He. Po zerwaniu z moim chłopakiem poznałam Radka ma 23lata i mieszka kilkanaście km ode mnie.
Poznałam Go na czacie, jest wyjątkową osoba, bardzo się w Nim zakochałam. Planuje wyjazd ze mną za granicę, bo tam pracuje. Nie jesteśmy ze sobą długo, zaledwie kilka dni. Moim problemem jest to, że jest strasznie, a wrecz obrzydliwie bogaty. Bardzo chce być z Nim, nie z jego pieniedzmi i to samo mu powiedzialam. On wie, że ja nie jestem kasiasta, ale mam straszne wyrzuty sumienia. On ma 5 sypialni i 2 salony, a ja 1 pokoj na dodatek ze starszymi. Bardzo mnie to gnebi. Powiedział, że mu to nie przeszkadza, że jedni maja wiecej, jedni mniej, dodał taki tekst" takie jest *** życie. On tez został zdradzony. Trochę mu nie ufam co do jego uczuć, bo może mieć kazdą a to mnie wybrał. Doradźcie mi co mam zrobić. <<<TEMAT ZAKONCZONY>>>
To znowu ja
Moj Krzychu to znaczy chyba mój chciał żebym dała mu sznsę na zmianę. Płakal, prosił czy do niego wrócę, mówił, że nie widzi świata poza mną. Przypominam, że mnie zdradzał. PROSZE PRZECZYTAC POSTA ZDRADZIL MNIE 4 RAZY NIE UMIEM Z TYM ZYC. Tam jest wszystko opisane
WROCIC DO NIEGO? RODZICE ZNAJOMI SA PRZECIWNI