Jestem dojrzałą kobietą i aż głupio mi jest przyznać się do swojego zachowania,uczuć itd...
Poznałam mężczyznę(niestety na portalu).
Przez dwa miesiące pisaliśmy ze sobą,teraz spotkaliśmy się trzykrotnie.
Facet zapewnia,że zależy Mu na mnie i że z nikim się nie spotyka!!!Z nikim innym nie pisze etc...
Standardowe gadanie!
Wiem,że to NIEPRAWDA!
Pisze na pewno z jedną kobietą (o tej wiem),z iloma jeszcze nie chcę wnikać!
Ponieważ BARDZO zależy mi na tej znajomości nie wiem jak się zachować?
Jeżeli wyłożę "kawę na ławę",tzn,że wiem o Jego "bokach",sądzę,że będzie to koniec znajomości.
I wyjdzie na jaw,że Go "szpieguję".
A z drugiej strony jak długo mam robić z siebie idiotkę?!
O ile uczciwiej byłoby gdyby powiedział otwarcie,że dalej szuka,bo nie jest pewien czy jestem tą właściwą kobietą!
Naprawdę wolę brutalną prawdę niż mydlenie oczu!!!
Będzie bolało,ale jakoś sobie poradzę!
Bardzo proszę o pomoc i szczere wypowiedzi Pań i Panów.
Dziękuję.
Zakładając wątek, nadaj mu sensowny tytuł. "pomocy", "proszę o opinie" są niezgodne z regulaminem i na nic konkretnego nie wskazują.