netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

znajomość z internetu-ma sens?

64 odpowiedzi27 508 wyświetleńzałożony przez Margo66, 20.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » znajomość z internetu-ma sens?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 65 ]

1 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-07-20 16:41:16)

Temat: znajomość z internetu-ma sens?

Jestem dojrzałą kobietą i aż głupio mi jest przyznać się do swojego zachowania,uczuć itd...
Poznałam mężczyznę(niestety na portalu).
Przez dwa miesiące pisaliśmy ze sobą,teraz spotkaliśmy się trzykrotnie.
Facet zapewnia,że zależy Mu na mnie i że z nikim się nie spotyka!!!Z nikim innym nie pisze etc...
Standardowe gadanie!
Wiem,że to NIEPRAWDA!
Pisze na pewno z jedną kobietą (o tej wiem),z iloma jeszcze nie chcę wnikać!
Ponieważ BARDZO zależy mi na tej znajomości nie wiem jak się zachować?
Jeżeli wyłożę "kawę na ławę",tzn,że wiem o Jego "bokach",sądzę,że będzie to koniec znajomości.
I wyjdzie na jaw,że Go "szpieguję".
A z drugiej strony jak długo mam robić z siebie idiotkę?!
O ile uczciwiej byłoby gdyby powiedział otwarcie,że dalej szuka,bo nie jest pewien czy jestem tą właściwą kobietą!
Naprawdę wolę brutalną prawdę niż mydlenie oczu!!!
Będzie bolało,ale jakoś sobie poradzę!
Bardzo proszę o pomoc i szczere wypowiedzi Pań i Panów.
Dziękuję.

Zakładając wątek, nadaj mu sensowny tytuł. "pomocy", "proszę o opinie" są niezgodne z regulaminem i na nic konkretnego nie wskazują.

2

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Znajomości z internetu to fajna sprawa, sama wielokrotnie poznaje ludzi, a zwłaszcza mężczyzn przez internet, znajomości te mogą okazać się naprawdę wartościowe, ale mają jedna poważną wadę i niosą ryzyko, że osoba może flirtować z innymi i że nikt tego nie sprawdzi, nie mają wspólnych znajomych znając się tylko " sam na sam" tak niestety jest. Gwarancji nikt nie da.
Nie wiem czy ta kobieta z która też pisze, również mówi jej takie rzeczy jak Tobie, bo może to tylko koleżanka. Może to tylko znajomość stricte koleżeńska, a na Tobie mu zależy ale może być też inaczej, Myślę że powinnaś trochę poczekać, zobaczyć jak będzie się zachowywał. I w trakcie rozmów poprosić o szczerość, powiedzieć ze nie toleruje się kłamstwa obłudy,... może to coś da, w trakcie kilku moich znajomości pomogło w trakcie innych nie.
Staraj się nie angażować za nad to póki co...
i życzę powodzenia

3

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Znalezienie swojej drugiej polowki w sieci jest mozliwe, ale ciezko jest ja znalezc. Kilkukrotnie zdarzalo mi sie spotykac i pisac z facetami z roznych portali internetowych. Po pewnym czasie okazywali sie draniami - zdradzaja, zostawiali albo od tak urywali kontakt.
Proponowalabym Ci najpierw dobrze poznac faceta, a dopiero pozniej powiedziec mu o uczuciu ktorym go darzysz.
Jesli to tylko mozliwe poznaj jego znajomych, przebywajcie w roznym towarzystwie. Najwazniejsze - zobacz jak sie zachowuje przy Twoich znajomych a jak przy jego. To zdradzi najwiecej!

4

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Skoro wiesz że Cię oszukuje to po co się angażować uczuciowo?
Myśle ze jest w podobnym wieku do Ciebie i zdaje mi sie ze szuka sobie "panienek" (ponieważ kłamie).
Także jeśli nie jesteś zainteresowana 1razową przygodą to go olej.
Z 2str. nie musi Ci się spowiadać. Wiele rozmow jest płyciutkich po ktorych nie mamy ochoty na kontynuację.
Wszystko zależy od intencji z jaką odpalamy okienko.
Pozdrawiam smile

5

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Jak facet zaczyna zapewniać, że nie pisze z nikim innym i wali podobnymi frazesami to oznacza tylko jedno - kłamie. Jak dla mnie to typ podrywacza, którym nie warto sobie zawracać głowy. Znam wiele związków, które rozpoczynały się w inter ale zaraz ludzie przechodzili na normalną płaszczyznę życia i komunikacji.

6

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Jedyna mądra rzecz jaką możesz w tej chwili zrobić, to powiedzieć mu o tym, co wiesz na jego temat. Że pisze z innymi kobietami itp. Rozumiem, że Ci cięzko, bo się zaangażowałaś ale musisz mu o tym powiedzieć bo teraz czuje się bezkarny. Zobaczysz jak zareaguje. Jeśli znajomość się skończy to lepiej dla Ciebie, że dłużej nie będzie Cię oszukiwał. Jeśli zdecyduje się zrezygnować z pozostałych kobiet to możecie spróbować coś zdziałać. Pozdrawiam Marta smile

7

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Jesli mu o tym powie cwaniak bedzie sie bardziej krył.  Nie sądze zeby tak "ot" sobie zrezygnował.
Nie ma tu Autorka wątku do czynienia z 19 chłopaczkiem tylko ze starym wyjadaczem.

8

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Zawsze masz prawo do podejrzeń. Możesz zatem powiedzieć, że wydaje Ci się, iż nie jest z Tobą do końca szczery. Ciężko coś bardziej jednoznacznego poradzić, bo sama zauważyłaś, że każde wyjście ma poważne mankamenty. Dla mnie internet był bardziej łaskawy, miłość życia poznałam na jednym z portali społecznościowych i jesteśmy razem już 3 lata.

9

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Witam!
Chciałam bardzo podziękować za tych kilka wypowiedzi jakie otrzymałam prosząc o radę.
Liczę,że znajdą się jeszcze osoby,które zabiorą głos w mojej sprawie.
Dziękuję i pozdrawiam.

10

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Ja poznałam swojego narzeczonego na portalu randkowym, zbliża się data naszego ślubu.:)
Moja droga wszystko jest możliwe, tylko jak to mówią nasze babcie: "musi trafić swój na swgo". Znajomości, te internetowe są bardzo kruche i często nieszczere, ulotne. Może poznał przed tobą jakąś kobietę i rzeczywiście tylko z nią rozmawia a to chyba nic złego? Może ona nie chce się odczepić? A może jednak on cię okłamuję.
Porozmawiaj z nim szczerze, twardo, bez mydlenia oczu. Będziesz wiedziała na czym stoisz.

11 Ostatnio edytowany przez jakWiatr (2010-07-31 20:12:11)

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

ja Ci opowiem moja historie,na pewnej stronie zagadal do mnie chlopak,odpisalam i tak zaczela sie nasza znajomosc,ach jak cudownie mi sie z nim pisalo,czekalam nawet caly dzien zerkajac co chwilke na moja skrzynke czy czegos nie ma od niego,mialam motylki w brzuchu,promienialam,oj ja glupia zakochalam sie w nim tzn.w jego literkach,po miesiacu sie spotkalismy,no wiesz chcialam pieknie wygladac i zaszlalam,nowa fryzura,nowy ciuszek,szpileczki i wkoncu to spotkanie ...jak ja go zobaczylam,myslalam,ze bede krzyczec,myslalam,ze zapadne sie w jednej chwili pod ziemie,niski,garbaty,duuuuuzo zmarszczek choc wiedzialam,ze jest o 10lat starszy tzw.stary kawaler,zęby żółte albo ich brak po bokach,zęby wystające,krzywe,wylysiały gdzieniegdzie,wszedzie zarosniety,az mu krzaki i chaszcze wystawaly spod koszulki,w jakiejs jaskrawej podkoszulce,spodniach przetartych,sandały i zwiniete skarpetki/zdjecie widzialam wczesniej ale na nim wygladal zupelnie inaczej/-ale mysle sobie,ze nie bede az taka wredna bo jak sie umowilam to musze podejsc  i sie przywitac chociaz do niego i podeszlam,spacerowalismy moze 1godzine,przymilal sie do mnie,zblizał,nawet chcial chwycic za reke,od razu zakonczylam to spotkanie uciekajac na autobus.....powiedzialam sobie,ze zadnych randek z internetu!ale po jakims czasie znow zaczelam buszowac po necie w poszukiwaniu tego jedynego,na dzien dzisiejszy jeszcze nie znalalam choc nadzieje jeszcze mam


a wracajac do tematu ja bym sie nie angazowała zbyt szybko jesli to taki typ,najpierw "zbadałabym teren" a pozniej cos robił w tym kierunku,moze juz za pozno jednak najpierw wolołabym wiedziec co to za typ i gdzie lokuje swoje uczucia,a moze najpierw zaprzyjaznij sie z nim i zobacz jak ta  znajomosc sie potoczy,trzymam za Ciebie kciuki i wierze,ze bedzie po Twojej mysli,pozdrawiam

12

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Dzięki wiadomośc od Ciebie otrzymałam, napisałam odpowiedż niestety nie mogłam jej wysłac, a bardzo chciałabym z Tobą pogadac. Pozdrawiam

13 Ostatnio edytowany przez Tisha (2010-08-11 15:54:18)

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Popieram Yadgaa: Jeśli facet nie ma nic na sumieniu, to się nie tłumaczy. Gdyby z nikim nie pisal bo byłabyś tą jedyną to byłoby to dla niego tak oczywiste, że NIE musiał by się tym chwalić. Wydaje mi się, że spokojnie możesz mu powiedziedzieć, że wiesz o tej babie. Najlepiej pół żartem, pół serio.

Wyczekaj moment: On Ci powie "jesteś tą jedyną", a Ty mu z usmiechem na ustach: "Z tego co wiem to poza mną jest jeszcze jakaś >imię< mówi Ci to coś?;)"  Jak zapyta skąd wiesz etc, to nie tłumacz się, nie daj obrócic kota ogonem, powiedz, że to nieistotne, ale po prostu chcesz wiedzieć na czym stoisz, bo nie macie już po 15lat i takie podchody Cię nie bawią. Zobacz co odpowie smile

14

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Dzięki Tisha!!!
Teraz już wiem,że warto prosić innych o pomoc i radę!I nie należy się tego wstydzić,jeżeli mamy problem.
Pozdrawiam i dzięki :-)

15

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Cześc ! Popieram dziewczyny Tisha, Yadgaa moja znajomośc też była internetowa i poraz kolejny okazało się że jest to ten sam typ tylko w innym papierku. Na 100 mogę Ci powiedziec że Cię oszukuje poznałam takie zapewnienia, większośc z nich da się rozszyfrowac na etapie poznania, a juz po pierwszej kawie spokojnie, tego typa rozgryzłam za póżno. Musisz to zrobic dla siebie, to co było przed zawarciem znajomości, to było a jeżeli teraz mówi że jesteś jedyna a wiesz, że tak nie jest to ja bym nie ryzykowała. Trzymam kciuki Weronika

16

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

witam was..
powiem szczerze lepiej nie poznwać nigdy nikogo z internetu bo nie wiesz o tej osobie nic tak naprawdę,a moze wierzesz jej słowom?faktycznie wierzysz>a czy to ma sens..no ta osoba opowiada ci bajeczki,cos zmysla,mówi ze tak jest naprawe,..zakochuje cie--a potem co potem dowiadujesz sie ze Ona niby sie sprzedaje za kasę,potem ze te słowa jakie mówi ci byłe kłamstwem??odtrąca cie,nie gada z toba itp,,traktuje jak szmatę??...to znajomstwo..milosc...człowiek jaki niszczy cie calkowicie emocjonalnie.kim sie stajesz po tym?.^wrakiem człowieka kóremu nic sie nie chce,uwierzcie.mialam dowiadcznienie i móie wam jak to jest.KochAc i jak to jest zostać zraniona,i zgnebiona przez ta osoba,Zauwazam jestem Bi no ale to nie ma znacznie..ale ja wiem co to milosc,i zycze wam by nie poznwali nikogo ta drogą..Bo nnigdy nie wiesz co za tym pięknym obrazem sie kryje(wiecie co mam na myśli eh)..dzis jestem kim?..osoba jaka ma zranione serce.jka sie dowiedziala ze osoba  z jaka byla kłamala ci w twarz:(i nie potrafiła nawet powiedziec w oczy ze nie kocha:((ehh

17

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Nikt ważny-a ja jestem innego zdania:P Sama osobiście poznałam właśnie przez neta wielu wspaniałych, wartościowych ludzi smile Tylko uwaga na czaty-wiem z doświadczenia że ludzie tam są bardzo różni i mogą mieć zamiary zupełnie inne niz mówia że mają:P Autorko-powolutku, pozwól by Wasza znajomość troche sie rozwinela, i dopiero wtedy powiedz mu o swoich podejrzeniach.Nic na sile, na razie pozwól Waszej znajomości, że tak powiem, "nabrać mocy", pozwól by mu naprawde zależało, a wtedy sam Ci wszystko wyzna smile Pozdrawiam serdecznie smile

18

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

A ja się zgadzam z Nikt Ważny.
Jeśli ktoś jest zbyt naiwny, nie ma dystansu to takich znajomości,traktuje to poważnie i zbyt szybko się angażuje, to nie polecam tego rodzaju znajomości. Przecież tak naprawdę nie wiemy czy druga osoba jest z nami szczera,prawda? A najgorsze, że zazwyczaj nie możemy tego sprawdzić. Poza tym wyobrażenia o drugiej osobie mogą strasznie odbiegać i potem wielkie rozczarowanie. smile
Miałam jedną znajomość przez internet i więcej tego błędu nie popełnie. smile

19

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Jeśli o mnie chodzi, od zawsze jakoś sceptycznie podchodziłam do spraw związanych z 'wirtu' - Dla mnie był to istny teatr, gdzie każdy przyodziewa jakąś dogodną dla siebie 'maskę'.. Gra kogo chce.. Staje się kim, kim nie jest..
Aczkolwiek, mimo tych poglądów.. Internet MIŁO mnie zaskoczył! Całkiem przypadkiem poznałam na pewnym portalu wspaniałą osobę, od maila do maila, po kilkukrotnych rozmowach na gg.. Doszło do spotkania, którego się obawiałam.. Lecz nie rozczarowałam się! Było cudownie 14-cie godzin nieprzerwanej rozmowy! Niekończące się tematy..
Odległość nie przeszkodziła nam w znajomości - Nasze poznawanie się było ciągłym kursowaniem między Krakowem a Katowicami.. Co przerodziło się w obopólną kosmiczną fascynacje, zauroczenie a następnie MIŁOŚĆ..  Jesteśmy razem! Jesteśmy szczęśliwymi ludźmi..
Mamy siebie..

Z internetu można i wykrzesać coś dobrego dla siebie :-)

Pozdrawiam!

20

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

z drugiej strony poznając kogoś w realu też nie wiemy o nim wszystkiego, też może ściemniać i mydlić nam oczy, też może nam wcisnąć kit że jest kimś innym... więc proponuje zanim sie zaangażujemy sprawdzić, poprzez rozmowy, spotkania i zachowania w różnych sytuacjach czy nasz książe z bajki jet tym za kogo się podaje...
a pewnośći nigdy nie bedziemy miały jak nie spróbujemy

ja tez korzystam z różnych portali ale póki co bezowocnie, choć kilka znajomości z tego powstało
pozdrawiam i trzymam za wszystkich kciuki:)

21

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Witajcie weszlam na wątek i mnie zaciekawił bo ja tez troszke sobie buszowałam na randkowych portalach i było ciekawie spotkałam bardzo miłego faceta pisalismy do siebie na ga ga ale doszło do spotkania mieszkamy w tych samych miastach  i jest wspaniale poznalamjego córkę bo go zostawiła zona a córka została przy nim  spotykamy się i jest cudownie  nie wszyscy w necie sa okrotni i zaklamani ,ja trofilam na wspaniałego czlowieka ktory mnie docenia  mamy wspólne tematy  wspólne spacery jest cudownie   myslę że mogę zyczyc kazdej  kobiecie takiego faceta

22

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Hej!
Ja również miałam znajomości internetowe i musze przyznać, że było ich sporo, ale raczej krótkotrwałe. Uważam, że na dłuższą metę znajomość wirtualna, jeśli się nie przeradza w realną staję się nudna i w sumie bezsensowna. Takie pisanie, wymiana zdań donikąd nie prowadzą, a tylko zajmują czas i czasami potrafią zranić. Dlatego najlepiej na samym początku powinno się ustalić z drugą osobą jaki to będzie charakter znajomości, na czym Ci zależy i czego oczekujesz.

23

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

witam moja siostra poznala faceta z internetu i jest bardzo szczesliwa on jest po rozwodzie ona tez naprawde cudowny czlowiek .Pozdrawiam napewno bedziesz szczesliwa

24

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Witajcie Netkobietki. Każdy ma własne doświadczenia dot. relacji z ludźmi poznanymi na forach, czacie itp. Faktycznie, ośmielę się powiedzieć, że zdarza się miłość "internetowa". Moi znajomi poznali się na czacie, dziś są szczęśliwą, kochającą rodziną. Wydaje mi się, że powinnaś głębiej poznać owego "przyjaciela" z internetu i podejść do tej znajomości z większym dystansem. Nie zakochuj się zbyt szybko, to bez sensu, ale przeczekaj i baw się pełną parą, a jeśli coś z tej znajomości wyniknie, to będzie miło. POzdrawiam.

25 Ostatnio edytowany przez atra (2010-12-11 23:39:23)

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Znajomość z internetu ma sens, ale tylko wtedy, gdy zostanie przeniesiona do realu.
W innym przypadku długo nie potrwa.

26

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Cześć:)
jako że jest to mój pierwszy post i w dodatku późna godzina nie chciało mi się wszystkich odpowiedzi czytać:)

Znajomość z internetu ma sens jak się jest do 15-16 roku życia na utrzymaniu i pod kloszem rodziców nie ma się znajomych bo ci wciąż Cię kontrolują. Jeżeli jesteś już zdecydowana na taki kontakt działaj od razu! Podteksty żeby się z Tobą umówił. Przecież nie musisz zanim budować związku a możesz stworzyć ciekawą przyjaźń lub zwykłą sztamę. smile

27

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

A ja sie nie zgodze. Znajomosc z internetu jesli jest TYLKO internetowa moze trwac bardzo dlugo.
Zwlaszcza jesli ludzie zagubia sie w wirtualnym swiecie.. Pisac mowic na odleglosc lub przez monitor mozna wszystko-wszystko co ktos po drugiej stronie jest chce^przeczytac;
To jest takie oszukiwanie samego siebie a dla wiekszosci niestety  to milsze niz szara rzeczywistosc...dlatego trwanie w tym to super zabawa;.

28

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

A ja niedawno byłam na ślubie znajomych którzy poznali się właśnie przez internet i teraz tworzą bardzo udany związek. Ważne jest to jak dalej potoczy się znajomość po spotkaniu w realnym  świecie. Niekiedy jednak takie spotkania potrafią być bardzo rozczarowujące, o czym tez niestety trzeba pamiętać.

29

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Margo, sądzę,że powinnaś mu napisać to co masz w sercu,to co masz w głowie.Nie pisz mu tego drastycznie,nachalnie ani agresywnie. Postaraj się mu to napisać spokojnie.Napisz mu że zależy Ci bardzo na znajomości z jego osobą, ale pewna rzecz nie daje Ci spokoju. Wytłumacz mu to na spokojnie. Lub po porostu upewnij się czy oby na pewno jest inna kobieta w jego życiu. Trzymam kciuki, pozdrawiam Ania

30

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
wtajemniczona napisał/a:

A ja sie nie zgodze. Znajomosc z internetu jesli jest TYLKO internetowa moze trwac bardzo dlugo.
Zwlaszcza jesli ludzie zagubia sie w wirtualnym swiecie.. Pisac mowic na odleglosc lub przez monitor mozna wszystko-wszystko co ktos po drugiej stronie jest chce^przeczytac;
To jest takie oszukiwanie samego siebie a dla wiekszosci niestety  to milsze niz szara rzeczywistosc...dlatego trwanie w tym to super zabawa;.

zgadzam sę z każdym słowem.
właśnie sama przez to przechodzę i jestem tego świadoma.
Radość jaką daje kontakt z drugim człowiekiem, choćby tylko przez internet - działa jak różowe okulary.
Jeśli znajomość trwa długo to z dnia na dzień jest coraz trudniej.
Bo człowiek się przyzwyczaja.
Bo chciałby mieć tą osobę, która go tak wspaniale rozumie, przy sobie.
Bo wie, że internet to bardzo słaba więź, którą łatwo przerwać. Można skasować nr gg, usunąć profil na portalu. I nagle następuje cisza.
I to jest chyba największy minus. Że każdą nawet najdłuższą internetową znajomość można przerwać bez podawania przyczyn - jednym kliknięciem.

31

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

hej... proszę poradzcie co mam zrobić:(
poznałam faceta na jednym z portali internetowych, wszystko było wporządku pisaliśmy już bardzo długo -ponad pół roku ( a dokładnie 9 miesięcy) a do spotkania nie doszło. Nasze rozmowy na gg nie miały końca, umawialiśmy sie na gg ok 21.00:) w czasie rozmowy zapytał mnie kiedy się spotkamy ja na to że po świętach a do święt (wielkanocnych było jeszcze jakiś miesiąc) zgodził się ale kazał mi obiecać że na pewno:)- objecałam bo sama byłam czekałam kiedy w końcu poznam go osobiście, mineły święta a ja czekałam co dalej.. w końcu sama którejś naszej rozmowy sama zapytałam,,a my kiedy sie spotkamy?" on na to że ,,napewno się spotkamy:)" od tamtego momentu nie było mowy o spotkaniu a ja dałem spokój, wciąż pisaliśmy... Od jakiegoś czasu nie ma go na gg, raz na jakiś czas odezwie się, napisze smsa- co u mnie? teraz to nawet i nie napisze smsa, choć wie że jestem na gg a ja nie chce się narzucać....
co mam zrobić bardzo mi się podoba....

PROSZE DAJCIE MI JAKĄŚ RADE CO DALEJ....
czy już go sobie odpuścić?

32

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Katia,
odpowiedz jest tylko jedna, odpuscic....... bo nie widac z jego strony inicjatywy ani checi utrzymania znajomosci, przykre ale tak bywa

niektorzy nigdy nie zamierzaja przeniesc takich najomosci w zycie, wystarcza im odskocznia od zycia w postaci rozmow na gg.

wiadomo, zdarza sie tak, ze w koncu cos przenosi sie na reala, ale w wiekszosci po czasie ustaje taka znajomosc, chyba ze jestescie z tego samego miasta i macie wspolne zainteresowania, wtedy zwieksza sie szansa na utrzymanie kontaktu.

33

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

cześć dziewczęta smile
Co do znajomości z netu to faktycznie jest loteria, ale z czasem da się wyczuć cwaniaka od normalnego kolesia. Można fajnie z kimś pogadać ale czasami nie zaiskrzy i nie ma co się tym martwić. Tak po prostu jest.
Moje znajomości z netu kończyły się związkami na dość długie okresy a czasami bywało, że facet chciał tylko jednej rzeczy sad niestety do tego trzeba się przyzwyczaić a jeśli nie masz nerwów to lepiej odpuścić sobie net gdyż psycholi na tym świecie nie brakuje sad
Ja poznałam we wrześniu faceta, obiecałam sobie, że ostatni raz siadam na portal no i masz strzała amora Nas dopadła :0 W grudniu się oświadczył a od marca już mieszkamy razem i planujemy sobie życie. Poznajemy się i docieramy. Także cuda się zdarzają smile Nie można wrzucać wszystkich do jednego wora ale czujnym trzeba być hihi Najlepiej to wypuścić jakąś koleżankę albo mieć drugie konto i sprawdzać łobuza. To zawsze działa.
Powodzenia

34

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Witam,
Ja i mój mąż poznaliśmy się przez internet ok 8 lat temu. Najpierw byliśmy zwykłymi znajomymi, potem zaprzyjaźniliśmy się, pokochaliśmy, żerwaliśmy by po paru latach znowu być razem.
Na początku wydawało nam się, że taki związek nie ma sensu, dlatego z niego zrezygnowaliśmy. Po paru latach okazało się, że jednak nie możemy o sobie zapomnieć, cały czas utrzymywaliśmy ze sobą kontakt.
Wróciliśmy do siebie, wzięliśmy ślub a teraz mamy cudownego synka. Jesteśmy razem, mimo że początkowo byliśmy daleko od siebie (ponad 250 km). I dobrze nam ze sobą.
Jedyny problem to taki, że musiałam zostawić rodzine i pracę i przeprowadzić się do dużego miasta. CAły czas się aklimatyzuje, mam nadzieję, że w końcu się przyzwyczaję.

35

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Nie angażuj się zbytnio. Na czacie większość facetów to osoby szukające flirtu, przygody, uwielbiający grac na kilka frontów. Trzeba być bardzo ostrożnym. Spotykajcie się, sytuacja powoli się wyklaruje, jednak oszczędź sobie bólu i nie angażuj się za szybko. Być może okaże się, że jest on wart zachodu i zrodzi się z tego prawdziwa miłość. Jednak to wymaga czasu. Miłość na czacie jest możliwa. Powodzenia

36

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Znam takie osoby które poznały się przez internet i są ze sobą... a nawet planują się pobrać, poprostu nie każdy ma takie szczeście.
Jestem pełna podziwu bo 250 km to jest droga do przebycia ale czego nie robi się dla ukochanej osoby:)
Kuna piszesz ,, spotykajcie się" ale jak ma dojść do spotkania jak nie było od dawna rozmowy na ten temat? A nasze rozmowy są teraz coraz rzadsze...

37

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

No tak , masz prawo być zaniepokojona ale chciałabym widzieć jedno czy jesteście razem czy to jest tylko przyjaźń? Bo jak nie jesteście razem no to oboje możecie przecież utrzymywać kontakty z innymi ludźmi czyż nie?

38

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
Margo66 napisał/a:

Jestem dojrzałą kobietą i aż głupio mi jest przyznać się do swojego zachowania,uczuć itd...
Poznałam mężczyznę(niestety na portalu).
Przez dwa miesiące pisaliśmy ze sobą,teraz spotkaliśmy się trzykrotnie.
Facet zapewnia,że zależy Mu na mnie i że z nikim się nie spotyka!!!Z nikim innym nie pisze etc...
Standardowe gadanie!
Wiem,że to NIEPRAWDA!
Pisze na pewno z jedną kobietą (o tej wiem),z iloma jeszcze nie chcę wnikać!
Ponieważ BARDZO zależy mi na tej znajomości nie wiem jak się zachować?
Jeżeli wyłożę "kawę na ławę",tzn,że wiem o Jego "bokach",sądzę,że będzie to koniec znajomości.
I wyjdzie na jaw,że Go "szpieguję".
A z drugiej strony jak długo mam robić z siebie idiotkę?!
O ile uczciwiej byłoby gdyby powiedział otwarcie,że dalej szuka,bo nie jest pewien czy jestem tą właściwą kobietą!
Naprawdę wolę brutalną prawdę niż mydlenie oczu!!!
Będzie bolało,ale jakoś sobie poradzę!
Bardzo proszę o pomoc i szczere wypowiedzi Pań i Panów.
Dziękuję.

Zakładając wątek, nadaj mu sensowny tytuł. "pomocy", "proszę o opinie" są niezgodne z regulaminem i na nic konkretnego nie wskazują.

jezeli wolisz brutalna prawde , ale prawde, jak piszesz,
to po prostu powiedz mu , ze wiesz o innych
Zobaczysz wtedy jego reakcje i zdecydujesz co robic dalej.

Popieram takie postawienie sprawy, bo taka gra w kotka i myszke NIC NIE DAJE.

39

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

czytam wasze wypowiedzi i zgadzam sie nie wszystkie znajomosci nawiazane przez internet koncza sie kolorowo,wiele jest takich osob ktore chca nas wykorzystac albo poprostu sie nami bawia i nieraz ciezko jest nam rozroznic te osoby bo boimy sie samotnosci chcemy sie czuc kochane i potrzebne..... I przez to nie wiemy jak zareagowac.....
Ja znalazlam swoja milosc przez internet jestem kochana, szczesliwa  w grudniu jest nasz slub.....
Uwazajcie nie wszystko zloto co sie swieci i nie bojcie sie walczyc o swoje, nie dajcie sie krzywdzic nawet jesli bardzo sie boicie zostac same, kazda z nas ma gdzies na tym swiecie osobe sobie przypisana.....badzcie dobrej mysli i powodzenia

40

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
magdalena1976 napisał/a:

czytam wasze wypowiedzi i zgadzam sie nie wszystkie znajomosci nawiazane przez internet koncza sie kolorowo,wiele jest takich osob ktore chca nas wykorzystac albo poprostu sie nami bawia i nieraz ciezko jest nam rozroznic te osoby bo boimy sie samotnosci chcemy sie czuc kochane i potrzebne..... I przez to nie wiemy jak zareagowac.....
Ja znalazlam swoja milosc przez internet jestem kochana, szczesliwa  w grudniu jest nasz slub.....
Uwazajcie nie wszystko zloto co sie swieci i nie bojcie sie walczyc o swoje, nie dajcie sie krzywdzic nawet jesli bardzo sie boicie zostac same, kazda z nas ma gdzies na tym swiecie osobe sobie przypisana.....badzcie dobrej mysli i powodzenia

magdalena,
ja tez znam pare , ktora w ten sposob sie poznala: Sa szczesliwi .
Mysle , ze to taka sama forma poznawania sie, jak kazda inna i bledem byloby skazywac na niepowodzenie cos, co jest , tylko dlatego , ze na poczatku stal internet.

41 Ostatnio edytowany przez katia86 (2011-07-13 16:24:50)

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Hexi
Nie nie jsteśmy razem.
Mozna być z kimś jak sie nie spotkało tej osoby w rzeczywistym świecie...

42

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Po zapoznaniu sie z wieloma postami w sprawie Margo, jako jej gdzies tam rowiesniczka i postanowilam wtracic moje pare zdan..otoz nie mam dobrych doswiadczen w tych klimatach, bowiem sama doswiadczylam pewnych  negatywnych zdarzen, gdzie do chwili obecnej bije sie z myslami co uczynic z moim Panem...otoz serce mowi jedno (daj mu szanse) , a logika nakazuje drugie ( sprzedaj mu siarczystego kopniaka)...zatem przystepuje do opisu watku....
Ja lat 39, Pan X. lat 51...zwiazek 2-letni, dodatkowo obarczony brakiem rozwodu Pana...(tak wiem..tu nalezy mnie skytykowac)...ale to juz dluzsza historia....miotam sie miedzy Polska, a pewnym krajem w europie, gdzie zamieszkuje ow Pan X. Jest to tzw. emigracja za ukochanym. Ow Pan X.uprzednio wyprowadza sie od kolezanki malzonki po 28 latach zwiazku malzenskiego..ja nowy kraj, nowe zycie...on nie reaguje na moje problemy z przystosowaniem sie do nowej sytuacji....miesiac  mieszkam z nim na obczyznie, a miesiac odpoczywam w Polsce....nie rozumiem jego zachowania wobec mojej osoby, wina obarczam jego zone i corke.....a teraz uwaga drogie Panie...co robi Pan kiedy jestem w Polsce? otoz Pan X. loguje sie na zagranicznych portalach randkowych, dodam ze kilku i wchodzi na czaterie......zaklada konta emailowe, gdzie przenosi rozliczne internetowe znajomosci i rozwija je w tempie blyskawicznym....jednym Paniom pisze, ze jest w separacji, ale to nie problem, lecz kwestia czasu kiedy zlozy pozew, innym zas, ze jest juz rozwiedziony...Panie sa w roznym wieku....od 25 latek do 44 latek.....zaprasza je pisemnie pod nasz dach na weekend, tudziez tym mniej obrotnym zyciowo pomaga zalatwic prace w Polsce....emaile pisze non stop...od wczesnych godzin porannych do poznych nocnych....w koncu Pan X. wpada......ze swoimi niecnymi czynami...za pierwszym razem wypiera sie zarzucanych mu czynow i obiecuje, ze zrobil to ostatni raz...a za drugim podczas mojej kolejnej nieobecnosci pod naszym dachem robi dokladnie to samo...jakie jest jego wytlumaczenie ???? JA SIE TYLKO BAWILEM......TO BYLA ZABAWA.......ZABICIE CZASU...SPOSOB NA NUDE?????????oczywiscie, zeby nie bylo pytan.....PAN X. byl panem poznanym przez portal randkowy pt. znajomi.pl, wczesniej pod okiem Kolezanki malzonki namietnie czatowal.....poznawal kobiety, o jednej wizycie zlozonej Pani z czatow dowiedzialam sie przypadkiem dopiero po 2 latach....gdzie zarzekal sie, ze to ona prowokuje kontakty........?
Niestety lub stety.....zaufanie zostalo powaznie naduzyte i rozwalilo moj zwiazek....Pan nadal twierdzi, ze to co robil bylo grozniejsze niz mnie sie wydaje......nie wierze w to oczywiscie, bowiem czuje, ze szukal tam mojej nastepczyni......skoro ja nie radzilam sobie z nowym klimatem i wyjezdzalam to on sie nie wspieral mnie, bo jest egoista jak sam o sobie mowi.......i fundowal sobie tania rozrywke.korespondencja Pana do napalonych Pan wpadla w moje raczki i bylo to dla mnie bolesne.....bowiem w planach byly loty na tzw.kawki....a potem zobaczymy do dalej ze znajomoscia.......moj problem polega na tym, ze w trakcie trwania pseudo zwiazku zmierzylam sie z takim Panem...ale gdyby to byl poczatek naszej znajomosci i odkrylabym to, to na pewno NIGDY BYM TO NIE WESZLA....ZATEM JEZELI WIESZ KOLEZANKO, ZE PAN KRECI NA TZW. DWA BATY ODPUSC SOBIE TE ZNAJOMOSC DLA SWOJEGO DOBRA..co bedzie ze mna dalej obaczymy, poki co kolorowo nie ma....bowiem moj Pan X. pietrzy problemy, zeby dotrzec do Polski z pozwem rozwodowym, a ponadto ucieka w wirtualny swiat znajomosci internetowych....gdzie pisze pieknej Pani ze zdjecia czuje, ze znalazlem.....to przeznacznie, intuicja i takie tam pierdoly.......cos jeszcze ???????? moze ktos ma pytania do mnie?????????pozdrawiam serdecznie ....

43

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Hexi
Nie nie jsteśmy razem.
Mozna być z kimś jak sie nie spotkało tej osoby w rzeczywistym świecie...

Skoro nie jesteście razem to nie możesz mu robić chyba żadnych akcji i wyrzutów.. Inaczej by wyglądała sprawa gdybyście byli razem smile Co do tego czy można być z kimś nie spotykając go wcześniej to uważam , że zdarzają się takie dziwolongi ^^

44

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Ale kto tu robi jakieś wyrzuty i akcje?:) jest tylko problem że znając się już jakieś pół roku nie spotkaliśmy sie ani razu:( bardzo mi się spodobał ale jak widać muszę sobie go odpóścić i dać spokój z tą znajomością

45

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
nikt wazny napisał/a:

witam was..
powiem szczerze lepiej nie poznwać nigdy nikogo z internetu bo nie wiesz o tej osobie nic tak naprawdę,a moze wierzesz jej słowom?faktycznie wierzysz>

nikt wazny moim zdaniem mylisz sie. owszem zdarza sie, ze trafisz na jakiegos chama, oszusta czy innego. nie twierdze, ze nie, ale po co wszystkich od razu wrzucac do jednego worka??? hmmm jest tylu interesujacych ludzi. tak samo o mnie czy o Tobie mozna powiedziec taka czy siaka, bo nikt nas nie zna. a przeciez jestes tu. masz konto na gg i mozliwe, ze zdarzy Ci sie pisac z kims nieznajomym. ludzi sa rozni tyle powiem. jeste wiee osob na prawde wartosciowych z ktorymi mozna swietnie spedzac czas. ja swojego obecnego faceta poznalam w necie. jest zajebiscie. 4 miesiace pisania na gg, 2 gadania na skypie i wreszcie spotkanie. jestesmy razem ponad miesiac z czego tydz sam na sam na mazurach. jest na prawde bosko. a najlepsze jest to, ze ja sie tak na prawde zakochalam w jego serduszku, charakterze, sposobie bycia. dopiero potem go zobaczylam na zywo. oczywiscie wczesniej widzialam pare jego zdjec, ale od razu mowie ze jest niefotogeniczny tongue kocham go mimo,ze to on napisal na gg i poznalam go przez internet big_smile

46

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

ja osobiście uważam  że taka miłość ma jak najbardziej sens
Dwa miesiące temu poznalam chłopaka poprzez portal randkowy. Codziennie prawie ze sobą piszemy. On już prawie na początku naszej znajomości stwierdził, że się we mnie zakochał..Ja początkowo podchodzilam do tego z dużym dystansem i nie wierzylam w to co mówi.Tłumaczylam mu wiele razy że w taki sposoób nie można się zakochać,nie widząc tej osoby ani nie wiedząc jaka ona naprawdę jest. Minęło jednak juz dość sporo czasu,lecz on mi nadal mówi jak bardzo mnie kocha,że chce ze mną być i jest tego pewien. Az ja ostatnio też sobie uświadomilam,że on się staje dla mnie bardzo ważny i też coś do niego już czuję,a właściwie jestem przekonana.
Za jakiś czas planujemy się ze sobą po raz pierwszy spotkać już w realnym świecie. Mam wielką nadzieję, że zostaniemy tacy szczęśliwi ze sobą jak jesteśmy teraz i zakochani nadal:-)

47

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Powinniście się spotkać, Aga, ponieważ taka znajomość internetowa nie jest prawdziwa i mówienie sobie, że się kogoś kocha, kogo zna się tylko z maili czy czatów, jednak nie jest prawdziwa. Znaczy to nie jest tak, że jestem przeciwna takim portalom, wręcz przeciwnie, myślę, że jest sporo ciekawych portali, które wielu ludziom pomogły znaleźć drugą połówkę. Sama też korzystam czasem z niektórych i wiem, że to ma sens. Tylko ja wychodzę z takie założenia, że warto jednak przenieść te znajomości internetowe jak najszybciej do realu. To jest jedna rzecz, która jest moim zdaniem istotna, a którą powinnaś wziąć pod uwagę. Druga, też istotna sprawa, to korzystać z takim portali, które nam akurat odpowiadają. Nawet nie wiedziałam, że tak dużo jest tych różnych portali, ostatnio znalazłam na Raporcie Kupidyna różne kategorie i rankingi takich portali i są dla katolików, dla osób dojrzałych, matrymonialne, randkowe, erotyczne. Ważne, żeby znaleźć taki, którego jesteśmy grupą docelową. Ja np. nie odnalazłabym się na portalu dla katolików i najprawdopodobniej nie znalazłabym nikogo. A na ogólnych takich, randkowych, myślę, że mam szansę:)

48

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Margo66-skoro teraz Cię okłamuje,to co byłoby dalej.Wynika z tego,że nie jest za bardzo uczciwym człowiekiem.W sumie nawet nie wiadomo czego On chce i dlaczego Cię zwodzi.Znam taką parę,która też poznała się przez Internet,są w tej chwili małżeństwem.Bo nie wszyscy są tacy jak Twój znajomy.I prawdę powiedziawszy na Twoim miejscu wykreśliłabym Go z serca.Jeśli zaczniesz Go unikać,może coś wtedy się wyjaśni,jeśli nic,to znaczy,że nie był Ci pisany.Jeszcze trafisz na tego odpowiedniego.

49

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
Margo66 napisał/a:

Jestem dojrzałą kobietą i aż głupio mi jest przyznać się do swojego zachowania,uczuć itd...
Poznałam mężczyznę(niestety na portalu).
Przez dwa miesiące pisaliśmy ze sobą,teraz spotkaliśmy się trzykrotnie.
Facet zapewnia,że zależy Mu na mnie i że z nikim się nie spotyka!!!Z nikim innym nie pisze etc...
Standardowe gadanie!
Wiem,że to NIEPRAWDA!
Pisze na pewno z jedną kobietą (o tej wiem),z iloma jeszcze nie chcę wnikać!
Ponieważ BARDZO zależy mi na tej znajomości nie wiem jak się zachować?
Jeżeli wyłożę "kawę na ławę",tzn,że wiem o Jego "bokach",sądzę,że będzie to koniec znajomości.
I wyjdzie na jaw,że Go "szpieguję".
A z drugiej strony jak długo mam robić z siebie idiotkę?!
O ile uczciwiej byłoby gdyby powiedział otwarcie,że dalej szuka,bo nie jest pewien czy jestem tą właściwą kobietą!
Naprawdę wolę brutalną prawdę niż mydlenie oczu!!!
Będzie bolało,ale jakoś sobie poradzę!
Bardzo proszę o pomoc i szczere wypowiedzi Pań i Panów.
Dziękuję.

Zakładając wątek, nadaj mu sensowny tytuł. "pomocy", "proszę o opinie" są niezgodne z regulaminem i na nic konkretnego nie wskazują.

Droga pani w dojrzalym wieku:)) Czyli w moim;)

12 lat temu poznalam na portalu swojego meza, cudzoziemca i 10 lat bylismy malzenstwem. Rozwod nie byl spowodowany zdrada..zwykle wypalenie uczucia..z mojej zreszta strony..przyczyn po temu wiele a wina jak zwykle po srodku.

W tym czasie kiedy sie "poznawalismy" internetowo i on i ja "rozmawialismy" jeszcze z wieloma innymi osobami. Nawet pewnie ciut flirtowalismy..dopiero pozniej kiedy uczucie sie wzmocnilo i potwierdzilo..wyeliminowalismy tych innych.

Takie gadanie z innymi paniami..jesli nie prowadzi do dalszych kontaktow to jeszcze nie powod do obaw. Spotkaliscie sie juz chociaz raz?

50

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
nici napisał/a:

cześć dziewczęta smile
Co do znajomości z netu to faktycznie jest loteria, ale z czasem da się wyczuć cwaniaka od normalnego kolesia. Można fajnie z kimś pogadać ale czasami nie zaiskrzy i nie ma co się tym martwić. Tak po prostu jest.
Moje znajomości z netu kończyły się związkami na dość długie okresy a czasami bywało, że facet chciał tylko jednej rzeczy sad niestety do tego trzeba się przyzwyczaić a jeśli nie masz nerwów to lepiej odpuścić sobie net gdyż psycholi na tym świecie nie brakuje sad
Ja poznałam we wrześniu faceta, obiecałam sobie, że ostatni raz siadam na portal no i masz strzała amora Nas dopadła :0 W grudniu się oświadczył a od marca już mieszkamy razem i planujemy sobie życie. Poznajemy się i docieramy. Także cuda się zdarzają smile Nie można wrzucać wszystkich do jednego wora ale czujnym trzeba być hihi Najlepiej to wypuścić jakąś koleżankę albo mieć drugie konto i sprawdzać łobuza. To zawsze działa.
Powodzenia

Witam. Zgadzam sie z Tobą w 100%. Nie ma do końca pewności, ze facet nie jest oszustem jak i również można spotkać super ludzi na necie. Sama poznałam kilku fajnych i naprawdę wartościowych facetów. Z jednym bardzo sie zaprzyjaźniłam, wspieramy sie w trudnych chwilach i wiem, ze mnie nie okłamuje bo i po co? Łączy nas wyjątkowa nić przyjaźni a nie pożądania i to jest piękne. Jedna rada dla Wszystkich: powolutku, z umiarem i przede wszystkim szczerość to gwarancja dobrej internetowej znajomości. Pozdrawiam serdecznie.

51

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Znajomości internetowe mają sens, ale pod warunkiem, że poznajemy się w internecie i szybko przenosimy tę znajomość do rzeczywistości, co już niejedna osoba wspominała. Inaczej choćby nie wiem jak nam super się rozumiało i rozmawiało czasami coś się powie albo zrobi niechcący co druga strona uzna że ją uraziło i najlepsza znajomość, przyjazń etc. pod słońcem kończy się jednym kliknięciem bądz nieodpowiadaniem na smsy i telefony.

52

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Nikt nie da nam gwarancji,że taka znajomość internetowa,przyniesie nam szczęście.Oszuści też są,pragną np przygody,/a może się uda?/Nie każda taka znajomość kończy się ślubem.Czasami możemy bardzo się rozczarować i mocno poparzyć.

53

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
judyta201175 napisał/a:
nici napisał/a:

cześć dziewczęta smile
Co do znajomości z netu to faktycznie jest loteria, ale z czasem da się wyczuć cwaniaka od normalnego kolesia. Można fajnie z kimś pogadać ale czasami nie zaiskrzy i nie ma co się tym martwić. Tak po prostu jest.
Moje znajomości z netu kończyły się związkami na dość długie okresy a czasami bywało, że facet chciał tylko jednej rzeczy sad niestety do tego trzeba się przyzwyczaić a jeśli nie masz nerwów to lepiej odpuścić sobie net gdyż psycholi na tym świecie nie brakuje sad
Ja poznałam we wrześniu faceta, obiecałam sobie, że ostatni raz siadam na portal no i masz strzała amora Nas dopadła :0 W grudniu się oświadczył a od marca już mieszkamy razem i planujemy sobie życie. Poznajemy się i docieramy. Także cuda się zdarzają smile Nie można wrzucać wszystkich do jednego wora ale czujnym trzeba być hihi Najlepiej to wypuścić jakąś koleżankę albo mieć drugie konto i sprawdzać łobuza. To zawsze działa.
Powodzenia

Witam. Zgadzam sie z Tobą w 100%. Nie ma do końca pewności, ze facet nie jest oszustem jak i również można spotkać super ludzi na necie. Sama poznałam kilku fajnych i naprawdę wartościowych facetów. Z jednym bardzo sie zaprzyjaźniłam, wspieramy sie w trudnych chwilach i wiem, ze mnie nie okłamuje bo i po co? Łączy nas wyjątkowa nić przyjaźni a nie pożądania i to jest piękne. Jedna rada dla Wszystkich: powolutku, z umiarem i przede wszystkim szczerość to gwarancja dobrej internetowej znajomości. Pozdrawiam serdecznie.

Jest dokładnie tak jak piszecie. Przecież to polega na tym, że w jednym miejscu jest bardzo dużo ludzi, a w każdej większej grupie można trafić zarówno na ideały jak i na oszustów:) Na portalach jest to samo, chyba nie można powiedzieć, że portal X jest super, bo nie ma tam oszustów, a portal Y jest "be", bo każdy to krętacz. Wszędzie znajdą się i jedni i drudzy. Jasne, że niektóre z nich są bardziej podatne na oszustów i należy śledzić różne opinie na temat tych portali, ale nie ma reguły gdzie jest dobrze, a gdzie źle. Uważam, że ważniejsze jest, tak jak już pisałam, żeby trafić na portal z odpowiednią grupą docelową. Na tym serwisie, o którym pisałam, też są różne komentarze na temat portali, więc można się nimi sugerować, jednak ważniejsze moim zdaniem jest to, czy dany portal należy do kategorii erotycznych czy np. matrymonialnych. Ale chyba zaczynam się powtarzać:p

54

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
fretkooo napisał/a:

Znalezienie swojej drugiej polowki w sieci jest mozliwe, ale ciezko jest ja znalezc.

W życiu realnym też nie ma lekko jeśli chodzi o znajdowanie 2. połówki.
Internet może nam w tym pomóc.
Ryzyko szukania i znajdywania jest zawsze.

55

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
Margo66 napisał/a:

Jestem dojrzałą kobietą i aż głupio mi jest przyznać się do swojego zachowania,uczuć itd...
Poznałam mężczyznę(niestety na portalu).
Przez dwa miesiące pisaliśmy ze sobą,teraz spotkaliśmy się trzykrotnie.
Facet zapewnia,że zależy Mu na mnie i że z nikim się nie spotyka!!!Z nikim innym nie pisze etc...
Standardowe gadanie!
Wiem,że to NIEPRAWDA!
Pisze na pewno z jedną kobietą (o tej wiem),z iloma jeszcze nie chcę wnikać!
Ponieważ BARDZO zależy mi na tej znajomości nie wiem jak się zachować?
Jeżeli wyłożę "kawę na ławę",tzn,że wiem o Jego "bokach",sądzę,że będzie to koniec znajomości.
I wyjdzie na jaw,że Go "szpieguję".
A z drugiej strony jak długo mam robić z siebie idiotkę?!
O ile uczciwiej byłoby gdyby powiedział otwarcie,że dalej szuka,bo nie jest pewien czy jestem tą właściwą kobietą!
Naprawdę wolę brutalną prawdę niż mydlenie oczu!!!
Będzie bolało,ale jakoś sobie poradzę!
Bardzo proszę o pomoc i szczere wypowiedzi Pań i Panów.
Dziękuję.

Zakładając wątek, nadaj mu sensowny tytuł. "pomocy", "proszę o opinie" są niezgodne z regulaminem i na nic konkretnego nie wskazują.

Pisanie to nic złego, skoro traktuje je jak koleżanki nie robiłabym problemu.

56

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Witam mnie spotkało coś podobnego poznałam fajnego faceta na portalu najpierw pisaliśmy na gg długo bardzo długo potem wymieniliśmy się zdjęciami i numerami telefonów.W końcu postanowiliśmy się spotkać wsiadłam wiec w samochód ,padał deszcz jechałam szybko o wiele za szybko i .. nie dojechałam obudziłam się w szpitalu po operacji.zadzwoniłam wiec do niego załamał się odwiedził mnie kilka razy,już myślałam ze wyjdę jednak okazało się ze potrzebna jest jeszcze jedna operacja sad mój ociec załatwił mi bardzo dobrą klinikę ale za granica w Niemczech no i zaczęły się schody.Tęsknota ,czułe rozmowy telefoniczne zakochałam się bardzo za bardzo i stałam się zazdrosna.Wczoraj zadzwonił ze jedzie do znajomych wpadła w histerią wykrzyczałam do słuchawki ze mnie okłamuje i pewnie zdradza ,a dziś sad nie odzywa się cały dzień nie odpisuje przepraszam ale nic cisza co mam zrobić pomóżcie....

57

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
Goska666 napisał/a:

co mam zrobić pomóżcie....

Popracować nad swoją chorą zazdrością. Za co on ma Cię przepraszać? I po co ma do Ciebie pisać? Potraktowałaś go jak zakłamaną, fałszywą męską dziwkę, która jest w bliskiej relacji z jedną kobietą (Tobą), a za jej plecami, kiedy ta jest w szpitalu, kręci z inną. Na jego miejscu bym się do Ciebie już NIGDY WIĘCEJ nie odezwała, a Ty jeszcze strzelasz focha, że nie napisał do Ciebie dziś smsa? yikes

58

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Do Margo 66. Tak to jest, jak kobiecie zależy na znajomosci internetowej to facet to wykorzystuje i kłamie, jak facetowi zależy to kobieta oszukuje,  mnie wszystkie kobiety, które poznaje przez neta i w realu oszukują BO MI ZALEŻY ZEBY POZNAĆ KOGOŚ NA POWAZNIE a nie tylko pobawić sie znajomością. Mam 32 lata. wiec po co okłamywać sie nawzajem jak dzieci prawda wcześniej czy później wyjdzie na światło dzienne.

59

Odp: znajomość z internetu-ma sens?
Margo66 napisał/a:

Jestem dojrzałą kobietą i aż głupio mi jest przyznać się do swojego zachowania,uczuć itd...
Poznałam mężczyznę(niestety na portalu).
Przez dwa miesiące pisaliśmy ze sobą,teraz spotkaliśmy się trzykrotnie.
Facet zapewnia,że zależy Mu na mnie i że z nikim się nie spotyka!!!Z nikim innym nie pisze etc...
Standardowe gadanie!
Wiem,że to NIEPRAWDA!
Pisze na pewno z jedną kobietą (o tej wiem),z iloma jeszcze nie chcę wnikać!
Ponieważ BARDZO zależy mi na tej znajomości nie wiem jak się zachować?
Jeżeli wyłożę "kawę na ławę",tzn,że wiem o Jego "bokach",sądzę,że będzie to koniec znajomości.
I wyjdzie na jaw,że Go "szpieguję".
A z drugiej strony jak długo mam robić z siebie idiotkę?!
O ile uczciwiej byłoby gdyby powiedział otwarcie,że dalej szuka,bo nie jest pewien czy jestem tą właściwą kobietą!
Naprawdę wolę brutalną prawdę niż mydlenie oczu!!!
Będzie bolało,ale jakoś sobie poradzę!
Bardzo proszę o pomoc i szczere wypowiedzi Pań i Panów.
Dziękuję.

Zakładając wątek, nadaj mu sensowny tytuł. "pomocy", "proszę o opinie" są niezgodne z regulaminem i na nic konkretnego nie wskazują.

Skoro wolisz brutalną prawdę, to wyłóż karty na stół i powiedz mu wszystko wprost.

60

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Też jestem zdania, żebyś szczerze z nim porozmawiała, powiedz mu, że wiesz o jego "bokach" (nie musisz mówić, że wiesz tylko o jednej, może w ten sposób wyjdzie na jaw z iloma jeszcze pisze). Powiedz, że Ci się to nie podoba i jeśli chce być z Tobą, powinien skończyć tą głupią zabawę. Musi się w końcu określić. Ja kiedyś byłam w podobnej sytuacji, poznałam chłopaka na jednym z tych darmowych portali randkowych, zaczęliśmy się spotykać, dobrze nam ze sobą było, myślałam, że to coś poważniejszego... Oczywiście usunęłam konto z tego portalu, bo nie chciałam już dostawać maili od facetów. Myślałam, że on zrobi to samo. Po dwóch miesiącach okazało się, że on nadal sobie koresponduje z dziewczynami, tłumacząc się tym, że to tylko dla zabawy, nie spotyka się przecież z nimi. Ja już taka pewna nie byłam czy się nie spotyka, to była kolejna rzecz, która zdecydowała o tym, że straciłam do niego zaufanie. Ale jak po fakcie poczytałam różne posty na forach, to zauważyłam, że to częstsza praktyka tych gości z takich portali. Nawet, jak już się zaczną z jakąś dziewczyną spotykać, to nie zaprzestają poszukiwań na portalu, licząć, że "trafi im się bardzie łakomy kąsek" (tak wyczytałam na jednym z forów, dobre określenie). Moim zdaniem nie ma co być zbyt wyrozumiałą i pozwalać facetom na takie praktyki. Ja już stwierdziłam, że wolę płacić za abonament i założyć konto na mydwoje, mając większą pewność, że jak zacznę się spotykać z jakimś facetem, to nie będę tylko jego "kolejną próbą", a tą osobą, z którą będzie chciał zbudować związek. Tego właśnie potrzebuję, a tam jednak są poważniejsi faceci i liczę, że to mi się uda.

61

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Jeśli Ci zaley,to powiedz mu to. Ale dodaj też, że WIESZ o jego "flirtach" z inną. albo ZAPYTAJ czy z kims pisze itp,jesli zapewni ze nie,a ty masz całkowitą pewność,ze kłamie zostaw go. taki człowiek jest niewiele wart.

62

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

wniosek jeden, tak jak w realu tak w necie warto zachować umiar i rozwagę. smile

To ciekawe gdzie jest więcej "nieciekawych" facetów w rzeczywistym świecie czy Internecie?

63

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Droga Emmo1,:)
Chyba nie ma sensu zastanawiać się nad " miejscem pobytu nieciekawych facetów"......trzeba pogodzić się z faktem,że są. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to aby "rozpoznać" Go jak najszybciej.
Ja 30 lat myślałam,że to ja jestem nieciekawa i kiedy wreszcie wrócił mi rozum i wiara w siebie zostawiłam życie w "złotej klatce" i zaczynam wszystko od nowa.:)
Któregoś dnia córka namówiła mnie na odwiedzenie portali i poznanie ludzi, z którymi mogłabym pogadać wieczorami zamiast siedzieć w samotności......i tak poznałam "kogoś" z kim jestem już 18 miesięcy. Fakt,że musiałam odrzucać "tony" chętnych "szybkich spotkań" ale się udało i to jest najważniejsze.
Podobno my kobiety mamy intuicję....i tę trzeba zawsze używać. smile:):)

64

Odp: znajomość z internetu-ma sens?

Witam:)

Co do znajomości internetowych to trzeba być ostrożnym , bo nigdy nie można być pewnym ,kto jest tak naprawdę po drugiej stronie. Żeby zweryfikować to wszystko,co ta osoba napisała o sobie,należałoby przenieść tę znajomość do realnego świata.
Do Autorki - powiedz swojemu znajomemu, że wiesz o tym,że on pisze z innymi kobietami i zobacz jaka będzie jego reakcja. Powodzenia.:)

Posty [ 65 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » znajomość z internetu-ma sens?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026