Zakochałam się w przyjacielu.
Przyjaźnimy się od zawsze
Czy mam mu powiedzieć co czuje czy zapomnieć
Podobne tematy
No tak to jest w tej przyjaźni damsko-męskiej, niektórzy w nią nie wierzą
i może maja rację kto wie
Wracając do twojego problemu czy dałaś mu jakoś odczuć ze go kochasz, nie wiem gestami, spojrzeniem może się domyśla? (chociaż faceci to trudno domyślne stworzenia
) Czy zdecydowanie traktuje Cię jako kumpele ? Bo jeśli to drugie to masz ciężki orzech do zgryzienia, możesz go przestraszyć i po wieloletniej przyjaźni nici. Musisz go obserwować, albo nie wiem wziąć go na sposób nie wiem np. ubierz się seksownie i sprawdź jak zareaguje
chociaż może to głupie pewnie nieraz widział Cię w takim stroju heh w końcu znacie się od zawsze jak łyse konie.
Musisz przemyśleć wszystkie za i przeciw i sama zdecydować pozdrawiam
Lepiej mu powiedz.Przecież nie bedziesz całe zycie do niego wzdychać i myśleć co by było gdyby...
To jedna z nielicznych sytuacji, kiedy szczera rozmowa wprost może przynieść więcej szkody niż pożytku... Nie mów bo przyjaźń szlag trafi jeśli on nie odwzajemnia Twoich uczuć. Nam trudno coś doradzić - w końcu Ty go znasz najlepiej i powinnaś umieć wyczytać z jego zachowania (i słów) czy masz jakieś szanse na zmianę relacji. Jeśli nie jesteś pewna to próbuj sposobami - jakieś aluzje, przytulaski, tematy związku, rodziny, seksu... Mój przyjaciel jasno dawał mi do zrozumienia, że chciałby czegoś więcej, ale nigdy tego nie powiedział. I chwała mu za to! Dopiero teraz czasem w żartach wypomina, że go nie chciałam
On to pokazywał właśnie jakimiś podtekstami w rozmowach, szukał okazji, żeby się przytulić, prawił mi komplementy. To naprawdę widać, więc zamień się teraz we wnikliwą obserwatorkę i scenarzystkę Waszych kontaktów - tak, aby rozwiać swoje wątpliwości.
To jedna z nielicznych sytuacji, kiedy szczera rozmowa wprost może przynieść więcej szkody niż pożytku...
A tam zaraz szkody...
Przynajmniej kazda ze stron bedzie wiedziala na czym stoi.
Ja bym nie mowila... On jesli nic do Ciebie nie czuje, zerwie kontakt i bedziesz plakać ![]()
spędzając z nim dużo czasu wydaje mi się że jesteś w stanie, po jego zachowaniu dostrzec czy mu się również podobasz i czy są jakieś szanse na wspólny związek. choć jest to trudne jeśli będziecie się do siebie zbliżać jest szansa. ale ja na Twoim miejscu nie rozmawiałabym szczerze. miałam podobną sytuację, ale nie chciałam go stracić jako przyjaciela, choć czułam że się do siebie zbliżamy coraz bardziej. wtedy poznałam mojego obecnego partnera i jestem bardzo szczęśliwa;) a z przyjacielem nadal mam dobre stosunki i nie żałuję tej decyzji.
Nie mówic, nie mówic i jeszcze raz nie mówic!Faktycznie zdecydowanie obserwowac!Z doswiadczeń moich znajomych wynika,że szczera rozmowa poprostu zakończyła znajomośc.Choc może to i lepiej dla zdrowia psychicznego bo znikają dylematy i te ciągłe rozterki.Zdecydowanie nie mówic,ale najpierw ocenic czy z Twojego punktu widzenia coś z tego mogłoby byc, czy są realne szanse na to,że to Twoja 2-ga połowa. Jeśli coś podpowiada Ci,że nie to zacisnąc zęby, ograniczyc spotkania, znaleśc sobie innego faceta i wtedy wszystko wróci za jakiś czas do normy
.