Witam. Jestem z moim chlopakiem już rok i w ciągu tego czasu raz prawie zerwaliśmy. Chodziło o to, że niezbyt umiemy rozmawiać ze sobą. Kiedy się widzimy możemy rozmawiać godzinami, wygłupiamy się, śmiejemy się ale jak tylko wracamy każde do swojego życia nasza komunikacja to kilka wiadomości w ciągu dnia. A tak naprawdę nie rozmawiamy o niczym ważnym głównie o głupotach. I sama nie wiem jak to zmienić bo chciałabym z nim rozmawiać o wszystkim ale nie potrafię znaleźć żadnego tematu. On zresztą chyba też. Moje życie jest dosyć monotonne, nic ciekawego się w nim nie dzieje. Nie mieszkamy razem, widzimy się co tydzień lub dwa. Strasznie go kocham ale sama już nie wiem co robić, jak zacząć rozmawiać, o czym do niego pisać. Proszę poratujcie mnie pomysłami o czym rozmawiać
Podobne tematy
2 2026-01-03 17:25:19 Ostatnio edytowany przez blueangel (2026-01-03 17:31:19)
Skoro twoje zycie jest monotonne to wyjdz i cos przezyj. Moze jakas fazowa kawiarnia? Moze jakis laser tec, neon golf, a nawet kino, teatr, planetarium, koncert czy galeria sztuki. Mozna zapisac sie na kurs tanca, strzelnice po garncarstwo. Wyskoczyc na dzien/weekend do jakiegos wiwkszego miasta. Nwm ile masz lat, chyba jestem starsza, a mi sue nigdy nie nudzi. Kiedys tez nie docenialam niezaleznosci i wolnego czasu. Juz taka glupia nie jestem.
Zamiast skupiac sie na chlopaku / na tym, o czym rozmawiac, skup sie na sobie.
Możesz rozmawiać o czym chcesz, co Cię powstrzymuje?
Kurde chcialbym miec taka partnerke z ktora moglbym planowac wspolne wyjazdy, rozmawiac i cieszyc sie zyciem. Moze chlopak jest niedojrzaly.
5 2026-01-06 03:53:47 Ostatnio edytowany przez menacinggate (2026-01-06 03:54:04)
Doceniam spostrzeżenia dotyczące związków, którymi dzielimy się na tym forum. Rezonują one z moimi własnymi doświadczeniami w radzeniu sobie z emocjonalnymi zawiłościami w przyjaźniach. Czasami zatrzymanie się na chwilę i refleksja pomagają wyjaśnić intencje i granice. Jestem ciekawa, jak inni poradzili sobie z podobnymi wyzwaniami – to pocieszające, że wszyscy razem dajemy sobie z nimi radę