Od 13 lat jesteśmy małżeństwem, w ciągu kilku ostatnich lat nie było cukierkowo ale to moze przez ciągła pracę, dom, dzieci.
Od jakiegoś czasu zauważyłem ze żona zaczęła bardziej o siebie dbać, nawet postanowiła ze za jakiś czas zrobi sobie piersi, ponieważ po dzieciach mało co zostało, ale mnie to nie przeszkadza. Dochodzi między nami do zbliżeń, czasem gdzies wychodzimy, mimo wszystko ostatnio zauważyłem ze żona założyła konto na Instagram i snapchat i dość często tam przesiaduje, oczywiście nie w mojej obecności, zmieniła hasło na telefon. Ostatnio poinformowała mnie ze skoro nie układa sie między nami to dobra była by separacja na rok i wtedy zobaczymy czy zatęsknisz za soba jak kiedyś, ponadto jej pisania na telefonie stały sie podejrzliwe i cała ta sytuacja jest dość napięta.
Po ostatniej kłótni ze jestem zazdrosny stwierdziła ze ona ma tylko przyjaciela któremu sie zwierza i opowiadają sobie co jakiś czas różne historie.
Z tego co wiem to nie spotykają sie, ale ostatnio usiedliśmy spokojnie do rozmowy i przyznała sie o nim ze tylko przyjaźń z wytyczonymi granicami, jego imię, co robi i miasto gdzie mieszka. Mimo wszystko wiem ze nie powiedziała prawdy odnośnie jego osoby, i wiem ze snapy i Instagram właśnie służą jej do tego żeby z nim pisać. Powiedziała ze nie ma nic do ukrycia i mogę poczytać jej wiadomości ( mimo to ze powiedziałem ze jej ufam i wiem ze nic nie zrobi) czuje obawy, bo podczas naszego wspólnego wieczoru, oglądania filmu i sexu, na następny dzien piszą ze soba.
Jak mam do tego podejść i jak sie zachowywać?
Chciałbym poznać tylko prawdę i przestać ciągle myśleć o tym bo to zżera od środka i ciągle nerwy.
Pomoże mi ktos to wytłumaczyć w jakiś sposób?
Pozdrawiam