netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nie wierze już w miłosć

9 odpowiedzi6 434 wyświetleniazałożony przez motylek79, 30.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie wierze już w miłosć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: nie wierze już w miłosć

1 kwesta: Miałam 25 lat gdy moja pierwsza wielka milosc (facet z którym naprawdę się kochaliśmy i mieliśmy wspolne zaintersowania) powiedział mi po 2 latach związku że: znudziłam mu się i musi odejść, bo nic więcej w życiu ciekawego się już nie wydarzy... Dziś mam 30 lat, poznałam kilku mezczyzn i większosć z nich nie miała do zaoferowania intelektualnie kompletnie nic, oprócz fizyczności. .. sad

2 kwestia:Dodam ze jestem indywidualistką i bywa ze mna trudno, lubie od czasu do czasu pobyć sama i porobić tylko \rezcy które mnie interesują. potrzebuje tego i wymagam od partnera zeby to zaakceptował (moj czas tylko dla siebie).
Jak kocham faktycznie to daje wszystko, gdy jestesmy razem, ale chce tez czasu tylko dla siebie. Niektórzy faccei tego nie rozumieją. Nudzą mnie brakiem samodzielnosci, zainteresowań, zadaje pytanie dlaczego ludzie nie potrafia pobyc sami ze sobą od czasu do czasu tylko "wisza" na innych.

Mój problem w tym, ze nie umiem sie już tak naprawde zakochać....boje się i nie wierze w miłosć....

2

Odp: nie wierze już w miłosć

Witaj
myślę iż umiesz kochać..jestem tego nawet pewna..tylko po prostu jak sama napisałaś jesze na twojej drodze taki facet się nie pojawił...
czasami tę drugą przysłowiową połówkę spotka się wcześniej czasami póżniej...

A ty nie zmieniaj się bądz sobą...Ten właściwy to doceni smile

3

Odp: nie wierze już w miłosć

Doris, ale przestraszyłam sie, że wymagam za wiele.....

Było wielu facetów wokół mnie ale nie dałam im szansy po kilku krótkich spotkaniach. Nic nie czułam do nich. Podśmiadomośc mówiła mi , ze nie są dla mnie, nudzili mnie...:( sex to za mało żeby z kims być, skoro jego towarzystwo nie odpowiada...

Był faktycznie jeden w którym sie zakochałam, ale wyjechał b daleko i nie będziemy prawdopodobnie nigdy razem, choć czułam że złamał mi serce ( a wiec jednak czułam cos, co mogłam nazwać miłoscią, ...więc można? ).

4

Odp: nie wierze już w miłosć
motylek79 napisał/a:

2 kwestia:Dodam ze jestem indywidualistką i bywa ze mna trudno, lubie od czasu do czasu pobyć sama i porobić tylko \rezcy które mnie interesują. potrzebuje tego i wymagam od partnera zeby to zaakceptował (moj czas tylko dla siebie).
Jak kocham faktycznie to daje wszystko, gdy jestesmy razem, ale chce tez czasu tylko dla siebie. Niektórzy faccei tego nie rozumieją. Nudzą mnie brakiem samodzielnosci, zainteresowań, zadaje pytanie dlaczego ludzie nie potrafia pobyc sami ze sobą od czasu do czasu tylko "wisza" na innych.

Z perspektywy relacji/związków , które obserwuję na co dzień również zauważyłem problem "wiszenia" na swoich partnerach . W tych przypadkach , raz był to facet (co zakończyło ten związek) , a w drugim taka "wisząca" wydaje się być dziewczyna , chociaż jak na razie z mniejszymi czy większymi zgrzytami ten związek nadal trwa .
Także w kontekście tego , fakt ,że nie masz problemu z zajęciem się sobą i posiadasz własne pasje/zainteresowania dające Ci wytchnienie od codzienności powinno być wg. mnie Twoim atutem w relacjach damsko-męskich . Twoi byli tego nie zauważali lub ignorowali , siedząc Ci cały czas na głowie , sami wystawiali sobie wizytówkę ...

5

Odp: nie wierze już w miłosć

mc89 ale to b. ciezko znależć taki partnerski zwiazek, w którym kazdy robi coś dla siebie, potem spotykamy się i o tym opowiadamy i jest nam dobrze, bo kazdy z nas ma tez czas dla siebie, w którym robi swoje rzeczy...i nie ograniczamy się...

6

Odp: nie wierze już w miłosć

motylek79 , cieszę się ,że nie odebrałaś mi całkowicie nadziei i napisałaś ,że bardzo ciężko znaleźć taki partnerski związek , a nie ,że jest to niemożliwe . Ja na razie wierzę ,że jest , życie to zweryfikuje . Ogólnie staram się w życiu kierować hasłem "złotego środka" czyli wszystko powinno mieć swój umiar , jest czas na robienie czegoś razem , jest na spędzenie go osobno i późniejszą wymianę doświadczeń . Tak sobie myślę czy rzeczywiście jest to takie trudne ? Może to jest bardzo łatwe , tylko z odpowiednią osobą ? Właśnie , tylko może strasznie trudno tę odpowiednią osobę znaleźć ?

7 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-01-30 15:00:13)

Odp: nie wierze już w miłosć

mnie to idzie b. trudno, ale się jeszcze nie poddałam, choć czasem tracę nadzieję......

ale ogolnie jestem zadowolona ze nie zaangazowalam sie w zwiazki, ktore czulam nie beda tym czego oczekuje....

8

Odp: nie wierze już w miłosć

Mój mąż nie akceptował moich zainteresowań, mojej samotnosci, której potrzebowałam i koniec. Rozumiem. Za żadnym pozorem nie zmieniań swoich zainteresowań i pragnień dla faceta, nie warto być z kimś, kto tego nie uszanuje i nie zaakceptuje. Nie jesteśmy przecież debilkami.Pozdrawiam smile

9

Odp: nie wierze już w miłosć

Nie mozna twierdzić ze nie wierzy sie w miłość...kikla niepowodzen nie powinno przekreślać calego życia...na prawdziwą miłość trzeba poczekać...cierpliwie..a moze ten jedyny własciwy jest tuz obok Ciebie?? i czeka zebyś go zauważyła???

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie wierze już w miłosć

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026