netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

mam prawo byc zadrosna o nia?

23 odpowiedzi3 946 wyświetleńzałożony przez piotrowskaa, 12.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mam prawo byc zadrosna o nia?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: mam prawo byc zadrosna o nia?

Żyjemy sobie razem rok juz:)  Na samym początku mial kolezanke i ze mną się spotykał. Jak ona dzwoniła mowił zebym sie nie odzywała bo nie chce jej ranić, ta dziewczyna w nim zakochana. Znają się 6 lat, pracuje w urzędzie, załatwiła mu pełno spraw kiedys, niby nigdy nic go z nią nie łączyło. Potem po miesieacy bycia ze mna, zaczął ja ignorować, nie oddzwaniac jak puszczala sygnalki. Po pol roku mnie wkurzylo ze puszcza te sygnalki, nie czesto, raz na tydzien to ja oddzwonilam i powiedzial ze moj facet jest zajety teraz bo przyjechala mama wlasnie:) wiem troszke nie ladnie, ale juz mialam dosc czego ona nie moze wiedziec. Tlumaczyl ze szanuje ja, lubi i nie chce jej ranic. Byl spokoj. Teraz na nowo potrzebuje jej pomocy. Wiem ze moze pomoc ze wzgledu na prace swoja. Jak rozmawia z nia wychiodzi. Zdarza im sie to ra na tydzien, nie ukrywa sie specjalnie, nie kasuje nr tel ale mnie to wkurza. Teraz mowi ze musi przyjechac zoabczyc dom itd w tej sprawie i mi moj facet mowi tylko nie gadaj glupot ze my cos razem planujemy albo inne moje teksty:) (pamietal jak powiedzialam wtedy o tej mamie i ze moj facet spi wtedy do niej jak oddzwonilam). Kupil dla jej mamy bo jest chora jakies lekarstwo. Mam powody byc zazdrosna? chyba nie powinnam mysle, a mnie zzera az:)

2

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Dziewczyno masz prawo byc zazdrosna.Porozmawiaj z nim ostro i konkretnie.

3

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Ja uważam, że nie masz powodów do zazdrości. Skoro dziewczyna jest w nim zakochana,a Twój facet nie chce jej zranić, to znaczy, że masz bardzo delikatnego faceta, a to uważam za jego zaletę.  Napisałaś, że potem zaczął ją ignorować, więc to też świadczy na jego korzyść smile Nie ukrywa się przed Tobą, nie kasuje nr... Myślę, że Twój facet naprawdę jest wobec Ciebie w porządku. Nie doszukuj się czegoś czego nie ma, bo zazdrość  tylko może zniszczyć Wasz związek.

4

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Dokładnie. Mój facet nigdy nie dał mi powodu do zazdrości, tylko ja sobie je wszędzie wyszukiwałam. No i w rezultacie był spory problem. Nie zatruwaj życie sobie i Jemu. W końcu wybrał Ciebie, a nie ją;)

5 Ostatnio edytowany przez lady-in-black (2010-09-13 09:28:49)

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Bez przesady! Po co w zwiazku jakas trzecia??? Masz prawo byc zazdrosna i wkurzac sie. Kazda by tak zrobila na Twoim miejscu.
Dziewczyny a waszym zdaniem on jest uczciwy??? Wykorzystujac te "bidulke" do zalatwiania swoich spraw? I po co robi jej rzekoma nadzieje bo tak jest, ukrywa swoja partnerke przed nia.
MOim zdaniem powinnas to uciac, albo jeli juz chce sie z nia kontaktowac to ok, ale tylko wtedy jesli da jej jasno do zrozumienia ze jestescie razem.
Pozdrawiam.

6

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Ale wiesz, tą swoją koleżankę zna od 6 lat. I mimo to wybrał swoją dziewczynę. To ją kocha. Myślę, żepo prostu powinnaś powiedzieć mu o tym, że czujesz sięzazdrosna.

7 Ostatnio edytowany przez lady-in-black (2010-09-13 14:33:26)

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Wszystko dobrze, moz ja znac nawet od 20 lat, ale po co ukrywa przed nia fakt, ze jest z kims zwiazany? To jest dla mnie dziwne.

8

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Bo chce, zeby mimo wszystko miala jakas nadzieje i pomagala mu rozne rzeczy zalatwiac. Wygodnictwo.

9

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Mnie by się to nie spodobało.

martyna2010, uważasz za zaletę to, że nie ma dość odwagi, żeby to skończyć? Tylko wodzi ją za nos? I jeszcze ukrywa, że ma jakieś plany ze swoją partnerką? Dla mnie to co najmniej niepoważne! I też czułabym się zazdrosna, albo przynajmniej zawiedziona tym, że mam faceta, któremu brakuje stanowczości.

10

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

beznadziejne zachowanie twojego kolesia a ty mu w tym pomagasz. walcz o swoje, niech ta kolezanka wie ze jest z tobą i macie plany czy cos, a nie dla wygody utrzymuje z niąkontakt. zycie
tak to bedzie ta trzecia łudziła się wiecznie, czy jak pobierzecie sie to wtedy jej powie i tez jązrani. no ludzie masakra
nie lepiej teraz takie cos zorbic ... ???? chyba ze nie planuje z tobo przyszłosci idlatego tamtej nic nie mówi w razie wu/// dziwna sytuacja
ja bym sobie tak nie dała oj never hehehe

11 Ostatnio edytowany przez inna (2010-09-14 17:11:53)

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

piotrowskaa

jeżeli nie odpowiada Ci zachowanie chłopaka- pogadaj z nim szczerze, jeżeli to nie poskutkuje możesz robić to samo co twój facet.
Zobaczysz jak on się zachowa jeżeli będziesz tak traktowała jakiegoś swojego kolegę jak on tą koleżankę... może wtedy twój chłopak zrozumie ...

12

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

facet nieodpowiedzialny, nieuczciwy, kombinator. powinien cie przedstawic albo powiedziec tej 'pani z urzedu' ze jest z kims zwiazany. ty sie chyba jego boisz ze odejdzie od ciebie ?

13 Ostatnio edytowany przez piotrowskaaa (2010-09-14 18:50:46)

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

a wiec tak, nie boje sie ze odejdzie. byla rozmowa miedzy nami, twredzi ze ona juz wie o tym ze jest z  kims( i powiem wam wierze mu w to, ze powiedzial bo strasznie sie czepialam, i po rozmowie z nia stwredzil ze juz ona wie) i teraz nowe wiadomosc:
nie kontaktowal sie  nia wczesniej tylko teraz zaczal ostatnio bo cos potzrebuje, do ukrycia mysle  nie ma nic abo telefon swoj zostawie w domu, nie pilnuje wcale, hasla itd
a ja wczoraj myslac o niej stwredzilam ze wejde na jego e mail, i co odczytalam: pisal kilka razy, zadnych jakis rozmow, ty
lko o sparawach, ksera itd ale w jednym e mail bylo cos takiego:
Agus ja ciebie przepraszam za wszystko, wiedz ze jestes jedyna inajinteligentniejsza osoba i dziekuje Ci. Cos  ci kupic albo dla Twojej mamy?
oczywiscie o e mail moj facet nie wie.
teraz sparwdzialam teklefon dzwonil, wrocil w sobote, juz dzwonil do niej w niedziele jak zniknelam z domu, i dzis i w sumie nagle sie pojawialam i rozmawial dalej normalnie.
ta dziewczyna jeszcze nie byla tutaj odkad ja tu jestem, teraz chce ja zaprosci pokazac, oczywysicie mam nie mowic jak pisalam wczesniej o jakis planach czy o czyms, i dzis pytam sie kiedy ona ma tu byc, on nerwowo zareagowal ze ma mi wczesniej znac, juz ma chyba disc bo pokazywalam zazdrosc. on twerdzi ze ona mu duzo pomogla i ja szanuje itd. i teraz mysle ze jak ona ma tu przyjsc to chyba odrazu zbiore i wyjde jak tylko wejdzie tak chyba byloby najlpiej czy co byscie zrobily?

ona wiem ze jest zakochana w nim. Nie mam innych powodow do zazdrosci jest OK. zna ja dobre kilka lat, ale mnie to denerwuje bo sam mi opowiadal ze ona mu np mowila ze chcialaby z nim dzieci miec itd, nierozumie, jak niby nic ich nie laczylo to jak mozna tak planowac. ich spotkania polegaly na spotkaniach w kinie, na kolacji, do domu ona robila kolacyjke i tyle, bo jak sie spotykalismy na poczatku do miesiaca spotykal sie z nia potem do tej pory wogole, a teraz czasami jak wiem ze dzwoni slysze ja a co spotkay sie moze. on mowil caly czas narazie ze nie bo cos tam...
moj facet zaczyna mnie sie czepiac ze jak ja juz robie takie jazdy teraz to co bedzie potem.
jak sie zachowac? dziekuje zaq wpisy smile:)

14 Ostatnio edytowany przez kitka23 (2010-09-14 18:55:02)

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

dokladnie i dlatego to akceptujesz
a teraz masz mętlik i piszesz na forum co o tym myslimy
no aj mysle jednoznacznie, pogadac i powiedziec ze dłuzej tego nie chcesz tolerowac, jestes jego kobietą i powinna ta dziewczyna w szcególności wiedzieć, a nie dalej łudzić sie na cos ???
a jak twój koles robi tak tlyko dlatego zeby mu pomagałą w pracy czy w sprawach, no to wez pomysl, jak on sie zachowuje? czy tak sie robi ?? a ty nic z tym nie robisz?

Ej no spoko, nie wychodz z domu, przyjdzie i dobrze, w końcu zobaczy ze ma kogos,
Więć tak : D napewno pięknie wyglądaj, przygotuj cos dobrego i mó do swojego kochanie podać ci cos jescze i dla tamtej tez bąz miła, niech zobacyzy jako ma idealną kobietkę, więc sama ucieknie i moze se pomyśli ze głupia idiotka łudziła się, a tu przychodzi i widzisz jak twój facet ma super z Tobą
Ja bym tAK ZROBIŁA
A jak nie , to powiedz swojemu ze nic nie zamierzasz ukrywać, bo niby dlaczego i po co. Nie podoba ci sie ta laska i juz, Np ja bym tak zrobiłąm Generalnie u mnie bym nie dopuściłą do takeij zażyłości mojego faceta z inną. Trzeba pewne warunki ustalić. A nie ze on dzowni do niej piszą i rozmawiają. I ta go na spoktania zaprasza a on odmawia. Ona tez jakas glupia ? skoro facet zajęty , (tak jej powiedział ) to po co jeszce jakies spotkania proponuje.
<Moze chce wybadać teren odnosnie waszego związku i wkrasc sie niczym ta dobra inteligenta zawsze pomocna  ehh
sama nie wiem
w kazdym razie mnie by trzepało i to niezle gdybym miałą taksytuacje. Byłaby kłotnia i tyle. Nie chesz sie przynac innym do mnie trudno, wiec nie ma o czym gadac.

15

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

no faktycznie potrzebuje jej pomocy, przez pewien czas bal sie jak ja odebralam pierwszy raz telefon od niej ze moze ona chciec mu zaszkodzic...teraz ona jest pelnomocnikiem w jednej sprawie wiec jest potzrebna, twierdzi ze ja lubi, ze to kolezanka, szanuje itd.
mowi ze nigdy nic jej nie obiecywal a to ona od zawsze bardzi chciala z nim byc. teraz moj facet che ja zaprposic, wiec jak my mieszkamy razem to oznacza ze raczej nie ma nic do ukrycia, tylko mam nie mowic zlosliwie  o przyszlosci czy jak to sobie mieszkamy bo nie chce jej ranic. a mysle ze chyba najlepiej jak ona bedzi byc to sie ewakuuje:) czy co byscie zrobilly?

16

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

KITKA23 dziekuje:) wiem ze to troche dziecinne tez, ale wlasnie zastsouje sie do tego co napisalas jako pierwsze:) poporstu bede zlosliwa, tzn milutka itd:) tez o tym myslalam, ale zastanawialam sie czy to nie dziecinne, czy moze lepiej by wygladalo w oczach faceta ze mam ja gdzies, jestem pewna siebie i zostawie ich samych niech rozmawiaja a niech mnie ona tylko zoabczy jak bede wychodzic z usmiechem:)

17 Ostatnio edytowany przez kitka23 (2010-09-14 19:35:30)

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

no tak tak : D nie wiem ja bym napewno byla odpicowana piekna i usmiechnieta smile mozesz zostawić, ale zaproponuj kawke herbatke , nie wiem cokolwiek by tamta druga widziałą jak, twój chłop ma z tobo dobrze
ze nigdy by z ciebie nei zrezygnował np dla takiej urzedniczki : D

a zamiast kochanie to powiedz  imie swojego ( np tomus zrobic wam herbatke czy kawke) np cos takiego : D

18

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Dziewczyny zastanowcie sie czy koles jest wygodny, czy delikatny... jedno z dwoch. powiem tyle- gosciu nie fair traktuje i ja i ta kolezanke. taka prawda. powinien sie przyznac ze jest w zwiazku, a nie sie tak kitrac. a on sie zachowuje jakby sobie zostawial jakas bramke po prostu....

19

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Ja nie wierzę w przyjaźń damsko-męską. Nie zniosłabym takiego cyrku w swoim związku, wiem to. Nawet jakby ta koleżanka stała się moją przyjaciółką. Odpada.

20

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Z postów wynika chyba, że piotrowskaa "zabrała" faceta tamtej.
Może więc zdradzona i porzucona (ale czy na pewno porzucona??) walczy?

Natomiast facet jest kłamcą i koniunkturalistą. Ohyda...

21

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Dla mnie ten facet to nie dość że niedojrzały jakiś,to jeszcze tchórz,cwaniaczek,wygodnicki egoista,oszust i kombinator.Błeee,do tego głupio udaje że nie wie o co jego dziewczynie chodzi.Ja bym nigdzie nie wychodzila gdy przyjdzie ta jego koleżanka,kto wie co się może wtedy wydażyć.Wiem że to bez sensu żebyś ich pilnowała ,jak ma zdradzić to zdradzi i tak ,prędzej czy póżniej,ale po co im to ułatwiać,nie? Cwany koleś jak niewiem,oszukuje tamtą a ze swoją dziewczyną rozmawia jak z głupią.Udaje że wszystko jest w porządku,nawet komórki nie ukrywa,a co,przecież musi jakoś swojej udowodnić że nie ma nic do ukrycia...Tylko skąd te maile o których nic jej jednak nie powiedział? Strasznie jest szczery i uczciwy,nie ma co.Zresztą wobec nich obu.Nieważne że jedna i druga w jakiś sposób cierpi.Ważne że jemu jest z tym dobrze.Dwie kobiety za nim szaleją,super,każdy by tak chciał.ja bym mu ostro powiedziała co o tym myślę i skończyła z tą zabawą w ciuciubabkę.Albo tamtej powie do widzenia albo bym odeszła.Żadnych trójkątów.

22

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

dokładnie

no i co "piotrowska"  ja kto sie potoczyło dalej???? ciekawa jestem;p mysle ze sie nie dałas! ;]

23

Odp: mam prawo byc zadrosna o nia?

Ja też jestem bardzo ciekawa, jak poszło!

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mam prawo byc zadrosna o nia?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026