Dziewczyny... potrzebuję Waszej pomocy.
Nie pomagają mi rady znajomych, może łatwiej będzie mi tu anonimowo. Otóż poznalam 2 miesiace temu faceta przez znajomych. Nie zanosiło się na nic, gdyż w momencie kiedy się poznaliśmy on byl w trakcie 6letniego związku. Tydzien po tym jak się poznaliśmy wyprowadził się od dziewczyny i rozstal się z nią... ja zakochałam się do szaleństwa. I już 2 miesiące jesteśmy razem. Nigdy nikt dla mnie taki nie był, a też doświadczyłam dlugiego związku. Jest cudownie, kocham go, jestem pewna tego uczucia.
jest tylko jeden szkopuł. Miałam załatwioną pracę na wakacje w Niemczech na 3 miesiace. Jestem studentką i w pazdzierniku wyjeżdżam na stypendium na 5 miesięcy też do niemiec. Wrócę z końcem lutego. A na stypendium niestety uczelnia nie daje dużego dofinansowania... Więc znalazlam pracę na wakacje już w maju i planowałam że wyjadę lącznie na 7 lub 8 miesięcy. Ale 2 miesiące temu wszystko się zmienilo. jestem w końcu szczęśliwa i pewna tego, że chcę z nim być. NIe chcę rezygnować ze stypednium, jak już to z tej pracy, ale jest to transakcja wiązana i bez pieniędzy za wakacje będę mieć tam na stypendium problem... A wiem, że związek ktory trwa 2 miesiące pewnie rozpadnie się pod wpływem takiej długiej rozłąki...
Dziewczyny co mam zrobić? On nie moze jechac ze mną, ma pracę tu. Jak zostanę w domu to będę siedzieć 3 miesiące bezczynnie, tracić pieniądze i czekać aż on skończy pracę o 15 i może do mnie przyjedzie. W jego pracy wchodzą w grę także delegacje, pewne że się spotkamy mamy tylko każdy weekend.
Blagam, pomóżcie
Załamana, Zdesperowana i Niezdecydowana