Muszę bo się uduszę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Muszę bo się uduszę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

Temat: Muszę bo się uduszę

Dzień dobry Wszystkim

Poznałam go na koniec turnusu w Ciechocinku. Bardzo przystojny i wybitnie mądry mężczyzna. Zauroczył mnie swoją elokwencją i poczuciem humoru. Okazało się że mamy podobne poglądy i zainteresowania. Świetnie nam się rozmawiało ale odniosłam wrażenie że zaniża poziom dyskusji bym mogła czuć się przy nim swobodnie. Ja mam ukończone osiem klas a On dwa fakultety, pracuje w sądzie. Do świąt rozmawialiśmy i było cudownie ale później naszły mnie dziwne myśli. A co jeśli to przestanie mu wystarczać? Jeśli znudzi go moja prostolinijność ? Jeśli to tylko zauroczenie z jego strony. Przed sylwestrem się nie odezwałam i on też. Nie wyjaśniłam w czym leży problem. Żałuję. Ale skoro on też milczy to chyba znak, że przemyślał i nie chce w to brnąć.
Co Wy o tym sądzicie?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-01-18 08:27:39)

Odp: Muszę bo się uduszę

Ja nie wiem co się w Ciechocinku zadziało! Uważam, ze jakby chciał to na pewno by się odezwał. Może ma wiele takich słuchaczek?

3

Odp: Muszę bo się uduszę
Tamiraa napisał/a:

Ja nie wiem co się w Ciechocinku zadziało! Uważam, ze jakby chciał to na pewno by się odezwał. Może ma wiele takich słuchaczek?

Rozmawiał z wieloma kobietami ale tylko mnie obdarzał szelmowskim uśmiechem. I czekał na mnie po zabiegach. To było miłe.

4

Odp: Muszę bo się uduszę

Co było w Ciechocinku, niech zostanie w Ciechocinku. smile Takie miłości mają swoje prawa i swój czar. Podobnie jak te wakacyjne.

5

Odp: Muszę bo się uduszę
Mieciaa napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Ja nie wiem co się w Ciechocinku zadziało! Uważam, ze jakby chciał to na pewno by się odezwał. Może ma wiele takich słuchaczek?

Rozmawiał z wieloma kobietami ale tylko mnie obdarzał szelmowskim uśmiechem. I czekał na mnie po zabiegach. To było miłe.

Moim zdaniem spodobałaś mu się fizycznie a wcale nie chodziło o mądre dyskusje. Niepotrzebnie się łudzisz. A na koniec sanatorium, bo pewnie mu coś nie wypaliło wcześniej smile

6

Odp: Muszę bo się uduszę
Tamiraa napisał/a:
Mieciaa napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Ja nie wiem co się w Ciechocinku zadziało! Uważam, ze jakby chciał to na pewno by się odezwał. Może ma wiele takich słuchaczek?

Rozmawiał z wieloma kobietami ale tylko mnie obdarzał szelmowskim uśmiechem. I czekał na mnie po zabiegach. To było miłe.

Moim zdaniem spodobałaś mu się fizycznie a wcale nie chodziło o mądre dyskusje. Niepotrzebnie się łudzisz. A na koniec sanatorium, bo pewnie mu coś nie wypaliło wcześniej smile

Może zaliczył już wcześniej wszystkie chętne kuracjuszki.
A w domu żona jest.

7

Odp: Muszę bo się uduszę

Kabaret Otto fajniej to zaśpiewał..

8

Odp: Muszę bo się uduszę


sympatyczny temacik smile

9

Odp: Muszę bo się uduszę
Legat napisał/a:

Co było w Ciechocinku, niech zostanie w Ciechocinku. smile Takie miłości mają swoje prawa i swój czar. Podobnie jak te wakacyjne.

Mogą zamienić się w '' do grobowej deski''. Trzeba im tylko dać szansę.

10

Odp: Muszę bo się uduszę
Mieciaa napisał/a:

Dzień dobry Wszystkim

Poznałam go na koniec turnusu w Ciechocinku. Bardzo przystojny i wybitnie mądry mężczyzna. Zauroczył mnie swoją elokwencją i poczuciem humoru. Okazało się że mamy podobne poglądy i zainteresowania. Świetnie nam się rozmawiało ale odniosłam wrażenie że zaniża poziom dyskusji bym mogła czuć się przy nim swobodnie. Ja mam ukończone osiem klas a On dwa fakultety, pracuje w sądzie. Do świąt rozmawialiśmy i było cudownie ale później naszły mnie dziwne myśli. A co jeśli to przestanie mu wystarczać? Jeśli znudzi go moja prostolinijność ? Jeśli to tylko zauroczenie z jego strony. Przed sylwestrem się nie odezwałam i on też. Nie wyjaśniłam w czym leży problem. Żałuję. Ale skoro on też milczy to chyba znak, że przemyślał i nie chce w to brnąć.
Co Wy o tym sądzicie?

Serio masz tylko 8 klas skonczone? To jest legalne?

11

Odp: Muszę bo się uduszę
Tamiraa napisał/a:
Mieciaa napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Ja nie wiem co się w Ciechocinku zadziało! Uważam, ze jakby chciał to na pewno by się odezwał. Może ma wiele takich słuchaczek?

Rozmawiał z wieloma kobietami ale tylko mnie obdarzał szelmowskim uśmiechem. I czekał na mnie po zabiegach. To było miłe.

Moim zdaniem spodobałaś mu się fizycznie a wcale nie chodziło o mądre dyskusje. Niepotrzebnie się łudzisz. A na koniec sanatorium, bo pewnie mu coś nie wypaliło wcześniej smile

Możliwe, niczego nie wykluczam. Nie łudzę się, temat jest o wątpliwościach, ale po fakcie. Czy taki związek miał by prawo przetrwać?
Zbliżyliśmy się  do siebie emocjonalnie, fizyczne granice zostały zachowane. On, czułam to, że potrzebuje mojej obecności a ja pragnęłam jego uwagi. Uzupełnialiśmy się. Czy nie to jest sensem związku?

12

Odp: Muszę bo się uduszę
GloriaSoul napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Mieciaa napisał/a:

Rozmawiał z wieloma kobietami ale tylko mnie obdarzał szelmowskim uśmiechem. I czekał na mnie po zabiegach. To było miłe.

Moim zdaniem spodobałaś mu się fizycznie a wcale nie chodziło o mądre dyskusje. Niepotrzebnie się łudzisz. A na koniec sanatorium, bo pewnie mu coś nie wypaliło wcześniej smile

Może zaliczył już wcześniej wszystkie chętne kuracjuszki.
A w domu żona jest.

Nie ma żony.

13

Odp: Muszę bo się uduszę
Halina3.1 napisał/a:
Mieciaa napisał/a:

Dzień dobry Wszystkim

Poznałam go na koniec turnusu w Ciechocinku. Bardzo przystojny i wybitnie mądry mężczyzna. Zauroczył mnie swoją elokwencją i poczuciem humoru. Okazało się że mamy podobne poglądy i zainteresowania. Świetnie nam się rozmawiało ale odniosłam wrażenie że zaniża poziom dyskusji bym mogła czuć się przy nim swobodnie. Ja mam ukończone osiem klas a On dwa fakultety, pracuje w sądzie. Do świąt rozmawialiśmy i było cudownie ale później naszły mnie dziwne myśli. A co jeśli to przestanie mu wystarczać? Jeśli znudzi go moja prostolinijność ? Jeśli to tylko zauroczenie z jego strony. Przed sylwestrem się nie odezwałam i on też. Nie wyjaśniłam w czym leży problem. Żałuję. Ale skoro on też milczy to chyba znak, że przemyślał i nie chce w to brnąć.
Co Wy o tym sądzicie?

Serio masz tylko 8 klas skonczone? To jest legalne?

Tak, co w tym dziwnego. Poszłam do pracy gdy miałam 16 lat.

14

Odp: Muszę bo się uduszę

Znalazłam, zostawię.

https://www.youtube.com/watch?v=nPBgygVkzmU

15

Odp: Muszę bo się uduszę
Mieciaa napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Moim zdaniem spodobałaś mu się fizycznie a wcale nie chodziło o mądre dyskusje. Niepotrzebnie się łudzisz. A na koniec sanatorium, bo pewnie mu coś nie wypaliło wcześniej smile

Może zaliczył już wcześniej wszystkie chętne kuracjuszki.
A w domu żona jest.

Nie ma żony.

Zrobisz jak uważasz.

16

Odp: Muszę bo się uduszę

Życie pisze najbardziej nieprawdopodobne scenariusze.

17

Odp: Muszę bo się uduszę
Tamiraa napisał/a:
Mieciaa napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

Może zaliczył już wcześniej wszystkie chętne kuracjuszki.
A w domu żona jest.

Nie ma żony.

Zrobisz jak uważasz.

Tak, czuję że tak chcę. W wielu kwestiach mam wątpliwości lecz nie tej.

18

Odp: Muszę bo się uduszę
Mieciaa napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Mieciaa napisał/a:

Dzień dobry Wszystkim

Poznałam go na koniec turnusu w Ciechocinku. Bardzo przystojny i wybitnie mądry mężczyzna. Zauroczył mnie swoją elokwencją i poczuciem humoru. Okazało się że mamy podobne poglądy i zainteresowania. Świetnie nam się rozmawiało ale odniosłam wrażenie że zaniża poziom dyskusji bym mogła czuć się przy nim swobodnie. Ja mam ukończone osiem klas a On dwa fakultety, pracuje w sądzie. Do świąt rozmawialiśmy i było cudownie ale później naszły mnie dziwne myśli. A co jeśli to przestanie mu wystarczać? Jeśli znudzi go moja prostolinijność ? Jeśli to tylko zauroczenie z jego strony. Przed sylwestrem się nie odezwałam i on też. Nie wyjaśniłam w czym leży problem. Żałuję. Ale skoro on też milczy to chyba znak, że przemyślał i nie chce w to brnąć.
Co Wy o tym sądzicie?

Serio masz tylko 8 klas skonczone? To jest legalne?

Tak, co w tym dziwnego. Poszłam do pracy gdy miałam 16 lat.

No dziwne to jest, niespotykane w dzisiejszych czasach. A co  to tego faceta, to nie, raczej chodzilo mu o to zeby sobie przygruchac jakas emerytke na czas sanatorium. Jak pojedzie na nastepny turnus, to bedzie wysylal "szelmowskie usmiechy" nastepnej Mieci.

19

Odp: Muszę bo się uduszę

Sanatoryjna miłość smile

20

Odp: Muszę bo się uduszę
Alessandro napisał/a:

Życie pisze najbardziej nieprawdopodobne scenariusze.

I dlatego jest takie dziwnie piękne.

21

Odp: Muszę bo się uduszę
Halina3.1 napisał/a:
Mieciaa napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Serio masz tylko 8 klas skonczone? To jest legalne?

Tak, co w tym dziwnego. Poszłam do pracy gdy miałam 16 lat.

No dziwne to jest, niespotykane w dzisiejszych czasach. .

Spotykane czy nie
jest.

22

Odp: Muszę bo się uduszę
Legat napisał/a:

Sanatoryjna miłość smile

Legat
disco polo? na prawdę?
żuję gumę!

23

Odp: Muszę bo się uduszę
Mieciaa napisał/a:

Dzień dobry Wszystkim

Poznałam go na koniec turnusu w Ciechocinku. Bardzo przystojny i wybitnie mądry mężczyzna. Zauroczył mnie swoją elokwencją i poczuciem humoru. Okazało się że mamy podobne poglądy i zainteresowania. Świetnie nam się rozmawiało ale odniosłam wrażenie że zaniża poziom dyskusji bym mogła czuć się przy nim swobodnie. Ja mam ukończone osiem klas a On dwa fakultety, pracuje w sądzie. Do świąt rozmawialiśmy i było cudownie ale później naszły mnie dziwne myśli. A co jeśli to przestanie mu wystarczać? Jeśli znudzi go moja prostolinijność ? Jeśli to tylko zauroczenie z jego strony. Przed sylwestrem się nie odezwałam i on też. Nie wyjaśniłam w czym leży problem. Żałuję. Ale skoro on też milczy to chyba znak, że przemyślał i nie chce w to brnąć.
Co Wy o tym sądzicie?

Równie dobrze on może milczeć, bo odniósł wrażenie, że czujesz się przy nim skrępowana i trzymasz dystans.
Albo jest z tych mężczyzn, którzy chcą, by kobieta też się angażowała w relację. Ciężko powiedzieć.
Skoro masz o nim tak dobre zdanie i chciałabyś kontynuować znajomość, to może sama się odezwij?
Co masz do stracenia, poza odrobiną czasu, który przecież i tak upłynie?

24

Odp: Muszę bo się uduszę
Mrs.Happiness napisał/a:

Co masz do stracenia, poza odrobiną czasu, który przecież i tak upłynie?

Tak samo mi się pomyślało wink

25

Odp: Muszę bo się uduszę

Po prostu napisz albo zadzwoń do niego, może jest nieśmiały

26

Odp: Muszę bo się uduszę
Mrs.Happiness napisał/a:
Mieciaa napisał/a:

Dzień dobry Wszystkim

Poznałam go na koniec turnusu w Ciechocinku. Bardzo przystojny i wybitnie mądry mężczyzna. Zauroczył mnie swoją elokwencją i poczuciem humoru. Okazało się że mamy podobne poglądy i zainteresowania. Świetnie nam się rozmawiało ale odniosłam wrażenie że zaniża poziom dyskusji bym mogła czuć się przy nim swobodnie. Ja mam ukończone osiem klas a On dwa fakultety, pracuje w sądzie. Do świąt rozmawialiśmy i było cudownie ale później naszły mnie dziwne myśli. A co jeśli to przestanie mu wystarczać? Jeśli znudzi go moja prostolinijność ? Jeśli to tylko zauroczenie z jego strony. Przed sylwestrem się nie odezwałam i on też. Nie wyjaśniłam w czym leży problem. Żałuję. Ale skoro on też milczy to chyba znak, że przemyślał i nie chce w to brnąć.
Co Wy o tym sądzicie?

Równie dobrze on może milczeć, bo odniósł wrażenie, że czujesz się przy nim skrępowana i trzymasz dystans.
Albo jest z tych mężczyzn, którzy chcą, by kobieta też się angażowała w relację. Ciężko powiedzieć.

Możliwe że masz rację. Od dawna jestem sama, to dla mnie dziwna sytuacja. Nie wiem czy potrafię.

27

Odp: Muszę bo się uduszę
random.further napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:

Co masz do stracenia, poza odrobiną czasu, który przecież i tak upłynie?

Tak samo mi się pomyślało wink

Niby tak, może powinnam zainicjować kontakt, a jeśli się nie odezwie sytuacja będzie jasna.

28

Odp: Muszę bo się uduszę
Michałek napisał/a:

Po prostu napisz albo zadzwoń do niego, może jest nieśmiały

Nie był nieśmiały przynajmniej takie odniosłam wrażenie.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Muszę bo się uduszę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024