netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

20 odpowiedzi9 402 wyświetleniazałożony przez fammefatale, 16.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Witajcie, chcę poznać Waszą opinię na nurtujący mnie czasem temat smile. Z pewnością poznałyście  w swoim życiu facetów,którzy okazali się ostatnimi chamami.Źle Was traktowali,wykorzystywali itd. (wykluczam bicie i zdradę).Znacie przypadki , kiedy ten sam chłopak traktował zupełnie inaczej dwie różne kobiety?.Ja znam -moją koleżankę,dla której był poniżej krytyki i dla dziewczyny ,dla której zostawił moją koleżankę:)Są razem do dziś , ta 1 była uległa ,oddana ,ta z którą jest do dziś podobno rządzi w tym związku,niewiele mi wiadomo na ich temat ,poza tym,że to niby on jest teraz grzeczny i oddany.To nie jedyny taki przypadek,znam chłopaków,którzy potrafili zmienić się dla drugiej osoby.Spytacie na jak długo? tego nikt nie wie.
Nie raz udziela się rad : "Skończ z nim,to kretyn"itd , skąd jednak wiadomo,że ten 'kretyn' nie byłby dla nas taki,gdybyśmy od początku pokazały ,że:
a) nie może nas mieć ot tak
b)musi się z nami liczyć.
?
Jak myślicie czy można oceniać człowieka przez pryzmat jego zachowania względem drugiej osoby?
Dla jednej kobiety facet może nie być dobry,ale już dla drugiej , w której się zakocha może być WULGARYZM.
W sumie z kobietami też tak jest.
Jak myślicie czy faceci potrafią się zmienić?bo nigdy w to nie wierzyłam.
Sama mam tak,że jeśli mi na kimś bardziej zależy to się bardziej staram.NORMALNE.
Ale jeśli facet od początku pozwala mi na wszystko to niestety ale nie wróżę nam najlepiej:)
To jak facet będzie nas traktował zależy od nas samych w dużej mierze.Tak mi się wydaje,może się mylę,kto wie?

2

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Faceci sie  nie zmieniaja, faceta sie nie da wychowac- bo to nie pies, my mozemy jedynie od poczatku mu pozwalac i nie pozwalac na pewne rzeczy, ale to juz on musi zadecydowac, czy chce zyc w taki sposob...

3

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)
ScarletO'Hara napisał/a:

Faceci sie  nie zmieniaja, faceta sie nie da wychowac- bo to nie pies

może źle się wyraziłam ,wychować się nie da ale ustawić owszem.

4

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

ale tylko kiedy on tego chce...
Dam ci przyklad. Moj byly- alkoholik, dda i ogolnie masakra. Obdarzylam go miloscia, majac nadzieje, ze dzieki temu bedzie on dobrym partnerem...Po pol roku zwiazku zaczelo sie psuc- pomyslalam, przespie sie z nim to bedzie lepiej. nie bylo. po roku zaszlam w ciaze- pomyslalam teraz stworzymy rodzine, bedzie lepiej. nie bylo. bylo gorzej. urodzilo sie dziecko- coraz gorzej. juz nawet nie liczylam ze bedzie lepiej. im wiecej milosci mu dawalam, ty mniej dostawalam, im bardziej stawialam wymagania-tym bardziej on uciekal. rozstawalismy sie na 2,3,4 tygodnie, on wracal i bylo wszystko po staremu... zawsze wychodzilo na jego...

Teraz mam faceta z ktorym jestem 2 lata, narzeczony. I co? Był dzieckiem zanim mnie poznal. Zyl bez zobowiazan. a tu co? zakochal sie w kobiecie z dzieckiem... i zobowiazania spadly jak grom z jasnego nieba. nie zrezygnowal, nauczyl sie zyc z nami....

DO czego zmierzam? do tego, ze jak mezczyzna nie czuje wewnetrznej potrzeby zmiany, zeby cos poprawic w zwiazku, to kobieta go nie ustawi, nie wychowa, czy jak to tam jeszcze nazwac...

5

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Zgadzam się po części ale wiesz czasem życie samo zmienia kogoś , bez jego ingerencji.A ! i wykluczam tu alkoholików itd , bo w ich zmianę nie wierzę.

6

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

narzeczony na szczescie nie lubi zadnych uzywek. nawet kawy smile

wedlug mnie jesli facet to cham, prostak i pastuch- to raczej sie nie zmieni. jak załozmy facet wyrosnał w kulcie swojej mamusi, albo kolegow, i zalozenia ze kobieta do garow... to sie tez nie zmienia smile

7

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

da się da tylko nie każdego smile ja miałam takiego chyba koleś nie miał własnej osobowości poważnie był jak malutkie dziecko mogłam ustawić sobie go tak jak mi się żywnie podobał, no normalnie manekin którego ustawiasz... to był najgorszy związek w jakim byłam jeśli spotykanie się z kims takim można nazwać w ogóle związkiem.. Myślałam że fajnie jest mieć faceta na każde zawołanie i wogóle ale powiem wam że naprawdę nie ma nic gorszego niz ktoś taki na samą myśl mi nie dobrze się robi.
Za to mój obecny partner, mój mąż to totalny uparciuch o którego "wychowywaniu" nawet nie ma mowy wink ma swoje zdanie swoje nieugięte poglądy i stawia na swoim no facet prawdziwy smile

8

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Nas, facetów w większości wychować się nie da. Jedynie mądra kobieta potrafi tak stymulować nasze proste rozumki abyśmy sami dojrzeli do zmian w życiu. Mężczyzna musi samodzielnie /lub przynajmniej musi się nam wydawać, że samodzielnie/ zadecydować. A wychowanie sensu stricte - nie tędy droga, nie jesteśmy dziećmi żeby nas wychowywać i mówić co można a czego nie.
Ale z drugiej strony wychowanie faceta dowodzi, iż 'kobiety wychowujące' nie w pełni akceptują swoich partnerów chcąc ich zmieniać na siłę.

9

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Chyba nie do konca zrozumiales co mialam na mysli.Nie chodzi o to,zeby zmieniac kogos , jego wyglad , charakter itd .Mialam na mysli bardziej to,ze mamy wplyw na to jak bedzie nas traktowal, jakie bedzie mial do nas podejscie. Nie o to rowniez zeby kogos uczyc , wychowywac ale o to ze poprzez pewne zachowania mozemy sprawic , ze facet bedzie sie staral przez caly czas , a nie tylko na poczatku.

10

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Mnie czasem wydaje się, że mężczyznom potrzebne jest jasne i precyzyjne wyznaczenie granic, których przekroczenia się nie akceptuje. Jeżeli facetowi zależy to chociaż kiedyś żył inaczej nie przekroczy ich. Ogólnie myślę, że ludzie się zmieniają i zawsze trzeba dać szansę a to czy ktoś tą szansę wykorzysta to już jego sprawa.
A co do facetów to zazwyczaj są oni mniej dojrzali i ich poglądy na pewne rzeczy zmieniają się z upływem lat, a czasem wystarczy im po prostu wytłumaczyć swój punkt widzenia i użyć trafnych argumentów. Jednak jest coś w tym, że niby facet jest głową rodziny (a przynajmniej musi mieć takie poczucie), a kobieta szyją, która tą głową kręci:P

11

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Okej , to co powiecie na faceta ,który jest typem imprezowicza,flirciarza itd wink i mówi,że znudziło mu się to i szuka czegoś wartościowego (w sensie związek poważniejszy:P)? nie wierzę za bardzo w to , ale jak myślicie warto komuś takiemu dać szansę,zwłaszcza,że wcześniej nie co zawiódł?:) hmm.. czy zmieni sie owszem na chwile , a pozniej znudzi sie i dojdzie do wniosku ze tamto zycie bylo bardziej atrakcyjne i interesujace?;)

12

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

To wszystko zależy od charakteru . Jeden jak mu coś się powie to posłusznie to zrobi , drugi za każdym razem odwróci się na pięcie bo baba nie będzie mu mówić co ma robić a inny znowu zrobi coś dopiero jak się sam przekona że coś jest dobre lub nie .
Nie ma na to reguły , tak samo jak z kobietemi smile

13

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

A po co masz go wychowywać? Przez to właśnie jest najwięcej kłótni! Ona myśli, ze on sie zmieni, a on myśli, że ona się nie zmieni tongue

Partnera nie należy zmieniać, powinno się go uzupełniać... kobieta powinna być przy mężczyźnie, wspierać go i wzajemnie... powinna dodać mu nutkę kobiecości i delikatności... a facet powinien dodać kobiecie odwagi i pewności siebie...

14

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)
Magnus napisał/a:

A po co masz go wychowywać? Przez to właśnie jest najwięcej kłótni! Ona myśli, ze on sie zmieni, a on myśli, że ona się nie zmieni tongue

Magnus , święta prawda , ludzie nie zmieniają się od tak sobie . Mój były oczekiwał ode mnie że będę taka jak jego mamusia (sukieneczka , obiadki do stołu , że nawet tyłek puję mu podetrzeć - sorki za wulgaryzmy). Prubowałam dopasować się do jego oczekiwań ale się nie udało . Zamieniłam sukienkę na moje ukochane spodnie moro i faceta też zmieniłam smile

15

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Czasami trafi sie facet o ktorym sie mowi ...ten typ tak ma...ja wlasnie posiadam od paru lat takiego typka ktorego nic i nkt nie zmieni jest uparty przekorny zlosliwy niekulturalny i duzo by pisac ale zmierzam do tego ze majac 3 dzieci i sama je wychowujac  ja poprostu niemam juz sily i czasu ani cierpliwosci do tego zeby doroslego faceta wychowywac to on powinien nam dac jakis przyklad i byc wzorem bo jest starszy troszke ode mnie -ja jestem od wychowywania dzieci a mojego pana juz chyba nie zmienie.zreszta jest racja w tym ze czlowiek niezaleznie od wieku i plci jesli sam nie chce nie czuje potrzeby zmiany to na sile sie nieda mozna pewnie jeszcze poudawac ale poco i na jak dlugo.

16

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Próbowałam wychować sobie męża. Przez dwa lata chodził jak w zegarku, a później jak się urwał z łańcucha...od roku nie jesteśmy razem. Myślę, że związek to kompromisy, a nie narzucanie swojej woli i swojego sposobu życia...szkoda, że do takich wniosków tak późno doszłam...

17 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-11-13 01:27:06)

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Bzdura. Takie "wychowanie faceta" do niczego nie prowadzi. To tak jakby "wychować kobietę" -nie podoba się, prawda? Wiele z nas wyskoczyłoby tu z bulwersem.
Tak samo jest z facetem. Jeśli kochasz, to akceptujesz takim jaki jest. Nie kocha się za wygląd, za tylko dobre strony- ale za wszystko, za całokształt.
Wychować faceta - to tak jakby kompletnie zmienić jego na osobę na taką, jaką chciałybyśmy,aby był. Tak się nie da. Nikt nie lubi, gdy się go chce zmieniać, "ulepszać". Każdy jest inny i na swój sposób wyjątkowy. Jeśli coś Ci przeszkadza w facecie-porozmawiajcie. Jeśli uzna, że faktycznie źle postępuje, to sam uzna że powinien to zmienić.
A co szacunku, to wystaczy trzymać faceta na dystans, nie biec na każde jego zawołanie, czasem go olewać - wtedy sama zobaczysz, że będzie doceniał każde spotkanie z Tobą. Kiedy będziesz go czasami "olewać",będzie chciał się częściej spotykać z Tobą, spędzać więcej czasu w Twoim towarzystwie. Będzie mu coraz bardziej na Tobie zależeć, gdyż będziesz taką zagadką, nie będzie wiedział czego ma się po Tobie spodziewać,a wtedy będzie do Ciebie lgnął smile

18 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-11-13 02:07:37)

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)
martyna2010 napisał/a:

Bzdura. Takie "wychowanie faceta" do niczego nie prowadzi. To tak jakby "wychować kobietę" -nie podoba się, prawda? Wiele z nas wyskoczyłoby tu z bulwersem.
Tak samo jest z facetem. Jeśli kochasz, to akceptujesz takim jaki jest. Nie kocha się za wygląd, za tylko dobre strony- ale za wszystko, za całokształt.

No ja się nie mogę zgodzić,kochać to akceptować no owszem,ale nie wszystko.Jeśli nam coś zaczyna przeszkadzać to chyba nie zrywamy od razu z kimś albo nie siedzimy cicho i akceptujemy wszystkiego dla św. spokoju tylko próbujemy rozwiązać problem.Sama nie oczekuję,że ja będę sobie pozwalała na wiele , a mój chłopak musi to akceptować bo przecież mnie kocha.Nie chodziło mi o zmianę człowieka,jego charakteru itd.Bardziej właśnie o jego nastawienie do nas,o sposób traktowania.Miałam na myśli , że mamy na to wpływ.Na początku wyznaczamy granice,których przekraczać nie powinien.
Jeszcze raz podkreślę nie chodzi o zmianę charakteru bądź czyjegoś wyglądu,bo sama nie chciałabym ,żeby ktoś mnie zmieniał na siłę.

P.S Co mam konkretnie na myśli tłumaczę już chyba 3 raz i więcej nie będę ,proponuję poczytac wczesniejsze posty ;]

19

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Przeczytałam powyższe posty, lecz mój byl odniesieniem do pytania zawartego w temacie. smile Masz rację, jeśli kogoś kochamy to nie zrywamy z nim tylko dlatego ze nie odpowiada nam jakas jego cecha. Zresztą napisałam powyżej o rozmowie. Jeśli jednak nie odpowiada nam zachowanie partnera, mówimy mu o tym, a on uparciuch za cholerę nie chce owego zachowania zmienić, to wtedy mamy dwie drogi. Albo godzimy się na jego zachowanie, albo  kończymy związek. Czasem lepiej skończyć związek niż sie w nim męczyć. Co do ustalenia granic to trzeba na samym poczatku ustalić na co sobie mozna pozwalać. Niektore kobiety godzą sie na wiele zeby tylko zatrzymać chlopaka przy sobie. Jak ja czytam niektore wątki, w ktorych dziewczyny piszą  "znowu mnie uderzył, a ja tak bardzo go kocham, ze wybaczam(...)" i takie różne podobne, to nie moge uwierzyć jak kobieta moze sobie na takie cos pozwolic. No to tutaj ewidentnie widać brak szacunku do kobiety. I czy taki facet moze zmienić swoje zachowanie? Wydaje mi sie ze nie, i żadna rozmowa by nie pomogła, gdyż koles wie, że moze sobie na wiele powolic. Do czego zmierzam? Do tego, ze tyle ile my bedziemy miec do siebie szacunku, tyle i facet bedzie miał do nas. A granice trzeba ustalać na poczatku, gdyz potem facetowi trudno bedzie sie odzwyczajac.

20

Odp: Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

A ja w tym temacie chciałabym powiedzieć tylko tyle, znaczy się zacytować pewne słowa... bardzo prawdziwe, i myślę ze idealnie tutaj pasujące smile

"kobieta wychodzi za mężczyznę bo ma nadzieję że się zmieni a on się nie zmienia, natomiast mężczyzna bierze kobietę za żonę mając nadzieję że ta się nie zmieni a ona się zmienia"

Facetowi można dawać wskazówki, dawać przykład, delikatnie wjeżdżać na ambicję ale nie wychowamy go, od tego są matki... oni sami muszą dojrzewać, i kierować się ewentualnie naszymi mądrymi radami, nic więcej smile

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy da się 'wychować' sobie faceta?;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026