Mam 26 lat i cały czas jestem sama. Bardzo chciałabym mieć faceta ale nie tylko tak zeby mieć, chce sie naprawdę zakochać , chcę kochać i być kochana przez tą jedyna osobe na swiecie, która jest mi przeznaczona. Nie wiem kiedy ta osobę spotkam, i czy będe wiedzieć że to własnie ten jedyny.
Ostatnio naoglądałam sie dużo komedii romantycznych i chcialabym tak jak w filmie przeżyć taką miłość. Chciałabym przeżyc coś pięknego, chciałabym po prostu być SZCZĘŚLIWA.
Proszę napiszcie czy taka miłosć zdaża sie w życiu i jak już sie z kimś jest to czy wie sie na 100% że to ten jedyny.
Podobne tematy
Ja byłam w związku 7 lat i odeszłam, bo nie czułam własnie, że to jest taka moja wymorzona,wielka miłość, że nie kocham tak jak bym tego chciała. I po dwóch latach od rozstania poznałam (na sympatii) mężczyznę marzeń. Zaczęliśmy się spotykać a ja czułam się jakbym grała główną rolę w komedii romantycznej. Zachwycił mnie niebywale swoją osobowością, nasze spotkania były tak wspaniałe, że lepiej nie mogłam sobie ich wymarzyć- rozmowy, spojrzenia, grał mi na gitarze. A pierwszy nasz pocałunek był tak bejeczny, że nigdy tego nie zapomne. Pocałował mnie po 1,5 miesiącach naszej znajomości, a razem byliśmy z 3 tygodnie i pewnego razu wsadził mnie do auta i jechał 20 km, by tam nad brzegiem rzeki o północy powiedzieć mi, że mnie kocha i pocałować mnie... tego co czulam nie da się opisać, popłakałam się, byłam szczęśliwa. Pokochałam go tak mocno, że wydaje mi się, że nie jestem w stanie mocniej kochać innego mężczyznę. Jesteśmy razem 11 miesięcy i chciałabym spędzić z nim resztę życia, ale nie jet juz tak kolorowo jak na początku, docieramy się i czasem jest ciężko, ale i tak kocham go z całego serca...
Także życze Ci abys pokochała tak mocno, że będziesz czuła sie szczesliwa, że możesz tak kochać. Taka mołość istnieje musisz tylko w to wierzyć i czekać cierpliwie. A nawiasem mówiąc polecam portal www.sympatia.onet.pl ![]()
Istnieje prawdziwa miłość i pojawia się w najmniej niespodziewanym momencie, z tobą też tak będzie, czekaj cierpliwie a zapewne zjawi się się facet twojego życia i to ty będziesz wiedzieć że on jest tym jednym jedynym, w uczuciach Twoje serce cię nie oszuka Powodzenia ![]()
cały czas jestem sama. Bardzo chciałabym mieć faceta ale nie tylko tak zeby mieć, chce sie naprawdę zakochać , chcę kochać i być kochana przez tą jedyna osobe na swiecie, która jest mi przeznaczona.
Mam tak samo... ale tłumaczę sobie, że po prostu taki się jeszcze nie znalazł odpowiedni... zobaczysz i na Nas przyjdzie czas a wtedy będziemy bardzo szczęśliwe ![]()
Pewnie, że prawdziwa miłość istnieje i przyjdzie w momencie gdy będziemy się tego najmniej spodziewać ![]()
Taka miłość może się zdarzyć. Lecz może robi wielką różnicę.... Bo wcale nie musi. Ja osobiście jestem romantyczną duszą, która czasem robi zaskakujące rzeczy dla drugiej osoby. Lecz ten świat nie jest dla takich osób. To nie świat dla wrażliwych, miłych, czasem szalonych ludzi. Dlatego są oni często sami... niestety. Życzę najlepszego, bo to najpiękniejsze przeżyć taką miłość.
Ja kiedyś w to bardzo mocno wierzyłem, potem z biegiem lat coraz rzadziej, dziś tylko sporadycznie pomyślę, że uda mi się kogoś poznać. Moja wiara że będzie kiedyś cudownie, że poznam moją drugą połówkę umiera. Gdy ona umrze, mnie nie będzie...
6 2010-01-14 20:51:55 Ostatnio edytowany przez Zwyczajnie-Sylwia (2010-01-14 20:52:29)
chill-out dlaczego takie pesymistyczne nastawienie ??? Miałeś pewnie bardzo zranione serce, ale pamiętaj nadzieja naprawde umiera ostatnia a zanim ona umrze ty będziesz cieszył się prawdziwą miłością
Ja niedługo skończę 27 lat i powiem Ci Scarllet, że w Nowy Rok mój facet przyznał się, że mnie zdradził i że zostanie ojcem. Byłam z Nim 3 lata a On tak łatwo przekreślił Nasz związek. Powiedział, że tego żałuje i że mnie kocha, ale że nie możemy być razem. Mój świat się zawalił, kolejny raz zostałam zraniona i nie wiem czy jeszcze zdołam zaufać jakiemukolwiek mężczyźnie. I szczerze mówiąc tracę wiarę w to, że prawdziwa miłość istnieje. Bo właśnie osoby takie jak ja, czyli wierne, oddane, marzące o romantycznej miłośći jak z telenoweli najczęściej dostają od życia po dupie i najbardziej cierpią. Mam nadzieję, że wreszcie spotkasz swojego księcia z bajki, bo ja już przestaję wierzyć, że znowu będę szczęśliwa.
Dziewczyny więcej wiary w siebie
pamiętajcie, że to my same jesteśmy Paniami własnego losu... wiem, że ciężko poradzić sobie z rozczarowaniem ale życie toczy się dalej, jeszcze wiele dobrego przed Wami, zobaczycie że wspomnicie kiedyś moje słowa z uśmiechem na ustach, pozdrawiam gorąco
Taka miłość z całą pewnością sie zdarza... No i przychodzi w zupełnie nieoczekiwanym momencie ![]()
Ja poznałam mojego mężczyznę przez kolegę z którym z kolei poznałam się przez internet. Z kolegą w związku nie wyszło, za to z jego najlepszym kumplem jak najbardziej
Jesteśmy razem od ponad 14 miesięcy.
A wszystko stało się w czasie, kiedy po raz kolejny chorując na nerwicę i ciężką depresję chciałam popełnić samobójstwo...
Miłość jest cudem- a cuda naprawdę się zdarzają...
gothka popełnić samobójstwo?
Dziewczyno Ty masz 20 lata jeszcze całe życie przed Tobą!!
To, że ktoś je
To że ktoś jest sam to nie oznacza już końca świata;)
irmina28 Tobie to akurat współczuje, bo to nic ciekawego takie coś na początku roku ![]()
scarllet są inne rzeczy które dają szczęście nei tylko miłość ![]()
Na to, że chciałam się zabić wpłyneło wiele czynników. Pisałam o tym na forum w dziale o nerwicach.
Czy prawdziwa milosc istnieje... Zawsze w to wierzylam, ale czasem nachodza mnie mysli, ze to glupie idealistyczne postrzeganie swiata.
Dzis moja kolezanka oswiadczyla, ze wsrod swoich znajomych nie zna osob, ktore bedac w zwiazkach, nie kombinowalyby czegos na boku. Ona nie moze sie z tym pogodzic, dla mnie to tez nienormalne, ale jak sie okazuje dla wielu osob dosc powszechne, niestety. Trudno wierzyc...
Że w coś trudno uwierzyć to nie znaczy, że tego nie ma
Niekiedy patrzę na moich niepełnosprawnych znajomych i ich pełnosprawnych partnerów- są ze sobą, kochają się i są szczęśliwi. Bez żadnego kombinowania ma boku.Nie ma dla nich znaczenia, że druga osoba nie widzi czy nie chodzi. Kocha się przecież nie za coś, a pomimo wszystko.
A ja wierzę, że prawdziwa miłość istnieje:) Czekam.... na tego, który mnie zaakceptuje i pokocha taką jaka jestem. Napewno ktoś taki istnieje, tylko musimy siebie nawzajem odkryć:)
Powodzenia dziewczyny, myślę że każdy może być szczęśliwy i napewno będzie:)
jesli ja spotkam to dam Ci znac ![]()
uwazam, ze autorka naogladala sie za duzo romansidel i teraz ma troche wypaczone pojecie o milosci. przepraszam, ze pisze tak dosadnie, ale takie mam wlasnie zdanie. filmy funduja nam slodka iluzje w postaci idealnej milosci, ksiecia z bajki na bialym koniu a na koniec polewaja to wszystko lukrem. zycie to nie film i takie milosci z ekranu tak naprawde nie istnieja. nie ma idealnego zwiazku. tak naprawde wszystkie komedie romantyczne koncza sie w momencie, gdy prawdziwy zwiazek glownych bohaterow dopiero sie zaczyna. nie widzimy ich zycia codziennego, ich klotni i problemow. a to, ze tego nie widzimy, nie oznacza, ze to nie istnieje.radze obejrzec 500 dni milosci. tam przynajmniej pokazane jest, jak wyglada prawdziwy zwiazek bez zbednej koloryzacji.
Czy prawdziwa milosc naprawde istnieje???
Kiedy rozwiodlam sie z moim mezem..a byla to moja pierwsza wielka milosc...bylam przekonana, ze juz nigdy nikogo nie pokocham bo przeciez swoja prawdziwa milosc wlasnie stracilam..ale nic bardziej blednego..kilka lat samotnosci i oto jest..milosc mojego zycia..dojrzala, prawdziwa..i odnalazla mnie w kiedy jej sie w ogole nie spodziewalam..taka prawdziwa niespodzianka
warto bylo czekac ![]()
19 2010-01-22 22:10:27 Ostatnio edytowany przez chomej (2010-01-22 22:11:06)
O proszę i twój post jest na to dowodem, że nigdy nie można tracić nadzieji....ja też tak teraz myślę, że już nigdy nie pokocham, skoro moja druga połowa odeszła. Mam nadzieje, że spotka mnie coś takiego jak Ciebie. I Was wszystkich też. Pozdrawiam.
Ja na tą chwilę nie mam zdania w tym temacie. Z jednej strony moje romantyczne serce chce wierzyć, że istnieje prawdziwa, głęboka miłość, jednak rozum i rozsądek mówią co innego. Bo czym tak naprawdę jest ta miłość? Poza ogromnym uczuciem i chemią składa się na nią masa innych czynników. Trzeba spotkać osobę, która tak samo jak Ty jest gotowa pracować nad sobą, dbać o to by żar się nie wypalił. Uważam, że nie ma historii jak w filmach, ale gdy dwie osoby bardzo chcą to można dbać o związek, żeby było im razem dobrze. I właśnie z tymi chęciami jest problem. "Jestem jaki jestem i musisz to zaakceptować" To nie tak powinno działać.
Mimo, że również jestem po przejściach, to dużo jest we mnie wiary, że istnieje ten właściwy, ten jedyny. I życzę Wam wszystkim, żebyście mimo wielu złych doświadczeń mieli otwarte serce i umysł. Bo gdzieś te połówki istnieją...
uwazam, ze autorka naogladala sie za duzo romansidel i teraz ma troche wypaczone pojecie o milosci. przepraszam, ze pisze tak dosadnie, ale takie mam wlasnie zdanie. filmy funduja nam slodka iluzje w postaci idealnej milosci, ksiecia z bajki na bialym koniu a na koniec polewaja to wszystko lukrem. zycie to nie film i takie milosci z ekranu tak naprawde nie istnieja. nie ma idealnego zwiazku. tak naprawde wszystkie komedie romantyczne koncza sie w momencie, gdy prawdziwy zwiazek glownych bohaterow dopiero sie zaczyna. nie widzimy ich zycia codziennego, ich klotni i problemow. a to, ze tego nie widzimy, nie oznacza, ze to nie istnieje.radze obejrzec 500 dni milosci. tam przynajmniej pokazane jest, jak wyglada prawdziwy zwiazek bez zbednej koloryzacji.
podepnę sie pod tymi slowami. Miłosć to nie bieganie po łące w zwolnionym tempie.
Prawdziwa miłośc istnieje ale na to składają się dobre i złe chwile. Myślę, ze dosc często sami stwarzamy sobie problemy i najlepiej jest tam gdzie nas nie ma.
A ja wierzę, że prawdziwa miłość istnieje:) Czekam.... na tego, który mnie zaakceptuje i pokocha taką jaka jestem. Napewno ktoś taki istnieje, tylko musimy siebie nawzajem odkryć:)
Podpisuję się pod tymi słowami. Oczywiście, że prawdziwa, wielka i namiętna miłość istnieje. Może być tuż za rogiem. Może już na ciebie czeka, może już za dzień, za godzinę, za 5 minut właśnie to ty ją spotkasz. Wierz w to, a spotkasz na pewno!
Życzę wszystkim mnóstwa głębokich i pozytywnych uczuć. ![]()
Nie wolno tracić wiary...choć na pewno każdej z nas się to zdarza. Wtedy trzeba przywrócić się do porządku, otrząsnąć się i powiedzieć jestem silna! Zasługuję na prawdziwą miłość.
Aktualnie jest mi bardzo trudno, byłam z kimś 2 lata, zostawił mnie dla innej, od tego czasu minął rok. Byłam w dwóch nieudanych związkach i ciągle czekam na miłość. Wiecie co mnie tak oczarowuję w zauroczeniu, zakochaniu, miłości, to że dodaje nam niewidzialnych skrzydeł
naprawdę. Wtedy czujemy się inaczej, wspaniale:) mamy na wszystko ochotę i siłę:) każda, nawet głupia praca okazuje się przyjemnością:)
Mam nadzieje, że ten stan dopadnie mnie szybciej niż myślę, bo nie chce stracić wiary w prawdziwą, wielką miłość ![]()
Każdy z nas podąża swoją drogą, uczy się na błędach. Myślę, że już wiele się nauczyłam ![]()
A czym jest prawdziwa miłość? Każda miłość jest prawdziwa, tylko czasami nadciąga jej kres zostawiając swoja kreseczkę na serduszku ![]()
Kiedyś myślałam, ze nigdy nikogo nie będę umiała pokochać bo w domu nie zostałam tego nauczona ( moi rodzice są bardzo bogaci i w domu zabrakło miejsca na okazywanie uczuć taka rodzina na pokaz). Cóż myliłam się, ktoś mnie tego nauczył, życie jednak jest zagadkowe i mimo, ze byłam pewna tego ze to ten jedyny nie mogłam z nim być odeszłam. Bawiłam się, raniłam, w końcu szukałam stabilizacji bo byłam już pogodzona, że i tak z nikim z miłości nie będę. Ale stał się cud
Kocham, jestem kochana, i WIEM, że to z Tym Mężczyzna związana jest moja przyszłość...
Po prostu miłość nie jet na zawołanie, przychodzi sama i to w najmniej oczekiwanym momencie...
pozdrawiam serdecznie i życzę bardziej optymistycznego nastawienia do przyszłości ![]()
Mam 34 lat i cały czas jestem sama. Bardzo chciałabym mieć kobiete ale nie tylko tak zeby mieć, chce sie naprawdę zakochać , chcę kochać i być kochana przez tą jedyna osobe na swiecie, która jest mi przeznaczona. Nie wiem kiedy ta osobę spotkam, i czy będe wiedzieć że to własnie ta jedyna .
Ostatnio naoglądałam sie dużo komedii romantycznych i chcialabym tak jak w filmie przeżyć taką miłość. Chciałabym przeżyc coś pięknego, chciałabym po prostu być SZCZĘŚLIWA.
Proszę napiszcie czy taka miłosć zdaża sie w życiu i jak już sie z kimś jest to czy wie sie na 100% że to ten jedyny.
też mam ten problem
26 2010-09-18 21:54:26 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-09-18 21:56:08)
Prawdziwa miłośc istnieje... w filmach
Ja nie wierzę w prawdziwą miłość, być może dlatego, że nie miałam z nią styczności. Może kiedyś spotkam tego jednego jedynego i będę wiedziała, że to jest to, o czym wiele ludzi marzy. Że to jest właśnie ta wielka,prawdziwa, niezniszczalna miłość. Fajnie jest czasem pomarzyć, ale jak narazie jestem realistką i wątpie, czy taka miłość naprawdę istnieje. Pozdrawiam ![]()
Hmm każdy ma na to swoje zdanie, wierzyć w coś trzeba, a jeśli nie w Boga, jeśli nie w miłość to cóż nam pozostaje? faktycznie, nie mamy pewności, że tego kogoś spotkamy... ale może właśnie powinno mieć się w głowie ideał i nim się kierować, w końcu nie byłoby tyle nieszczęśliwych związków, które są bardzo długi czas razem a nie ma u nich pociągania i okazuje się że nie jest to związek taki jakbyśmy chcieli i co się potem dzieje? albo ludzie są ze sobą z przyzwyczajenia już, albo się rozstają a że są starzy, nie mogą już tak łatwo znaleźć tej drugiej połówki, ale zastanówmy się czy takiej histori na pewno chcemy. Myślę że wiara potrafi zdziałać cuda, że dla nas niemożliwe rzeczy, staną się do zrealizowania tylko do tego potrzeba własnej motywacji, optymizmu i przede wszystkim WIARY ! ![]()
Prawdziwa milosc? czy szalencza fascynacja?
Czy poprostu gleboki charakter i wielki szacunek do innych,dobranie sie po kazdym wzgledem?
Napewno nie uwierze juz ze przeciwienstwa sie przyciagaja ,nie na dluzsza mete,
Poznalam chlopaka ,zaiskrzylo ,potem byla bajka ,naprawde wiele nas laczylo,potrafilismy sie kochac do rana ,rozmawiac do rana ,wszystko robic razem ,planowac ,dorabiac sie ,pojawily sie dzieci
Dlugo widzialam milosc w jego oczach uwielbienie
Wszystko popsulo ,jedno tragiczne wydarzenie , jedna pomylka jego
Czulam ze to o czym marzylam ale jednak zawiodl
iii nastapilo przebudzenia ,gleboka analiza
Wiedzialam ze jesli on zdradzi to nieuwierze juz w ludzi i tak sie stalo,nie wierze ,bo jesli cos takiego mozna zniszczyc to tak naprawde nie istnieje
Dzis zrobilabym to co zawsze chcialam zylabym sama .........gdybym jego niepoznala bylabym singielka ,a tak jestem matka dwojki dzieci na nic niemam czasu i cala radosc i wiara uszla jak powietrze z balonu
Wierzyc zawsze warto ,ja wierzylam ,Ty tez mocno uwierz w milosc a nadejdzie ,jedno wiem ze najwieksze uczucie moze zniszczyc proza zycia
Witaj,
Jestem w zwiazku z facetem ktorego kocham ale tez dlugo czekalam na to, zeby tak moglo byc. Przez okres studiow spotykalam roznych ludzi ale to byly bardziej spotkanie na zabicie czasu- wyjscie do kina czy do jakiejs restauracji- nic na serio.
Na pewno jest osoba na swiecie, ktora bedzie spelniac Twoje oczekiwania, przy ktorej bedziesz sie czuc bezpiecznie i bedzie Cie kochac.
Komedie romantyczne to fikcja.
Moje kolezanki ze studiow lic. i mgr, ktore wziely slub z wielkiej milosci pod wplywem emocji i duzych fascynacji sa w wiekszej polowie po rozwodach.
Pomimo tego, ze jestem w zwiazku nie wierze w jedna milosc i do konca zycia.
Niestety mamy 21 w., zycie i ludzie czesto weryfikuje nasze plany.