netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy na zawsze będę singielką?

18 odpowiedzi1 368 wyświetleńzałożony przez Dominisa123, 28.01.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy na zawsze będę singielką?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Czy na zawsze będę singielką?

Dzień dobry. Mam 32 lata. Jestem nieśmiała i spokojna. W towarzystwie wolę słuchać niż rozmawiać. Mam dużo koleżanek, także spoko smile Mam problem tylko w relacjach damsko męskich. Żaden chłopak nie zwraca na mnie uwagi, jak już to chodzi im tylko o seks i na tym koniec. Niedawno zakończyłam swój 10 letni toksyczny związek. Przyczyna to że nie pasowaliśmy do siebie (mój ex jest alkoholikiem, narkomanem, nierobem i damskimbokserem) i to że zawsze czułam się nie chciana, nie szanowana i nie kochana przez swojego ex chłopaka. Na szczęście po rozstaniu z ex chłopakiem poczułam ulgę i nagle moja pewność siebie wzrosła w większym stopniu zaczęłam doceniać to co mam, i jeszcze bardziej zaczęłam rozwijać pasję i różne umiejętności. Po prostu nie umiem nawiązywać relacji z mężczyznami. Nigdy w życiu żaden chłopak nie był we mnie zakochany tylko zauroczony (Smutne) Pozatym to ja zawsze pierwsza wychodziłam z inicjatywą (żaden chłopak nie wykazywał dużego zainteresowania) to ja pierwsza pisałam, dzwoniłam i proponowałam spotkania jak tego nie robiłam to żaden jeszcze chlopak nie wychodził pierwszy z inicjatywą. Pisząc to, zrobiło mi się bardzo przykro. Jestem kobietą wrażliwym o dobrym sercu, i tą która docenia i naprawdę kocha. Proszę o pomoc, bo nie chciałabym zostać starą panną. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

2

Odp: Czy na zawsze będę singielką?

Wolność jest piękna,  po co zwiazek bedzie to bedzie,nie to nie i tak 10 lat sie z facetem meczylas to korzystaj z życia teraz

3 Ostatnio edytowany przez Dominisa123 (2026-01-28 17:09:58)

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
Julia life in UK napisał/a:

Wolność jest piękna,  po co zwiazek bedzie to bedzie,nie to nie i tak 10 lat sie z facetem meczylas to korzystaj z życia teraz

Może masz rację smile

4

Odp: Czy na zawsze będę singielką?

Pytanie brzmi, dlaczego ten alkoholik, ćpun, nierób i damski bokser w ogóle znalazł się w Twoim życiu? Chciałaś go uratować od tragicznego losu?
Od pomocy takim ludziom są wyspecjalizowane instytucje.

5

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
bagienni_k napisał/a:

Pytanie brzmi, dlaczego ten alkoholik, ćpun, nierób i damski bokser w ogóle znalazł się w Twoim życiu? Chciałaś go uratować od tragicznego losu?
Od pomocy takim ludziom są wyspecjalizowane instytucje.

Za dobre miałam dla niego serce. Chciałam być dla niego miła i pomocna.

6

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
Dominisa123 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Pytanie brzmi, dlaczego ten alkoholik, ćpun, nierób i damski bokser w ogóle znalazł się w Twoim życiu? Chciałaś go uratować od tragicznego losu?
Od pomocy takim ludziom są wyspecjalizowane instytucje.

Za dobre miałam dla niego serce. Chciałam być dla niego miła i pomocna.

Niestety, ale nie nożna być dla takich patologicznych facetów dobra

7

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
Julia life in UK napisał/a:
Dominisa123 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Pytanie brzmi, dlaczego ten alkoholik, ćpun, nierób i damski bokser w ogóle znalazł się w Twoim życiu? Chciałaś go uratować od tragicznego losu?
Od pomocy takim ludziom są wyspecjalizowane instytucje.

Za dobre miałam dla niego serce. Chciałam być dla niego miła i pomocna.

Niestety, ale nie nożna być dla takich patologicznych facetów dobra

Za późno zdałam sobie z tego sprawę, ale lepiej późno niż wcale.

8 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-01-28 18:35:26)

Odp: Czy na zawsze będę singielką?

Jakbym czytała moja znajomą, która miała przejścia z alkoholikiem i przemocowcem.

Przede wszystkim zadaj sobie pytanie, co cię ciągnie w kierunku takich panów. Tylko bez ściemniania, że chciałaś być miła i pomocna. Może takie zachowania nie są ci obce?
A może powinnaś parę rzeczy przepracować, by znów nie wybrać podobnie?
Życie singielki nie jest takie złe, ale jak już koniecznie musisz uganiać się za facetami, to chociaż wybierz sobie kogoś bardziej odpowiedniego.

9

Odp: Czy na zawsze będę singielką?

Miałam niskie poczucie własnej wartości - w szkole dokuczali mi tym że byłam gruba i w związku z tym wybierałam tych gorszych bo myślałam że chociaż oni potrafią mnie docenić. Niestety, pomyliłam się. Nic z tym nie zrobię. Stało się. Na przyszłość będę wybierać mądrze.

Tamiraa napisał/a:

Jakbym czytała moja znajomą, która miała przejścia z alkoholikiem i przemocowcem.

Przede wszystkim zadaj sobie pytanie, co cię ciągnie w kierunku takich panów. Tylko bez ściemniania, że chciałaś być miła i pomocna. Może takie zachowania nie są ci obce?
A może powinnaś parę rzeczy przepracować, by znów nie wybrać podobnie?
Życie singielki nie jest takie złe, ale jak już koniecznie musisz uganiać się za facetami, to chociaż wybierz sobie kogoś bardziej odpowiedniego.

10

Odp: Czy na zawsze będę singielką?

A ja jestem brzydalem big_smile  big_smile i cały czas sam

11 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-01-28 20:42:01)

Odp: Czy na zawsze będę singielką?

Powinnaś nadal pracować nad sobą. To może przynieść Tobie zdrowe i satysfakcjonujące profity w postaci wyższej samooceny czy pewności siebie, większego poczucia własnej wartości.

12

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
Miklosza napisał/a:

A ja jestem brzydalem big_smile  big_smile i cały czas sam

I jeszcze jaki zadowolony  big_smile

13

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
Julia life in UK napisał/a:
Miklosza napisał/a:

A ja jestem brzydalem big_smile  big_smile i cały czas sam

I jeszcze jaki zadowolony  big_smile

A co mam płakać wink przecież się nie  powieszę   big_smile

14

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
Miklosza napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Miklosza napisał/a:

A ja jestem brzydalem big_smile  big_smile i cały czas sam

I jeszcze jaki zadowolony  big_smile

A co mam płakać wink przecież się nie  powieszę   big_smile

No w końcu podejście zmieniłeś. Brawo big_smile

15

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
Julia life in UK napisał/a:
Miklosza napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I jeszcze jaki zadowolony  big_smile

A co mam płakać wink przecież się nie  powieszę   big_smile

No w końcu podejście zmieniłeś. Brawo big_smile

Poprostu dziś mam lepszy humor  smile

16

Odp: Czy na zawsze będę singielką?

Żebyś wiedziała smile

Alessandro napisał/a:

Powinnaś nadal pracować nad sobą. To może przynieść Tobie zdrowe i satysfakcjonujące profity w postaci wyższej samooceny czy pewności siebie, większego poczucia własnej wartości.

17

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
Dominisa123 napisał/a:

Miałam niskie poczucie własnej wartości - w szkole dokuczali mi tym że byłam gruba i w związku z tym wybierałam tych gorszych bo myślałam że chociaż oni potrafią mnie docenić. Niestety, pomyliłam się. Nic z tym nie zrobię. Stało się. Na przyszłość będę wybierać mądrze.

A może lepiej weź się za siebie, zacznij się zdrowo odżywiać, zacznij się ruszać i popracuj nad samooceną?


Swoje oczekiwania urealnij. Nie każda ma szansę na księcia z bajki, choć każda o nim marzy. To nie znaczy też, że masz się łapać za odpady. Ale taki Miklosza to już spoko chłopak - ma swoje problemy, jak każdy, ale widać tu już od bardzo długiego czasu, że to dusza człowiek o gołębim sercu.

18

Odp: Czy na zawsze będę singielką?

Ja też kiedyś byłam w 5letnim związku z toksykiem, i wiem jak trudno się od takiego uwolnić, gdy tak naprawdę to najlepsi kontrolerzy i manipulatorzy życia drugiej połówki.
Jednakże po tym związku potrzebowałam "Pauzy" żeby odpocząć, trochę pobyć sama ze sobą i ze znajomymi. Przez 2 lata cieszyłam się życiem singielki, i wierz mi nie szukałam partnera, samo mnie to znalazło. Poznałam go przypadkowo i nawet nie zapowiadało się na cokolwiek więcej, bo ani ja ani On nie dawaliśmy sobie takich sygnałów. Po czasie więcej rozmawialiśmy, zaczęliśmy wymieniać się prywatnymi wiadomościami, spotkania i tak jakoś wyszło że jednak oboje coś do siebie poczuliśmy i by to rozwinąć. Teraz mam cudownego partnera, z którym za parę miesięcy będziemy rodzicami. Jak go poznałam miałam akurat trzydziestkę. Nie martw się tym, że będziesz starą panną bo takie myślenie w niczym nie pomaga. Możesz spróbować w pracy kogoś znaleźć, albo przez internet na portalach - mój znajomy w ten sposób poznał fajną kobietę, z którą jest szczęśliwy od paru lat. A on szukał tak dziewczyny chyba z 2 czy 3 lata, bo jego praca i większość naszych znajomych to sami faceci.
Najważniejsze to wyjść z inicjatywą i wcale to nie jest dziwne jakbyś Ty coś proponowała, czy nawiązywała dialog. Teraz kobiety często wychodzą pierwsze z inicjatywą spotkania, gdy np. wymieniają wiadomości z facetem, z którym piszą dopiero tydzień. Jednak ważne by nie popaść w desperację. Kobiety często teraz po 30-stce dopiero decydują się na poszukiwanie partnera, i zakładaniu rodziny. Daj sobie czas, przemyśl co chcesz zrobić i nie zniechęcaj się gdy nie będzie wychodzić. Przecież nie chodzi o to by znaleźć szybko, na teraz na Już, byle pierwszy się trafi chętny. Ważne byście oboje do siebie pasowali, by to miało prawo bytu. Życzę powodzenia smile

19

Odp: Czy na zawsze będę singielką?
Dominisa123 napisał/a:

Dzień dobry. Mam 32 lata. Jestem nieśmiała i spokojna. W towarzystwie wolę słuchać niż rozmawiać. Mam dużo koleżanek, także spoko smile Mam problem tylko w relacjach damsko męskich. Żaden chłopak nie zwraca na mnie uwagi, jak już to chodzi im tylko o seks i na tym koniec. Niedawno zakończyłam swój 10 letni toksyczny związek. Przyczyna to że nie pasowaliśmy do siebie (mój ex jest alkoholikiem, narkomanem, nierobem i damskimbokserem) i to że zawsze czułam się nie chciana, nie szanowana i nie kochana przez swojego ex chłopaka. Na szczęście po rozstaniu z ex chłopakiem poczułam ulgę i nagle moja pewność siebie wzrosła w większym stopniu zaczęłam doceniać to co mam, i jeszcze bardziej zaczęłam rozwijać pasję i różne umiejętności. Po prostu nie umiem nawiązywać relacji z mężczyznami. Nigdy w życiu żaden chłopak nie był we mnie zakochany tylko zauroczony (Smutne) Pozatym to ja zawsze pierwsza wychodziłam z inicjatywą (żaden chłopak nie wykazywał dużego zainteresowania) to ja pierwsza pisałam, dzwoniłam i proponowałam spotkania jak tego nie robiłam to żaden jeszcze chlopak nie wychodził pierwszy z inicjatywą. Pisząc to, zrobiło mi się bardzo przykro. Jestem kobietą wrażliwym o dobrym sercu, i tą która docenia i naprawdę kocha. Proszę o pomoc, bo nie chciałabym zostać starą panną. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

W zasadzie, już jesteś "starą panną"  i w sumie co to zmienia? Nic.
10 lat tyle wytrzymać, czasem nie wierze w to, co czytam. Chyba , ze on był tym narkomanem i damskim bokserem przez ostatni rok.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy na zawsze będę singielką?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026