Nie mogę liczyć na moją rodzinę zawsze mają ważniejsze problemy ode mnie, gdybym pierwsza się nie odezwała ( dzwoniąc do nich) to by się nie odezwali w ogóle ich nie interesuje co się ze mną dzieje mimo, ze jestem w ciąży. Jest mi przykro bo do mojego męża matka dzwoni prawie codziennie też bym tak chciała,żeby mną się tak interesował.Moja matka woli pisać smsy do swoich znajomych niż do mnie , dlaczego? nie rozumie tego, znajomi ważniejsi od córki, może jest taka bo mnie nie wychowała ponieważ zostawiła mnie dla jakiegoś fagasa, ale na niej mi tak nie zależy jak na babci, ale ona znowu żyje życiem swoich córek mnie ma gdzieś. Co zrobić, żeby zaczęli się mną interesować?
Podobne tematy
Czytałem wczesniejszego twojego posta w innym dziale.I widze juz w czym lezy problem.
Wiesz,powiem Ci szczerze ze tak niestety w zyciu jest.Ja akurat mam rodzine strasze nadopiekuncza i pelna miosci(chociaz tak najczulsza osoba niedawno od nas odeszła..),ale miałem dziewczyne,gdzie w jej rodzinie było tak ze kazdy w swoja strone.Jeden rodzic swoje,drugi swoje i zero miłosci...wogole sie nia nie interesowali..i treba sie z tym pogodzic,I czasem ludzie po to sie lacza w pary aby tez poznac swoich rodzicow i od nich zazanc tegociepla,skoro od swoich sie nie da..
to co mam zrobic ograniczyc z nimi kontakt?
hmmm ja mysle tak zebys sie nie przejmowala... piszesz ze jestes w ciazy wiec unikaj stresu...wiele rodzin tak ma a nawet sto razy gorzej. widocznie rodzina nie potrafi Cie docenic...pomysl sobie ze masz teraz kochajacego meza i to on teraz jest Twoja rodzina. urodzisz dziecko to napewno ciekawosc ich przyprowadzi do Ciebie:) i bedziecie miec swoja mala rodzinke.tesciowie czasem okazuja sie lepsi niz rodzice. wiec moze oni dadza Ci wiecej ciepla:) i poczucia zainteresowana.a poza tym na pocieszenie moja babcia cale zycie mnie nie uwazala tylko moja siostre cioteczna...teraz nawet nie dzwoni do mnie co slychac ani nic...uwaza tylko z mojego domu moja mame a ja ???a ja mam to gdzies:) w ogole sie tym nie przejmuje! teraz jest tak ze kazdy zna sie jak ma interes...wrzuc na luz. spojrz na to z innej strony.masz teraz nowe zycie i zapomnij o smutkach.teraz zaczyna Ci sie normalne zycie, masz swoja polowke, owoc milosci w brzuszku :) bedzie dobrze. a co do kontaktu to nie narzucaj sie... stesknia sie brakiem odzewu to i zadzwonia. powiem Ci ze zawsze dziala taka metoda :olewanie !wtedy sie skapna ze cos jest nie tak i beda szukac przyczyny.jeszcze bedziesz miec ich dosc, zobaczysz:) glowa do gory
Wiesz, kiedyś, jak byłam u psycholożki i żaliłam się jej na rodzinę, wysłuchała mnie, po czym powiedziała: "Ty wciąż chcesz mieć, nazwijmy to, "dobrą mamę". Nie będziesz takiej miała, bo ona jest jaka jest, i to jej sprawa, a nie Twoja".
To, że rodzice się z Tobą nie kontaktują, to nie Twoja wina, tylko ich wybór.