Hej. Jestem z moim facetem już 4 lata. bywało różnie, ostatnio jednak przeginam wiem że mnie kocha ale wiecznie go sprawdzam...szukam dziury w całym i czepiam się czego popadnie. wpadam w jakieś paniki i wiecznie płaczę... choć do niedawna twierdziłam że jestem silną kobietą. a teraz krzywdzę tego którego kocham i ryczę jak dziecko...
nie mam już siły do samej siebie i wiem że jest zemną coś nie tak. nie wiem jak mam walczyć z tym żeby moja miłość nie stała się "chora"
pomocy bo zwariuje...
Podobne tematy
Mika po co się męczysz, wszystkie twoje lęki , obawy jedynie psycholog może pomóc ci rozwiązać. Idz na wizytę i pomóż sobie i swojemu partnerowi. Niestety twoje metody nie działają wiec idź po rozum do głowy i udaj się do specjalisty.
kochana ty nie szukaj dziury w całym tylko ciesz sie z tego co masz....ciesz sie że możesz sie przytulic do faceta którego kochasz.... bo niektórzy niestety nie mogą........
Miko 0919 czy Twój partner dał Ci jakieś "znaki" abyś go kontrolowała? Może weź na luz i nie myśl o tym. Starajcie się spędzać miło czas, a nie tylko awantury itd. Powodzenia!
no właśnie może i bym dała sobie na luz ale on coraz częściej pisze z jakimiś dziewczynami twierdząc że to koleżanki i że nie pisze wcale tak często a głupotą jest że jestem o to zazdrosna...
Ja na Twoim miejscu zrobiłabym to samo co robi on. Zacznij też pisać z jakimiś kumplami. Może zrozumi, że to nie jest fair wobec Ciebie.. Wiem, wredna jestem,ale bym tak zrobiła!Niech poczuje się tak jak Ty.