stałego zwiazku.
A mi się wydaje że te portale to jest właśnie niegłupi pomysł, bo jest tam dużo dziewczyn które też chciałyby kogoś poznać a są nieśmiałe i wstydzą się do kogoś podejść i zagadać.
Tylko to wymaga selekcji i cierpliwości, bo na pewno jest też dużo gwiazdek i ludzi, którzy szukają zabawy.
A poza tym to wszystkie inne miejsca gdzie przychodzą ludzie czyli studia, praca (ale to raczej jak jest jakaś duża firma, która ma wiele działów), u znajomych, na kursach...
Na portalach nieśmiałe dziewczyny? A to nowość.
Ktoś się tu bawi w archeologa ![]()