netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

78 odpowiedzi9 884 wyświetleniazałożony przez Johnny89, 30.12.2021

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 79 ]

1

Temat: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Witam, dziś jest dla mnie mega dołujący dzień ,po wielu próbach walki z nieśmiałością zapytałem się pewnej dziewczyny o numer telefonu i niestety odmowa była krótka "NIe mogę" Napiszcie proszę szczerze czy to po prostu znaczy że nie jest mną totalnie zainteresowana ? Tylko proszę o szczere odpowiedzi, z góry przepraszam iż wszedłem na to forum, ale pomyślałem że chyba tutaj odnajdę szczerą odpowiedz bez trolingu,

2 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-12-30 23:01:08)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

a skad my to mamy wiedziec? moze chciala cie splawic, moze ma juz chlopaka, moze..,moze...,.moze...
myslisz, ze jak zagadasz do jednej to dostaniesz? musialbys chyba do 10, zeby dostac jeden numer
poprostu probuj dalej i tyle.

3

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
blueangel napisał/a:

a skad my to mamy wiedziec? moze chciala cie splawic, moze ma juz chlopaka, moze..,moze...,.moze...
myslisz, ze jak zagadasz do jednej to dostaniesz? musialbys chyba do 10, zeby dostac jeden numer
poprostu probuj dalej i tyle.

Jak nie wy to kto ? tylko że ja już drugi raz dostałem odmowe i to jest niesamowicie dołujące chyba jestem za słaby psychicznie na takie porażki tym bardziej że ona dawała mi sygnały zainteresowania albo to była zabawa... masakra w życiu nie widziałem piękniejszej kobiety

4

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Kobiety boją się stalkowania. Więc nie rozdają numerów obcym.

5

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Ojej, całe dwa razy? O dwa za dużo, hmm?

Serio?!? Ty tak… serio?!?

Zaraz zrobię dwa brzuszki. Raz, dwa… ojoj, sadełko dalej na miejscu. Nie ciem tak! Toć to straszne!

A serio… pfff… jeśli można serio… nie. Nie umiem. Ale ok. Dwa wyjścia… ok. Trzy:
1. Ma chłopaka
2. Nie zaiskrzyło
3. Nie daje obcym ludziom, bo po co? Wiadomo potem czy nie będzie ktoś taki namolny? Z obcym człowiekiem nie ma o czym nawet gadać przez ten telefon, nie ma się wspólnych spraw a jak nie zaiskrzyło to nawet się nie jest ciekawym.

Trenuj dalej (tylko nie jak  ja swój sześciopak, dwa brzuszki i ojoj, coś mi nie idzie, co z tym brzuchem nie tak? Nieśmiały jakiś? Chudnąc nie chce?) tylko jak mięśniaki na siłce. I koryguj w miarę doświadczenia. I nie jojcz, że dwa razy ojoj, nie działa, nie nadaję się. Poza nieśmiałością to może nad charakterem popracuj, żeby się tak nie poddawać od razu.

6 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-12-30 23:54:40)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

to moze po x probach sie przyzwyczaisz i wyrobisz pewnosc siebie, bo az trudno czytac jak sie mazgaisz. i jeszcze te przepraszanie za to, ze zyjesz... takie cos odrzuca kobiety.
nawet jakbys mial nie dostac zadnego na dobre ci wyjdzie w obcowaniu z dziewczynami, wiec w sumie dobrze, ze zaczales.

mozesz tez sprobowac wymieniac sie fejsem albo instagramem, podejrzewam, ze latwiej dostac niz numer.

7

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Nie może to nie może. Jaka różnica jaki jest powód? Numeru nie dostałeś i nie dostaniesz. Romansu z tego nie będzie.

Odrzucenie jest bardzo trudnym przeżyciem. Tylko ja sobie myślę o skali przeżycia. Czy przeżywam tam samo te dwie sytuacje: 1. prawie obcy facet powiedział, że się ze mną nie spotka, 2. najbliższa przyjaciółka powiedziała, że już więcej nie chce mieć ze mną nic wspólnego, 3. żona mnie zdradziła, odeszła do innego, 4. moje dziecko powiedziało, że mnie nienawidzi.

Przemyśl chwilę, co oznacza dla Ciebie to odrzucenie, i każde inne. Czy one są warte takiej samej reakcji? Czy odrzucenie przez jedną z wielu ledwo poznanych osób jest warte takiej samej załamki jak odrzucenie przez kogoś bliskiego?

Bojąc się swoich emocji - a mam wrażenie, że to się tu dzieje - nie wystawiasz się na żadne. A to jest smutne życie, smutniejsze niż wystawianie się na odrzucenia raz po raz, i doświadczenie przyjęcia raz na 100.

8

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Monoceros napisał/a:

Nie może to nie może. Jaka różnica jaki jest powód? Numeru nie dostałeś i nie dostaniesz. Romansu z tego nie będzie.

Odrzucenie jest bardzo trudnym przeżyciem. Tylko ja sobie myślę o skali przeżycia. Czy przeżywam tam samo te dwie sytuacje: 1. prawie obcy facet powiedział, że się ze mną nie spotka, 2. najbliższa przyjaciółka powiedziała, że już więcej nie chce mieć ze mną nic wspólnego, 3. żona mnie zdradziła, odeszła do innego, 4. moje dziecko powiedziało, że mnie nienawidzi.

Przemyśl chwilę, co oznacza dla Ciebie to odrzucenie, i każde inne. Czy one są warte takiej samej reakcji? Czy odrzucenie przez jedną z wielu ledwo poznanych osób jest warte takiej samej załamki jak odrzucenie przez kogoś bliskiego?

Bojąc się swoich emocji - a mam wrażenie, że to się tu dzieje - nie wystawiasz się na żadne. A to jest smutne życie, smutniejsze niż wystawianie się na odrzucenia raz po raz, i doświadczenie przyjęcia raz na 100.

racja ale ja nie lubię porażek jak chyba każdy ,a jeszcze gorsze jest gdy dziewczyna daje sygnały wodzi wzrokiem uśmiecha się ,a potem co do czego to lipa więc po co takie zachęty ? Pytałaś o tym jaka różnica gdy jest powód ,otóż w moim przypadku wole gdy powie jestem zajęta wtedy wiem co było powodem ,albo nie jestem zainteresowana chociaż "nie mogę" też można tak odebrać, macie racje bo to użalanie się na sobą jak pizd***czka ale ja ciężko znoszę porażki i chyba raczej do grobowej dechy zdechnę sam ja tych cyrków mam dość.

9

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Wodzi wzrokiem, uśmiecha się...To są jakieś wstępne oznaki zainteresowania ale potem jest moment podejścia i rozmowy. i tutaj tak na prawdę robisz pierwsze i największe wrażenie na kobiecie. Widocznie go nie zrobiłeś skoro nie chciała Ci dać numeru.
I nie ma się co zastanawiać nad powodem bo to tylko zniszczy psychikę.

10

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Co to za dziewczyna, tzn skąd ja znasz? Coś więcej o tym wodzeniu oczętami? Podaj okoliczności waszego mijania się, spotkania?

11

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Tango nie znasz, człeku? Gdzieś się uchował, pod kamieniem? Toć to zwykła gra damsko-męska. To nie jest tak, że się kobieta uśmiechnie i już zaliczyłeś. Chłopie. Po drodze to Ty masz tyle etapów do zaliczenia, że znając Twój zapał to, o matko… Człowiek we mgle. Zaraz porażka. Może tak, może nie. Skąd masz wiedzieć jak do drugiej bazy nie umiesz (nie chce Ci się) dobiec. A idź! Leń patentowany, roszczeniowy bachor.

12

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Wracałem z pracy wstąpiłem do sklepu i tam ją zobaczyłem gapiliśmy się na siebie przez około 20 sekund i od tamtego momentu cały czas, ona jest kasjerka w tym sklepie bywało że specjalnie wychodziła w lecie na zewnątrz żeby np przestawić krzesła od lodziarni i spoglądała na mnie ,,,byłem idiotą bo mogłem wtedy zagadać ale sie zdygałem... to trochę trwało przyznam i chyba sie po prostu spóźniłem

13

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Obsługa sklepu, mówisz… No ale jak to wyglądało? Do klientów trzeba się uśmiechnąć i zainteresować nimi czy czegoś im nie potrzeba, czy w czymś można pomóc. Mogłeś zapytać o coś w sklepie. Reszta to mowa ciała, feromony. Rozmowę się zacznie od głupoty i jakoś może się potem potoczyć… albo nie. To wliczone w koszta. Zaraz porażka.

14 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-12-31 18:50:14)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Ta odpowiedź "nie mogę" jest ciekawa, bo to nie jest "Nie!!!" Możesz się spytać czy są jakies inne okoliczności, w których bedzie mogła. Czy jest sens się starać.
Czy spytałeś się o to jak była w pracy, przy innych, czy gdzieś prywatnie?

15

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Johnny89 napisał/a:

Wracałem z pracy wstąpiłem do sklepu i tam ją zobaczyłem gapiliśmy się na siebie przez około 20 sekund i od tamtego momentu cały czas, ona jest kasjerka w tym sklepie bywało że specjalnie wychodziła w lecie na zewnątrz żeby np przestawić krzesła od lodziarni i spoglądała na mnie ,,,byłem idiotą bo mogłem wtedy zagadać ale sie zdygałem... to trochę trwało przyznam i chyba sie po prostu spóźniłem

Jezu, bo ona była miła, a Ty byłeś klientem.
Tyle z historii.
Może spoglądała na Ciebie, bo często przychodziłeś? Może miałeś coś na twarzy? Kto wie.

16

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
DeepAndBlue napisał/a:

Obsługa sklepu, mówisz… No ale jak to wyglądało? Do klientów trzeba się uśmiechnąć i zainteresować nimi czy czegoś im nie potrzeba, czy w czymś można pomóc. Mogłeś zapytać o coś w sklepie. Reszta to mowa ciała, feromony. Rozmowę się zacznie od głupoty i jakoś może się potem potoczyć… albo nie. To wliczone w koszta. Zaraz porażka.

tak wiem obsługa jednak ja wychodziłem a ona się tam krzątała i spoglądaliśmy na siebie .. wiem jakie są ekspedientki wiem o co wam chodzi ale to naprawdę coś innego

Ajko była sama bez klientów

Lady Loka nie miałem nic na twarzy smile

17

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Ajko odpowiedz nie mogę to znaczy że nie może nie chce nie jest zainteresowana ma chłopaka jest lesbijką nie to nie i koniec tylko właśnie pisze w tym sensie że wolałbym gdyby jakiś argument był, a to daje do myślenia ale i tak już pozamiatane co by nie pisać zainteresowana dziewczyna wybrnęła by z sytuacji ,trochę dałem ciała bo za długo się z tym bawiłem trzeba było od razu.

18

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Nom, z zaskoczenia, żeby nie miała czasu pomyśleć xD

19

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Kiedy to się wydarzyło? Teraz na dniach? Czy po tym byłes już w tym sklepie?

20 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2021-12-31 19:29:49)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Ajko napisał/a:

Kiedy to się wydarzyło? Teraz na dniach? Czy po tym byłes już w tym sklepie?

Ajko wczoraj i w tym sklepie już nie będę znając życie rozpaprała to swoim koleżankom, a po za tym głupio mi nawet będzie tam zakupy swoją drogą to lepiej żebym jej nie widywał będę się tylko bardziej dołował.

21

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Dziewczyna, która Ci odmawia, nie ma żadnego obowiązku podania powodu. Nie musi Ci się tłumaczyć, bo jesteście obcymi dla siebie ludźmi, żeby ona musiała się przejmować Twoimi uczuciami i tym, czy dobrze znosisz porażki i pytasz o numer 140 dziewczyny w miesiącu, czy była jedyną, do której się odważyłeś podejść. To jest CZŁOWIEK, który ma swoje powody, uczucia, myśli, i akurat też własne wybory. Może Ci być z tym przykro, może być Ci obojętnie, ale to nie zmienia faktu, że nic nie masz w tym temacie już do powiedzenia. Była szansa porozmawiać, nie udało się, nie chciała dać Ci szansy, nie chiała dać numeru, nie miała ochoty na rozmowę czy cokolwiek innego, nie zmienia to odpowiedzi, która brzmi: "nie".

Co do tego, że Ci trudno i przykro. No ameryki to nie odkryłeś. Każdemu jest przykro, gdy mu ktoś odmawia. Na to nie masz wpływu, i  ja też nie mam wpływu na to. Odrzucenie boli. No i tyle. Jak się skaleczę w palec to też boli. Tylko wiesz, co się dzieje, jak się da mu odpocząć? Przechodzi. Goi się, nie ma śladu. No chyba że rozdrapujesz strup, patrzysz na ten palec, zdejmujesz plaster, gnieciesz jeszcze żeby sprawdzić czy jeszcze boli, czy może jeszcze krew poleci. Sam sobie to robisz - to JEST decyzja.

22 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-12-31 19:42:18)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Powiem tak, ja nie chcę ci zabierać całej nadziei, bo życie bywa naprawdę zaskakujące, a w stresie ludzie zachowują się inaczej niż zazwyczaj. Moim zdaniem taką ostateczną informacją dla ciebie, będzie kolejne spotkanie w sklepie. Jak coś zagada, to może coś bedzie miało szansę się rozwinąć, jak bedzie unikać kontaktu, to odpowiedź jest jedna, nie jest zainteresowana. Powiem ci, że zawsze podziwiam za próbę inicjatywy. Bo sama nie raz ją podejmowałam smile (z drugiej strony też nie tak strasznie dużo), wiem co to znaczy ten stres. W sumie jestem wdzięczna sobie za tę nutkę szaleństwa bo dzięki temu coś tam czasem się ciekawego miało szansę wydarzyć. Rozczarowania/ niepowodzenia też miały miejsce.

Ps. Ty nic złego nie zrobiłeś, to co zrobiłeś było naprawdę fajne i pewnie mocno połechtało samoocenę tej dziewczyny. Nawet jeśliby wypaplała koleżankom, to co. Jesteś klientem i masz prawo zrobić tam zakupy, nie bądź dla siebie taki krytyczny i chociaż raz w ramach eksperymentu tam pójdź. Tylko nie z pozą zbitego psa tylko jak normalny klient, który przyszedł zrobić zakupy.

23

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Ajko napisał/a:

Powiem tak, ja nie chcę ci zabierać całej nadziei, bo życie bywa naprawdę zaskakujące, a w stresie ludzie zachowują się inaczej niż zazwyczaj. Moim zdaniem taką ostateczną informacją dla ciebie, będzie kolejne spotkanie w sklepie. Jak coś zagada, to może coś bedzie miało szansę się rozwinąć, jak bedzie unikać kontaktu, to odpowiedź jest jedna, nie jest zainteresowana. Powiem ci, że zawsze podziwiam za próbę inicjatywy. Bo sama nie raz ją podejmowałam smile (z drugiej strony też nie tak strasznie dużo), wiem co to znaczy ten stres. W sumie jestem wdzięczna sobie za tę nutkę szaleństwa bo dzięki temu coś tam czasem się ciekawego miało szansę wydarzyć. Rozczarowania/ niepowodzenia też miały miejsce.

Ps. Ty nic złego nie zrobiłeś, to co zrobiłeś było naprawdę fajne i pewnie mocno połechtało samoocenę tej dziewczyny. Nawet jeśliby wypaplała koleżankom, to co. Jesteś klientem i masz prawo zrobić tam zakupy, nie bądź dla siebie taki krytyczny i chociaż raz w ramach eksperymentu tam pójdź. Tylko nie z pozą zbitego psa tylko jak normalny klient, który przyszedł zrobić zakupy.

Dzięki wielkie na prawdę fajnie odpowiadasz szanuje to wgle wszystkich bo rzadko dziś o forum bez trolingu aż dziwne, może byłby to eksperyment, ale nie ma szans na to ja odpuszczam była szansa ,trudno, ale najbardziej boje się tego że pewnego dnia będę wracał z pracy i zobaczę jakiegoś ziomka co mu do auta wchodzi zagnie mnie totalnie... Fakt jej samocena na pewno podskoczyła moja spadła .

24

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Nie biczuj się. Nawet jeśli nie odważysz się tam pójść, to bądź zadowolony z siebie, że spróbowałeś. Ludzie latami marzą o życiu, a od niego uciekają, bo boją się porażki. Porażka jest trudna, ale jest częścią naszego życia. Wiem, że łatwo mówić gdy człowiek czuje się zawstydzony, ale postaraj sie spojrzeć na to chłodnym okiem. Tak jak ty miałes prawo spytać, ona miała prawo odmówić, życie się toczy dalej i za tydzień, miesiąc jak nie bedziesz się skupiał na intensywnym pielęgnowaniu uczucia niepowodzenia to bedziesz to wspominał jako przygodę, w której miałeś odwagę wyjść z inicjatywą. Nie zasługujesz na krytykowanie siebie, nie rób tego sobie. Nie musisz świata za nic przepraszać, nawet za temat tutaj, masz prawo próbować działać i to zrobiłeś.

25

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Dokładnie. Działaj. Porażkę strzepuj jak kurz z rękawa. Wyrobisz w ten sposób trochę charakteru, odporności i pogody ducha.

26

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Skoro plan A nie wypalił to trzeba uruchomić plan B.
Może sam podaj numer np napisz na karteczce i daj jej wink

27

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:

Skoro plan A nie wypalił to trzeba uruchomić plan B.
Może sam podaj numer np napisz na karteczce i daj jej wink

Kobiety nie lubią nachalności ,a z drugiej strony to będzie takie wciskanie na siłę ,gorszy problem mam z tym że nie mogę przestać o niej myśleć.

28

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Musisz być odważny! Skoro nic nie zrobisz w tym kierunku to myśleniem nic nie wskórasz.
To tak samo jak powtarzać w kółko tę samą czynność oczekując innych rezultatów.

Kiedyś miałem podobną sytuację w sklepie w którym dość często robiłem zakupy.
Spodobała mi się dziewczyna tam pracująca. Postanowiłem zapytać wprost czy da się zaprosić na kawę czy herbatę.
Niestety usłyszałem to samo co Ty. Mój błąd polegał na tym, że nie zauważyłem pierścionka zaręczynowego na palcu.
Parę miesięcy później była już obrączka.
To mnie trochę nauczyło, że skoro jest "gps" na palcu to można odpuścić.

29

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Johnny89 napisał/a:
silent napisał/a:

Skoro plan A nie wypalił to trzeba uruchomić plan B.
Może sam podaj numer np napisz na karteczce i daj jej wink

Kobiety nie lubią nachalności ,a z drugiej strony to będzie takie wciskanie na siłę ,gorszy problem mam z tym że nie mogę przestać o niej myśleć.

Jakiś czas to musi potrwać, niestety tak działa nasz mózg rozwalony hormonami. Może jakieś intensywne aktywności, które cię by zmęczyły pomogłyby w zmniejszeniu myślenia.
Poza tym nie rezygnuj z zakupów w tym sklepie, jak teraz nie masz siły tam chodzić, to za jakiś czas znowu zacznij. Nie musisz uciekać, jesteś klientem jak każdy inny. To ci pomoże dojść do siebie, upewnisz się, że w sumie mimo odmowy nic się nie stało.

Silent czy ty zrezygnowałeś z zakupów w tym sklepie, czy dalej tam chodzisz?

30

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Ajko napisał/a:

Silent czy ty zrezygnowałeś z zakupów w tym sklepie, czy dalej tam chodzisz?

Ten sklep mam po drodze jak wracam z pracy. Nic to nie zmieniło, nadal tam chodzę -znaczy się zmieniło ona już tam nie pracuje.
Po tej akcji zamiast "dzień dobry" mówiliśmy sobie "cześć" smile
Były też sytuacje jak nikogo nie było na kasie i jak widziała, że ja idę do kasy to pierwsza biegła, żeby mnie obsłużyć.

Ajko odnoszę wrażenie, że dziewczyny lubią zdecydowanych i odważnych facetów wink

31

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Silent ona pierścionka nie miała zwróciłem wcześniej na to uwagę, chociaż zastanawia mnie jej rozmowa ze znajomą dzień wcześniej usłyszałem taką rozmowę " i co powiedziałaś" ona "tak" więc mogę przypuszczać ,że może jej się oświadczył chociaż mogło chodzić o coś innego,widzę mamy niesamowicie podobną sytuacje ja ten sklep też mam po drodze do pracy, może to ta sama dziewczyna heheheeh

Ajko co do aktywności fizycznej to mam w domu siłke i czasem się tam wyżywam jednak moja samocena poszła mocno w dół bo jak już pisałem co innego gdy panna powie że jest zajęta a co innego gdy powie nie, nie dam rady wrócić do tego sklepu honor nie pozwala nie mógłbym po za tym pomyślała by że jestem jakimś chorym prześladowcą

32

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Silent a tak z ciekawości jaki to sklep mój Lewiatan smile

33

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Johnny89 napisał/a:

Silent a tak z ciekawości jaki to sklep mój Lewiatan smile

Tak
Jasnowidz?

34

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Silent a tak z ciekawości jaki to sklep mój Lewiatan smile

Tak
Jasnowidz?

jahahahahahahaah

35

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Johnny89 napisał/a:
silent napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Silent a tak z ciekawości jaki to sklep mój Lewiatan smile

Tak
Jasnowidz?

jahahahahahahaah

No dobra, to kiedy idziesz na zakupy?

36

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
silent napisał/a:

Tak
Jasnowidz?

jahahahahahahaah

No dobra, to kiedy idziesz na zakupy?

Przejeżdżałem było jej auto ,ale nie poddałem się i zakupów nie zrobiłem smile

37

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Wrzuć na luz jak już trochę emocje opadną i idź do tego sklepu. Kobiety cenią facetów, którzy potrafią z godnością przyjąć odmowę. A Ty nie będziesz się musiał czaić i omijać tego sklepu.

38

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
DeepAndBlue napisał/a:

Wrzuć na luz jak już trochę emocje opadną i idź do tego sklepu. Kobiety cenią facetów, którzy potrafią z godnością przyjąć odmowę. A Ty nie będziesz się musiał czaić i omijać tego sklepu.

a ja jestem bardzo ciekaw jak by to było odwrotnie i czy Ty byś potem robiła zakupy w takim sklepie ? tak z ciekawości pytam ,nie mam po drodze inne sklepy tak szczerze ,a poza tym już widzę te inne kasjerki jak im wypaplała że numeru mi nie dała i będą tam ze mnie pewnie łacha zdzierać no way smile

39

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Johnny89 napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Wrzuć na luz jak już trochę emocje opadną i idź do tego sklepu. Kobiety cenią facetów, którzy potrafią z godnością przyjąć odmowę. A Ty nie będziesz się musiał czaić i omijać tego sklepu.

a ja jestem bardzo ciekaw jak by to było odwrotnie i czy Ty byś potem robiła zakupy w takim sklepie ? tak z ciekawości pytam ,nie mam po drodze inne sklepy tak szczerze ,a poza tym już widzę te inne kasjerki jak im wypaplała że numeru mi nie dała i będą tam ze mnie pewnie łacha zdzierać no way smile

Jakbym ja zapytała kasjera o numer a on odrzekł, że nie może… pomyślałabym, że kogoś ma i uznałabym, że to bardzo dobrze, że mi odmówił. Pewnie bym zresztą powiedziała coś w stylu „szkoda, pewnie kogoś masz?”. I taką małą pogawędką bym sobie zrobiła gruncik, żeby nie czuć się niekomfortowo z tym. „Szkoda” i uśmiech. „W każdym razie… miłego dnia.”

A jeśli wbrew swojej naturze zrobiłabym sobie sytuację jak Twoja i czuła się z tym tak jak Ty, to dałabym sobie trochę czasu, żeby emocje zeszły, poczucie wstydu czy porażki… pewnie znowu bym czytała jakieś książki, żeby nadać sensu tej porażce, nie wiem Bruce Lee, bądź wodą itd i jak już bym ochłonęła to bym poszła do sklepu wystawić się na próbę ognia… czyli czy dam radę zachowywać się jak cywilizowany człowiek i przekonać się, że nic się nie stało.

Tylko ja jestem w innej sytuacji. Mnie proszą o numer, ja odmawiam (bo mam chłopaka, tak?), to miłe, dziękuję ale nie jestem otwarta na flirt. Albo nie zaiskrzyło nic, nie zaciekawił mnie… to jakby było najlepiej, żeby on się zachował? Unikał mnie i byśmy oboje w razie w czuli się niezręcznie (ja ze świadomością jak strasznie skrzywdziłam tamtego faceta, on z poczuciem sromotnej klęski, która go prześladuje)? Czy może luz blues. Nic się nie stało. Powiemy sobie cześć czy dzień dobry i oboje wiemy na czym stoimy. Może nawet wybiegając w przyszłość byłaby szansa na poznanie się mimo to? A jeśli nie to ojej. Nikt z tego powodu nie cierpi? Ale Ty cierpisz… hmmm… Rób jak uważasz i jak potrafisz. Mnie głównie chodzi o to byś nie wkręcał sobie, że stało się coś strasznego. Nic się nie stało. Nie masz sobie nic do zarzucenia. Odważyłeś się i to bardzo dobrze! Pierwsze koty za płoty tongue

40

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Johnny89 masz już za sobą jakiś związek? Tak szczerze odpowiedz na pytanie.

41 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-01-09 18:34:53)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:

Johnny89 masz już za sobą jakiś związek? Tak szczerze odpowiedz na pytanie.

Szczerze to nie, dobrze zarabiam w byle co się nie ubieram, mieszkam sam, ale kiedyś w liceum nie wyszło mi z pewną dziewczyną i teraz wgle boje się porażki bo ciężko zawsze mi się z nią pogodzić.

42

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Johnny89 napisał/a:

Witam, dziś jest dla mnie mega dołujący dzień ,po wielu próbach walki z nieśmiałością zapytałem się pewnej dziewczyny o numer telefonu i niestety odmowa była krótka "NIe mogę" Napiszcie proszę szczerze czy to po prostu znaczy że nie jest mną totalnie zainteresowana ?

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale kobieta może dać nr telefonu nawet jak nie chce mieć z Tobą cokolwiek wspólnego.
Jakim cudem?
Dziewczyna daje facetowi numer telefonu nawet jak nie chce, tylko i wyłącznie dlatego, żeby uniknąć ewentualnej przykrej sytuacji, która może powstać po odmowie.

Facet prosi o numer - dziewczyna odmawia - facetowi wskakuje ciśnienie i zaczyna zadawać 1000 pytań ,,dlaczego nie?".

Właśnie dlatego dziewczyny również chcą uniknąć powyższej sytuacji, najlepiej jest dać swój nr telefonu takiemu petentowi i po godzinie całkowicie ignorować.
wilk głodny i owca cała

43 Ostatnio edytowany przez silent (2022-01-09 22:01:33)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

To co się stało blisko prawie w połowie Twojego życia nie może być w Twojej głowie. Czas wyrzucić to do kosza. To była, że tak powiem szczeniackie zauroczenie.
Porażki w nawiązywaniu relacji z dziewczyną to normalna rzecz i tu nie ma się czego bać. Nie ta to następna. Tak musisz do tego podchodzić.
Tak czułem, że masz blokadę w podjęciu następnej próby z tą dziewczyną.
To, że jesteś samodzielny to duży plus ale to nie jest widocznie na pierwszy rzut oka.
Co musisz zrobić? Ano być pewnym siebie, odważnym i nie być desperatem.
Tak jak Ci wspomniałem zrób plan B, nie wyjdzie trudno a do sklepu dalej przychodź, kto wie może ma jakąś koleżankę.

Że tak się zapytam, masz jakieś szczególne wymagania? Mam tu na myśli wygląd, jakieś znaki szczególne albo brak?
Czuję, że masz konkretny target.

Edit: dokładnie tak jak kolega napisał wcześnie, zrób plan B. Nie odpisze to trudno idziesz dalej. Z myślenia o niej nie będzie relacji, to tak nie działa -życie.

44

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Witam, dziś jest dla mnie mega dołujący dzień ,po wielu próbach walki z nieśmiałością zapytałem się pewnej dziewczyny o numer telefonu i niestety odmowa była krótka "NIe mogę" Napiszcie proszę szczerze czy to po prostu znaczy że nie jest mną totalnie zainteresowana ?

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale kobieta może dać nr telefonu nawet jak nie chce mieć z Tobą cokolwiek wspólnego.
Jakim cudem?
Dziewczyna daje facetowi numer telefonu nawet jak nie chce, tylko i wyłącznie dlatego, żeby uniknąć ewentualnej przykrej sytuacji, która może powstać po odmowie.

Facet prosi o numer - dziewczyna odmawia - facetowi wskakuje ciśnienie i zaczyna zadawać 1000 pytań ,,dlaczego nie?".

Właśnie dlatego dziewczyny również chcą uniknąć powyższej sytuacji, najlepiej jest dać swój nr telefonu takiemu petentowi i po godzinie całkowicie ignorować.
wilk głodny i owca cała

.     
Jest jeszcze opcja że podaje zły, ale ogólnie masz racje .

45

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:

To co się stało blisko prawie w połowie Twojego życia nie może być w Twojej głowie. Czas wyrzucić to do kosza. To była, że tak powiem szczeniackie zauroczenie.
Porażki w nawiązywaniu relacji z dziewczyną to normalna rzecz i tu nie ma się czego bać. Nie ta to następna. Tak musisz do tego podchodzić.
Tak czułem, że masz blokadę w podjęciu następnej próby z tą dziewczyną.
To, że jesteś samodzielny to duży plus ale to nie jest widocznie na pierwszy rzut oka.
Co musisz zrobić? Ano być pewnym siebie, odważnym i nie być desperatem.
Tak jak Ci wspomniałem zrób plan B, nie wyjdzie trudno a do sklepu dalej przychodź, kto wie może ma jakąś koleżankę.

Że tak się zapytam, masz jakieś szczególne wymagania? Mam tu na myśli wygląd, jakieś znaki szczególne albo brak?
Czuję, że masz konkretny target.

Edit: dokładnie tak jak kolega napisał wcześnie, zrób plan B. Nie odpisze to trudno idziesz dalej. Z myślenia o niej nie będzie relacji, to tak nie działa -życie.

Silent , ja odpuszczam u Ciebie była inna sytuacja dziewczyna była zaobrączkowana, u mnie  idąc do tego sklepu będę czuł dyskomfort ona pewnie też , ogólnie ja już daje sobie spokój i z własnej inicjatywy nie podejmuje nic , bo to nie ma sensu,co do targetu wiesz tak naprawdę w życiu podobały mi się mocno dwie dziewczyny łącznie z tą sytuacja i te dwie miały coś w oczach bo jak pierwszy raz zobaczyłem ta kasjerkę to przez tydzień nie wiedziałem jak się nazywam mózg sprany smile

46

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Ja Ci napisałem o moim przypadku tym konkretnym , wiesz wcale sobie nie robiłem jakiś nadziei.

Słuchaj, idź do tego sklepu i zrób zakupy!!! Zrób zakupy i tyle. Pokaż, że jesteś odważny! Jak zrobisz zakupy to napisz. To jest wyzwanie, czelencz jak to mówią młodzi, no nie ważne.

47

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:

Ja Ci napisałem o moim przypadku tym konkretnym , wiesz wcale sobie nie robiłem jakiś nadziei.

Słuchaj, idź do tego sklepu i zrób zakupy!!! Zrób zakupy i tyle. Pokaż, że jesteś odważny! Jak zrobisz zakupy to napisz. To jest wyzwanie, czelencz jak to mówią młodzi, no nie ważne.

Ja dołączam się jeszcze raz do Silenta. Zrób to, dla siebie samego, ona jest  w tym najmniej ważna. Nie uciekaj przed kolejnymi skrawkami świata, tylko dlatego, że dziewczyna powiedziała coś nie po twojej myśli. Odczaruj dla siebie to miejsce. Jest duża szansa, że pozwoli ci to uspokoić głowę.
Nie musisz uciekać. Jak się zdecydujesz napisz jak ci było.

48

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Johnny89 byłeś w tym sklepie?

49

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:

Johnny89 byłeś w tym sklepie?

Witam, nie nie byłem jak już pisałem ona się może głupio czuć i mi tez nie będzie za fajnie, Ty miałeś powód przez który była odmowa czyli była zaręczona mi powodu nie podała wiec wiesz na pewno będzie jej głupio mnie obsługiwać smile tak to widzę

50

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

I przez takie coś lepiej całkowicie zmienić sklep albo nawet miejsce zamieszkania? Odmowa i odrzucenia to naturalna kolej rzeczy. Nie ma co analizować a szczególnie się bać kolejnego spotkania.
Wręcz odwrotnie, wydasz się jej bardziej atrakcyjnym facetem który się nie boi i nic sobie nie robi z odrzucenia.

51 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-01-18 20:19:26)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Darku napisał/a:

I przez takie coś lepiej całkowicie zmienić sklep albo nawet miejsce zamieszkania? Odmowa i odrzucenia to naturalna kolej rzeczy. Nie ma co analizować a szczególnie się bać kolejnego spotkania.
Wręcz odwrotnie, wydasz się jej bardziej atrakcyjnym facetem który się nie boi i nic sobie nie robi z odrzucenia.

Po części masz racje ,ale z drugiej strony czy to ma  sens że tam pójdę ?czy to coś zmieni ? Raczej nie co do sklepów są inne w pobliżu ,to że ją zobaczę w niczym mi nie pomoże ,a na pewno mocniej przygnębi, co do tego, że wydam się jej bardziej atrakcyjnym hmm bardziej atrakcyjnym, lub bardziej zdesperowany.

52 Ostatnio edytowany przez silent (2022-01-18 20:35:10)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Johnny89 napisał/a:
silent napisał/a:

Johnny89 byłeś w tym sklepie?

Witam, nie nie byłem jak już pisałem ona się może głupio czuć i mi tez nie będzie za fajnie, Ty miałeś powód przez który była odmowa czyli była zaręczona mi powodu nie podała wiec wiesz na pewno będzie jej głupio mnie obsługiwać smile tak to widzę

Ehh witki opadają , weź się chłopie w garść i nie rób sobie filmików w głowie. Przez Twoją blokadę w głowie nie będziesz w stanie nawiązać żadnych relacji.
Każdy już Ci powtarza idź do tego sklepu to Ci pomoże przełamać Twoje lęki i obawy.
Idź i zrób te zakupy!

Nie bierz mojego przykładu za wytyczne czy tam wzór. To była całkiem inna sytuacja.
Zrobiłem to dla sportu, ona była sporo lat młodsza ode mnie.

53

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
silent napisał/a:

Johnny89 byłeś w tym sklepie?

Witam, nie nie byłem jak już pisałem ona się może głupio czuć i mi tez nie będzie za fajnie, Ty miałeś powód przez który była odmowa czyli była zaręczona mi powodu nie podała wiec wiesz na pewno będzie jej głupio mnie obsługiwać smile tak to widzę

Ehh witki opadają , weź się chłopie w garść i nie rób sobie filmików w głowie. Przez Twoją blokadę w głowie nie będziesz w stanie nawiązać żadnych relacji.
Każdy już Ci powtarza idź do tego sklepu to Ci pomoże przełamać Twoje lęki i obawy.
Idź i zrób te zakupy

Dokładnie tak! Ja też bym do tego sklepu chodził i robił tam CODZIENNIE zakupy, jak by nigdy nic. Bo niby co się stało? Absolutnie nic!

54

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Johnny89 napisał/a:

Witam, dziś jest dla mnie mega dołujący dzień ,po wielu próbach walki z nieśmiałością zapytałem się pewnej dziewczyny o numer telefonu i niestety odmowa była krótka "NIe mogę" Napiszcie proszę szczerze czy to po prostu znaczy że nie jest mną totalnie zainteresowana ? Tylko proszę o szczere odpowiedzi, z góry przepraszam iż wszedłem na to forum, ale pomyślałem że chyba tutaj odnajdę szczerą odpowiedz bez trolingu,

Szczera odpowiedź brzmi: trzeba się trochę postarać, a nie od razu prośba o nr telefonu.  A w ogóle chyba jesteś kochliwy, skoro tak od razu do rzeczy i końskie zaloty?

55

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Tamiraa napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Witam, dziś jest dla mnie mega dołujący dzień ,po wielu próbach walki z nieśmiałością zapytałem się pewnej dziewczyny o numer telefonu i niestety odmowa była krótka "NIe mogę" Napiszcie proszę szczerze czy to po prostu znaczy że nie jest mną totalnie zainteresowana ? Tylko proszę o szczere odpowiedzi, z góry przepraszam iż wszedłem na to forum, ale pomyślałem że chyba tutaj odnajdę szczerą odpowiedz bez trolingu,

Szczera odpowiedź brzmi: trzeba się trochę postarać, a nie od razu prośba o nr telefonu.  A w ogóle chyba jesteś kochliwy, skoro tak od razu do rzeczy i końskie zaloty?

Jakieś przykłady starań by się przydały, do tego walenia po łbie.

56 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-01-19 19:14:18)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
Tamiraa napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Witam, dziś jest dla mnie mega dołujący dzień ,po wielu próbach walki z nieśmiałością zapytałem się pewnej dziewczyny o numer telefonu i niestety odmowa była krótka "NIe mogę" Napiszcie proszę szczerze czy to po prostu znaczy że nie jest mną totalnie zainteresowana ? Tylko proszę o szczere odpowiedzi, z góry przepraszam iż wszedłem na to forum, ale pomyślałem że chyba tutaj odnajdę szczerą odpowiedz bez trolingu,

Szczera odpowiedź brzmi: trzeba się trochę postarać, a nie od razu prośba o nr telefonu.  A w ogóle chyba jesteś kochliwy, skoro tak od razu do rzeczy i końskie zaloty?

Faktycznie mogłem na dzień dobry powiedzieć ile zarabiam ,może by coś z tego było, albo gdybym zmyślił i powiedział jej ,że wyszedłem świeżo z pierdla to by też się udało? Wtedy byłbym taki wiesz bad boy ... starać to co ja mam na kolanach klękać bez przesady , nie mam zamiaru wracać do tego  sklepu i robić więcej  z siebie idioty ,żeby księżniczka podbiła sobie samoocenę tyle

57 Ostatnio edytowany przez silent (2022-01-20 21:06:39)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

W ramach testu sprawdzę jak to teraz jest, Chodzę do pewnego sklepu, jest tam taka, nie wiem czy fajna, zwyczajnie musi być uprzejma w pracy.
Ma pewne cechy, które ja nie akceptuje, Raz ją widziałem bez szmaty na twarzy, co prawda mój mózg wcześniej inaczej widział smile
Napiszę karteczkę z numerem i pytaniem - Kawa czy herbata? i numer.
Nie ważne jak a będzie reakcja - ze sklepu nie zrezygnuję bo kupują tam rzeczy które, są mi potrzebne do mojego zamiłowania czyli gotowania.
Sprawdzę i dam znać, myślę, możliwe, że trochę mi to zajmie czasu to jak bym kupował często to będę grubasem big_smile

Oczywiście jak mnie będzie obsługiwać przy kasie, zazwyczaj jest tak, że podaje towar a rzadko podchodzi do kasy, no  prawie rzadko.

58

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:

W ramach testu sprawdzę jak to teraz jest, Chodzę do pewnego sklepu, jest tam taka, nie wiem czy fajna, zwyczajnie musi być uprzejma w pracy.
Ma pewne cechy, które ja nie akceptuje, Raz ją widziałem bez szmaty na twarzy, co prawda mój mózg wcześniej inaczej widział smile
Napiszę karteczkę z numerem i pytaniem - Kawa czy herbata? i numer.
Nie ważne jak a będzie reakcja - ze sklepu nie zrezygnuję bo kupują tam rzeczy które, są mi potrzebne do mojego zamiłowania czyli gotowania.
Sprawdzę i dam znać, myślę, możliwe, że trochę mi to zajmie czasu to jak bym kupował często to będę grubasem big_smile

Oczywiście jak mnie będzie obsługiwać przy kasie, zazwyczaj jest tak, że podaje towar a rzadko podchodzi do kasy, no  prawie rzadko.


Ciekawe, ale obstawiam w 85% niepowodzenie , im bardziej się starasz tym bardziej jesteś przegrany , taka prawda .

59

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Ja się nie staram, taki eksperyment. Żadnej przegranej czy wygranej tu nie będzie. To nie o to chodzi w takich relacjach.

Dalej uważam, że masz złe podejście do nawiązywania relacji z dziewczynami.
Mam pytanie: jak ona wygląda?

60

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:

Ja się nie staram, taki eksperyment. Żadnej przegranej czy wygranej tu nie będzie. To nie o to chodzi w takich relacjach.

Dalej uważam, że masz złe podejście do nawiązywania relacji z dziewczynami.
Mam pytanie: jak ona wygląda?

Wzrost ok 160 ,bardzo zgrabna figura, włosy farbowane coś ala ciemna czekolada trochę dłuższe za ramiona ,ale często spięte ,jasna cera bardzo zadbana make up minimalny, zadbane dłonie , i to co mnie ścięło z nóg, oczy duże hipnotyzujące ja w życiu takich oczu nie widziałem poważnie wgle trudno opisać bo na prawdę ładna dziewczyna ,ciekawostką jest że gdy ją pierwszy raz zobaczyłem to ja wychodziłem praktycznie z tego sklepu, a ona coś wieszała nad drzwiami wyjściowymi i zwróciłem uwagę na jej buty miała sportowe New Balance i jakoś tak wtedy się odwróciła i oczy w oczy i mnie zamurowało smile

61

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Zafiksowałeś się na jeden typ wyglądu, oczywiście można dążyć do celu. Możliwe, że Ci się uda ale biorąc pod uwagę, że jeszcze żadnej relacji czy tam związku nie miałeś to będziesz miał mega problem.
To, że ona Ci odmówiła to nie jest jej problem, mogła to zrobić, może jest w związku, może nie chce nikogo, może nie jesteś w jej typie.
To tak nie działa, że podoba mi się dziewczyna i będzie moja -no nie.
Wiesz, robienie sobie filmików w głowie, ładna dziewczyna, umawiamy się na randkę, spotykamy się, seks, ślub, dzieci czy tam seks po ślubie to tak nie działa.

Zacznij nawiązywać normalne relacje z dziewczynami!
To że jesteś samodzielny i masz dobrą pracę jest na plus ale w relacjach wcale tego nie odzwierciedla.
Idź to tego sklepu i rób te zakupy. Nie przejmuj się co ona sobie myśli i jej koleżanki.

62 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-01-22 19:24:48)

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:

Zafiksowałeś się na jeden typ wyglądu, oczywiście można dążyć do celu. Możliwe, że Ci się uda ale biorąc pod uwagę, że jeszcze żadnej relacji czy tam związku nie miałeś to będziesz miał mega problem.
To, że ona Ci odmówiła to nie jest jej problem, mogła to zrobić, może jest w związku, może nie chce nikogo, może nie jesteś w jej typie.
To tak nie działa, że podoba mi się dziewczyna i będzie moja -no nie.
Wiesz, robienie sobie filmików w głowie, ładna dziewczyna, umawiamy się na randkę, spotykamy się, seks, ślub, dzieci czy tam seks po ślubie to tak nie działa.

Zacznij nawiązywać normalne relacje z dziewczynami!
To że jesteś samodzielny i masz dobrą pracę jest na plus ale w relacjach wcale tego nie odzwierciedla.
Idź to tego sklepu i rób te zakupy. Nie przejmuj się co ona sobie myśli i jej koleżanki.

Dzięki wielkie za porady, ale ja sobie całkowicie odpuszczam, najprawdopodobniej nie było mi dane w tym wcieleniu być samcem ALFA, po za tym czuje się staro i chyba wgle to za późno na jakiekolwiek próby relacji bo ja płci przeciwnej nie rozumiem i nie ogarniam ,a broń Boże wrócić do tego sklepu, prędzej strzelę sobie w łeb  smile

63

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

roll roll roll roll

64

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Wiesz co? Z takim podejściem inni maja łatwiej bo nie mają konkurencji!
tak Ci kibicowałem a Ty olewasz sprawę.

65

Odp: Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru
silent napisał/a:

Wiesz co? Z takim podejściem inni maja łatwiej bo nie mają konkurencji!
tak Ci kibicowałem a Ty olewasz sprawę.

I jak silent odpaliłeś numer z kartką?

Posty [ 1 do 65 z 79 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kobiety, proszę o poradę Odmowa podania numeru

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026