netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ukrainka, proszę o poradę

37 odpowiedzi7 039 wyświetleńzałożony przez ArekMarsanin, 03.12.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ukrainka, proszę o poradę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1 Ostatnio edytowany przez ArekMarsanin (2017-12-03 20:17:34)

Temat: Ukrainka, proszę o poradę

Poznaliśmy się na Tinderze, w sumie były na 3 randki. Dziewczyna udaje trudną do zdobycia, zawsze ja pierwszy piszę do niej, ona odpowiada z opóźnieniem, zapraszam ją na randki, ja płacę, (nigdy nie zaproponowała, że zapłaci za siebie), na tinderze sugerowała mi, że chce iść do restauracji a następnie pytała czy ją zapraszam. Randki były miłe, fajna dziewczyna, jak wspomniałem udaje chyba trudną do zdobycia, co najwyżej się lekko pocałowaliśmy w usta 2 razy. W piątek jej rano napisałem że życzę jej miłego dnia itp, nie odpisała. W sobotę rano napisałem, czy basen dzis aktualny? Odpisała, że chora. Życzełem jej zdrówka itp, odpisała po 3h jednym słowem "Dziękuje".  ja: "3h Ci zajęło odpisanie dziękuje? big_smile dzięki, że w ogóle odpisałaś" Ona że spała i czy coś mi nie pasuje? ja: "wczoraj, życzyłem Ci miłego dnia i nie odpowiedziałaś" i tak się skończyła nasza korespondencja.

Jeszcze takie niuanse,  na spotkaniu zawsze robi porównanie siebie do aniołka, i żebym jej kwiaty kupował na każde spotkanie (raz kupiłem)

W tym momencie moje podejście jest takie, że już sobie odpuszczam, nie piszę do niej, bo do tanga trzeba dwojga, jak coś ona napiszę to wtedy odpowiem, niech się troche postara, niech pokaże, że jej zależy a nie udaje księżniczkę nie do wyruchania za którą trzeba latać, komplementować, płacić i cieszyć, że w ogóle jest. Szukam partnerki czyli osoby równej sobie a nie księżniczki.

2

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

ona cię ma po prostu w dupie drogi Arku:)

3

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

No to sobie odpowiedziałeś chyba....

4

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
ArekMarsanin napisał/a:

. Szukam partnerki czyli osoby równej sobie a nie księżniczki.

Musisz szukaj dalej, bo to nie ta smile

5

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
ArekMarsanin napisał/a:

Poznaliśmy się na Tinderze, w sumie były na 3 randki. Dziewczyna udaje trudną do zdobycia, zawsze ja pierwszy piszę do niej, ona odpowiada z opóźnieniem, zapraszam ją na randki, ja płacę, (nigdy nie zaproponowała, że zapłaci za siebie), na tinderze sugerowała mi, że chce iść do restauracji a następnie pytała czy ją zapraszam. Randki były miłe, fajna dziewczyna, jak wspomniałem udaje chyba trudną do zdobycia, co najwyżej się lekko pocałowaliśmy w usta 2 razy. W piątek jej rano napisałem że życzę jej miłego dnia itp, nie odpisała. W sobotę rano napisałem, czy basen dzis aktualny? Odpisała, że chora. Życzełem jej zdrówka itp, odpisała po 3h jednym słowem "Dziękuje".  ja: "3h Ci zajęło odpisanie dziękuje? big_smile dzięki, że w ogóle odpisałaś" Ona że spała i czy coś mi nie pasuje? ja: "wczoraj, życzyłem Ci miłego dnia i nie odpowiedziałaś" i tak się skończyła nasza korespondencja.

Jeszcze takie niuanse,  na spotkaniu zawsze robi porównanie siebie do aniołka, i żebym jej kwiaty kupował na każde spotkanie (raz kupiłem)

W tym momencie moje podejście jest takie, że już sobie odpuszczam, nie piszę do niej, bo do tanga trzeba dwojga, jak coś napiszę to ok, odpowiem, niech się troche postara, niech pokaże, że jej zależy a nie udaje księżniczkę nie do wyruchania za którą trzeba latać, komplementoweać, płacić i cieszyć, że w ogóle jest. Szukam partnerki czyli osoby równej sobie a nie księżniczki.

Nie udaje trudnej do zdobycia, po prostu nie jest Tobą zainteresowana. Swoją drogą w przyszłości miejże trochę godności i nie rób jazd nieznajomej dziewczynie o to, że nie odpisuje Ci na smsy tak szybko jakbyś chciał. big_smile W taki sposób odstraszysz nawet zainteresowaną, bo to zalatuje desperacją lub bluszczem.

6

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

też tak może oczywiście być, w końcu dziś można mieć kolejną randkę w oka mgnieniu, coś się nie podoba, to zamiast to naprawiać do wolimy kogoś nowego za chwilę.
Czyli uważacie, że te randki były po to by ona się dowartościowała, miała z kim wyjść i to wszystko?
Chyba też możliwe, że przesadziła z z udawaniem niedostępnej.
Jest kila rzeczy które mi sugerowały, że jej zależy, na spotkaniach bardzo mocno ściskała moją dłoń, mówiła w różnych momentach o małych rzeczach które będziemy robić w przyszłości, planach jako para, wskazujące, że chce się spotykać, wiem, że jej się bardzo spodobało jak ją pocałowałem, w nie których momentach robiła maślane oczy, tekst w stylu zarzuciła sieć na mnie, (chyba chodziło o związek), wspominała w żartach bo jak inaczej ale na poważnie, że mysli o małżeństwie ze mną, zazdrosna była jak pomyslała, że pewnie spotykam się z  innymi z tindera.
Z niejednego pieca chleb jadłem, kiedyś sporo randkowałem wink umieć czytać mowe ciała, mi to wyglada na prawdziwą księżniczkę, ona ma swoje zdjęcie na tapecie w telefonie.

cslady sms którego jej napisałem był z emotką ":P" to nie był strasznie poważny sms, trochę zartobliwy stwierdzajacy fakt. na piątkowego smsa wogóle nie odpowiedziała, sobotniego 3h później

7

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

W sobotę mieliśmy iść na basen i saune blisko jej domu (ale zachorowała)

8

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Arku z Marsa, a powiedz dlaczego zatytułowałeś swój post: Ukrainka, proszę o poradę?
Widzisz, być może ona wie jak postrzegane są jej rodaczki w Polsce i chce Ci pokazać, że jest inna. A może interesując się Ukrainką, liczyłeś na łatwą do ułożenia sobie dziewczynę i zderzyłeś się z murem? - może to tłumaczyć Twoją złość na nią.
Czyżby Tobie się nie odmawiało?

9

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Ósemka, Twoje założenia są błędne.
Tytuł "Ukrainka" bo ciekawy tytuł big_smile oraz zauważyłem, że ukrainki to mają takie staroświeckie podejście, polki są bardziej wyluzowane, fajniejsze. także koniec z Ukrainkami big_smile
Secundo, nie nie liczyłem na łatwą zdobycz, czy na szybki numerek zresztą pisałem wyżej, że szukam partnerki.
I po trzecie, primo wink nie, nie ma podejścia, że mi się nie odmawia.
także ze wszystkim co napisałaś nie zgodze się.

10 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-12-03 19:20:08)

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Dziewczynie zarzucasz, że jest księżniczką, a sam piszesz: ja: "3h Ci zajęło odpisanie dziękuje?  Nie miałeś ochoty magicznie cofnąć tego co poszło tym sms?

Mnie by taki sms odstraszył, bo przedstawiasz się jako Pan Kontrolujący- bardzo niefajne sad
Na dodatek zamiast przeprosić, powiedzieć, sorry, nie chciałem naciskać, po prostu chciałem wiedzieć co u Ciebie czy jakoś się wytłumaczyć, to wyciągałeś jeszcze jakieś inne rzeczy z wcześniejszego dnia.
Nie możesz wszystkiego co się dzieje w relacji między Tobą a dziewczyną brać negatywnie do siebie: - Jak nie odpisała, to jakiś powód był, niekoniecznie zlekceważyła Cię.
Wiesz co, aby nie pozostawiać niesmaku, to może ją przeproś.?
Koniec z Ukrainkami?
I może blondynkami, jeśli miała takie włosy? wink
Może w ogóle z dziewczynami co nie trzymaja warty przy smartfonie?

11

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
ArekMarsanin napisał/a:

Jest kila rzeczy które mi sugerowały, że jej zależy, na spotkaniach bardzo mocno ściskała moją dłoń, mówiła w różnych momentach o małych rzeczach które będziemy robić w przyszłości, planach jako para, wskazujące, że chce się spotykać, wiem, że jej się bardzo spodobało jak ją pocałowałem, w nie których momentach robiła maślane oczy, tekst w stylu zarzuciła sieć na mnie, (chyba chodziło o związek), wspominała w żartach bo jak inaczej ale na poważnie, że mysli o małżeństwie ze mną, zazdrosna była jak pomyslała, że pewnie spotykam się z  innymi z tindera.

ArekMarsanin napisał/a:

w sumie były na 3 randki

smile
Nieżle Cię podeszła. Piszesz, że z niejdnego pieca chleb jadłeś, wydaje się, że ona tybardziej.
Na drugim, czy trzecim spotkaniu roiła o wspólnej przyszlości, a Ty połknąłeś haczyk.
Nie ma znaczenia, czy ona udaje niedostepną, czy rzeczywiście ma Cię gdzieś, faktycznie, odgrywa księżniczkę i szuka rycerza na białym koniu, który będzie uganiał się za nią i sponsorował.

12

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Ela210 zgodze się z Tobą że gdybym tylko napisał tego sms odnosbnie soboty to by było mega słabe ale napisałem tak gdyż w piatek do niej pisałem smsa, że życze jej miłego dnia i w ogóle nie odpisała, a w sobote napisalem częściowo pół żartem, dałem tam 3 emotki ":D big_smile big_smile" Oczywiście jej tłumaczenie, że spała jest OK, dlatego to nie było jakieś pisane w złości, bardziej chodziło mi o upomnienie jej, żeby mnie szanował a nie leciała w kulki, też nie chodziło tylko o tą jedną sytuację bo masz racje wtedy by było słabo, ale jak na razie to ja sie staram, ja pierwszy pisze, zapraszam, płace, planuje, zero jej wkładu, podejście w stylu "kobieta ma tylko leżeć i pachnieć".

13 Ostatnio edytowany przez ArekMarsanin (2017-12-03 20:12:59)

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Nie ma znaczenia, czy ona udaje niedostepną, czy rzeczywiście ma Cię gdzieś, faktycznie, odgrywa księżniczkę i szuka rycerza na białym koniu, który będzie uganiał się za nią i sponsorował.

no właśnie to też jest możliwe, też bym tak obstawiał

możliwe jest także to, że się odezwie i będzie chciała wyjaśnić. ja nie zamierzam bo tak jak wspomniałeś obecnie ona tworzy mi rame osoby "który będzie uganiał się za nią i sponsorował"

14

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
ArekMarsanin napisał/a:

jak na razie to ja sie staram, ja pierwszy pisze, zapraszam, płace, planuje, zero jej wkładu, podejście w stylu "kobieta ma tylko leżeć i pachnieć".

Ela210 więc tak, oczekuje chociaż szacunku

15

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Przecież Rosjanki i Ukrainki są staroświeckie - zatem zachowuje się jak staroświecka kobieta, natomiast Ty niezbyt jak staroświecki mężczyzna. Moim zdaniem rozczarowała się, ale dla pewnych korzyści lub po prostu głębszego poznania (może sądzi, że jak lepiej Ciebie pozna to się przekona?) dalej ciągnie tą znajomość.

16 Ostatnio edytowany przez Loto (2017-12-03 23:08:37)

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Kiedys znalam chlopaka byl jakos po 30stce, niesamowicie zafascynowany byl rosjankami, ukrainkami...
Az w koncu zwiazal sie z Ukrainka, pare razy ja widzialam/rozmawialam, mila dziewczyna, wiedzaca czego chce,  bardzo cwana.
Wzieli slub, a po jakims czasie rozwiodla sie z nim, no coz znalazla sobie jelenia, frajera. A ona potrzebowala papierow,
nie nim byla tak naprawde zainteresowana, tylko papierami...
Ale to bylo do przewidzenia w tym przypadku.
No coz...

17

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
ArekMarsanin napisał/a:

bardziej chodziło mi o upomnienie jej, żeby mnie szanował a nie leciała w kulki,

Stawiasz się w roli pana i władcy. Chcesz jej nakazać, by Ci odpisywała natychmiast?

Obstawiam, że dziewczyna nie udaje księżniczki, czy nie gra niedostępnej - ona po prostu nie jest zainteresowana. Jakby była, to znalazłaby czas i chęć, by odpisać od razu.

Wiem, ze już sie do tego odniosłeś, ale też mam wrażenie, że jej narodowość gra tu rolę, tzn. liczyłeś na przykładną, cichą ukraińską dziewczynkę - jak mówisz "bardziej tradycyjną" - a tu trafiła kosa na kamień. Dziewczyna jest pewna siebie i niegłupia. Czy miałbyś te same spostrzeżenia, opinie o niej gdyby była Polką? Albo Niemką? Czy Brytyjką? Wątpię. Nie miałbyś tupetu Niemki się czepić o nieodpisywanie natychmiast. Zaakceptowałbyś łatwiej jej niezależność, ale że to Ukrainka, to jak to tak? Jak śmie Cię olewać. Jakby jej narodowość nie grała roli, jakby miała tylko zwrócić uwagę, to nie umieściłbyś jej w tytule posta.

18

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

CatLady
Nie zgodze się z Twoimi wnioskami, że wchodzę w rolę pana i władcy, komunikacja w związku to podstawa, może źle dobrałem słowo "upomnienie". Jak pisałem wyżej, szukam partnerki czyli osoby równej sobie.
W ogóle żle zrozumiałaś, nawet nie wiem skąd te wnioski. Ja zakładałem, że Ukrainka właśnie będzie normalną dziewczyną (jak Polki) a okazała się staroświecka.
Już kilka osób pisało, że ona nie jest zainteresowana. Dlatego nie mam zamiaru się do niej odzywać. Ja już to skończyłem. Jeśli ona się odezwie, znaczy, że chyba jest zainteresowana, to możemy pogadać.

19 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2017-12-04 11:19:05)

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
CatLady napisał/a:
ArekMarsanin napisał/a:

bardziej chodziło mi o upomnienie jej, żeby mnie szanował a nie leciała w kulki,

Stawiasz się w roli pana i władcy. Chcesz jej nakazać, by Ci odpisywała natychmiast?

Obstawiam, że dziewczyna nie udaje księżniczki, czy nie gra niedostępnej - ona po prostu nie jest zainteresowana. Jakby była, to znalazłaby czas i chęć, by odpisać od razu.

Wiem, ze już sie do tego odniosłeś, ale też mam wrażenie, że jej narodowość gra tu rolę, tzn. liczyłeś na przykładną, cichą ukraińską dziewczynkę - jak mówisz "bardziej tradycyjną" - a tu trafiła kosa na kamień. Dziewczyna jest pewna siebie i niegłupia. Czy miałbyś te same spostrzeżenia, opinie o niej gdyby była Polką? Albo Niemką? Czy Brytyjką? Wątpię. Nie miałbyś tupetu Niemki się czepić o nieodpisywanie natychmiast. Zaakceptowałbyś łatwiej jej niezależność, ale że to Ukrainka, to jak to tak? Jak śmie Cię olewać. Jakby jej narodowość nie grała roli, jakby miała tylko zwrócić uwagę, to nie umieściłbyś jej w tytule posta.

A ja uważam wprost przeciwnie, że była zainteresowana. Inaczej by się skończyło na jednej randce, a nie trzech. Moim zdaniem to niezła cwaniara, która Cię testowała, na ile jesteś zdesperowany i przy tym hojny. Tak, to typowa księżniczka, która szuka frajera.

20

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Ona raczej szuka sponsora a ty partnerki czyli trochę się rozmijacie.
Poznałam niestety sporo Ukrainek i ukraińców i wniosek mam jeden - Oni nie są zainteresowani romantyczną relacją.
Sypnij bardziej groszem to od razu otworzy przed tobą swoje wrota...

21

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
mallwusia napisał/a:

A ja uważam wprost przeciwnie, że była zainteresowana. Inaczej by się skończyło na jednej randce, a nie trzech. Moim zdaniem to niezła cwaniara, która Cię testowała, na ile jesteś zdesperowany i przy tym hojny. Tak, to typowa księżniczka, która szuka frajera.

Też tak uważam. Panienka podgrzewa atmosferę, udaje niedostepną i kalkuluje.

ArekMarsanin napisał/a:

Ja już to skończyłem. Jeśli ona się odezwie, znaczy, że chyba jest zainteresowana, to możemy pogadać.

Czyli jednak nie zakończyłeś. Być może ona odezwie się, bo szkoda wypuścić z rąk chętnego i hojnego. Przekonasz się, jeśli się odezwie, gdy zapytasz, czy teraz ona zaprasza?

22

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Niestety ale Ukrainki to kiepski wybór jako potencjalna dziewczyna na stały związek, one często patrzą na kasę i to jeszcze w bardziej bezczelny sposób niż Polki dlatego też co druga obecna Ukrainka w moim mieście zamiast normalnie pracować woli się prostytuować.
Poza tym nie wiadomo czy ona nie szuka jakiegoś frajera dzięki któremu będzie mieć papiery na pobyt tutaj także lepiej sobie odpuść jak masz odrobinę godności.

23 Ostatnio edytowany przez ArekMarsanin (2017-12-04 18:58:33)

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Dokładnie tak josz, jak coś to tak zamierzałem zrobić.  Myślę, że ze względu na jej staroświeckie podejście może to być sporym szokiem a wręcz nie wyobrażalne

Tom94 To akurat ogarnięta Ukrainka, ma dobrą pracę, dobrze zarabia, wykształcona, ambitna, dużo pracuje i to mi się w niej podoba. Nawet na 1 randce jej powiedziałem, że mam trochę długu po nie udanym biznesie i teraz nie mam kasy. Na 3 randce, że wynajmuje pokój w mieszkaniu bo spłacam dług, posmutniała ale powiedziała, że w takim razie będziemy się u niej spotykać. Jestem handlowcem, żyje z prowizji, która rośnie po mału co miesiąc ale za 2-3 lata to bedzie ok 15 000, nie zrobiło to na niej wrażenia, wręcz chyba odwrotnie. jest dyrektorem w firmie importującej ukraińskie towary.
Ale faktycznie ona czasami nawiązuje do kasy, np w weekend piła szampana z koleżankami, zamiast powiedzieć, że dobrze się bawiła. Zaczynając z nią wiem że Ukrainki tak mają, u niej jest to w małym stopniu, inaczej bym sie nie spotykał.

24

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

A jaki jest związek miedzy piciem szampana z koleżankami a nawiązywaniem do pieniędzy?  Nawet jesli pily szampana za 300zl to chyba nie jest jakis wielki wydatek. Raz na jakis czas kazdy moze sobie na to pozwolić. Wydaje mi sie, ze nie mozesz przeżyć, ze laska Cie olała i na sile tutaj chcesz ja tutaj postawić w złym świetle.

25

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
kwejka22 napisał/a:

A jaki jest związek miedzy piciem szampana z koleżankami a nawiązywaniem do pieniędzy?  Nawet jesli pily szampana za 300zl to chyba nie jest jakis wielki wydatek. Raz na jakis czas kazdy moze sobie na to pozwolić. Wydaje mi sie, ze nie mozesz przeżyć, ze laska Cie olała i na sile tutaj chcesz ja tutaj postawić w złym świetle.

Problem w tym, że ona tego szampana pije z koleżankami, a on musi płacić za randki.

26

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Skoro nie ma ochoty płacić to niech jej nie zaprasza smile proste. W sumie to chyba dosyc naturalne, ze facet płaci za kobiete jesli ja gdzieś zabiera.

27

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
ósemka napisał/a:
kwejka22 napisał/a:

A jaki jest związek miedzy piciem szampana z koleżankami a nawiązywaniem do pieniędzy?  Nawet jesli pily szampana za 300zl to chyba nie jest jakis wielki wydatek. Raz na jakis czas kazdy moze sobie na to pozwolić. Wydaje mi sie, ze nie mozesz przeżyć, ze laska Cie olała i na sile tutaj chcesz ja tutaj postawić w złym świetle.

Problem w tym, że ona tego szampana pije z koleżankami, a on musi płacić za randki.


haha dokładnie tak, pokazuje to jej stosunek do mnie, zero jej wkładu w relacje. Jak się odezwie to jej to powiem. Ale generalnie olałem i ruszyłem dalej.
Jeśli się odezwie to pytam czy szaprasza, jak nie, to szkoda nawet z domu wychodzić.

28 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-12-04 20:53:08)

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Wyraźnie Ci komunikowała, czego oczekuje od mężczyzny, jak chciałaby być traktowana. A Ty upierasz się, że źle Cię potraktowała. Poszukaj nowoczesnej Polki, która obrazi się się, gdy będziesz chciał zapłacić za oboje i cały czas nosi telefon przy sobie smile
Nie zlekceważyła Cię, nie spasowaliście się i już.
Mieszkałam z dziewczyną zza wschodniej granicy na studiach- i wiem, że przyjście mężczyzny na randkę bez kwiatów było uznawane za nietakt!

29 Ostatnio edytowany przez ArekMarsanin (2017-12-04 20:55:03)

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
kwejka22 napisał/a:

Skoro nie ma ochoty płacić to niech jej nie zaprasza smile proste. W sumie to chyba dosyc naturalne, ze facet płaci za kobiete jesli ja gdzieś zabiera.

Prawdziwa dama płaci sama.
Dobre maniery by sugerowały, żeby przynajmniej zapytała czy się dorzucić albo powiedziała, że następnym razem ona zaprasza.

Czyli jak uważasz, że facet powinien płacić to Ty co robisz za to? loda? To jest podejście kobiet które:

zachowują się jak księżniczki i do tego roszczeniowe!
wykorzystują mężczyzn
lecą na kasę i chcą być utrzymankami
wykorzystują przesadnie swoją urodę i wdzięki do osiągnięcia własnych celów


jak pisałem szukam partnerki a nie księżniczki no i już wiem na co trafiłem big_smile

30 Ostatnio edytowany przez ArekMarsanin (2017-12-04 20:58:31)

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

kwejka22 polecam do przeczytania  od akapitu "Naucz go odróżniać Lafiryndy od Kobiet z klasą

https://szczerydobolu.pl/wychowanie-dziecka-syn/

31

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Nie skomentuje tego co napisałes ale bardzo duzo to o Tobie mowi.
Ja uwazam po prostu, ze jesli chłopak zaprasza dziewczynę do knajpy to logiczne jest, ze za nia zapłaci i jesli facet chciałby żebyśmy dzielili rachunek to dla mnie byłby juz skreślony. Dla mnie jest to po prostu buractwo i zle to świadczy o facecie, ze nie jest w stanie wydać 20zl na  dziewczynę. A skoro jestes ciekawy co daje w zamian to na przykład przygotowuje mojego facetowi śniadanie do łóżka, prasuje koszule, pomagam sprzątać mieszkanie, kupuje mu rożne rzeczy bez okazji a on jakos nie narzeka, ze płaci kiedy jemy cos w restauacji.

32 Ostatnio edytowany przez ArekMarsanin (2017-12-04 21:43:15)

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
kwejka22 napisał/a:

Nie skomentuje tego co napisałes ale bardzo duzo to o Tobie mowi.
Ja uwazam po prostu, ze jesli chłopak zaprasza dziewczynę do knajpy to logiczne jest, ze za nia zapłaci i jesli facet chciałby żebyśmy dzielili rachunek to dla mnie byłby juz skreślony. Dla mnie jest to po prostu buractwo i zle to świadczy o facecie, ze nie jest w stanie wydać 20zl na  dziewczynę. A skoro jestes ciekawy co daje w zamian to na przykład przygotowuje mojego facetowi śniadanie do łóżka, prasuje koszule, pomagam sprzątać mieszkanie, kupuje mu rożne rzeczy bez okazji a on jakos nie narzeka, ze płaci kiedy jemy cos w restauacji.


i to rozumiem, zacna kobieta z Ciebie, szkoda, że wcześniej tego nie napisałaś, tylko w stylu "facet powinien płacić i tyle". Ja wydałem dużo więcej jak do Mariottu na drinki się chodzi wink ale nie chodzi o kase ale o to, że ona tylko bierze, nic nie daje od siebie, ja się cały czas starałem, zapraszałem, planowałem, płaciłem a ona nic, w przeciwieństwie do Ciebie, Twoje podejście jest fair, pozdrawiam

33

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

No widzisz a Ty od razu zrobiłeś ze mnie lafirynde :) poszukaj po prostu innej dziewczyny, idź z nia na spacer, zaproś do siebie na filmy albo wspólne gotowanie. To tez jest spoko i niewiele kosztuje :)

34

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

Panowe ja nie rozumiem, ze taki wielki problem macie bo musicie zaplacic za kobiete  "kawe""Kolacje"
Skoro ja zapraszasz to zaplac...
Z doswiadczenia wiem ze facet ktory ma problem z zaplata za kobiete, to dusigrosz/chytrus, badz nie ma kasy, albo jakis cwaniak kombinator...
Sa cwaniacy ktorzy najchetniej by nic kobiecie nie kupywali, i zeby jeszcze z nimi za darmo sypiala...
No Sorry...

Kiedys umowilam sie z facetem i powiedzialam ze zapalce za siebie,a on do mnie "Wez mnie nawet nie obrazaj"
Kiedys tez spotkalam facetow ktorzy robili wszystko by nie zaplacic, to czuc...Takie zachowanie mowi duzo o facecie.

35

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
ArekMarsanin napisał/a:

...lecą na kasę i chcą być utrzymankami
wykorzystują przesadnie swoją urodę i wdzięki do osiągnięcia własnych celów

Wybacz Zenek, ale sam sie na to lapiesz/zlapales, a teraz wielkie zale...
Sa faceci ktorzy przyciagaja materialistki, ale na wlasne zyczenie, a pozniej rozczarowanie, wielkie zale ze poleciala na kase...

36

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
Loto napisał/a:
ArekMarsanin napisał/a:

...lecą na kasę i chcą być utrzymankami
wykorzystują przesadnie swoją urodę i wdzięki do osiągnięcia własnych celów

Wybacz Zenek, ale sam sie na to lapiesz/zlapales, a teraz wielkie zale...
Sa faceci ktorzy przyciagaja materialistki, ale na wlasne zyczenie, a pozniej rozczarowanie, wielkie zale ze poleciala na kase...


Co Ty bredzisz? facet nie płaci jest zły, facet został wykorzystany przez materialistkę, wina faceta. Ale głupoty piszesz, weź idź spać.

Zresztą pisałem wyzej, że nie chodziło o kase ale każdy rozumie co chce wink

37

Odp: Ukrainka, proszę o poradę

A co tu ma pochodzenie?..
Ja jestem jednak za opcją, ze to facet zdobywa a dziewcyzna jak chora to moze nie mieć siły odpisać jak śpi z gorączką na przykład...

38

Odp: Ukrainka, proszę o poradę
ArekMarsanin napisał/a:

Dokładnie tak josz, jak coś to tak zamierzałem zrobić.  Myślę, że ze względu na jej staroświeckie podejście może to być sporym szokiem a wręcz nie wyobrażalne

Tom94 To akurat ogarnięta Ukrainka, ma dobrą pracę, dobrze zarabia, wykształcona, ambitna, dużo pracuje i to mi się w niej podoba. Nawet na 1 randce jej powiedziałem, że mam trochę długu po nie udanym biznesie i teraz nie mam kasy. Na 3 randce, że wynajmuje pokój w mieszkaniu bo spłacam dług, posmutniała ale powiedziała, że w takim razie będziemy się u niej spotykać. Jestem handlowcem, żyje z prowizji, która rośnie po mału co miesiąc ale za 2-3 lata to bedzie ok 15 000, nie zrobiło to na niej wrażenia, wręcz chyba odwrotnie. jest dyrektorem w firmie importującej ukraińskie towary.
Ale faktycznie ona czasami nawiązuje do kasy, np w weekend piła szampana z koleżankami, zamiast powiedzieć, że dobrze się bawiła. Zaczynając z nią wiem że Ukrainki tak mają, u niej jest to w małym stopniu, inaczej bym sie nie spotykał.

Ujawniłeś takie fakty z życia które automatycznie dyskwalifikują ciebie u większości kobiet a mianowicie dług oraz fakt iż nie masz własnego kąta wiec nic dziwnego że szybko się zdystansowała i postanowiła szukać innej gałęzi.
Kobiety są bezwzględne jeśli chodzi o zasoby po prostu w jej oczach wyszedłeś jak ktoś niezaradny życiowo a założę się że na horyzoncie miała już kogoś z pełnym pakietem na start.

Loto napisał/a:

Panowe ja nie rozumiem, ze taki wielki problem macie bo musicie zaplacic za kobiete  "kawe""Kolacje"
Skoro ja zapraszasz to zaplac...
Z doswiadczenia wiem ze facet ktory ma problem z zaplata za kobiete, to dusigrosz/chytrus, badz nie ma kasy, albo jakis cwaniak kombinator...
Sa cwaniacy ktorzy najchetniej by nic kobiecie nie kupywali, i zeby jeszcze z nimi za darmo sypiala...
No Sorry...

Kiedys umowilam sie z facetem i powiedzialam ze zapalce za siebie,a on do mnie "Wez mnie nawet nie obrazaj"
Kiedys tez spotkalam facetow ktorzy robili wszystko by nie zaplacic, to czuc...Takie zachowanie mowi duzo o facecie..

Ale na jakiej podstawie mam płacić za kobietę którą mogę widzieć pierwszy i ostatni raz w życiu?
Macie zdrowe ręce i nogi wiec nie widzę problemu aby zapłacić samemu za siebie a przynajmniej tak moim zdaniem wymaga kultura i to świadczy dużo o kobiecie jak nie chce płacić za siebie, dla mnie taka panna byłaby od razu skreślona.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ukrainka, proszę o poradę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026